Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

To pojechał.
https://youtu.be/CUTkelHlmdc?feature=shared
 

Fenomen0piorunów

Męczybuła z kijem w d⁎⁎ie. Dosłownie wzorcowy przypadek. Typ który rozjebie każdą zabawę. I to machani łapami, które nazywaliśmy "penderecki". Cała jego mimika i postawa - niby kumpel. Spokojnie bym go obsadził w XVIII wieku. Peruczka, chustka przy nosie, laska ze złota gałką, pończochy i pantofelki.
Odstręcza mnie.

Ktoś policzył ile razy, typ podkreśla swoją inteligencje łapiąc okulary? xD

Mistrz

w Hydepark

0piorunów

Sami swoi początek.
Byliście w na tym ?
Warto? Czy g. Jak większość polskich produkcji obecnie?

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu Nie widzieli całego, ale się wypowiedzieli- krytyki ryki tyki- ide dziś na 18 :].

Gruba ryba1piorunów

@cebulaZrosolu Na swieżo po seansie..warto nie żałuje a jak na polską produkcje szapo ba chyle czapke scenerie świetnie dobrane dużo nawiazan jezykowych. Jak sie zdecydujesz napisz jak odebraleś :]. No i widownia od starych po mlodych więc to nie tylko film dla bumersów.

Mistrz1piorunów

@Spider dzięki, no raczej się wybiorę, może w poniedziałek (bo tanie poniedziałki są u mnie w kinie) :) zobaczymy jeszcze czy żona będzie chciała iść

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Ciekawostki

7piorunów

Walt Disney – animacjami wychował pokolenia, lecz jego życie wzbudza kontrowersje [Video]

Na jego bajkach wychowują się kolejne pokolenia, jednak w historii samego Walta Disneya jest wiele mrocznych epizodów. Na temat życia pioniera animacji powstało wiele legend. Fot. Walt Disney, Domena publiczna #hejto #historia #ciekawostki #ciekawostkihistoryczne

Gruba ryba

w Wojna wna Ukrainie

27piorunów

20 Days In Mariupol.

Bezkompromisowy dokument, którego nie da się zapomnieć: wstrząsająca relacja dokumentująca zagładę tytułowego miasta, autorstwa jedynego dziennikarza, który pozostał w nim do końca. Film Czernowa, który z narażeniem życia rejestrował rosyjskie zbrodnie wojenne i codzienne życie mieszkańców Mariupola, to przeszywający, pełen pasji dokumentalny akt oskarżenia!
Zapraszam i polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=L3DvHs0GbsY

      

Gruba ryba4piorunów

@rebe-szunis gdzie to można obejrzeć?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Na tvn7 leci batman. Reklamy krótsze niż na zwykłym tvnie:p

Fenomen1piorunów

To ktoś jeszcze ogląda mainstreamowe kanały?

Autorytet2piorunów

@dolchus Akurat siódemka jako jedyna stacja się nadaje. Często puszczają fimy sensacyjne z lat 90. i westerny wszelakie, czasem jakiś Harry Potter albo LOTR.

Nic specjalnego ani wybitnego ale są dużo wyżej od średniej.

Fenomen0piorunów

@L4RU55O no ok, ale i tak nie rozumiem jaki jest sens skoro dowolną produkcję można obejrzeć kiedy się chce przez internet w większości za darmo

Osobistość1piorunów

@dolchus kiedy wiesz co chcesz to nie problem ja nie znoszę przez neta oglądać bo po prostu nie wiem co chcę xD a tv sobie zmieniam kanały i coś złapię, popatrzę 2 minuty o fajne i sobie oglądam, co nie fajne to przełączę i git

Osobistość0piorunów

@dolchus na VOD mam problem z tym,że godzinami wybieram filmy i nie mogę się zdecydować,a w TV wybór jest łatwiejszy

Fenomen0piorunów

@Rmbajlo No to masz problem z decyzyjnością i lenistwem.... Jak leniwym trzeba być żeby nie chciało się poszukać i wybrać filmu co dopiero decydować i czymkolwiek innym w swoim życiu, jprdl.

