Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jesiennewyzwania

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Dobry wieczór!

Ja chciałbym się rozliczyć z moich póki jest czas, aczkolwiek jestem rozczarowany. Aczkolwiek nie wiem czemu jestem zachwycony, skoro przełom października i listopada to u mnie zawsze zapier...dziel w robocie. Miałem plany B, C i D by nie trafić na listę wstydu, ale powiedzmy, że rzutem na taśmę udało mi się zrealizować w 100% 1 z 3 wyzwań, które dostałem od @bojowonastawionaowca.

Otrzymujesz ode mnie następujące zadania, których możesz wykonać dowolną liczbę:

* Narysuj samodzielnie jedną z grafik @Dziwen-a

* Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś

* Wspomóż rzeczowo potrzebującą fundację z Twojej okolicy

Największe nadzieje wiązałem z grafiką, nawet mam koncept w głowie, ale nie chciałem iść po łebkach, a żeby zrobić to porządnie to pół dnia roboty. Biorąc pod uwagę, że ostatnio nie mam za dużo wolnego (byle do niedzieli, za tydzień zamkniemy rok i będzie fajrant!), to to ostatecznie odpuściłem.

Przeskoczę do punktu 3 bo tutaj mam poczynione przygotowania. Zrobiłem porządki w szafie i przygotowałem paczkę rzeczy, które pojadą razem z moją ciotką na wieś, no ale to nie jest żadna fundacja, więc nie wiem czy by się liczyło. Więc przejrzałem rzeczy psa i przygotowałem paczkę posłań, karmy i (nie)smaczków (no bo księciu najwyraźniej nie smakuje suszona wieprzowina...) do schroniska, ale z kolegą, który jest wolontariuszem w schronisku się nie mogę dograć, więc to poczeka pewnie do grudnia. Także ostatecznie przelałem dzisiaj pewną kwotę na Ostoję (screen w komentarzu), ale to raczej nie jest rzeczowe wsparcie, więc pewnie też się nie liczy. Pokojowo nastawiona owca pewnie by to uznała, ale nie wiem co o tym obejściu myśli nasz Bojowo nastawiony kolega.

Więc pozostał sport i tutaj też zastanawiałem się co przejdzie, a co nie. Od października wróciłem do klubu triathlonowego na treningi, ale to było jeszcze przed przyjęciem wyzwania, więc raczej odpada. Natomiast 1 i 8 listopada poszedłem na samotne wybieganie, czego nie robiłem od stycznia. No ale to w sumie wpasowuje się w treningi triathlonowe, więc też takie naciągane.

No i dziś, dosłownie rzutem na taśmę, bo o 19 skończyliśmy, wybawiła mnie od ściany wstydu Różowa, ponieważ zgodziła się pójść ze mną na squasha, w którego nie grałem już 1,5 roku, więc to na pewno spełnia wszystkie założenia wyzwania ^^ cieszy mnie to, że bark mnie nie boli, trochę naciągnąłem rozcięgno na początku, bo "po co wiązać porządnie buty, skoro gramy amatorsko", ale to się wymasuje wieczorem.

Także melduje wykonanie zadania i czekam na edycje zimową, gdzie będę miał więcej czasu :smiley:

Lider

w Hydepark

35piorunów

Dzień dobry wieczór

Wziąłem udział w zabawie i dostałem trzy zadania do wyboru:

1. Przygotować nalewkę lub przetwory z dowolnego owocu/warzywa

2. Namalować jesienny obraz dowolną techniką

3. Zrobić sobie jeden dzień tylko dla siebie — bez komputera i bez internetu (od rana albo chociaż po pracy)

No i… dwa pierwsze odpadły w przedbiegach 😅
Nie mam ani doświadczenia, ani zaplecza, żeby nagle zacząć robić nalewki czy malować obrazy.
Więc padło na opcję nr 3 — najmniej widowiskową, ale za to może najbardziej pożyteczną.

Wybrałem na to wczorajszy dzień. Chciałem, żeby było jak najmniejsze ryzyko, że „z rozpędu” odpalę internet w telefonie. Muszę przyznać, że było to odświeżające i ciekawe, mimo że uważam się za osobę, która nie siedzi jakoś ekstremalnie dużo w telefonie (choć podcasty lecą często 😉).

