Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#konstruktorelektrykamator

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

68piorunów


Historia dosyć nieciekawa bo oparta o ludzkim nieszczęściu.
Wczoraj o godzinie 10:50 piorun pier..., nie bede mówił co zrobił w dom na pewnym osiedlu.
W tym konkretnym domu zerwało kawałek blachy z dachu. W sąsiednich narobiło trochę/dużo szkód. W jednej posesji wyrwało inhalację z pod tynku, w kolejnej spaliło rozdzielnice, w kolejnej większość osprzętu elektronicznego. Kolejnym tylko wyłączyło bezpieczniki, jednym spaliło domofon. A u mojego znajomego uszkodziły się kamery od monitoringu, odkurzacz centralny, automatyczna kosiarka (kręci się w kółko) i brama automatyczna.
W bramie jest o tyle ciekawa sytuacja że główny element który powinien się uszkodzić czyli zasilacz przeżył i działa*, a dostała płyta główna.
Na płycie głównej padł rezystor 1Ω SMD od zasilania przetwornicy 24-5V. Ale jak go podmieniłem to ruszyła. Chociaż wciąż padnięte są dwa mosfety od sterowania silnikami i lampką ostrzegawczą. Co ciekawe producent sterownika jest włoski, niby też made in Italy a przekaźniki są Relpola. Albo najtańsze albo najlepsze.

* Zasilacz przeżył i działa, ale nie bez uszkodzeń. Rozsadzona jest obudowa termistora. I tu robi się ciekawie, termistor jest jako ogranicznik prądu rozruchowego na stronie pierwotnej. Na plytce jest zaraz obok diody z radiatorem na stronie wtórnej. Żeby było bezpiecznie wg norm to producent naciął na płytce przerwę powietrzną dla zwiększenia napięcia przebicia. No i fajnie, tylko że termistor został tak wlutowany że łuk elektryczny przeskoczył nie na płytce a pomiedzy elementami.
Droga impulsu była taka:
Sieć>termistor>przeskok łuku przez powietrze>dioda na stronie 24VDC>rezystor w przetwornicy>mosfety sterujące>silniki siłowników> ziemia.
No i właśnie te nieszczęsne silniki, bo mierząc ich rezystancję izolacji wychodzi mi na poziomie 100kΩ. Może mają jakiś filtr, a może są uwalone. Jeszcze ich nie rozbierałem.

A na koniec ciekawostka jak pewien producent rozwiązał sterowanie falownikiem FVD i REV z regulacją obrotów.
https://youtube.com/shorts/rMI7txlUbZk
Ja bym zrobił to inaczej. Kąt obrotu dźwigni to 180°. Zamontowałbym potencjometr normalnie na osi, ustawil go tak żeby przy pozycji STOP było 5V. A falownik ustawil tak zeby od 4,5V w dół było REV a od 5,5V w górę FRV.
Nie potrzeba by było żyłki i sprężynki.

Fenomen4piorunów

@myoniwy a byla dobra przepieciowka u znajomego czy najtanszy chinczyk?

u siebie potpatrzylem z roboty i dalem duzego przemyslowego dehna

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

121piorunów

Dzisiaj będzie o tym jak producenci projektują elementy w trybie planowanego postarzania lub po prostu braku wiedzy.

