Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#japonia

Gwiazdor

w Hydepark

15piorunów

https://youtu.be/ivvC-giYgHE?si=tXt9J2G3k2pDKSK2

Zapraszam do oglądania filmu z Tokio.

W tym odcinku idę prywatny onsen, wygrywam 500zł na japońskich maszynach i odwiedzam centrum popkultury
Codziennie dodaje filmy z Japonii, więc zasubskrybuj kanał, aby być na bieżąco :3

Edit: dodałem drugi raz odcinek nr 3 xD idę spać bo muzg nie działa sorry za spam

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gwiazdor

w Hydepark

3piorunów

https://youtu.be/ivvC-giYgHE?si=tXt9J2G3k2pDKSK2

Zapraszam do oglądania filmu z Tokio.

W tym odcinku wygrałem 500zł na japońskich maszynach (pachinko), odwiedzam japońską stolicę popkultury, oraz wygrzewam się na gorących źródłach.

Codziennie dodaje filmy z Japonii, więc zasubskrybuj ten kanał, aby być na bieżąco :3

      

Fanatyk

w Zegarki

14piorunów

A taki dziwny Seiko - model SNE277P1, trafiłem go tanio jak komuś w magazynie zalegał. Akumulator był padnięty, więc musiał leżeć po ciemku kilka lat; widać nie był popularny i się nie przyjął, może dlatego, że za duży i że pasek niewygodny. Sklep się wywiązał i wymienił, a ja wymieniłem pasek i mi się podoba, ni to retro, ni to nowoczesny, taki po japońsku dziwaczny i dzisiaj praktycznie nie do kupienia. Nazwałem go Seiko 45, bo ma 45 mm średnicy, oznaczenie 45 zamiast 9, a na tarczy teksturę przypominającą płytę winylową 😉 Poza tym ma praktyczne zalety: solar, wodoszczelność 100 m, komplikacja dnia i daty, jest też czytelny i porządnie zrobiony, nawet wskazówka sekundowa idealnie trafia w indeksy, co przy Seiko wcale nie jest oczywiste. Dobrze mi też leży na nadgarstku. Zostaje w kolekcji.

Miłej niedzieli! :slightly_smiling_face:

  

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Motoryzacja

6piorunów

Teraz troszkę mechanicznego porno,

W filmie można zobaczyć wybitnie artystyczne (również podczas jazdy na granicy przepisów ( ͡° ͜ʖ ͡°) ) przedstawienie Porsche 911 993 GT2, chociaż przy takich modyfikacjach bazą mogła być każda 993.

RWB Night Run | 4K - Hartnett Media
https://www.youtube.com/watch?v=3FcERjMlsAI
Polecam twórczość tego pana, jest co oglądać, a i czasem co posłuchać.

    

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gwiazdor

w Hydepark

7piorunów

https://youtu.be/D63tTKoQLkg

Mój drugi dzień podróży po Japonii. Codziennie dodaje relacje z tego co robię w tym pięknym kraju, więc zapraszam do subskrybowania kanału :3

Dziś wygrałem 500zł na japońskich maszynach xD (wrzuciłem 30 zł)

Chętnie odpowiem na Wasze pytania. Pozdro!

  

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gwiazdor

w Hydepark

6piorunów

Spełniłem swoje marzenie i pojechałem do Japonii na 3 tygodnie xD

Tutaj dzień pierwszy - https://youtu.be/45wKlRKrc6s?si=3GffeaaghUooNWPy

Za⁎⁎⁎⁎sty jest ten kraj i jestem wdzięczny, że mogę go zobaczyć na własne oczy
 

Twórca0piorunów

ale jesteś wdzięczny komu?

//btw sam pojechałeś? tak słabo trochę.

Gwiazdor0piorunów

@arcydramatyczny lubię jeździć samemu - Japonia jest świetnie przystosowana dla samotnych podróżników.

