Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#klubczytelniczy

Fanatyk

w Książki

28piorunów

858 + 1 = 859

Tytuł: Na Zachodzie bez zmian
Autor: Erich Maria Remarque
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Rebis
Format: audiobook
ISBN: 9788375103908
Liczba stron: 192
Ocena: 7/10

Pora na kolejny wpis związany z lekturą omawianą przez

Trochę moich przemyśleń w komentarzach pod linkiem https://www.hejto.pl/wpis/moi-drodzy-mam-nadzieje-ze-glosy-w-wyborach-oddane-i-macie-czas-na-piate-spotkan

Powieść świetnie obnażająca bezsens I WŚ i realia okopowego życia, bez ani cienia propagandowego pierdololo.

Moim zdaniem powinna się znaleźć w kanonie lektur, ale podejrzewam, że MEN zesrałoby się nie gorzej, niż naziści, jakby lekturą miała stać się książka krytykująca bezsensowne umieranie w imię interesów politycznych.

Przy okazji, podrzucam link do piosenki Decades zespołu Joy Division, która idealnie nadawałaby się jako leitmotiv do ekranizacji Na Zachodzie bez zmian https://www.youtube.com/watch?v=PMAB3r6EjcM nie zdziwiłabym się, jakby się kiedyś okazało, że właśnie ta powieść stała się inspiracją dla Iana Curtisa.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Twórca1piorunów

Jak czytałem w liceum to olbrzymie wrażenia na mnie zrobiła. Ale te dwojeczczki razem zapamiętam do końca życia.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

24piorunów

Moi drodzy!

Mam nadzieję, że głosy w wyborach oddane i macie czas na piąte spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego ()! 🎉

Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się: "Na zachodzie bez zmian" Ericha M. Remarquea.

Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

Gruba ryba4piorunów

Czytałem to również sto lat temu, ale pamiętam, że koniec końców przyzwyczaić można się do wszystkiego, nawet do śmierci i przewalania ciał. Nawet takie warunki to dzień jak co dzień i generalnie fajrant.
To raz.
A dwa to to, że żeby nie zwariować, trzeba robić przyziemne rzeczy i one powinny cieszyć tak samo, niezależnie od warunków, typu rosół z kaczki czy co tam to było.

Inspirator4piorunów

Bardzo dobry wybór książki do przeczytania w klubie. Bez tego pewnie nigdy bym po nią nie sięgnęła, a tak spróbuję kiedyś coś jeszcze od tego autora przeczytać.

Pokaż więcej komentarzy (55)

Gruba ryba

w Książki

29piorunów

802 + 1 = 803

Tytuł: Na Zachodzie bez zmian
Autor: Erich Maria Remarque
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Rebis
Format: e-book
ISBN: 978-83-7818-287-0
Ocena: 9/10

Prywatny licznik: 17/50+ (6 książek, 4 komiksy, 2 klasyki, 5 klubowych)

Ta książka boli.

Dzięki @AndzelaBomba za zaproponowanie jej na

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

GURU21piorunów

>Ta książka boli.
Aż tak? No to jest jeszcze ekranizacja ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Czas na wybór kolejnej książki! :books:

Przyszedł pierwszy dzień kolejnego miesiąca, a to oznacza, że ruszamy z głosowaniem na książkę na nasze kolejne (siódme) spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego, które odbędzie się 20 lipca! 🎉

:books: Aktualnie zaplanowane spotkania
18 maja - omawiamy: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian (propozycja @AndzelaBomba )
15 czerwca - omawiamy: Albert Camus - Obcy (kolejna propozycja @AndzelaBomba )

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszym poprzednim spotkaniu – Wasze zaangażowanie i dyskusje były niesamowite! :raised_hands: Mam nadzieję, że format wam odpowiada :smiley:

Jak wybieramy kolejną książkę?
- Książka powinna być łatwo dostępna, także w formie ebooka. Najlepiej pozycje, które można znaleźć na platformach takich jak Legimi, Wolne Lektury, Wikiźródła itp.
- Wybieramy książki krótsze niż 200 stron, aby każdy miał czas na przeczytanie.
- Każdy klubowicz może zaproponować jedną książkę – wpisujcie swoje propozycje w komentarzach!
- Wygrywa propozycja, która zdobędzie najwięcej piorunów.
- Ogłoszenie zwycięskiej książki nastąpi w kolejnym wpisie organizacyjnym, czyli pierwszego lutego😁

Lista zaplanowanych/przedyskutowanych książek:
Styczeń: Franz Kafka – Przemiana
Luty: Arkadij i Borys Strugaccy – Piknik na skraju drogi
Marzec: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
Kwiecień: John Steinbeck – Myszy i Ludzie
Maj: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian
Czerwiec: Albert Camus - Obcy

Nie mogę się doczekać Waszych propozycji i wspólnych dyskusji. Wybierzmy coś ciekawego! :speech_balloon::sparkles:

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

P.S. jeżeli ktoś chce być wołany, proszę o informację!