Dostałem zgłoszenie że prasa hydrauliczna służąca do sklejania drewnianych ościeżnic na gorąco nie chce się opuścić.
Jest to stalowa rama z dwoma grzanymi płytami pomiędzy które wkłada się drzwi lub futryny i utwardza klej w temperaturze ok 60°C. Zazwyczaj kilka minut wystarczy.
Ale wczoraj włożyli jedną ramę, a po tych kilku minutach nie można było jej wyjąć.
Maszyna posiada kilka krańcówek, czujnik ciśnienia, i układ kontrolujący żeby ktoś nie wsadził łap do prasy, żeby się zamknęła trzeba nacisnąć równocześnie dwa przyciski. Kontroluje to specjalny układ bezpieczeństwa. Najpierw podejrzewałem jego, bo dosyć dziwnie jest podłączony. Zasilanie idzie przez jego własne styki NC. Tyle że on kontroluje tylko zamykanie. Na sąsiedniej podobnej maszynie sprawdziłem że opuszczanie wymaga tylko otwarcia zaworu, pompa nie musi pracować. Siłowniki są jednokierunkowego działania, mogą pchać ale nie ciągnąć. Mają tylko jedno przyłącze ciśnieniowe. A siłowników jest sześć.
Jak sie okazuje PLC daje sygnal do opuszczenia, cewka zaworu dostaje nominalne 110VAC (typowo włoskie napięcie w maszynach) i prąd ok 1A. Nawet rdzeń w cewce się porusza. Czyli problem nie jest elektryczny tylko mechaniczny.
Szybko okazało się co jest przyczyną.
Złamana dźwignia.
No i tu nawiązujemy do wstępu.
Na zdjęciu są dwie dźwignie, srebrna dorobiona przeze mnie, czarna oryginalna.
Jak widać w oryginalnej krótsze ramię jest całkiem grube, fi10 z dwoma podebraniami. Grube bo dźwignia jest krótka i siły są zwielokrotnione względem końca długiej strony, która jest cieniutka (5mm średnicy) bo jest dłuższa i siły będą małe.
I to jest właśnie albo typowe postarzanie produktu. Bo przecież 5mm od osi siły i przesunięcia będą identyczne po obu stronach osi, więc w cieńszym materiale będą większe obciążenia. Albo szkolny błąd nie wychwycony przez projektantów.
Dorobiona dźwignia już uwzględnia rozkład sił po obu stronach osi obrotu.

Inspirator1piorunów

@myoniwy Może osprzęt, który ma obrócić ta dźwignia już ktoś stuningował i dźwignia pracuje z momentem poza zakresem projektowym?

Pokaż więcej komentarzy (21)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

74piorunów

Zwycięstwo!!!
https://youtu.be/GoyvDoUWw_w

Znalazłem przyczynę i naprawiłem tymczasowo klawiaturę sterownika agregatu.

Mimo wielogodzinnych tortur termicznych w piekarniku w niedzielę nie pokazywał oznak usterki, wiec myślałem że problem rozwiązany.
Wczoraj o 7 go zamontowałem, ale koło 12 dzwonią że wciąż jest problem i nie mogą go zgasić z panela, tylko grzybkiem.
Akurat wracałem od maszynyny do szlifowania płytek to miałem przy sobie oscyloskop.
Wiec zrobiłem szybkie pomiary przycisków które wcześniej były wytypowane i zmierzone jako usterkogenne.