@madhouze nie zastanawiaj się, tylko jedź gdzieś samemu! Najpierw po Polsce, później po Europie, później po świecie

Autorytet0piorunów

@BAJDO tzn. ja jestem powiedzmy całkiem "zaawansowanym" podróżnikiem, ale zawsze albo dziewczyna, albo brat, albo kumpel.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Hydepark

12piorunów

 

Wiecie, że w  grzybobranie wymaga specjalnej zgody a jej brak oznacza karę finansową?
U nas jesienią to sport narodowy a tam nie wolno tak po prostu iść na grzyby ¯\\(ツ)

https://youtube.com/shorts/DcYEaY-fhR0?si=itTy106SZgy99k5X

Autorytet1piorunów

Tam też są grzyby tj. Matsutake, które są najdroższe na świecie. 900 euro za pół kilo. Do tego ich znikające środowisko. No to raczej mają inne powody żeby ludzie nie chodzili na grzyby tj. prezerwacja pewnych gatunków.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Ciekawostki

54piorunów

albo i nie  

Zdjęcia przedstawiają starą japońską sztukę dostarczania makaronu soba na rowerach, lata 1900–1950 r.

Te niesamowite stare fotografie przedstawiają japońskich demae, czyli dostawców, którzy odważnie przemierzali zatłoczone ulice, dźwigając na ramionach wieże z dziesiątkami gorących posiłków, aby nakarmić głodne masy.

Dostarczanie żywności zwanej demae było pierwotnie usługą zamożnych daimyō (panów feudalnych) w XVIII wieku. Bogaty daimyo wysyłał służbę, aby poinformować właścicieli sklepów, że chcą, aby żywność została dostarczona do ich domów. Z biegiem czasu demae stało się bardziej popularne i dostępne dla klasy średniej.

Bycie dostawcą makaronu wymagało specjalnej techniki układania wież z jedzeniem na ramionach podczas jazdy rowerem po ruchliwych ulicach.

Jednym z najpopularniejszych dań podawanych tą metodą była soba, makaron gryczany, który można jeść na zimno z sosem lub podawać w gorącym bulionie. Danie było niedrogie i można je było transportować bez utraty smaku i wyglądu.

Tradycja jedzenia soby wywodzi się z okresu Tokugawa, zwanego także okresem Edo, trwającego od 1603 do 1868 roku. W okresie Tokugawy w każdej dzielnicy znajdowały się lokale soba w których również serwowało się sake(alkohol).

W tamtym czasie ludność Edo (Tokio), znacznie bogatsza niż biedota wiejska, była bardziej podatna na beri-beri* ze względu na duże spożycie białego ryżu o niskiej zawartości tiaminy. Odkryto, że można zapobiegać beri-beri poprzez regularne spożywanie soby bogatej w tiaminę.

Soba jest zwykle jedzona pałeczkami, a w Japonii akceptowane jest głośne siorbanie makaronu. Jest to szczególnie częste w przypadku gorącego makaronu, ponieważ szybkie wciąganie makaronu do ust pomaga je schłodzić. Jednak spokojne spożywanie makaronu nie jest już rzadkością.

Metoda dostarczania soby na rowerach nie jest już praktykowana.

*Beri beri to choroba pojawiająca się w wyniku niedoboru witaminy B1, czyli tiaminy. Jest to skrajna postać awitaminozy, w dawniejszych czasach prowadząca najczęściej do śmierci. Beri beri zaburza pracę układu nerwowego, układu sercowo-naczyniowego oraz układu odpornościowego. Powoduje drżenie, osłabienie i zanik mięśni, kołatanie serca, zaburzenia pamięci oraz dolegliwości ze strony układu pokarmowego.