Gruba ryba5piorunów

Herman Melville - Billy Budd (200 stron wg Lubimyczytać)

GURU4piorunów

@l__p Wielkie solo Antona L. 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Książki

49piorunów

718 + 1 = 719

Tytuł: Obcy
Autor: Albert Camus
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy
Format: e-book
ISBN: 9788381964319
Liczba stron: 168
Ocena: 8/10

Dobra, jednocześnie łatwa i trudno była to książka. Niby jest w miarę krótka, przyjemnie się to czytało, a jednak sporo w niej spostrzeżeń, głębokich przemyśleń (niekoniecznie bohatera, ale też takich, które skłaniają czytelnika do nich). Sens życia, obojętność i absurdy wszechświata. Było kilka momentów gdzie miałem "wait, what?!", takie nieoczywiste zachowania bohatera czy wydarzenia, które doceniam. Nie chcę za dużo napisać, żeby nie zdradzić za wiele, ale wiem, że książka ta będzie za 2 miesiące w i tam chętnie o niej podyskutuję i poczytam mam nadzieję Wasze spostrzeżenia, interpretacje, itd. Ogólnie polecam.

Nie wiem co teraz przeczytać... Są jakieś klasyki w tym gatunku, które każdy powinien poznać? :thinking_face:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

25piorunów

713 + 1 = 714

Tytuł: Myszy i ludzie
Autor: John Steinbeck
Tłumacz: Zbigniew Batko
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 9788382950809
Ocena: 8/10

Piękna, choć prosta opowieść.

Od samego początku poczułem się prawie jak w domu. Steinbeck swoim czasem ciut zbyt oszczędnym stylem opowiedział historię zadziwiająco... komfortową? Nawet pomimo tego, że poruszona tematyka nie należy do najprzyjemniejszych, a zakończenie do najłatwiejszych.

Tym bardziej, że do samego końca trzymałem kciuki za dwóch głównych bohaterów, których nietypowa relacja poruszyła struny mojej duszy.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

30piorunów

706 + 1 = 707

Tytuł: Myszy i ludzie
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
ISBN: 9788378390459
Liczba stron: 120
Ocena: 6/10

Kolejna lektura przeczytana w ramach

Dobra książka, ale jakoś nie zapadła mi głębiej w serce. Nwm, czy to kwestia zmęczenia po przedświątecznej harówie, specyficznego, bo dość oszczędnego stylu Steinbecka, czy tego, że moje ostatnie lektury (2 tomy Trylogii arturiańskiej) bardziej trafiły w mój gust.

Teraz czas zapoznać się z adaptacją filmową, bo patrząc po obsadzie, to może być bardzo dobry film.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba2piorunów
Nwm

O nie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość1piorunów

Jestem w trakcie czytania Steinbecka - Grona Gniewu. Okoliczności fabularne są ciekawe, ale sama fabuła... czekam aż coś drgnie :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

19piorunów

Moi drodzy!

Mam nadzieję, że sałatka jarzynowa smakowała, kłótni przy świątecznym stole nie było i macie siłę na czwarte spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego ( )! 🎉

Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
"Myszy i ludzie" Johna Steinbecka.

Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

Gruba ryba5piorunów

Dlaczego John Steinbeck wielkim pisarzem i chadem był?

Gruba ryba4piorunów

Imo analizowanie tej książki sensu nie ma, bo tam nie ma co analizować, Steinbeck pisze książki rozrywkowe, a nie jakieś pierdololo

Ja mam takie pytanie:

Czy zgadzacie się, że to najlepsza książka do polecenia dla kogoś, kto niczego nie czyta lub kogoś, kto nie umie wyrosnąć z Remigiusza Mroza?