https://youtube.com/shorts/4NWHI3DUajE

Na dwóch stykach przycisku niemal taki sam przebieg. Mimo wyjęcia elementu stykowego, czyli metalowej sprężystej membranki.
A skoro nie ma blaszki, grafit wyczyszczony dokładnie jak to możliwe, i wciąż jest zwarcie to trzeba szukać po ścieżkach.
No i jest jedno miejsce gdzie dokładnie te dwie ścieżki się przecinają.
Jak tylko przeciąłem ścieżkę to problem zniknął (zginął na zawsze) jak ręką odjął.
No ale przecięta ścieżka to wciąż pomniejszona funkcjonalność.
Najpierw wytłumaczę jak jest zbudowana ta elastyczna forma plytki drukowanej.
Na foli drukuje się ścieżki za pomocą farby elektroprzewodzącej. Grubość takiej ścieżki można porównać do grubości śladu ołówka na kratce. Ścieżki pokrywa się baaardzo cienką warstwą farby izolacyjnej.
A w miejscach gdzie mają być mostki między ścieżkami drukuje się kolejną warstwę ścieżek na tej farbie izolacyjnej za pomocą farby elektroprzewodzącej.
Z tym że ta warstwa izolacyjna jest na tyle cienka i nie odporna, że po czasie doszło do jej przebicia, łącząc dwie ścieżki.
Ale na tyle wrednie łącząc, że połączenie jest lub go nie ma zależnie od temperatury i pozycji klawiatury. Jak grzałem ją w piekarniku to akurat klawiaturą do dołu przez co ścieżki się oddalały od siebie pod wpływem grawitacja i problem znikał. A jak jest zamontowana w pionie to problem się pojawia.
Wyciąłem dwa mostki, uszkodzenie zniknęło. 
Więc wcześniejszy kierunek szukania usterki przy przyciskach był całkiem słuszny.
Ale trzeba odbudować je teraz.
Jako izolacja poszedl Kapton, jako przewodnik pojedyncze druciki z LgY 0,75mm², a jako łącznik drucika ze ścieżką klej elektroprzewodzący na bazie srebra do naprawy ogrzewania szyb w samochodach.
Lutowanie nie wchodziło w grę.
Niestety czas schnięcia do formy przewodzącej tego kleju to 8-24h.
Żeby to przyspieszyć, to trzeba zwiększyć parowanie rozpuszczalnika. Jak? Zwiększyć temperaturę. Ale jak nie uszkadzając folii?
Prymitywnym HotAirem.
Metalowa rurka z wepchanymi miedzianymi drucikami ogrzewana palnikiem.
Przyciski odzyskały funkcjonalność, na razie brak zgłoszeń o niesubordynacji agregatu.
Właściciel ma zamówić nową klawiaturę. Nową ale w zamienniku.

A i piszę tak z rana, bo później nie będę miał czasu i dostępu do internetu. Taka dziura radiowa. I dopiero po południu będę wstanie odpisać.

Fanatyk8piorunów

@myoniwy królu złoty, takie opisy z rana to miły tekst do kawy, ale najważniejsze że się udało. Ciekawe jak zamiennik będzie sobie radzić. Przy okazji mógł to być błąd fabryczny czy raczej zmęczenie materiału po latach eksploatacji?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

17piorunów


Tydzień zaczyna się od serii niepowodzeń.
Filtr ze wcześniejszego wpisu okazał się bezużyteczny, ale to nie jego wina.
Po prostu wydajność prądowa wyjść enkodera jest bardzo mała, czyli wprowadza dodatkową rezystancję szeregową. Przez co sygnał miał 10Vpp.
Za to uwieczniłem kilka artefaktów w przebiegu.

A drugie niepowodzenie to sterownik agregatu wciąż szwankuje.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

44piorunów

Maszyna do szlifowania płytek wciąż głupie.
Mimo wymiany przewodów od falownika i enkodera na ekranowane, głowice potrafią wysunąć się przedwcześnie.
Cały czas obwiniam zakłócenia i PLC widzi więcej impulsów niż jest faktycznie.
Dlatego zrobiłem prosty filtr dolnoprzepustowy.

Aaa, Sterownik do agregatu zamontowany.
Odpalil od strzała, ale i tak na werdykt czekamy aż się rozgrzeje i popracuje tak kilka dni.

