Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jezykpolski

Fanatyk

w Ciekawostki

105piorunów

Za facebookową stroną Baba od polskiego:

W ostatnim odcinku „Familiady“ padło po raz drugi legendarne pytanie: „Więcej niż jedno zwierzę to...“. Mamy więc bardzo dobrą okazję, aby porozmawiać o tym, czym jest wspólnota kulturowa i kontekst kulturowy.
Na początek warto wspomnieć o tym, jakie odpowiedzi uznano za poprawne:

1. Owca (43 punkty)
2. Lama (31 punktów)
3. Stado (19 punktów)

Dla kogoś całkowicie niezwiązanego z tematem takie odpowiedzi to całkowity bełkot. Czemu niby więcej niż jedno zwierzę to miałaby być owca albo lama?
I tutaj dochodzimy do sedna. Każda społeczność opiera się na wspólnocie kulturowej, czyli na pewnych fundamentach, na których jest zbudowana tożsamość określonej grupy/społeczności. W przypadku „Familiady“ i pytania, które padło w trzytysięcznym odcinku, takim fundamentem jest kultowa już odpowiedź na pytanie właśnie o więcej niż jedno zwierzę, która stała się memem. Myślę, że nie muszę linkować do fragmentu teleturnieju z 2004 r.
To pytanie stało się ważnym elementem wspólnoty kulturowej, zarówno dla fanów „Familiady“, jak i dla ludzi, którzy znają memy (czyli aktywnie partycypują w kulturze, dekodując symbole kulturowe). Pytanie o „więcej niż jedno zwierzę“ stało się fundamentem kultury i jest zrozumiałe w określonym kontekście. Na przykład było zrozumiałe dla niektórych uczestników Familiady, którzy wiedzieli, że pytanie nie dotyczy watahy czy pary (literalne odczytanie), lecz właśnie legendarnych odpowiedzi z tamtego odcinka teleturnieju (odczytanie metaforyczne, wymagające zrozumienia intencji nadawcy oraz świadomości istnienia fenomenu odpowiedzi „owca“ i „lama“; oczywiście nie dla wszystkich było to jasne).
Dzięki wspólnocie kulturowej jesteśmy w stanie zrozumieć symbole, czyli elementy, które należy traktować metaforycznie, a nie dosłownie. Mało tego, więcej niż jedno zwierzę to doskonały przykład tego, jaką rolę odgrywa znajomość symboli kulturowych. Jeżeli ich nie znamy, to nie rozumiemy w pełni, co się dzieje wokół nas. Podobnie dzieje się oczywiście w literaturze – aby zrozumieć, o co w niej chodzi, trzeba znać fundament, do którego się odnosi dany tekst. Z tego względu trudno zrozumieć opowiadanie „Górą Edek“ bez znajomości „Tanga“, „Tango“ bez znajomości „Wesela“ czy ideę mesjanizmu bez znajomości Biblii.
„Więcej niż jedno zwierzę“ to nie jest tylko śmieszny film z durną odpowiedzią. To jest poważny symbol kulturowy, który – nie bójmy się tego powiedzieć – swoją rozpoznawalnością wykracza znacznie poza widownię „Familiady“. Ten kultowy moment plasuje się gdzieś na przecięciu uniwersum teleturnieju prowadzonego przez Karola Strasburgera i świata memów; nie jest to mem niszowy, lecz rozpoznawalny niemal przez wszystkich. Myślę, że gdyby ktoś pokusił się o stworzenie encyklopedii polskości, na pewno powinno tam się znajdować hasło „więcej niż jedno zwierzę“.
Polska kultura jest piękna ❤️

(widzisz owco jak się staram 😉 )

Lider39piorunów

To jakiś przykład jak pisać bzdury na maturze, żeby ilość słów się zgadzała? xd

Ale sam pomysł w familiadzie świetny

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fenomen

w Hydepark

20piorunów

Zagłosuję na dowolną partię, która wprowadzi mandaty za używanie słowa "pieniążki". Niech płonie w piekle ten, który jako pierwszy zaczął używać tego paskudnego zdrobnienia.