Pokaż więcej komentarzy (45)

Lider

w Książki

44piorunów

653 + 1 = 654

Tytuł: Myszy i ludzie 
Autor: John Steinbeck 
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński media
Format: e-book
ISBN: 978-83-8295-672-6
Liczba stron: 120
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 11/30

Po przeczytaniu pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy, że to taka Zielona mila historia prawdziwa. Podoba mi się styl pisania Steinecka i póki co to tyle. Więcej na spotkaniu .

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fenomen1piorunów

@splash545 nie wiem czemu ludzie się tak podniecają tą książką. Jest krótka, płytka i niedorobiona. Jak dla mnie to jest maks 6/10, bo szybko się czyta i przesłanie jest dość ciekawe, ale jednowymiarowe.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

32piorunów

632 + 1 = 633

Tytuł: Myszy i ludzie
Autor: John Steinbeck
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: e-book
Ocena: 8/10

Prywatny licznik: 11/50+ (4 książki, 1 komiks, 2 klasyki, 4 klubowe)

Prosta historia, która mnie urzekła. Aż nie mogę się doczekać naszej dyskusji na :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Lider4piorunów

@l__p dziś zacząłem czytać. 😉

GURU5piorunów

nie czytałem ale film rewelacyjny

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

21piorunów

Czas na wybór kolejnej książki! :books:

Przyszedł pierwszy dzień kolejnego miesiąca, a to oznacza, że ruszamy z głosowaniem na książkę na nasze kolejne (szóste) spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego, które odbędzie się 15 czerwca! 🎉

:books: Aktualnie zaplanowane spotkania
20 kwietnia – omawiamy: John Steinbeck – Myszy i Ludzie (propozycja @splash545 )
18 maja - omawiamy: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian (propozycja @AndzelaBomba )

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszym poprzednim spotkaniu – Wasze zaangażowanie i dyskusje były niesamowite! :raised_hands: Mam nadzieję, że format przypadł Wam do gustu. Jeśli macie pomysły na ulepszenia, śmiało dajcie znać! 😊

Jak wybieramy kolejną książkę?
- Książka powinna być łatwo dostępna, także w formie ebooka. Najlepiej pozycje, które można znaleźć na platformach takich jak Legimi, Wolne Lektury, Wikiźródła itp.
- Wybieramy książki krótsze niż 200 stron, aby każdy miał czas na przeczytanie.
- Każdy klubowicz może zaproponować jedną książkę – wpisujcie swoje propozycje w komentarzach!
- Wygrywa propozycja, która zdobędzie najwięcej piorunów.
- Ogłoszenie zwycięskiej książki nastąpi w kolejnym wpisie organizacyjnym, czyli pierwszego maja😁

Lista zaplanowanych/przedyskutowanych książek:
Styczeń: Franz Kafka – Przemiana
Luty: Arkadij i Borys Strugaccy – Piknik na skraju drogi
Marzec: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
Kwiecień: John Steinbeck – Myszy i Ludzie
Maj: Erich Maria Remarque - Na zachodzie bez zmian

Nie mogę się doczekać Waszych propozycji i wspólnych dyskusji. Wybierzmy coś ciekawego! :speech_balloon::sparkles:

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

P.S. jeżeli ktoś chce być wołany, proszę o informację!

Fanatyk11piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Książki

28piorunów

533 + 1 = 534

Tytuł: Doktor Jekyll i pan Hyde
Autor: Robert Louis Stevenson
Wydawnictwo: Masterlab
Format: e-book
ISBN: 9788379914852
Liczba stron: 120
Ocena: 6/10

Trudno pisze mi się o rzeczach, które mnie nie poruszyły w jakiś sposób. Nie twierdzę, że ta powieść jest zła. Nie twierdzę też, że jest wybitnie dobra. W ogóle ocenianie czegoś po prawie stu pięćdziesięciu latach od premiery jest dosyć trudne. Coś, co kiedyś mogło być nowatorskie, świeże, przełomowe, dzisiaj niestety takie już nie jest.

Samą historię doktora Jekylla znałem chociażby z „Van Helsinga”, toteż fabuła, a tym bardziej Wielka Tajemnica, nie stanowiły dla mnie zaskoczenia. A szkoda, bo to wcale niezła opowieść o upadku człowieka.