Osobistość0piorunów

Gościu wróć do siebie, ochłoń trochę, naparz sobie melisy, bo widać, że spięty jesteś jak plandeka na żuku. Lenistwem nazywasz przeglądanie filmów to nie wiem co Ty robisz w domu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Osobistość

w Filmy

5piorunów

Film "Contagion" z 2011 roku i epidemia COVID-19 wykazują kilka zadziwiających podobieństw, mimo że dzieło to jest fikcją, a pandemia rzeczywistością. Oto główne elementy wspólne:

1. Pochodzenie wirusa: W "Contagion" wirus MEV-1 pochodzi od nietoperzy, przenosząc się na ludzi poprzez świnie, co przypomina wczesne teorie dotyczące pochodzenia SARS-CoV-2 z targu mokrego w Wuhan, gdzie uważano, że wirus przeniósł się na ludzi od zwierząt.
2. Globalne rozprzestrzenianie: Podobnie jak w przypadku COVID-19, w filmie wirus szybko rozprzestrzenia się na cały świat przez podróże międzynarodowe, co podkreśla problemy związane z globalizacją i łatwością, z jaką choroby mogą się rozprzestrzeniać.
3. Symptomy i śmiertelność: Chociaż szczegółowe objawy i wskaźnik śmiertelności różnią się, oba przypadki pokazują, jak szybko systemy opieki zdrowotnej mogą zostać przytłoczone przez dużą liczbę pacjentów.
4. Reakcja społeczna i rządowa: Film i rzeczywistość ukazują podobieństwa w reakcjach społecznych, w tym panikę, rozprzestrzenianie się dezinformacji, hamsterkę produktów takich jak żywność i środki dezynfekujące, a także wprowadzenie restrykcji w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się wirusa, takich jak zamknięcie szkół i ograniczenia w podróżowaniu.
5. Ograniczenia i restrykcje: Zarówno w filmie jak i w rzeczywistości mieliśmy do czynienia z ograniczeniami przemieszczania się, śledzeniem aktywności ludzi, kwarantann osobistych jak i zbiorowych.
6. Rozwój szczepionki: W obu przypadkach intensywne globalne wysiłki koncentrują się na szybkim opracowaniu szczepionki. Film przedstawia proces ten w uproszczony sposób, ale podkreśla nacisk na pilną potrzebę znalezienia środka zapobiegawczego. Rozwój szczepionki w filmie jak i rozwój szczepionki na COVID-19 mają cechy wspólne w postaci przyspieszonej produkcji, nacisku na nadzwyczajny tryb dopuszczenia do użytku i pobieżne badania.
7. Wpływ na życie codzienne: Zarówno w "Contagion", jak i podczas pandemii COVID-19, widzimy drastyczną zmianę w życiu codziennym ludzi, w tym przechodzenie na pracę zdalną, zwiększone zainteresowanie higieną i noszenie maseczek w miejscach publicznych.
8. Teorie spiskowe i dezinformacja: Film oraz rzeczywista pandemia ujawniają, jak szybko mogą rozprzestrzeniać się dezinformacja i teorie spiskowe, wpływając na publiczne postrzeganie kryzysu i reakcje na niego.
9. Wyzwania w komunikacji i koordynacji międzynarodowej: Obydwa przypadki pokazują trudności w komunikacji i współpracy międzynarodowej w obliczu globalnego kryzysu zdrowotnego, a także znaczenie prawdziwie zaufanych źródeł informacji i ekspertów medycznych. Film jak i rzeczywistość pokazuje, że nie warto polegać na samozwańczych internetowych autorytetach czy celebrytach którzy mogą mieć konflikt interesów i przekazywać świadomie bądź nie informacje fałszywe.