Gwiazdor14piorunów

Japońska sztuka dostarczania makaronu na rowerach brzmi komicznie, ale temat o dziwo ciekawy, dzięki za wrzutkę! 😀

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Historia

23piorunów

Dzień dobry.
Dziś materiał o tym czy rzucenie bomb atomowej na Japonię było rzeczywiście koniecznie czy było bardziej manifestacją siły. Zapraszam do odsłuchu!

https://www.youtube.com/watch?v=zJhDTu960KA

    

Osobistość2piorunów

Jak dla mnie, to nic innego jak zemsta, manifestacja siły i "okazja" do przetestowania skuteczności dwóch, różnych konstrukcji bomb.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Nauka

49piorunów

Japoński startup z sektora farmaceutycznego pracuje nad lekiem wspomagającym wzrost nowych zębów [ENG]

A team of scientists led by a Japanese pharmaceutical startup has been working on a drug to stimulate the growth of new teeth in what would be a world-first, aiming to put it on the market by around 2030. Toregem Biopharma, funded by Kyoto University, is expected to begin clinical trials on healthy

Fenomen

w Fotografia

39piorunów

Most Yumedono Bashi we Wrocławskim Ogrodzie Japońskim o wschodzie.


Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Filmy

23piorunów

Akira

Wiekopomne japońskie animowane dzieło w klimatach cyberpunkowych z 1988 roku w reżyserii Katsuhiro Otomo, na podstawie mangi (komiksu) tego samego autora, które wstrząsnęło światową animacją!

Zdecydowanie nie dla dzieci!

Film dostępny na CDA.

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Gotowanie

49piorunów

Co dzisiaj na kolację?

Kurczakowe Katsu Curry z Japonii!

Składniki do panierowanego kurczaka:

* 2 piersi z kurczaka
* sól i pieprz do smaku
* 1/2 szklanki mąki
* 2 jajka
* 1 szklanka bułki tartej panko lub zwykłej
* olej do smażenia

Składniki do sosu curry:

* 1 średnia cebula
* 2 ząbki czosnku
* 1 duża marchewka
* 1 średni ziemniak
* 2 łyżeczki curry w proszku
* 1/2 łyżeczki przyprawy garam masala
* 500 ml bulionu warzywnego lub z kurczaka
* 2 łyżki sosu sojowego
* 1 łyżka miodu
* 1 liść laurowy

1. Piersi z kurczaka lekko rozbij, posyp solą i pieprzem, następnie obtocz je po kolei w mące, rozbełtanym jajku i bułce tartej.
2. Usmaż kurczaka na patelni z dodatkiem oleju - na średnim ogniu, na złocisto. Alternatywnie kurczaka można usmażyć na głębokim tłuszczu, we frytkownicy czy nawet w piekarniku 180 stopni/30 minut na małej blaszce wypełnionej olejem tak by zakrywała kurczaka do połowy (po 15 minutach piersi z kurczaka trzeba wtedy obrócić).
3. Podczas gdy kurczak się smaży, przygotuj sos curry. Na patelni z odrobiną oleju zeszklij posiekaną cebulę i czosnek, dodaj pokrojoną w kostkę marchewkę i ziemniaka.
4. Do warzyw dodaj bulion, sos sojowy, miód i resztę przypraw. Gotuj na średnim ogniu przez około 20 minut, aż warzywa zmiękną.
5. Wyjmij liść laurowy i zmiksuj na gładki krem. Jeśli jest zbyt gęsty, dodaj trochę więcej bulionu. Jeśli jest zbyt rzadki, dodaj trochę mąki rozmieszanej z małą ilością zimnej wody.

Katsu Curry podaje się z ugotowanym ryżem.

Pro Tip: Jeśli lubisz kawałki warzyw w curry to wtedy możesz nie dodawać marchewki i zmienniaka od razu - tylko pogotować sos 10 minut, zmiksować, wtedy dodać marchewkę i ziemniaka i ugotować je w sosie.

  

Gruba ryba1piorunów

@koszotorobur ten patent z pieczeniem na (tak jakby) głębokim tłuszczu w piekarniku na pewno działa?

Smażenie na nierozgrzanym tłuszczu zwykle powoduje, że panierka przyjmuje dużo oleju i niekoniecznie jest chrupka. A jak rozumiem, to tutaj kurczaka wkłada się do zimnego oleju i dopiero do piekarnika?