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

112piorunów


Ostatnio wspominałem że mam do ogarnięcia agregar prądotwórczy 150kVA.
Caterpilar, spore bydle, ale dobrze wyciszony i fajnie pracuje. No właśnie, jeśli pracuje.
Bo klient zgłaszał że ostatnie kilka dni mieli ogromny problem z uruchomieniem go, a potem ze zgaszeniem. Ogólnie pracuje jako wyspa, i zasila węzeł betoniarski. Czasami pracuje po 10h dziennie, a czasami 4x po pół godziny w ciągu dnia.
Na panelu jest wyświetlacz i 15 przycisków.
Przed każdym uruchomieniem trzeba zatwierdzić brak błędów i dać sygnał do rozruchu.
Tyle że kasowanie błędów udaje się zrobić raz na kilkanaście prób, a rozruch wczoraj to z pół godziny stałem i klikałem zielony przycisk. Jakoś załapał i odpalił. Ale żeby zgasić to już tylko grzybem bezpieczeństwa.
Teoretycznie jest możliwość odpalenia go z listwy zaciskowej, zwiera się dwa kabelki i maszyna startuje. Tak mówi teoria, ale tylko wtedy gdy pominiemy fakt że sterownik musi być w trybie AUTO (żółty przycisk i kontrolka). A ten przycisk też nie reaguje. Więc lipa.
Sterownik ma 8 wejść cyfrowych. Pierwsze dwa są jako obwód bezpieczeństwa i właśnie AUX do zdalnego odpalania. Program umożliwia ustawienie dowolnej funkcji do pozostałych 6 wejść. Nawet jest opcja żeby z zewnętrznego sygnału ustawić tryb AUTO.
Tylko jest jeden problem. Wszystkie 6 wejść jest już wykorzystane do sygnałów z silnika i prądnicy. Wiec nici z zewnętrznego odpalania i trzeba uruchomić panel.
Klawiatura w formie matrixowej. Jest to spora oszczędność pinów w kontrolerze i złączu taśmy. Bo 8 pinami ogarniamy 15 przycisków, bo są 3 rzędy po 5, gdyby było 4x4 to można by obsłużyć 16 przycisków.
Przemierzyłem złącze klawiatury, zrobiłem sobie rozpiskę, i zacząłem pomiary na pracującym panelu. Oscyloskop jest bardzo przydatnym narzędziem w takich przypadkach.
Od razu widać gdzie jest sygnał z uC a gdzie sygnał do uC. No i mimo nie naciskania żadnego przycisku na pinie 5 jest sygnał. Porównując sygnał wejściowy z wyjściowym, i używając wcześniej narysowanej tabeli łatwo określić gdzie jest problem. No i klawiatura cały czas daje sygnał jakby przycisk strzałki w lewo był wciśnięty. Ale nie był, dla pewności wyjąłem nawet blaszkę styku. A przejście wraz było.
Miejsca kontaktu blaszki ze ścieżkami są pokryte grafitem dla polepszenia kontaktu i zmniejszenia efektu wycierania się.
Ale ma to też drugą stronę, pył grafitowy to całkiem dobry przewodnik, i nawet cienka niewidoczna warstewka na odcinku 2mm będzie zachowywała się jak rezystor. No i tak było, ok 500Ω.
W poniedziałek z rana na montaż i testy.
A dzisiaj cały dzień pod zasilaczem i rutynowe testy działania przycisków.

https://youtu.be/4gg3Si34RvA

Aaa, i jeszcze jedno. Coś co idealnie pasuje do działu DIY.
Obejrzyjcie kanał tego kolesia. Świat potrzebuje takich ludzi.
https://youtu.be/aRAP0gfG6P4
Ja już kupiłem 200g węglika krzemu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

89piorunów

Byłem wczoraj u klienta w sprawie automatycznej bramy.
Rozsądny koleś wytłumaczył od razu co działa a co nie działa mimo że działało.
Nie zamyka się, tylko zawsze jedzie e stronę otwierania.
I jeden z pilotów nie działa mimo że działał i druga brama reaguje.
Mając takie informacje wziąłem laptopa i , dzięki temu szybko mogę sprawdzić czy winny jest pilot czy coś innego.
https://youtu.be/BOMnb89O-YY
Jak widać pilot ładnie nadaje nośną.
Więc problem w odbiorniku. Dziwne, bo po prostu trzeba było go dopisać do pamięci. Sam z siebie się nie usunął, chyba że klient coś pomylił i nigdy nie był zaprogramowany do tej bramy.
Nie ważne, pilot działa.
Ale dlateczego się nie zamyka?
Nowoczesne napędy mają sporo diagnostyki na pokładzie. Wyswietlacz pokazywał komunikat to zareagowaniu fotokomórki. No to sprawdzamy. Brak przejścia na styku NC, a powinno być. Zasilanie? Jest. Więc foto nawaliło.
I tu klient miał ogromne szczęście, bo woziłem od jakiś 3 może 4 lat w samochodzie właśnie takie fotokomórki.
Kupiłem kiedyś do jednego projektu, nie wykorzystałem i tak jeździły.
Zmieniłem tylko wewnętrzne płytki i brama śmiga w obie strony.