Można uznać, że film "Contagion" z 2011 roku jest jednym z najbardziej realistycznych przedstawień procesu przebiegu globalnej epidemii w filmie fabularnym, a nie dokumentalnym czy naukowym. Jego realistyczne podejście do wielu aspektów pandemii, od pochodzenia wirusa, przez reakcje społeczne i rządowe, aż po proces opracowywania szczepionki, zostało szeroko docenione zarówno przez widzów, jak i ekspertów medycznych. Film został stworzony przy współpracy z epidemiologami i specjalistami od chorób zakaźnych, co przyczyniło się do jego autentyczności. Scenarzysta Scott Z. Burns konsultował się z ekspertami w dziedzinie zdrowia publicznego, aby jak najwierniej oddać możliwy scenariusz pandemii.
"Contagion" skupia się na naukowym i społecznym wymiarze kryzysu, unikając przesadnej dramatyzacji czy sensacji na rzecz przedstawienia możliwych realiów pandemii. W ten sposób film odzwierciedla wiele wyzwań, z którymi świat zmagał się podczas pandemii COVID-19, w tym problematykę kwarantanny, izolacji społecznej, znaczenie współpracy międzynarodowej oraz walkę z dezinformacją.
Podczas gdy większość filmów fabularnych o epidemiach skupia się na dramatycznych lub sensacyjnych aspektach, "Contagion" wyróżnia się swoim dążeniem do realistycznego przedstawienia, co czyni go ważnym i pouczającym dziełem na temat globalnych epidemii.

      

Gruba ryba2piorunów

@NrmvY Zgaduję, skąd mieli inspirację:
https://pl.wikipedia.org/wiki/SARS

SARSCiężki ostry zespół oddechowy (ang. severe acute respiratory syndrome, SARS) – wirusowa choroba oddechowa, wywoływana przez koronawirusa SARS-CoV. Po raz pierwszy pojawiła się w listopadzie 2002 roku w prowincji Guangdong w południowych Chinach. Informacje o tej nowej chorobie pojawiły się dopiero wtedy, gdy zachorowali pierwsi pacjenci w Hongkongu i Wietnamie. Pierwotnym nosicielem wirusa SARS są podkowce - nietoperze z rodziny podkowcowatych znalezione w prowincji Junnan w Chinach. Pierwszy raz rozpoznał chorobę lekarz Światowej Organizacji Zdrowia Carlo Urbani, który diagnozował 48-letniego biznesmena z nieznanym schorzeniem wyglądającym na przypadek ptasiej grypy. Sam zakaził się od niego i zmarł 29 marca 2003 roku w Tajlandii. Po pewnym czasie choroba rozprzestrzeniła się drogą podróży lotniczych do innych krajów. Rozwój epidemii Choć pierwsze przypadki SARS były…Wikipedia
Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Filmy

5piorunów

„M3gan”

 - piszę o rzeczach związanych z cyberpunkiem

Oczywiście zachęcam do przeczytania wpisu na moim blogasku:

https://cyberpunkowyneuromantyk.blogspot.com/2023/08/m3gan.html

Zanim zapytacie, co na tym blogu robi opinia o filmie „M3gan”, który jest horrorem science fiction, odpowiem: mimo że nie wpasowuje się w ramy gatunkowe, to porusza pewną kwestię, która mnie interesuje, a która jest też bardzo ważną częścią cyberpunku.

Dlatego na początku omówię, jakim horrorem jest „M3gan”, a potem przejdę do wspomnianej interesującej mnie kwestii.

Niestety, film w ogóle nie straszy. Od początku wiadomo, że robot się zbuntuje – widzowi pozostaje jedynie obserwować w oczekiwaniu na to, kiedy to się stanie i kiedy poleje się krew. I gdyby nie licząc paru jumpscare’ów, których nie cierpię jako sposobu straszenia, to ani razu bym się nie zląkł. Wręcz przeciwnie, wiele momentów, w zamierzeniu pewnie strasznych, wywołało we mnie uśmiech… żenady? Prędzej już moja dziewczyna przyznałaby, że lalka wyglądała upiornie, gdy siedziała w ciemnościach na ładowarce.