I niby prosta sprawa… a dopiero wtedy zobaczyłem, jak bardzo odruchowe jest sięganie po telefon „na sekundkę”.

Polecam spróbować — nawet nie w ramach wyzwania.
Po prostu sprawdzić, ile razy ręka sama sięga po telefon w ciągu dnia.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Hydepark

32piorunów

Myślałem już, że się nie uda... Oto trzecie i ostatnie zadanie w ramach , czyli naszyjniki z jarzębiny, które zrobiłem dla moich Myszy :grinning: Po jarzębinę musiałem jechać do teściów, bo w pobliżu mojego miejsca zamieszkania nic nie rosło jak na złość, ale najważniejsze, że odhaczone 😛

Twórca

w Dyskusje

70piorunów

Witam serdecznie, otrzymałem następujące zadania:

- Zapal świeczki i obejrzyj swój ulubiony film;
- Przeczytaj ksiqżkę, którą od dawna trzymasz na półce i odkładasz na później;
- upiecz świętomarcińskie rogale.

Wykonałam 1 i 1/2 zadania albowiem zamiast ulubionego filmu, wybrałem oglądanie zaległych odcinków wrestlingu przy świecy.

Co do rogali podsumuję to tak - wiem już dlaczego są takie drogie. Strasznie dużo z nimi jebania. Wyszło dwanaście sztuk, w kuchni siedziałem jakieś 4 godziny, a zniknęły w dwadzieścia minut. W każdym razie było warto, bo przepyszniutkie.

Gruba ryba3piorunów

Kurczę, z moim wyzwaniem jest coś nie tak, bo u mnie było: "połóż się do grobu i czekaj na śmierć" ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (18)

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

Udało mi się zrealizować 2/3 wyzwań:

-Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś
- Znajdź zaniedbany pomnik na pobliskim cmentarzu i postaraj się o niego zadbać

To pierwsze przyszło mi z ogromną przyjemnością, bo dawno nie pływałem (ostatni raz latem w jeziorze), a na basenie nie byłem od kilku lat. Teraz czuję się jak dętka, ale jestem mega zrelaksowany.

Natomiast znalezienie grobu, który jest zaniedbany zaraz po Wszystkich Świętych było duzym wyzwaniem, bo na lokalnym cmentarzu mało było takich kwater. Niemniej odchwaściłem i wyrzuciłem śmieci spod jednego z pomników (choć trudno to nazwać pomnikiem) bezimiennej osoby.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

36piorunów

W fabryce każdy dzień jest podobny do poprzedniego. Czasami zdarza się jakiś wypadek, czasem są jakieś popularne imieniny jak Andrzeja czy Anny, gdy wszyscy jeszcze w pracy wypijają łyk czy dwa z niezbyt czystej szklanki i jakoś tak praca idzie szybciej. Ale większość dni jest dokładnie taka sama. Wejść, wpisać się, przebrać, umyć ręce i do roboty.

Tego dnia Hanka już powoli odliczała czas do końca zmiany, gdy kątem oka dostrzegła jakiś ruch przy nogach.

-Ki diabeł? - pomyślała i szybko spojrzała w dół. Obok niej kicał zupełnie niespłoszony hukiem maszyn  i mrowiem ludzi zając. Spojrzał na nią gdy ona patrzyła na niego, a szary nos poruszał się w rytm jego oddechu.

Hanka rozejrzała się po hali. Wszyscy byli zajęci swoją pracą.

-Niedobrze. Niedobrze. - Ale pomimo tego uśmiechnęła się do zająca, który pokicał trochę dalej przejściem między stołami.

Od tego dnia od czasu do czasu zając wracał. Czasem siadał przy jej stanowisku, a jego długie uszy z czarnymi końcówkami poruszały się wtedy niespokojnie.

-Już dobrze, dobrze - Hanka głaskała go wtedy stopą, którą wysuwała z chodaka. Futro miał jednocześnie miękkie i nieco szorstkie, wpadające trochę w brązowy kolor.

Cieszyła się kiedy przychodził i w każdej wolnej chwili wyglądała czy nie kica do niej.

Ostatnio tych wolnych chwil było coraz mniej - musiała przejąć część obowiązków kolegi, który odszedł. Spieszyła się jak mogła, ale robota była nie do przerobienia.