Podobał mi się sposób, w jaki wypowiadali się bohaterowie. Z braku lepszego określenia użyję słów jak „barwnie” czy „kwieciście”, może też nieco „przesadnie dramatycznie” w niektórych sytuacjach.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

28piorunów

Moi drodzy!
Serdecznie zapraszam na trzecie spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego ()! 🎉

Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
"Doktor Jekyll i pan Hyde" Roberta L. Stevensona.

Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

P.S. Aby ułatwić nam spotkanie, w komentarzach znajdziecie kilka pytań zachęcających do dyskusji :smiley: Wydaje mi się, że jest to najlepsza forma jak na razie.

GURU10piorunów

Klasyk, moze dla nas dretwe ale w 1886 to bylo cos. Dla mnie interpretacje tego jak jakas tam metafora reali wiktorianskich czy wewnetrznego konfliktu sa zbedne; rozdwojenie jazni i typowe opowiadanko grozy. Oryginal zniszczony bo wiadomo ze jak tylko ci cos w niedziele cos przyniesie dobrej zabawy to stara zaraz zagoni do naprawiana tego czy sprzatania tam, bo cierpienie i praca uszlachetniaja a ty masz byc k⁎⁎wa nadprzewodnikiem. Najwiekszym plusem tej ksiazki jest to o czym wspominalem ; otwierajac drogie na groze wpuszczali tez do swiata slowa pisanego duzo wiecej potencjalnych odbiorcow, dlatego ksiazki jak tak czy Frankenstein pani Shelly sa tak mocno obecne w zbiorowej swiadomosci; bo nie byly tylko nudnymi klasykami.

Pokaż więcej komentarzy (43)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Czas na wybór kolejnej książki! :books:

Przyszedł pierwszy dzień kolejnego miesiąca, a to oznacza, że ruszamy z głosowaniem na książkę na nasze kolejne (piąte) spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego, które odbędzie się 18 maja! 🎉

:books: Aktualnie zaplanowane spotkania
16 marca – omawiamy: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
20 kwietnia – omawiamy: John Steinbeck – Myszy i Ludzie (propozycja @splash545 )

Dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w naszym poprzednim spotkaniu – Wasze zaangażowanie i dyskusje były niesamowite! :raised_hands:

Jak wybieramy kolejną książkę?
- Książka powinna być łatwo dostępna, także w formie ebooka. Najlepiej pozycje, które można znaleźć na platformach takich jak Legimi, Wolne Lektury, Wikiźródła itp.
- Wybieramy książki krótsze niż 200 stron, aby każdy miał czas na przeczytanie.
- Każdy klubowicz może zaproponować jedną książkę – wpisujcie swoje propozycje w komentarzach!
- Wygrywa propozycja, która zdobędzie najwięcej piorunów.
- Ogłoszenie zwycięskiej książki nastąpi w kolejnym wpisie organizacyjnym, czyli pierwszego kwietnia😁

Lista zaplanowanych/przedyskutowanych książek:
Styczeń: Franz Kafka – Przemiana
Luty: Arkadij i Borys Strugaccy – Piknik na skraju drogi
Marzec: Robert L. Stevenson – Doktor Jekyll i pan Hyde
Kwiecień: John Steinbeck – Myszy i Ludzie

Nie mogę się doczekać Waszych propozycji i wspólnych dyskusji. Wybierzmy coś ciekawego! :speech_balloon::sparkles:

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man @kiri :smiley:

P.S. jeżeli ktoś chce być wołany, proszę o informację!

Gruba ryba3piorunów

Moja propozycja: Petra Dvorakova - Wrony (184 strony)

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba1piorunów

@AndzelaBomba mam na liście do przeczytanie, ale nie wiedziałem że to takie krótkie 🙈

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Książki

26piorunów

334 + 1 = 335

Tytuł: Doktor Jekyll i pan Hyde
Autor: Robert Louis Stevenson
Kategoria: literatura piękna
Wydawnictwo: Fundacja Nowoczesna Polska
Format: e-book
ISBN: 978-83-288-6311-8
Ocena: 6/10

Prywatny licznik: 8/50+ (3 książki, 0 komiksów, 2 klasyki, 3 klubowe)

Kolejna pozycja na Ciekawa :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

32piorunów

304 + 1 = 305

Tytuł: Piknik na skraju drogi
Autor: Arkadij Strugacki, Boris Strugacki
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: audiobook
ISBN: 9788376487212
Liczba stron: 173
Ocena: 6/10