Oczywiście nie brakuje tu horrorowych kliszy. Chociażby finałowa scena pościgu/walki, w której wydawałoby się, że o wiele sprawniejsza i silniejsza robo lalka powinna bez większego trudu poradzić sobie z dorosłą kobietą. Gdy w końcu M3gan dopada Gemmę, oczywiście nie spieszy się z jej zabiciem. W końcu wygrała – teraz może napawać się widokiem pokonanej i zalęknionej stwórczyni, powoli zbliżając się do niej. Trwa to na tyle długo, że siostrzenica kobiety, Cady, ma wystarczająco dużo czasu, by – oczywiście – uratować ciocię.

Żeby nie było, że uważam M3gan za kogoś pokroju T-800 - wcale tak nie jest*. M3gan została stworzona przez Gemmę w ramach pobocznego projektu, o którym nie chciała mówić swojemu bezpośredniemu przełożonemu. Trudno się dziwić - zamiast zajmować się kolejną, odchudzoną wersją firmowej flagowej zabawki, która miała zawładnąć sercami małych dzieci, kobieta pracowała nad robotem wielkości… dziesięcioletniego dziecka. Pobudki miała słuszne, gdy doszło bowiem do pierwszej, wymuszonej przez szefa prezentacji projektu, OCZYWIŚCIE zapomnieli o jednym niezwykle ważnym komponencie, przez co maszyna po prostu się usmażyła. Można się domyślać, że szef nie był zadowolony - w końcu pracownica wydała jakieś sto tysięcy dolarów z kieszeni korporacji na coś, co nie zapowiadało się obiecująco, a efekt i tak poszedł z dymem. Szczątki zostały zabrane do domu, a niepocieszona Gemma musiała zająć się głównym projektem, bo deadline tuż tuż.

Gdyby tego było mało - kobieta dowiedziała się o śmierci siostry oraz jej męża w wypadku samochodowym, którzy osierocili małą Cady. Dziewczynka trafia do Gemmy, singielki, którą po przyjściu do domu wita Alexa, mówiąc ile ma nowych wiadomości czy par na Tinderze. Jej dom nie wydaje się być odpowiednim miejscem dla dziewczynki trapionej traumą po utracie rodziców - takiego zdania jest pani psycholog, która przychodzi na spotkania, by ocenić relację ciotki z siostrzenicą i to, czy Gemma jest w stanie zaoferować Cady dom, jakiego potrzebuje. Gemma ma spore trudności z zaakceptowaniem nowej sytuacji oraz pogodzeniem pracy i goniącego deadline’u z opieką nad dziewczynką. Co powoduje wyrzuty sumienia, kiedy zaniedbuje potrzeby i uczucia Cady.

Uświadomienie sobie, że nie nadaje się na rodzica zastępczego oraz zainteresowanie Cady dawnym projektem Gemmy, stanowi impuls skłaniający kobietę do wznowienia prac nad „M3gan”. W założenia ta robo lalka miała być „ostateczną zabawką, która sprawi, że dziecko już nigdy nie zapragnie żadnej innej” (co raczej nie spodobałoby się korporacji, której z kolei zależy na maksymalizacji zysków) - towarzyszką zabaw, a także opiekunką, która odciąży rodziców z obowiązków wobec pociech. Wbudowany moduł pozwolił M3gan na doskonalenie się, dzięki czemu z czasem wiedziała, jak reagować na zachowania i przyzwyczajenia dziewczynki. Stała się jej przyjaciółką, która zawsze wypowiada słowa odpowiednie do sytuacji i potrafi ją pocieszyć czy rozśmieszyć.