Wieczorem jeszcze byłem ogarnąć agregat prądotwórczy 150kVA. Panel sterowania szwankuje. Przyciski nie reagują. Jak znajdę co mu jest to dam znać.

Lider2piorunów

@myoniwy o! O! O! Zajmujesz się też montażem bram czy elektryką wokół nich? Poleciłbyś jakąś otwieraną do środka jak i garażową zwijaną? 😅

GURU6piorunów

Jak brama się nie zamyka to zasadniczo zawsze jest to wina fotokomórki. Jako ciekawostkę mogę dodać że ostatnio stało mi się tak że brama ruszała (zamykanie) i po 50cm stop i znowu się otwierała (taka ciekawostka dla Was, bo ponoć to rzadki przypadek). Okazało się że znowu winna była fotokomórka. Nie polecam fotokomórek Proximy:/

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

27piorunów


Mam przecinarkę plazmową zasilaną z 230VAC.
Cięcie plazmą to prawie jak
Chinczyk stwierdził że wtyczka Schuco 16A da radę mimo że w instrukcji jest napisane o zabezpieczeniu 25A.
Po wycieciu kilku otworów, łącznie ok 0,5m cięcia blachy 10mm wtyczka jest cholernie gorąca.
Dlatego wziąłem się i zmieniłem ją na przemysłową 32A. Teraz nie powinna się grzać.
Przy okazji wyszły oszczędności chińczyka.
Przycięli na kabelkach ale nie do końca. Bo dali uczciwe 4mm²Cu na żyły prądowe, jednocześnie dając 1mm² na PE.

Fenomen1piorunów

@myoniwy to samo mam w moim tigu
tylko ze dystrybutor odpowiedzial na maila ze jak uciacham kabel to trace gwarancje :confused:

Lider0piorunów

@myoniwy ciesz się, że to zauważyłeś i chałupa nie poszła z dymem. I tak nawiasem mówiąc to twój wpis jest praktycznie odpowiedzią na pytanie "czemu nie kupuję chińskiego szmelcu". Na tej samej zasadzie nie zrozumiem ludzi, którzy cebulą na przedłużaczach i kupują najcieńszą miedź, "no ale hej- jest 50 metrów i na bębnie!". Potem podłączają do tego wiertarkę są fajerwerki.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w OZE / Renewables.

63piorunów

Macie na nowych zasadach?
Macie magazyn energii?
To ustawcie sobie harmonogram tak by oddawać energię do sieci między 20 a 21, nawet 19-22 może być.
Zobaczcie jakie ceny są w południe a jakie wieczorem.
Przy takich różnicach to nawet PV nie potrzeba, tylko magazyn. Ładujesz w południe a oddajesz wieczorem. Przebitka 10x.

Jak by ktoś się zastanawiał skąd te dane, to stąd:
https://raporty.pse.pl/?report=RCE-PLN&state=Funkcjonowanie%20RB,Raporty%20dobowe%20z%20funkcjonowania%20RB,Podstawowe%20wska%C5%BAniki%20cenowe%20i%20kosztowe&type=table

Gwiazdor0piorunów

@myoniwy Wszystko spoko, tylko czy masz pewność że OSD będzie liczył energię wprowadzoną do sieci według tego samego klucza co PSE? Tak zupełnie serio to bym się nie zdziwił gdyby za wprowadzenie naliczali stawki ujemne a za wprowadzenie poza szczytem po 20 gr/kWh.

