festiwal_otwartego_parasolaLider
16piorunów
Było. I proszę nie szkalować
@TyGrySSek to będzie jeszcze raz specjalnie dla Ciebie
festiwal_otwartego_parasolaLider
16piorunów
Było. I proszę nie szkalować
@TyGrySSek to będzie jeszcze raz specjalnie dla Ciebie
DeykunLider
9piorunów
lechaimGruba ryba
43piorunów
Beza pozdrawia czyngiska!!!
@Cybulion Beza jaki uśmiech zalotny xd
@lechaim piękny pingwinek :heart_eyes:
TyGrySSekFanatyk
15piorunów
@TyGrySSek kaj uciek 😛
@Opornik był na działce gdzieś dalej , i ktoś go porwał albo przypadkiem wskoczył do auta i kilkanascie km dalej od tej sie znalazł - na szczeście ma czip . Także już tam nie będzie mieszkał z obawy że znowu zniknie. nie było go kilka miesięcy
@TyGrySSek hm.
4pietrowydrapaczchmurAutorytet
21piorunówOko Saurona

Lubie tego typka, on i uss enterprise na nim zamontowal xd
GausharanInspirator
22piorunówDefinicja opływania się w bogactwie i luksusie. A Wy co biedaki. Suche i brudna kuweta? Nawet mi Was nie żal.

@Gausharan Ewidentnie wstawał wcześnie rano, dźwigał większy ciężar...
@GazelkaFarelka darł mordę od 5.
serotonin_enjoyerFenomen
33piorunówMiszulka całkiem dobrze czuje się po operacji, szew się goi. Trzymajcie kciuki, żeby już wszystko było ok. Swoją drogą jakby człowiek miał tak brzuch rozorany to by ledwo łaził a po kotach nawet nie widać że są po operacji. Jakby nie ten szew to by nikt nie zgadł że miała jakiś zabieg robiony

Nie bez powodu koty mają 9 żyć. Wszystkiego dobrego dla kitku.
Ale go rymarz zaszył czy jak
@RACO długie cięcie. Normalnie to nasz wet szyje jak najlepszy krawiec. Ale... Dałeś mi do myslenia, wtedy byla jeszcze inna wetka, może to ina szyła. Ale generalnie, jakby nie bylo i tak zagoi sie bez blizny i śladu - u zwierzakow tak jest
DeykunLider
15piorunów
AramilMocarz
19piorunówSzybko poszło, 4 miesiące temu Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.
Czasem nawet wejdzie na łóżko jak wydaje mu się że śpię :smiley: Nadal jednak nie ma opcji na podniesienie, wyprawa do weta wymaga planowania bo przy próbach bez sedacji już się dorobiłem paru "zwykłych" szram i jednej poważnej.

Dzikus był przerażony samą obecnością człowieka. A teraz, wciąż z czujnością, ale rozpływa się pod dotykiem.
@Aramil Gratulacje, fajne uczucie.
Ja też jestem teraz ucieszony, że kot, którego zwinęliśmy z ulicy kiedy przymierał głodem, i bał się nawet podejść do ręki, a od tygodnia daję się brać na ręce.
Kot w ogóle prawdopodobnie uciekł od ludzi, którzy go źle traktowali, bo o ile do mnie i różowej się przyzwyczaił, tak innych ludzi nadal się panicznie boi. Na sam widok czegoś dłuższego (miotła, kij) natychmiast ucieka.
Kotecek 🥰
DeykunLider
11piorunów
@Deykun (╯°□°)╯︵ ┻━┻
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
29piorunówDobrej nocy.