Wydarzenia w powieści rozgrywają się kilkanaście lat po przybyciu nieznanej rasy kosmitów na Ziemię. Ufoki wylądowały w sześciu miejscach na planecie i nie nawiązawszy z ludźmi żadnego kontaktu, odleciały z powrotem w bezmiar kosmosu. Po odlocie kosmitów w miejscach, w których wylądowali, zaczęło dochodzić do przemian fizycznych środowiska, w wyniku czego ziemskie rządy we współpracy z ONZ i Międzynarodowym Instytutem Cywilizacji Pozaziemskich utworzyły tam specjalne strefy, pilnowane przez wojsko i naukowców. Ponieważ wkrótce okazało się, że kosmici pozostawili po sobie trochę artefaktów, do Stref zaczęli przekradać się przemytnicy - stalkerzy, kradnący owe przedmioty na zlecenia z czarnego rynku.

Historia nowatorska, ale dość nierówna, co moim zdaniem wynika bezpośrednio ze struktury powieści - mamy tutaj 4 powiązane ze sobą, ale jednak odrębne części.

Tak jak parę osób w dyskusji pod tagiem (link: https://www.hejto.pl/wpis/moi-drodzy-serdecznie-zapraszam-na-drugie-spotkanie-kawiarenkowego-dyskusyjnego-?commentId=712f56dc-56d8-43b4-8e3e-64ccaf8d0f12 ) zauważyło, nowatorstwo Pikniku wynika ze sposobu opisania pierwszego kontaktu z cywilizacją pozaziemską. Kosmici ani nie robią rozwałki planety bo tak, albo muszą wybudować kosmiczną autostradę, ani nie zaprowadzają pokoju i dobrobytu pod własnym przewodnictwem. Przylatują, kręcą się trochę po okolicy wokół miejsc lądowania, zostawiają parę gratów i arrivederci Terra. Bo w sumie, czemu nie mieliby tak zrobić? Większość powieści/filmów SF przypisuje kosmitom ludzkie pozytywne lub mroczne strony, jednak skąd mielibyśmy wiedzieć, jak postępowałyby obce cywilizacje, rozwinięte w zupełnie odmienny sposób? Może ich zachowanie kompletnie wykroczyłoby poza granice naszego pojmowania?

Ciekawy był wątek przemian fizyczno-biologicznych w Strefach.

Muszę jeszcze zauważyć, że choć akcja powieści rozgrywa się w Wielkiej Brytanii i niby mamy do czynienia z POV Brytoli, to wcale tego nie czuć. Jakbym nie wiedziała, że Piknik napisali rosyjscy pisarze, to i tak bym się domyśliła, że książkę pisał ktoś z byłych demoludów. Z narracji zwyczajnie nie czuć brytyjskiego mentalu i brytyjskich realiów kulturowych.

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Gruba ryba

w Książki

37piorunów

303 + 1 = 304

Tytuł: Piknik na skraju drogi
Autor: Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Tłumacz: Rafał Dębski
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Format: książka papierowa
ISBN: 9788381693776
Ocena: 7/10

Podobało się to dla mnie.

Pierwszy rozdział był dla mnie powrotem do lat nastoletnich, kiedy odkryłem „Metro 2033” i kolejne części, a także gierki. Czytając o wyprawie Redricka do Strefy poczułem się w domu - jakbym znowu czytał o Artemie, który wyruszył w podróż po moskiewskim metrze, by uratować znany mu świat. Chociaż Schuhart świata ratować nie chciał, co najwyżej swoją skórę i rodzinę od biedy. Ekscytację odczuwałem także, gdy stalker rzucał nakrętkami w anomalie - scena, którą wielokrotnie widywałem podczas grania w serię „S.T.A.L.K.E.R.”.

Oczywiście „Piknik na skraju drogi” kładzie akcent na coś zupełnie innego niż romantyzowana przeze mnie przygoda w świecie zniszczonym przez wojnę atomową. Moim zdaniem kładzie nacisk na ludzką naturę i próbę objęcia rozumiem czegoś niezrozumiałego. Ziemię odwiedzili kosmici, a potem odlecieli, zostawiając po sobie spadek w postaci Stref. Kim byli i czego chcieli ci kosmici, tego się nie dowiemy. Jakie jest przeznaczenie Stref, w których można znaleźć różne dziwactwa, to również nie zostanie wyjaśnione.