Jak dzwoniłem do PGE u siebie z pytaniem gdzie mogę poznać aktualne stawki godzinowe po których mogę kupić energię na taryfie godzinowej to mi powiedzieli że nie ma takiej możliwości. I że MOŻE na koniec lata będzie apka, która to wyświetli.
Sama zmiana grafiku w falowniku hybrydowym to nie jest duży problem. Sprowadza się do manewrowania ustawieniem zero eksport / eksport zależnie od czasu. Problem w tym, że najpopularniejsze obecnie falowniki hybrydowe mają interfejsy oparte o dongle solarmana, który jest g* wart. O jakości dokumentacji deye nawet nie będę pisał, bo szkoda strzępić..

Pokaż więcej komentarzy (46)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

39piorunów

Stary i nowy

Chociaż oba są z 1985r.
Ale jeden pracował, a drugi 39 lat leżał w kartonie.
I kuriozum PRLu, śruba M10 i łeb na płaski śrubokręt.

Kosmonauta2piorunów

WISy są nie do zajechania. Mamy sprawne 50 letnie sztuki. Kiedyś nawet kilkaset. W sumie to prosta konstrukcja. Ale porównując nieraz do nowego gównolitu no to te nowe tanie mają krótszą żywotność wielokrotnie.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

112piorunów


Głębokość d⁎⁎y w której się znajdujesz,
jest wprost proporcjonalna do długości c⁎⁎ja, którego kładłeś na naukę.

Zamiast rozbijać się po oceanach w 5 gwiazdkowych pływających hotelach jak @bartek555 to kopię rowy w samo poludnie.

Gruba ryba7piorunów

7.00 kanapeczka + piwsko
i tak za każdy metr obkopanego fundamentu nagroda 1 piwska
co dwa metry kanapeczka
i jakoś się żyje panie kierowniku (´・ᴗ・ ` )

Pokaż więcej komentarzy (23)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

38piorunów


No i dobra, przywrócone do stanu jezdnego.
Nieszczelność była 2cm od zakucia.
Skróciłem wąż, odciąłem tulejkę, dorobiłem nową i ją przyspawałem. Bo to jest jakaś klasa bezpieczeństwa i wszystko musi być z jednego kawałka. Tak mi powiedział kiedyś koleś co dorabia węże hydrauliczne.
A przy okazji jak miałem odpaloną spawarkę to zespawałem oczka od wisiorka.
Całość zajęła mi jakieś 40 minut, ale nie miałem czasu żeby wczoraj na żywo o tym pisać.

Wiecie jak ciężko zespawać taki drucik elektrodą?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

11piorunów


Nosz k⁎⁎wa, dzisiaj kończy mi się przegląd w i jednocześnie skoczył się przewód elastyczny od wysprzęglika, cieknie płyn i nie mam sprzęgła. A mam sporo roboty.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

19piorunów


Tak jak pisałem Wczoraj, zapierdziel od samego rana.
O 5 toczyłem przejściówkę do napędu rozłącznika i szykowałem płytę montażową.
O 7 w hurtowniach po materiały.
Ledwie dojechałem na pierwszą robotę a juz jadę do tartaku usunąć jakąś awarię, główna maszyna nie chce się włączyć.
A koło południa mam być w stolarni.
I kiedy ja mam robić własne projekty?
Wczoraj wierciłem otwory w płytach do skręcenia garażu.
Jak to jeden z pracowników powiedział.
>Trzy miejsca, trzy dniówki.
>