Z czasem ochrona Cady przed „negatywnymi” emocjami jak smutek czy strach staje się nadrzędnym celem egzystencji M3gan. Do tego stopnia, że wszystko, co negatywnie wpływa na dziewczynkę, zaczyna uważać za zagrożenie - począwszy od psa, który ugryzł Cady przez chłopca, który jej dokuczał czy nawet Gemmę, bo ta chciała pozbyć się robo lalki, co z kolei nie podobało się siostrzenicy i było dla niej niekomfortowe psychicznie.

Widać, że Gemma nie czytała klasyki - w oprogramowaniu M3gan brakowało elementarnych praw Asimova. Robo lalka nie ma żadnych oporów przed krzywdzeniem ludzi, gdy wszystko wskazuje, że zlikwidowanie niepożądanego czynnika jest najbardziej logicznym rozwiązaniem. To też ciekawe, że w pewnym momencie głos M3gan stał się zniekształcony i brzmiał bardzo podobnie do głosu GLaDOS z gry „Portal”. Która, jak dobrze wiedzą grający, nie miała zbyt miłych zamiarów wobec bohaterki gry.

W grę wchodzi także możliwa krytyka kapitalistycznej korporacji, która nie zważając na potencjalne zagrożenia związane z udostępnieniem lalki z rozwijającą się sztuczną inteligencją szerokiemu gronu konsumentów i brak wystarczających testów, chce zaprezentować M3gan dziennikarzom i inwestorom oraz wypuścić nowy produkt jak najszybciej. Co zresztą okupiła śmiercią co najmniej kilkunastu pracowników firmy.

Film „przypadkiem” (nie jestem pewien, czy taki był zamysł) poruszył bardzo intrygujący mnie temat - jeśli w przyszłości sztuczna inteligencja zostanie rozwinięta do tego stopnia, że będzie umiała imitować ludzi, to czy „prawdziwe” osoby w ogóle będą nam potrzebne do życia? Przykładowo pani psycholog zasugerowała, że Cady powinna pójść do szkoły, wyjść do ludzi. Problem w tym, że dziewczynka wcale tego nie chciała - w zupełności wystarczała jej obecność M3gan. Zgodziła się na to dopiero wtedy, kiedy pozwolono jej zabrać robo lalkę ze sobą.

Dlaczego Cady w ogóle miałaby chcieć spotykać się z innymi dziećmi? Po co w ogóle wychodzić ze strefy własnego komfortu, jeśli M3gan zapewniała jej wszystko, czego potrzebowała? Po co przyjaźnić się z kimś, z kim przyjaźń może zakończyć się na różne sposoby, od mniej bolesnych do bardziej? Po co narażać się na niepotrzebny stres, kiedy nasze potrzeby mogą zostać zaspokojone przez idealnie dopasowaną do nas jednostkę? Co z tego, że to sztuczny twór, jeśli wygląda i zachowuje się jak prawdziwa osoba?

Jest to na pewno (nie)odległa przyszłość, jednakże już dzisiaj pojawiają się osobniki, które na przykład świadomie rezygnują z relacji z drugim człowiekiem, preferując towarzystwo seks lalki. Czy to normalne zachowanie? Z dzisiejszego punktu widzenia na pewno nie. Czy to będzie normalne za kilkanaście/kilkadziesiąt lat? Czas pokaże.

Jednak reżyser Gerard Johnstone skupił się na czymś innym. Co tam lęk przed sztuczną inteligencją, która może spowodować zmiany w społeczeństwie i przed utratą pracy, chociażby w szeroko pojętej branży artystycznej, również przez sztuczną inteligencję - to mało sugestywne. AI, która wyrwała się spod kontroli i zwróciła przeciwko swojej twórczyni, która może zagrozić również całej ludzkości, nie odebraniem pracy, a życia - to jest to! Czepiam się na siłę, rzecz jasna, ponieważ film w swoich założeniach pewnie miał być zwyczajnym slasherem, tylko tym razem zabójczynią jest przypominająca dziewczynkę lalka, a ja doszukuję się czegoś więcej. :’) Niemniej jak wspomniałem wcześniej, wizja zbuntowanej sztucznej inteligencji mnie nie przeraża, więc i sam film nie był dla mnie straszny.