Odpoczywała tylko w niedziele - ale tej niedzieli zwaliło jej się wiele na głowę, więc nie odpoczęła wcale. Dlatego w poniedziałek ucieszyła się tak bardzo, gdy zobaczyła kolegę na stanowisku obok.

-Dobrze, że jesteś, Zbychu - uśmiechnęła się do niego.

Zaraz po przerwie obiadowej pojawił się też zając i - co za niespodzianka - przyprowadził towarzyszkę.

-No tak, wiosna - śmiała się w duszy Hanka - wszystko w naturze szaleje.

Z radością patrzyła na wygłupy zajęcy, podczas gdy jej ręce zajęte były pracą.

Pod koniec dnia podeszła do niej koleżanka.

-Stary wzywa cię do siebie - rzuciła z dziwną miną.

Hanka zdjęła fartuch i poszła na górę do gabinetu dyrektora.

-Dzień dobry.

-Dzień dobry. Usiądź.

Hanka usiadła w niskim, niezbyt wygodnym fotelu. Podejrzewała czego może dotyczyć ta rozmowa, ale starała się odsunąć tę myśl od siebie.

-Widzisz je, prawda? - dyrektor walnął prosto z mostu. Jasne wiosenne światło wpadające przez okno sprawiało, że cała ta scena wydała się Hance nierealna.

-Tak - nie było sensu kłamać, wiedziała że on wie i jak to się skończy.

-Musisz odejść.

-Nie możecie mnie zwolnić. Mam dwoje dzieci i męża pijaka. Napiszę do Rady jak mnie zwolnicie - rzuciła unosząc wyżej głowę.

-Możesz pisać nawet do papieża. Wiesz jak to się skończy. Będziesz ich widzieć coraz więcej i więcej. Będą się na ciebie patrzeć, będą błagać o litość, nie dasz rady.

-Dam radę - zacisnęła usta.

-Ponoć dzisiaj widziałaś Zbyszka, do cholery! W zeszłym tygodniu wciągnęła go maszyna, krwi jeszcze nie udało nam się zmyć z sufitu, a ty jakby nigdy nic "cześć Zbyszku!" - dyrektor zaczął tracić cierpliwość.

-No i?

-Zaraz zaczniesz widzieć dziki i łosie, k⁎⁎wa, jak ty sobie wyobrażasz pracę w takich warunkach? To jest zakład przetwórstwa dziczyzny, a nie ZOO, do jasnej cholery! - uniósł się do wrzasku dyrektor doprowadzony do ostateczności.

Ale ona już nie słuchała.

Wyszła, a za nią pokicały dwa widmowe zające.


("Napisz creepypastę")

Mistrz8piorunów

@KatieWee kurde poczułem się jak w przetwórni mięsa w której kiedyś pracowałem xD teraz nie wiem czy ten murzyn z Jamajki z którym pracowałem przy obrotowym stole pakując mięso do kartonów, był prawdziwy xD

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

81piorunów

No to pora na mnie! Witam w !

Szanowny pan Owcen posłuchał mojej rezerwacji i wylosował mi:

* Upiecz ciasteczka w kształcie użytkowników hejto

* Zrób sobie spokojny wieczór ze swoim ulubionym ciepłym napojem

* Stwórz karmnik dla ptaków i zawieś go w swojej okolicy

Jako iż majsterkowiczem nie jestem, to trzecie wyzwanie odpada. Umówmy się, wyzwanie nr 2 robię codziennie więc żeby wyzwania były wyzwaniami, trzeba było upiec ciasteczka!

Pierwszy problem, jak zrobić żeby ciasteczka wyglądały jak nasze Tomki i Kasię?? Nie miałem żadnych takich foremek więc trzeba było kupić. No trochę mnie poniosło… 18(słownie osiemnaście) foremek xd z czego 3 wybrała żona, więc ja kupiłem TYLKO 15!!

Podczas wybierania się zacząłem zastanawiać, dlaczego tylko sami użytkownicy? Zróbmy całe hejto!! Nawet rogal się znalazł xd

Kolejny problem, przecież ciastka rosną! No to lecimy z szukaniem przepisu w którym ciastka podczas pieczenia nie rosną. No i się udało, nawet trochę wyszło sezonowo, bo zrobiłem ciastka z orzechów włoskich. Ciastka pyszne, ale dość kruche, więc sporo się rozwaliło podczas przenoszenia z blachy na deskę 😆

Ale udało się! Wyszło!!