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

77piorunów


Jest lipiec, wiele firm porobiło sobie urlopy, czyli produkcja stoi.
Więc dział mechaniczny może wziąć się do konserwacji maszyn.
No i wezwano mnie do garbarni miedzy innymi do naprawy jednej z maszyn, i przywrócenia funkcjonalności obwodu bezpieczeństwa w innej.
Schemat jest, ale co z tego skoro jest z 1999r, a maszyna do tego czasu miała dziesiątki przeróbek, np PLC zostało toalnie odpięte, funkcje logiczne są realizowane teraz na stycznikach i czasówkach.
Jedyne co się zgadza to część mocy, bo sterowanie to nowe inne życie.
Maszyna totalnie nie reagowała na sterowanie, na przełączniku wyboru funkcji brak zasilania, jak Ariadna czy tam jej chłop po przewodzie dotarłem do jego końca. Ewidentnie końcówka skorodowała, chemia ją zeżarła. Tylko gdzie teraz to podpiąć? Szukałem wolnego pinu w obszarze gdzie sięgał przewód. No i szybko znalazłem że to jest +24V. Podpięte, i maszyna ruszyła.

Patrzycie i uczcie się, tak się robi gdy zasilanie jest w TNC (4 żyły) a odbiorniki są w TNCS (5 żył).
Przewód PEN idzie na jedną listwę, i tam podpinamy PE odbiorników. I z tej listwy wychodzimy przewodem N na RCD.
Dlaczego tak? Bo nawet skrót nazwy przewodu PEN najpierw ma PE czyli ochrona, a potem N czyli zasilanie.
PEN oczywiście minimum 10mm²Cu.

I małe mam taki uziom u siebie. Dołożę jeszcze trochę bednarki jak będę obkopywał fundamenty i zejdzie poniżej 2Ω.
Z takim uziomem to jak tzw "zero" upali się na słupie to wciąż będę w miarę normalnie funkcjonował.

Mocarz9piorunów

Bardzo mądrego mamy kolegę tutaj, zna się, chodzi do pracy i nie przebiera sie za kobiete.

Dziwne.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

33piorunów

Chcecie zobaczyć dlaczego sprzety z Chin są takie tanie względem innych np europejskich produkcji?
A no proszę bardzo.
Nie, tu nie ma pomyłki w podłączeniu.
Tak, to są żyły fazowe.
Silniki podłączony przez chińczyka za pomocą 3x2,5 z żółto zieloną i niebieską żyłą na fazę.
A gdzie PE?
A po co? Przecież cała maszyna jest metalowa to przewodzi prąd.
Tak się robi oszczędności.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

64piorunów


6 godzin snu to stanowczo za mało, zwłaszcza jak jest tak gorąco.
Ale nic to, trzeba robić content.

Wczoraj byłem ogarnąć małą usterkę elektryczną. Prezentacja na filmie:
https://youtube.com/shorts/h3KqHzHAcbM
A dokładniej to tak [nie]działa od ok 4 lat
System był modernizowany do automatyzacji w 2018r, ale że był przekombinowany to szybko został zastąpiony ręczną kontrolą.
Wystarczyło przepiąć kilka kabelków i już mamy ręczne sterowanie. A to że żadna krańcówka czy grzybek nie działa to po co to komu?

Ostatnio podpinałem nowy agregat w jednym z zakładów. Po jakichś dwoch dniach dzwonią że nie mogą go odpalić, nawet nie kreci. Przejeżdżałem niedalek to zajechałem i stwierdziłem rozładowane akumulatory, miały po ok 8V.
Podpieli prostownik, ale 12V i trzeba ładować na dwa razy, normalnie to nie problem.
Znów dzwonią że akumulatory naładowane ale wraz nie pali.
Na miejscu zastałem taką sytuację, chyba nie muszę wiecej tłumaczyć?
https://youtube.com/shorts/RyZSFcxIt2E

A tu wyjaśnienie pytania z wcześniejszego wpisu.
Anomalia na wykresie prądu to to że w czasie pracy w Y prąd był większy niż po przełączeniu w ∆. Normalnie jest odwrotnie. Ale odpowiedź jest na filmie.
https://youtube.com/shorts/322Ge8WRC_k