Co do oceny gry aktorskiej: nie mam pewności, czy jestem odpowiednią osobą do tego. W pewnym momencie śmiałem się do samego siebie, że dobrze, że od czasu do czasu M3gan interpretuje wyraz twarzy Cady, ponieważ ja miałem z tym wyraźny problem. I nie wiem, czy to moja wina, czy po prostu młoda aktorka nie zawsze „dawała radę”. :’)

Film zakończył się w sposób sugerujący powstanie kontynuacji historii „M3gan”. Nie trzeba było długo czekać na potwierdzenie - sequel został zapowiedziany parę tygodni po premierze, a planowana data ukazania w kinach ustalona na styczeń 2025 roku.

Czy polecam obejrzeć? Jeśli lubicie slashery/horrory, to jak najbardziej. Bawiłem się całkiem dobrze, ale nigdy nie mam wysokich oczekiwań względem tego gatunku. Rządzi się swoimi prawami. Nie porównałbym też „M3gan” do „Laleczki Chucky”, mimo że w obu przypadkach mordercą jest zabawka. Po Laleczce od razu widać, że jest zła, po M3gan zaś… wygląda jak niewinna dziewczynka. Może dlatego wydaje się to bardziej niepokojące?

*w jednej scenie pojawia się chyba nawiązanie do „Terminatora 2”, tylko że M3gan ściąga okulary przeciwsłoneczne, a nie je zakłada. W podobny sposób skanuje także otoczenie.

   

Osobistość

w Hydepark

0piorunów


Oglądał ktoś już następny odcinek odgrzewanego kotleta pod tytułem kogel mogel 5?
Byłem na tym wczoraj raczej z chęci spędzenia czasu z rodziną niż samego filmu, bo był i szwagier z córką i swoją, teściowie no i ja z moją. Poszedłem w kime już na reklamach i tak sobie drzemalem ale reakcja publiki (może z 20 osób) a to chyba drugi dzień premiery... No w każdym razie ludzie się śmiali, nawet ośmiolatka od szwagra miała ubaw. Mnie takie filmy nie bawią, może jestem wycofany społecznie mam depresję czy inne spektrum czegoś.
A wy jak?
a i w lutym wyjdzie kolejny odgrzany kotlecik w postaci "sami swoi początek"

GURU1piorunów

3 i 4 czesc to byly totalne zenady i dramat.
Skoro 5 jest na rynku oznaczac to musi tylko jedno- poprzednie czesci zarobily, wiec jakies zainteresowanie jest.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Fotografia

19piorunów

Robert De Niro lat 7, 1950

To zdjęcie ma wajb zupełnie nie z lat 50.

Źródło:
https://www.reddit.com/r/OldSchoolCool/comments/2tmzg0/a_7_year_old_robert_de_niro_1950/
https://twitter.com/historyinpics/status/550310933927849984?lang=pl

  

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

3piorunów

Mego fangirlingu Dua Lipy ciąg dalszy. 😛 2 lutego do kin wejdzie "Argylle. Tajny szpieg". Przypadkiem zagra tam też Henry Cavill.
 
https://www.youtube.com/watch?v=DWB90Oz-7kA

Tytan0piorunów

@rain To kiedy plakaty z "bravo girl" wjeżdżają na ściany? 😃

Pokaż więcej komentarzy (29)

Gruba ryba

w Dyskusje

7piorunów

Jeszcze miesiąc!
:heart_eyes:
Edyta: Dołączam wyjaśnienie zapisu daty.
  

Pokaż więcej komentarzy (9)