Bardzo spodobała mi się rozmowa pomiędzy Nounana z Pealmanem. Ogółem koncept Pierwszego Kontaktu z obcą cywilizacją bardzo pobudza wyobraźnię. W tym przypadku autorzy postawili na brak kontaktu, chociaż też nie do końca - bo może pozostawienie różnych „artefaktów” jest właśnie próbą tego kontaktu? Naukowcy oczywiście podjęli próbę zbadania i zrozumienia, co jest grane. Z różnym skutkiem.

Jednocześnie pojawili się ludzie, stalkerzy właśnie, którzy wyczuli, że można się nieźle obłowić, znosząc z Strefy „pustaki”, „szpilki”, „bateryjki” i inne takie, często gęsto ryzykując własnym życiem. Albo życiem pechowych towarzyszy. Nie zważając na to, że swoim poczynaniem mogliby pogorszyć sytuację, bo przecież nie wiadomo, czego się spodziewać po obcej technologii.

Szkoda, że wątek sprzeciwu przeciwko próbom zrozumienia i zarobienia na Strefach nie został wyraźniej zaznaczony albo pociągnięty. Brakowało mi trochę tej perspektywy, nieco krytycznej wobec ludzkości. No bo pojawia się coś nieznanego, potencjalnie niebezpiecznego, a ludzie czym prędzej starają się to w jakiś sposób wykorzystać, zarobić na tym.

„Krótkość” powieści to jej największa wada - wydaje mi się, że mogłaby sporo zyskać, gdyby niektóre wątki miały czas odpowiednio wybrzmieć.

Autorytet3piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk tylko okładkę zmień, bo nie jest z "Pikniku.." tylko z grubaśnego zbioru kilku powieści 😉

Gruba ryba4piorunów

@Hilalum

Świadomie użyłem tej okładki, ponieważ powieść przeczytałem z tego właśnie zbioru.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

31piorunów

Moi drodzy!
Serdecznie zapraszam na drugie spotkanie Kawiarenkowego Dyskusyjnego Klubu Czytelniczego ()! 🎉

Dziś w centrum naszej uwagi znajdzie się:
"Piknik na skraju drogi" braci Strugackich.

Zapraszam was serdecznie do rozmowy w komentarzach! Podzielcie się swoimi przemyśleniami, emocjami, ulubionymi fragmentami lub tym, co was najbardziej zaskoczyło w tej książce.

Wołam @splash545 @Wrzoo @cyberpunkowy_neuromantyk @adamec @Yes_Man :smiley:

Osobistość10piorunów

Czytałem niemal dokładnie rok temu i nie pamiętam szczegółów, ale mi ten utwór bardzo się podobał, a nie posiadam okularów nostalgii w postaci ogrywania Stalkerów. Dialogi były naturalne, bohater odwiedzał różne miejsca no i miał też swoje przemyślenia.

Wirtuoz7piorunów

"Piknik na skraju drogi" czytałem już jakiś czas temu, wraz z kilkoma innymi opowiadaniami Strugackich wydanymi w jednym tomie przez Prószyński i S-ka i pamiętam, że to własnie PNSD spodobał mi się z nich najbardziej.

Największe wrażenie zrobiła na mnie właśnie sama koncepcja pikniku na skraju drogi - obcej cywilizacji, która przelotem odwiedziła Ziemię, nie zawracając sobie za bardzo głowy (czy czym tam oni dysponują) jej mieszkańcami. Opowiadanie jest klimatyczne, czuć, że ludzkość nie dojrzała do wydarzenia, z którym się zetknęła i że Strefa wprost ocieka niezrozumiałą energią obcych.

---
>Powiem tak: są obiekty, dla których znaleźliśmy zastosowanie. I jestem pewien, że w większości przypadków to zastosowanie przypomina wbijanie gwoździ za pomocą mikroskopu.

Spadły z nieba jako odpowiedzi na pytania, których jeszcze nie potrafimy sformułować.
Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Książki

42piorunów

246 + 1 = 247

Tytuł: Piknik na skraju drogi
Autor: Arkadij Strugacki, Borys Strugacki
Kategoria: fantasy, science fiction
Format: e-book
ISBN: brak
Liczba stron: 147
Ocena: 5/10

Książka która zasługuje na wysoką ocenę za sprawność narracji, opisów, wyobraźnię - ale nie podoba mi się, wręcz mnie odrzuca. I rozumiem dla czego kogoś może to opowiadanie urzec, ale jednocześnie dla mnie było to smutne doświadczenie.