Pokaż więcej komentarzy (17)

Kosmonauta

w Hydepark

34piorunów

Jak mówi się u was na babę ziemniaczaną (pieczoną babkę z utartych surowych ziemniaków wymieszanych ze skwarkami)? Ma ona całkiem sporo regionalnych nazw. Co dziwne, okazało się, że (wg. wikipedi) używam śląskiego określenia, chociaż pochodzę z lubelskiego.

Jak mówi się u was na babę ziemniaczaną?

  • Baba ziemniaczana74% (177 głosów)
  • Kartoflak15% (35 głosów)
  • Rejbak2% (5 głosów)
  • Kugiel7% (17 głosów)
  • Pyrczok3% (6 głosów)

240 głosów

Pokaż więcej komentarzy (63)

Fanatyk

w Ciekawostki

45piorunów

"Odejść do lamusa" - określenie to zna pewnie większość. Znaczy to "wyjść z użytku". Ale co to jest ten lamus w zasadzie, poza tym, że frajer?

Otóż "lamus" wzięło się od niemieckiego "Lehmhaus" i jest to dawny budynek gospodarczy, drewniany lub murowany, parterowy lub piętrowy, jednoizbowy (na każdej kondygnacji), czasem z gankiem, często jakoś ozdobnie wykończony.
Lamus w Polsce wchodził początkowo w skład zabudowań dworskich i był przeznaczony do przechowywania cennych przedmiotów. Z czasem stawiano go też w gospodarstwach chłopskich, niedaleko chaty, gdzie służył do przechowywania sprzętu gospodarczego, narzędzi, zboża, żywności.

Czyli kolokwialnie taka komórka/składzik/stodoła.
Dziś się go używa podobno to określania pomieszczenia na starocie, powiedzmy rupieciarnia.

Stąd "odejść do lamusa" - "wyjść z użytku".

Na zdjęciach przykładowe lamusy. Nie wiem, jak wy, ale ja dopiero teraz się dowiedziałem, że lamus to budynek.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Języki

8piorunów

:book:
Jest śmieszna stronka która znajduje kolory w HEX które wyglądają jak angielskie słowa:
https://hexwords.netlify.app/

Np. -> ACCESS, -> BADDIE, -> BEASTS, -> FOOD.

W sumie fajno, w sumie śmieszno.

Planowałem to zrobić dla języka polskiego i innych do , ale praktycznie wszystkie to bełkot i jednak nie dodam.

Ale jak ktoś jest zainteresowany:

POLSKIE HEXWORDS
https://codepen.io/deykun-the-styleful/pen/yLmbzBE

Mistrz

w Hydepark

6piorunów

Ej @razALgul @Swietlan nie wiem czy było ale jak nie to rzucam propozycje, mianowicie w pyrlandii używa się słowa "wuchta" raczej chyba nigdzie poza tym regionem się tego nie używa chociaż pewności nie mam :p

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

9piorunów

Czytałem sobie ten artykuł a w nim jest to progresywne gadanie "w tej fazie miesiączki jesteś jakaś_iś tam" (dokładnie w taki sposób). Artykuł o cyklu miesiączkowym. Gdzieś mam adresowanie go również do chłopów (to też zasługuje na uwagę ale nie o tym). Wkurzyło mnie to kretyńskie wpychanie tej "progresywności". Bez problemu można było wszystkie te przypadki zredagować tak, żeby nie używać takiej idiotycznej formy "rodzaj żeński_końcówka rodzaju męskiego". Chyba każdy z tych przypadków można było napisać z wykorzystaniem formy "Ty" i bezokoliczników a tak to po tej ortografii chyba pójdę zrobić sobie oczu kąpiel. Dajcie mnie spokój, ten świat coraz bardziej przypomina jakąś parodyjną dystopię. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Nje kcem żyć w takim globalnym wariatkowie. 😢
(nie taguję jako polityka bo post nie dotyczy transseksualizmu tylko kaleczenia polskiej ortografii)

Mistrz4piorunów

@Zjedzon najlepsze jest to, że można to spokojnie obejść, używając form bezosobowych, jeśli już chcą. Ale to trzeba chcieć i umieć.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Rozkminy

13piorunów

Siedzę właśnie na placu zabaw, przysłuchuje się innym rodzicom i tak mnie naszła myśl, co jest popularniejsze.