Ciekawy jestem czy odszyfrujecie wszystkich hejtownikow 😉 dla osoby która odgadnie ich najwięcej/pierwsza odgadnie wszystkie miała być nagroda w postaci ciastek ale niestety są zbyt kruche i nie przetrwają transportu 😒 Ale gwarantuje stos piorunów i wieczna chwałę ode mnie! Chyba że ktoś będzie z okolic Kielc to można się umówić na dostawę osobistą 😉

A w kubku zwykła czarna herbata z pomarańczą i sokiem malinowym. W końcu jest jesień!

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Wyzwania

14piorunów

* Przejdź lub przejedź na dowolnym urządzaniu poruszanym siłą mięśni tyle km, ile masz lat (nie musi być w 1 podejściu)

40 level here.

Często nie noszę zegarka, jak dostałem na urodziny, to nie rozpakowałem przez 2 miesiące 😅

Mistrz

w Hydepark

99piorunów

No I dziś już nie uda mi się napisać , bardzo za to przepraszam 😒 W związku z tym na kolejne wydanie zapraszam już po długim weekendzie!

PS. Przypomnę również, że ten weekend jest ostatnią okazją na wykonanie zadań w ramach :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

32piorunów

Kichani, pierwszy raz wygrałam coś w losowaniu!
Ta wygrana to pocztówka od kolegi @trixx.420 , który wypełniał jedno ze swoich .

Pierwszy raz od dawna miałam skrzynkę wyczyszczoną z ulotek i reklam, bo od początku tygodnia było zaglądanie codziennie ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Dziękuję za estetyczne grziby okraszone tematycznymi naklejkami i pozdrowieniami.

Ja również pozdrawiam i życzę koledze (i Wam wszystkim) dobrego piątku.

No i weekend zapowiada się idealny na leśne zbiory (❦ ͜ʖ ❦)

Gruba ryba6piorunów

yaaay, doszło :smiley:

ps. w jakim rejonie mówi sie na koźlarza czerwonego osak? ja nigdy nie słyszałem takiego określenia.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

39piorunów

Nareszcie się udało! W natłoku obowiązków w końcu znalazłem trochę czasu na odpoczynek wieczorem. A skoro zima nadchodzi powolutku to i otwieram sezon na grzańca z przyprawami! Przy okazji udało się zrealizować pierwsze z

- Zrób sobie spokojny wieczór ze swoim ulubionym ciepłym napojem

Dwójka dzieciaków jest mocno angażująca i nawet dwie godzinki na rozmowy we dwoje i wiedźmin na koniec dnia dało nam dużo relaksu :)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

6piorunów

Hej @bojowonastawionaowca gdzie mozna sie wpsac na w zwiazku z ? Chociaz to chcialbym zrobic ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Gotowanie

40piorunów

Mam wrażenie że robię wszystkie tylko nie swoje :rolling_on_the_floor_laughing: dziś zupa dyniowa! Dla mnie z chili posypanym na górze :yum:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów

Napisz list do samego siebie, który otworzysz za rok o tej porze*

* (wkrótce)

* (wkrótce)

Za rok bedzie bardzo ciekawie to przeczytac. Długo się zbierałem do zrobienia któregokolwiek z wyzwan, teraz będzie z górki.
Generalnie polecam kazdemu, kto nigdy tego nie robił, napisanie do siebie listu, badz przelania mysli na papier. To naprawde otwierające doswiadczenie.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Twórca

w Hydepark

16piorunów

Jedno z wylosowanych przeze mnie zadań na brzmi:
''Napisz sonet w jesiennym stylu"

Oto on :grinning:

Za oknami już lamp łuna się tli,

I wszyscy okuci w płaszcze, w szale

Choć każdy pragnie ciepła przez chwilę,

Nic nie koi tęsknoty za latem.

Ktoś stoi na przystanku z kubkiem kawy,

Ktoś inny z książką odpływa w inne światy

A wiatr przewraca strony i liście

Jakby czytał razem z nim.