Piknik na skraju drogi jest literaturą na wskroś rosyjską, gdyby ktoś zapytał jaka jest literatura rosyjska, śmiało można mu podsunąć właśnie to opowiadanie - głęboko osadzone w rosyjskim punkcie widzenia – przepełnione egzystencjalnym fatalizmem, refleksją nad chaosem i próbą odnalezienia sensu w niepojętym świecie, sensu którego i tak nie ma.

Czyta się szybko, ale z każdej strony wylewa się dla mnie obcy światopogląd. Obcość można definiować jako przyjemną egzotykę, miłą odmianę od rodzimego punktu widzenia, ale nie w przypadku rosji i całej machiny zagłady jednostek ludzkich, jaką oferuje ten kraj już od lat.

Co dokładnie łączy to dzieło z rosją?

Fatalizm - rosyjska mentalność często charakteryzuje się akceptacją trudnego, nieprzewidywalnego życia oraz poczuciem, że nie wszystko da się w pełni zrozumieć czy kontrolować.

Strefa jest uosobieniem takiego losowego, niepojętego elementu – miejsca, które ludzie eksplorują mimo jego śmiertelnego niebezpieczeństwa, ale nigdy nie rozumieją jego prawdziwej natury. Redrick odzwierciedla tę cechę: wie, że życie stalkera jest brutalne, niepewne i najczęściej kończy się tragicznie, ale mimo to akceptuje swoją rolę i los.

Strefa przypomina nie tylko radziecki świat powojenny, pełen społecznych zawirowań i zmian, ale również rzeczywistość polityczną i gospodarczą rosji w ogóle – gdzie jednostka często jest zmuszona improwizować, przystosowywać się i walczyć o przetrwanie. Stalkerzy to osoby, które odnajdują się w tej chaotycznej przestrzeni i potrafią funkcjonować tam, gdzie inni by zginęli.

To archetyp "człowieka radzieckiego", przystosowanego do życia w trudnych warunkach. Motyw "małego człowieka", który próbuje przetrwać w świecie rządzonym przez ogromne, niezrozumiałe siły, jest centralnym elementem rosyjskiej literatury od czasów Gogola i Dostojewskiego. Stalker, to współczesny "mały człowiek" – nie jest bohaterem ani geniuszem, ale zwykłym człowiekiem walczącym z losem. Jego życie to ciągła walka o przetrwanie i próba znalezienia sensu w świecie, który nieustannie go przytłacza.

Kula (czyje życzenie ma spełnić?) też przypomina sztandarowe rosyjskie rozważania nad moralnością

Dodatkowo mamy krytykę biurokracji - naukowcy i urzędnicy analizują Strefę, próbując ją "ujarzmić" i wykorzystać, ale są bezradni wobec jej natury. To takie typowe odbicie frustracji wobec nieefektywności systemu radzieckiego, który często działał w oderwaniu od rzeczywistości, w imię niezrozumiałych celów. Tak jak zaawansowane artefakty pozostawione przez Obcych - nie przynoszą ludzkości szczęścia ani zrozumienia. Wręcz przeciwnie – technologia prowadzi do chaosu, korupcji i destrukcji.

Przygnębiające jak cała rosja, niemniej nie da się tej książce odmówić pewnych zalet - stąd 5/10

Opublikowano za pomocą https://bookmeter.xyz\

Gruba ryba4piorunów

@ciszej jak czytałem to za dzieciaka to mi się podobała, zwłaszcza myśl tytułowa - że dla nas to coś niezwykłego, a dla obcych to mogą być jak pozostałości po pikniku na skraju drogi.

Pytanie brzmi czy po latach by mi się dalej podobało tak jak kiedyś, czy to był ten moment, ze miałem 15 lat i uważałem, ze to było głębokie

Gruba ryba2piorunów

@Loginus07 i ja po raz pierwszy przeczytałam ją mając 15-16 lat - był efekt wow, nawet grałam w stalkery.

Jednak obcując z większą liczbą rosyjskich klasyków już mi się ulewa tą walką z systemem i przede wszystkim ogromnym poczuciem beznadziei. O jedną rosyjską książkę za daleko 😉

Gruba ryba1piorunów

@ciszej ja po braciach karamazow zrobiłem sobie przerwę, która trwa już 2 rok ^^ takze wiem co masz na myśli pisząc o rosyjskiej literaturze ^^

Pokaż więcej komentarzy (5)