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w DIY - Zrób To Sam

61piorunów


Wczoraj byłem na małej nie wartej uwagi usterce w tartaku, trociny we włączniku uniemożliwiały włączenie jednego silnika. Mówiłem że nic ciekawego.
Ale miałem przy sobie oscyloskop i cęgi prądowe, to tak badawczo sprawdziłem prąd rozruchowy silnika piły 37kW.
Rozruch na tzw dwa razy, czyli gwiazda trójkąt na trzech stycznikach.
Parametry oscylogramu to 500mV/dz, 12,5mV/A i 1s/dz.
Na szybko widać że prąd rozruchowy to ok 250A.
Jest tu ciekawa anomalia na wykresie.
Wyjaśnienie jej było już kiedyś na tagu, może ktoś pamięta, a jak nie to szukać lub samemu dojść co tu jest nie tak.

Druga wczorajsza awaria.
Chińska przekladania zbudowana z litego chinium i biedonium stwierdziła że ma dość.
Co ciekawe silnik napędowy to 2,2kW 1450obr/min, przełożenie przekładni to 160 więc na wyjściu było ok 9obr/min. A to wciąż za dużo, i wymagało zjeżdżania z częstotliwością na falowniku do 5-7Hz. Wtedy ten silnik ma ułamek swojej nominalnej mocy a co za tym idzie i momentu obrotowego. A i tak był wstanie połamać koła zębate.
Które prawidłowej obróbki materiałowej to chyba nawet w projekcie nie miały.
Duże wyjściowe koło prawdopodobnie zostało zbyt mocno nawęglone przez co stalo się kruche. Drugie współpracujące koło znowu zostało zbyt mało lub wcale nie nawęglone. Na krawędzi widać ewidentne odksztalcenie plastyczne (wyciągnięty brzuszek)
I dodatkowo wydaje mi się, bo nie mierzyłem tego że kąty nachylenia zębów nie są zbieżne, przez co jedna strona była bardziej obciążona i pękły w połowie.

W zastępstwo pójdzie przekładnia z serii:
Na tą dajcie 1400
Silnik o mocy ledwie 0,37kW i obrotami 1400obr/min połączony z zespołem przekładni o łącznym przełożeniu 1400:1.
Tak. Dokładnie. Na wyjściu będzie 1obr/min.
Na podobnej aczkolwiek większej maszynie sprawdziłem że przy maksymalnym stosowanym obciążeniu napęd taśmy pobiera właśnie 0,37-0,38kW mocy elektrycznej, a tam wciąż siedzi taki sam silnik 2,2kW skręcony na 7Hz. Więc jego sprawność jest mała i faktyczna moc mechaniczna trafiającą na wał to pewnie cos kolo ¼kW.
W tej zielonej zakładając nawet bardzo niską sprawność przekładni na poziomie 80% każda, daje nam ok 236W. Ale przy 1obr/min jest to 2260Nm, rolka napędowa taśmy ma ok 30cm średnicy więc daje nam to 15kN sily na taśmie. Nie sądzę by byly takie opory.
Teraz silniczek bedzie sobie chodzil blisko nominalnych 50Hz, no może bliżej 40.

Sum9piorunów

Chinium I biedonium wygralo, kradnę

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Hydepark

5piorunów

Jak ja bym chciał Wam opisać to co elektryk 24v w wersji przemysłowej... Ale nie mogę. Bo mnie wypierdolo z roboty. Trochę się ttylko przypierdole, bo logistycznie to co tam te sznurówki naprawiasz to od d⁎⁎y strony. Z punktu mojego widzenia to pomiary, a nie szukanie na oklep co wyjdzie... ale c⁎⁎ja sie tam znam, w koncu tylko 20 lat jestem przemyslowym :grinning:

Gruba ryba1piorunów

bo menedżment wraz twoim szefem siedzi tu od dawna i tylko czeka aż coś piśniesz na temat firmy żeby cię z hukiem wywalić na bruk

xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Pokaż więcej komentarzy (6)