I w tym mroku skryci

Szukamy chwil zapomnienia

Z utęsknieniem wypatrując ciepłych dni.

Zwracamy się w głąb siebie

I tam szukamy siły

By przetrwać kolejną z mrocznych zim.

@bojowonastawionaowca, dzięki Tobie odkryłem w sobie poetycki pierwiastek :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (3)

GURU

w Hydepark

42piorunów
Pozbądź się z szafy ubrań i rzeczy, które będą już nieprzydatne

Jadę na czitach, bo przy 3 dzieci to porządki w szafie trzeba robić co chwilę xD

Coś mojego też się znajdzie, ale ja to noszę ciuchy do zniszczenia, za to dzieci mają głównie używki, więc to krąży po rodzinie i znajomych na potęgę

Lider

w cybulion jest inny

57piorunów

Owcen, sam chcialeś. 2004r. 15 lat to jeszcze bylem dzieciakiem. W ten lipcowy poranek postanowilismy ruszyc do lasu, palic papierosy i pic piwo. I wszystko bylo super. Jak widac po foto humorek dopisywał. Niestety minuty pozniej zjawila sie policja, i trzeba bylo uciekac.
4/6

Lider1piorunów

@Cybulion ty masz 25 lat? To tu wpuszczają takich młodzików?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Co mi się udało z :

* Udaj się na pobliski zlot pasjonatów czegokolwiek i go zaprezentuj

* ~Przez 3 dni z rzędu dołącz do # zyciejestdobre i wymień rzeczy, za które jesteś wdzięczny/a z danego dnia~

* ~Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś~

Zlotu pasjonatów w okolicy nie uświadczyłem do tej pory i raczej żaden do 11 listopada się niestety nie odbędzie. Za to rozmyślam nad udaniem się na Festiwal Wędkarstwa i Surwiwalu. O ile się uda to będę pamiętał o robieniu zdjęć, aby potem napisać na hejto "dwa słowa" na temat wrażeń z uczestnictwa.

Udało mi się natomiast trzy dni z rzędu opisywać pozytywne aspekty dnia: raz, dwa, trzy. Stosunkowo łatwo poszło też z udziałem w sportowej aktywności, w której dawno nie brałem udziału. Latem raczej rzadko bywam pieszo na szlaku, a że mamy już jesień to umówiłem się z dwoma kumplami na szybkie kółko (jakieś 16km) wraz ze zdobyciem szczytu Łysica nocą.

Na zdjęciu ja z kolegami w nocy, w miejscu węzła wąskotorówki o nazwie "Trójkąt", na ławce gotują się kiełbachy które zaraz każdy z nas będzie mielił w ustach. No homo

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w cybulion jest inny

60piorunów

3/6

Zrób prawdziwą gorącą czekoladę ze śmietanką i piankami

Piankow nie mam ale taka bita śmietane jaka ja robie to nikt nie robi.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Wybierz Społeczność

33piorunów

* Weź udział w jednej ze sportowych aktywności, której dawno nie robiłeś

Pomóż starszej osobie potrzebującej pomocy w Twoim otoczeniu*

* Napisz creepypastę

W sumie to cały czas jakieś drobne uprzejmości czy pomoc innym w miarę możliwości i potrzeb jest grana, ale akurat trafił się dość jaskrawy przykład ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Synku, bo mikrofalówka raz działa a raz nie działa, zobaczyłbyś czy trzeba nową kupować

Diagnoza była dość szybka, przy proóbie wyjęcia kuchenki z zabudowy kuchenka zaczęła wydawać dźwięki wkurwionego oposa. Szybka wędrówka żeby odłączyć bezpieczniki, potem okazało się, że nie sięgam do wtyczki, więc wstawiłem mikrofale na miejsce, zdemontowałem piekarnik, wyjąłem wtyczkę od mikroffali, zamontowałem piekarnik, zdemontowałem mikrofalę, włączyłem bezpieczniki.

Diagnoza prosta i nawet za bardzo nie trzeba tłumaczyć. Zdjęcia mówią same za siebie.

Zamówiona nowa wtyczka, zrobiony wpis na bo chyba uniknięcie pożaru to wystarczajaca pomoc 😉

Pojutrze wymienię wtyczkę i przy okazji odkamienię ekspres.

Pokaż więcej komentarzy (6)