Którego slowa używasz/używałeś

  • Huśtawka96% (405 głosów)
  • Bujaczka2% (10 głosów)
  • Inne2% (7 głosów)

422 głosów

Pokaż więcej komentarzy (21)

Kosmonauta

w Hydepark

5piorunów

Wczoraj w rozmowie z pewnym rolnikiem, padło wyrażenie, że „tego byka to już powinienem do żyda puścić". Do tej pory myślałem że tylko moi rodzice tak mówią, ale okazuje się, że to sformułowanie może mieć szerszy zasięg występowania.
U mnie używa się tego zwrotu w kontekście sprzedaży bydła do handlarza lub ubojni.
Słyszeliście kiedyś to określenie lub go używacie?

Fanatyk9piorunów

@Umpolung używa się dość powszechnie, szczególnie jeśli sprzedajesz coś handlarzowi. Ty potrzebujesz pieniędzy, lub po prostu pozbyć się zbędnego przedmiotu, a handlarz kupuje z zamiarem czerpania zysku.
Wzięło się pewnie stąd, że takimi handlarzami zwykle byli Żydzi.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

78piorunów

Przychodzi na lekcję języka polskiego Japończyk. Jest całkowicie zafascynowany naszym językiem i kulturą więc chłonie nasz język jednak jest problem - _FEMINATYWY._

DZISIEJSZA LEKCJA TO ZAWODY W JEZYKU POLSKIM
Rozsiadamy się i po krótkiej pogawęce zaczynamy temat.

- Aktor to jest, w zależności od płci aktor lub aktorka, teacher to jest nauczyciel lub nauczycielka, a profesor to jest, w zależności od płci PROFESOR albo PROFESOR.
- Czekaj, czekaj. CO? Ale dlaczego tak tutaj?
- No bo w języku Polskim pewne formy żeńskie są nieużywane. Używamy czasem tylko formy męskiej.
- Okej, ale to kiedy mam wiedzieć, jaka to jest forma?
- Słuchaj, głównie to zależy od prestiżu. Jeśli zawód jest prestiżowy to wtedy używasz formy męskiej, jeśli nieprestiżowy to żeńskiej. To jest dość... Płynne kryterium.
- No dobra, ale powiedziałeś aktor-aktorka, a to jest prestiżowy zawód.
- To tak, ale to jest z dziedziny sztuki, tam odmieniamy wszystko jak leci.
- Ok, czyli aktor-aktorka

- Piosenkarz-piosenkarka

- Reżyser-reżyserka
- Słuchaj no Ty... Tutaj przegiąłeś. Bo Tutaj zostawiamy reżyser.
- Ale czemu?
- Bo tak, wyczujesz to.
- Ok, czyli tylko w kontekście zawodów związanych z dużym prestiżem? Nic więcej?
- Wiesz co, jeszcze w zawodach zmaskulinizowanych. W sumie tym bardziej wtedy.
- ....No ok. Czyli po prostu nie odmieniam, mam tylko formę męską?
- Słuchaj, pamiętasz jak uczyłeś się, że w języku polskim większość rzeczy się odmienia w pewien sposób?
- No tak, trudne to było.
- No to zapomnij o tym wszystkim, bo to się nie odmieni xD
- Ok, czyli mówię jak? Prezes powiedzieć?
- NIE, NIE! Czasownik już odmieniasz.
- Prezes powiedział?
- Nie, nie nie. Odmieniasz go tak, jakby obok był rzeczownik rodzaju żeńskiego, którego tam nie ma, ale udajesz, że jest rodzaju żeńskiego żeby móc odmienić wedle żeńskiego wzorca czasownik.
- Ok czyli prezes... Powiedziała?
- Tak, pięknie :3
- I to już jest wszystko, nic więcej?
- No słuchaj, jeszcze możesz dodać przed prezes ewentualnie Pani żeby wskazać na płeć.
- I PANI WTEDY NIE ODMIENIAM?
- Nieeee, panią już odmieniasz, bo można powiedzieć pożegnał Panią Minister.