Jaki mądry, wszystko rozumie
Cori01Osobistość
18piorunówPOMAGANIE JEST BARDZO TRUDNE
Najbardziej bezpieczna forma pomocy jest praca charytatywna, idziesz pomagasz starszym ludziom w hospicjum, dzieciom w domach dziecka, wyprowadzasz psy że schroniska itp oddajesz swój czas i siłę komuś kto tego potrzebuje. Druga niestety już mało bezpieczna forma pomocy jest dawanie datków.
Jest to temat rzeka, która tworzy meandry w dolinach ludzkiej chciwości i zepsucia. Z jednej strony rozumiem ludzi z krajów trzeciego świata, chwytających się brzytwy żeby przetrwać, a tym samym tworząc fałszywe akcje charytatywne. Wiem, że zło ma różne oblicza i jaka obierze ono wyraz zależy od tego z jakiego punktu będziemy patrzeć.
Jednak jest oblicze którego zło zawsze wygląda tak samo, nie ważne pod jakim kątem na nie spójrzmy. Mam na myśli ludzi żyjących w krajach rozwiniętych, którzy i tak ida najniższą linia oporu i tworzą machlojki oparte na zbieraniu pieniędzy na akcje charytatywne.
Afer w tym temacie nie da się zliczyć, z tego też powodu moje zaufanie do wszelkiego typu fundacji, zbieraczy do puszek ze zdjęciami chorych dzieci praktycznie jest równa zeru. Jedyne jakie jeszcze żywię zaufanie to do ogłoszeń na się pomaga, mam cichą nadzieję że ktoś jednak weryfikuje te ogłoszenia, czy też pieniędzy zbieranych przez zaufanych influ, którzy stracili by wszystko jakby wyszła z nimi jakaś afera związana z akcją charytatywną.
Jest to jednak smutne, bo człowiek chce pomóc choć ta złotówka przelana na karmę dla zwierzaków, a koniec końców wychodzi afera jak ta z ostatnich dni, gdzie w Bytomiu. Siatka powiązań czerpała oszukańcze korzyści z utrzymywania schroniska. Pieniądze nie trafiały do zwierząt i na infrastrukturę przytulku dla czworonogów, a do rąk prywatnych. Kiedy afera wyszła? Kiedy zainteresowali się tym celebryci. Wcześniejsze zgłoszenia wolontariuszy były ignorowane, a zwierzęta zabijane i trzymane w makabrycznych warunkach.
Nie chodzi już o sam przypadek tego schroniska, ale o to że nie jest to nic zaskakującego. Kiedyś znajoma mojego kumpla pracowała dla fundacji gdzie już od kilku lat zbierano do puszek kasę na dziecko, które już dawno dostało pieniądze na leczenie.
Nie wiem co siedzi w głowie tych ludzi, być może myśl że grają w chorej grze i jak mają możliwość kraść to why not, im wyżej ktoś postawiony tym łatwiej zamieść sprawę pod dywan. A luksy trzeba jakaś opłacić, choć każdy luksus jest opłacony cierpieniem innych ale to już dużo głębszy temat.
Smutne jest jednak to, że nawet jak chce się komuś dać kasę na pamoc, to boli fakt, że mogą trafić do typów co sobie za to Ferrari kupią, bo jak kraść to nie trochę, tylko na grubo. Tak mnie tylko zastanawia, że główna oskarżona w aferze z Bytomia o przekręty, nie kradła po trochu, ale po całości, a wystarczyło zapewnić zwierzaka godne warunki, a nikt by nie zauważył, że jakieś parę tysięcy gdzieś się zapodziało, na ale do tego trzeba mieć w sobie odrobinę rozumu i minimalnej empatii do zwierząt
@Cori01 Jest też niestety trzecia forma.
Występuje wtedy, gdy organizacja "realnie pomagająca" nie potrafi docenić otrzymywanej pomocy.
Nie ma w tym realnego "przekrętu", nikt o tym nie wie, a jednak przykro się robi, bo masa czasu i wysiłków idzie na marne.
CybulionLider
60piorunówPrzedstawiam nowego członka uniwersum #cybulionjestinny
Panna Beza. #koty #pokazkota

@Cybulion Oho, ktoś tu zwiększa prawdopodobieństwo upolowania szarej myszki! :hugging_face:
@Cybulion Pjona
DeykunLider
12piorunów
@Deykun Wyglądają jak kotki z Turcji.
Jednak maltańskie xD
kim_jestesmy_dokad_zmierzamyOsobistość
35piorunówCzas odpoczywanka.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy kitku nie wiem, kim jesteś, dlatego ma taki wzrok (° ͜ʖ °)
groman43Osobistość
43piorunów
He wczoraj też byłem ale w kociej kawiarni w słupsku, mieli tripoda, kocura bez jednej łapki. Leżał tak że spierałem sie z żona że przecież schowana ma łape a nie miał w ogóle 😅
GazelkaFarelkaGURU
87piorunówFutra to mają stację meteo w d⁎⁎ie.
Żadna nie przyszła w nocy nas budzić, żeby na dwor wypuścić. Sprawdzam temperaturę na zewnątrz - tak jak myślałam, -16