Fanatyk2piorunów

@rakokuc - patent przetestowany i działa - generalnie panierka jest ok chrupka - zwlaszcza jak pokroi się piersi na mniejsze kawałki i takie obtoczy (ale użyj smażenia na głębokim oleju jeśli chrupkość panierki to Twój priorytet).
Tak, kurczaka wkłada się do zimnego oleju i dopiero wtedy do nagrzanego piekarnika.
Nadmiar tłuszczu po smażeniu odsącza się na ręcznikach papierowych.
Zaletą tego patentu jest to, że ma się wolne ręce na robienie sosu i gotowanie ryżu bo nie trzeba aż tak pilnować kurczaka jak przy smażeniu na patelni.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Historia

22piorunów

Gdyby Was zaskakiwały przykłady niekompetencji kacapów w Ukrainie, to zupełnie niepotrzebnie.
Kacapy mają to we krwi!!!

Chciałbym przypomnieć losy kompromitacji rosyjskiej drugiej eskadry. W czasie podnóży z Bałtyku na wschód, ta armada stała się źródłem wielu poważnych Incydentów dyplomatycznych i napięć dyplomatycznych.
Sama bitwa pod Cuszimą, to też niezły kabaret.
Zapraszam przed monitory komputerów, a sam kanał bardzo polecam, są na nim jeszcze 3 inne odcinki o wojnie Japońsko - kacapskiej.

https://www.youtube.com/watch?v=Qlw3FG7I5MM

     

Lider

w Historia

19piorunów

Japoński doktor Mengele i jego losy po wojnie. Wolność w zamian za współpracę z Białym Domem.

https://youtu.be/37rpxddRL9k

 

Tytan1piorunów

Czyli standard. Czy kogoś inteligentnego jeszcze dziwi, że sprawiedliwość jest różnie interpretowana?

Gruba ryba2piorunów

@Magnetar_Mike właśnie to nie jest kwestia interpretacji, tylko mniejszej wagi. Jak ktoś jest naprawdę przydatny, to zamyka się oczy na sprawiedliwość.

Co nie jest fajne.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w hejtoczyta

13piorunów

535 + 1 = 536
Prywatny licznik: 38+1=39

Tytuł: Zanim wystygnie kawa
Autor: Toshikazu Kawaguchi
Kategoria: powieść
Wydawnictwo: Relacja
ISBN: 9788367216463
Liczba stron: 219
Ocena: 4/10

Przenosimy się do Japonii, do małej, klimatycznej, starej kawiarni, która kryje w sobie sekret — można się w niej się przenosić w czasie. Żeby jednak nie było zbyt prosto, obowiązuje zasada (a w zasadzie zbiór kilku bardzo rygorystycznych zasad): trzeba wrócić zanim kawa zdąży wystygnąć. Brzmi intrygująco? Nie dziwię się.

Jest to zbiór czterech bodajże historii, dosyć mocno ze sobą związanych (miejscem, czasami, bohaterami pobocznymi), jednakże każda z nich skupia się na kimś innym. Powiedziałbym, że tematy w niej też są poruszające serduszko — bo mamy zmarłą siostrę, mamy małżonka z zaawansowanym Alzheimerem, mamy zagrożoną ciążę. No wydawałoby się, że po prostu hit sprzedażowy. No i...

Tak w istocie jest, to jest dosłownie hit sprzedażowy. Książka jest po prostu dosyć płaska, na przyjemne popołudnie, taka wręcz wzorcowa delikatnie mocniejsza literatura młodzieżowa. Najbardziej mnie bawiły opisy na kilkanaście zdań opisujące, jakie to bohaterki są absolutnie idealne — inteligentne (do matury poznała 6 języków obcych!), modelowo wręcz piękne, mające nieprawdopodobne powodzenie w miłości i życiu zawodowym (bo bycie liderką kilku dużych projektów po roku od rozpoczęcia pracy po studiach — to bardzo możliwe, szczególnie w zhierarchizowanej Japonii, prawda?). Jeśli ktoś potrzebuje sobie wydłużyć wakacje na plaży — to się nada, ale jeśli szukać czegokolwiek więcej, to absolutnie nie polecam, trochę wymęczyłem skończenie mimo niezbyt dużej objętości.