No jest burdel. W tym przypadku głównie wywołany chyba wpływem rosyjskim w czasach PRL, ale nie jestem do końca pewien.

Wiem na pewno, że gdy feminatywy zaczęły się pojawiać ponownie w naszym języku jakoś się... Jeżyłem wewnętrznie i byłem na nie jeśli chodzi o ich używanie.
A później ktoś mi wyjaśnił, że to nie jest żadna nowomowa - to przeszłość która zatoczyła koło i wraca do nas.

Wiedzieliście, że jeszcze przed II WŚ takie określenia jak pilotka, magistra, powstanka to były najnormalniejsze formy? Ja tego nie wiedziałem przez jakiś czas.

A jakie jest Wasze zdanie na temat feminatywów? Jestem ciekawy :smiley:

Osobistość1piorunów

@Krzakowiec Wydaje się, że feminatywy powstawały natyralnie przed wojną i te zawody, które wykonywały wówczas kobiety, dzisiaj również brzmią naturalnie, np nauczycielka, lekarka, kucharka. Natomiast te, do których kobiety miały dostęp dopiero później i miały związek z wykształceniem i często prestiżem, to już się na ten naturalny proces nie załapały. Podobno takie były wytyczne od wielkiego brata (ale tu może niech się wypowie ktoś z większą wiedzą w temacie). Zaczęłam się do nich trochę przyzwyczajać, choć inżynierka brzmi mi jeszcze dziwnie.

Pokaż więcej komentarzy (22)

Gruba ryba

w Hydepark

4piorunów

Domyślam się oczywiście, co jest przyczyną, nazwania jednostki (drobnicowca?) "międzynarodową", a nie "neutralną".
Czy ludzie, którzy zawodowo zajmują się pisaniem tekstów, nie potrafią sklecić kilku zdań bez popełniania błędu, który na egzaminie określony zostałby jako kardynalny?
Czy naczelni, i tych wszystkich redakcji, zdecydowali się wyrzucić osoby zajmujące się korektą tekstu? Może budżet dzięki temu lepiej się im spina?

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/rosja-zaatakowala-miedzynarodowy-statek-towarowy-zelenski-apeluje/5n4z4ec

na wszelki wypadek dodatkowo

Fanatyk4piorunów

@jarezz jeśli kiedyś czytałeś artykuł na temat sytuacji, której byłeś naocznym świadkiem lub uczestnikiem to wiesz, że dziennikarstwo to sprzedawanie historii. Nie ważne jakiej, byle była.
Dziennikarze nie mają czasu na analizę i zrozumienie tematu. Wrzucają, zeby wrzucić. Ma się klikać.
Dodatkowo od kryzysu w 2008 roku, który dotarł do nas kilka lat później wraz z ogólnie dostępnym internetem zmiótł dobre dziennikarstwo.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Kosmonauta

w Hydepark

10piorunów

Wracając do tematu regionalizmów do , dziś pytam o regionalizm knówka.
Knówki są to pocięte, ale jeszcze nie porąbane kawałki drewna.
Wiem już że nie wszędzie się tak mówi, ale mam pewne obawy, że mówi się tak tylko u mnie w domu.

Czy znasz słowo knówki?

  • Znam i używam.1% (3 głosy)
  • Znam, ale nie używam.1% (2 głosy)
  • Nie znam.98% (266 głosów)

271 głosów

Pokaż więcej komentarzy (19)