Futra dobrze wiedzą kiedy siedzieć cicho xD Mój jak były mrozy to tak samo leżał zakopany pod kołdrą i się nawet nie ruszał
@NiebieskiSzpadelNihilizmu @Ravm teraz jest jeszcze lepsza akcja
"głupia sprawa Stefan ale gdzie jest nasza kuweta?"
kurna łażą i szukają kuwety którą wywaliłam z domu pol roku temu, bo przez dwa lata żadna księżniczka z niej nie skorzystała, tylko trzeba bylo nas z lozka wyrwać zeby im otworzyć drzwi do srania na dwór :rolling_on_the_floor_laughing:
@GazelkaFarelka a to nie, to mój zawsze miał w piwnicy pod schodami. Przez 99% czasu jak mówisz- dawał znaka, że chce na dwór, ale jak przyszpiliło albo mrozy czy coś, to zawsze grzecznie kuweta. A jebany był tak inteligentny jak mało który- nigdy się nie załatwił gdzieś w domu poza kuwetą, nigdy nie drapał, ani nikogo, ani niczego (a nie miał ani razu obcinanych pazurów), jak chciał, żeby go wypuścić, to albo stał przy drzwiach i miaukał, albo wręcz prowadził do drzwi co kilka kroków sprawdzając, czy za nim idziesz. Nawet jak cię w nocy chciał obudzić, to nie robił jakiejś szajby, czy nie skakał na ciebie z bomby, ale delikatnie wchodził na łóżko, a potem stawał przy głowie i delikatnie samymi podusiami łapki macał aż w końcu otworzyłem oczy. Jebana inteligentna bestia. A nieraz sobie myślałem jak mało by trzeba było, żeby postanowił mnie po oczach przejechać pazurami.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu moje tez nie narobiły nigdy w domu, bywalo juz zimno (poprzednie zimy) czy deszcz ale zawsze wolaly na dwór, nawet kiedy widziałam jak są rozdarte pomiędzy zimnem na dworze a potrzebą, to sadzałam (stare koty!) do kuwety, zeby je zachęcić - ale nie, w koncu wychodzily zawsze.
Pol roku temu wywaliłam ją do garażu, bo tylko mi zawadzała przy sprzątaniu.
W domu tez mebli nie drapią, za to budzenie to jest "drapanie w specjalny karton do budzenia ludzi" - dźwięk jest tak wkurwiający ze zawsze któreś z nas wstanie a kot wtedy szybko spierdala od razu pod drzwi tarasowe 😆
Otwieram, kot dostaje kopala w dupala na do widzenia i zadowolon.
Moja to samo, nawet jeść nie chce żeby nie musieć chcieć.
razALgulLider
38piorunówprzypominam, że trzy zestawy psich zębów są w domu i kotka ma to w d⁎⁎ie i sobie śpi.
#bezdomniaki #psy #koty
Kurde, jaram się... najgorsze jest to, że nie mogę jeszcze ferajny zostawić samej, bo nie wiem co się stanie.

Komentarz usunięty przez moderatora
@onpanopticon gorzej, jak to będzie poker rozbierany... do wnętrzności. Moja owczarkowa tą kotkę liże, bo nie może ugryźć 😛
@razALgul kitku! ❤️
razALgulLider
31piorunówPostępy
#zwierzeta #koty #psy

Docelowo kot ma zamieszkać u Was w domu?
@Lubiepatrzec tak :)
razALgulLider
29piorunówPrzyzwyczajamy psy, do obcej kotki. Znaczy nie obcej, podwórkowej, urodzonej na dworze i nie znającej wnętrza domu. Pieski obcych kotów nie tolerują, zwłaszcza ta większa. Jednak robimy postępy. :D
#zwierzeta #koty #psy

@razALgul Próbowaliście wysmarować ją pasztetem? Psy to ponoć lubią.
@zed123 biorąc pod uwagę moja owczarkową, to pasztet nie potrzebny... 😛
@razALgul To byłby haps na raz
@vredo byłby, poprzedni mój owczarek jednego małego kotka już uszkodził. Przetracila kręgosłup i musiałem dobić. Do dzisiaj to pamiętam....:(
@zed123 nie marnuj pasztetu, bo przyjdzie w nocy Zdzicho i Cię wyrucha cicho.