Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#ksiazkikatie

Fanatyk

w Książki

26piorunów

KatieWee i Panna Księżniczka zapraszają na kolejny rozdział książki Kometa nad Doliną Muminków!

https://on.soundcloud.com/S2D7F

 

Osobistość1piorunów

@KatieWee dzieki
wołaj jak będą następne

Gruba ryba1piorunów

Jest potencjał, ale jeśli możno, to mam kilka sugestii dotyczących technikaliów 😉

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

15piorunów

KatieWee i Panna Księżniczka czytają Tove Jansson Kometa nad Doliną Muminków, część 2!

Dzisiaj trochę ciszej, ale zapewniam, że gwiazda cały czas ciężko pracowała nad swoją częścią utworu :smiley:

Spowszedniałam, to i mruczenie nie aż tak ekstatyczne.

 

https://on.soundcloud.com/Z9KGu

GURU3piorunów

Piję poranną kawę, słucham Muminków.
Jest dobrze.

GURU3piorunów

@KatieWee Odsłuchane jeszcze w nocy, dzięki, super to jest :upside_down_face:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Specjalnie dla @vredo , który postanowił nadrobić szkolne lektury (choć na szczęście to nie jest lektura obowiązkowa) - Janko Muzykant Henryka Sienkiewicza w moim wykonaniu!

Wszystkich Francuzów przepraszam za zgwałcenie ich języka w ostatnim fragmencie :face_with_peeking_eye:

https://on.soundcloud.com/dSo63

 

Kosmonauta3piorunów

jak nigdy nie rozumiałem konceptu audiobooków, tak Ciebie słucha się z czystą przyjemnością.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

39piorunów

Ze specjalnymi życzeniami dla @Wrzoo i @vredo , któremu obiecałam, że coś dla niego przeczytam :relaxed:

Tove Jansson - Kometa nad Doliną Muminków.

To burczenie, które słychać w tle, to mój mruczący stęskniony kot. Nie odstępuje mnie ani na krok :grinning:

https://on.soundcloud.com/s9iDm

   

GURU2piorunów

@KatieWee Jeszcze raz, jakbyś coś jeszcze czytała na głos to dawaj:*

Fanatyk3piorunów

@KatieWee Ale przyjemny głos. Not my proudest fap xD

Pokaż więcej komentarzy (22)

Fanatyk

w Książki

29piorunów

Ja już po targach książki, wróciłam szybciej bo mnie plecy rozbolały :grinning:

Ludzi nie było zbyt dużo, mógł ich zniechęcić wstęp za 15 zł (dzieci, młodzież, nauczyciele i bibliotekarze wchodzili za darmo). Nie było też zbyt wielu znanych autorów oprócz oczywiście wattpadowych autoreczek dla nastolatek, do których kolejki zawijały po kilka razy. Duża kolejka była też na targi roślin, które odbywały się równolegle.

Wzięłam trochę fantastyki, trochę historii, trochę reportaży i trochę Japonii :smiley:

 

Lider3piorunów

Całkiem solidne zakupy 😉

Pokaż więcej komentarzy (31)

Fanatyk

w Książki

33piorunów

Przyjechałam do Poznania, żeby odwiedzić targi książki.

To moje dzisiejsze zakupy.

Na same targi dotrę jutro 🙂

  

Fenomen1piorunów

@KatieWee zazdroszczę że lubisz papierowe książki. Ja odat czytam 99% elektronicznie i moja miłość do papieru maleje coraz bardziej. A już jest malutka.

Fenomen1piorunów

@KatieWee jako że w nienawiści do abonamentów zostałem wychowany to zbieram, zbieram na dysku.
Z ciekawości: jaki czytnik wybrałaś?

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Nareszcie ferie, feriunie, feriusie! :smiley:

W tym roku nie stawiam sobie żadnego celu ani wyzwania, po prostu będę się dobrze bawić :smiley:

Moje plany to trochę komiksów (parę czeka już chyba rok na swoją kolej :face_with_peeking_eye: ), kilka nowości z pracy i kilka powrotów do ukochanych książek z dzieciństwa (Kleks zaczytany jest przeze mnie tak, że fruwają mu kartki 😅 ).

W poniedziałek pojadę jeszcze do biblioteki i mogę przez najbliższe dwa tygodnie nie wychodzić z domu:smiley:

   

Fenomen1piorunów

@KatieWee kojarzę twoją działalność wiec dobór lektur nie dziwi, u mnie Pratchet by się obronił ale reszty chyba nie dałbym rady 🙂

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Hydepark

72piorunów

W tym roku przeczytałam 190 książek. W osiągnięciu takiego wyniku bardzo pomogły mi dwa wyzwania jakie podjęłam na hejto - 20 książek na ferie i 30 książek w sierpniu. To nigdy nie była za bardzo ambitna literatura, ale też nie harlequiny czy książki dla małych dzieci.

Najlepsza książka w tym roku: Prawdziwa powieść, Minae Mizamury;

Najgorsza dokończona książka w tym roku: Poradnik prawdziwej damy. Dobre maniery a morderstwo, D. Freeman (ta książka była zła na tak wielu poziomach, że aż chciało się czytać ją dalej, żeby dowiedzieć się jak się skończy. Nie podjęłam się jednak czytania kolejnej części);

Największe pozytywne zaskoczenie: Dziennik prowincjonalnej damy, E. M. Delafield (okładka i blurb zapowiadały kolejnego gniota w ładnych sukienkach - "Bridget Jones lat trzydziestych", ale książka jest urocza i zabawna w ten dobry sposób;

Największe negatywne zaskoczenie: Ziemianki. Co panie z dworów łączyło z chłopkami. M. Strzelecka (ta książka była po prostu słaba, liczyłam na coś dużo lepszego);

Procent Pratchetta w tym roku: 4,74

Co czytałam można zobaczyć na LubimyCzytać: 
https://lubimyczytac.pl/profil/2123386/Katie_Weatherfish

To był bardzo dobry czytelniczo rok, nie zapomnę go nigdy.
  

Fenomen4piorunów

@KatieWee teraz pomyśl że średnia polska to okolo jedna książka na osobę, jesteś taki ty (190 książek) i 189 innych osób które nawet jednej nie przeczytało xD

Sam w tym roku 5 przeczytałem, słabo, ale czasu nie było, zazwyczaj celuje w 12 (1 na miesiąc)

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Dzisiaj pierwszy raz byłam na targach książki we Wrocławiu i mam trochę mieszane uczucia. Najpierw minusy:
-malutkie stoiska, nawet duże wydawnictwa miały kilka książek na krzyż;
-problemy z internetem i tym samym z płatnościami kartą, przez co
-nie kupiłam nowej Pajączkowskiej i nie wzięłam autografu :triumph:

Plusy:
+małe, kameralne, bez ludzi włażących sobie na głowę;
+krótkie kolejki, w tym te do toalety;
+parking podziemny z wolnymi miejscami (szok i niedowierzanie, więc to tak się da? Kraków, wstań kiedy do ciebie mówię);
+były malutkie niszowe wydawnictwa, lokalne antykwariaty i kilka stoisk z płytami;
+historyczny budynek, a nie zwykła blaszana buda;
+można było odwiedzić też Targi Wszystkiego Dobrego z milionem pierdółek, cudeniek, skorupek i ozdóbek.

Nie zrobiłam zbyt wielkich zakupów, wzięłam kilka romansideł za 5 zł w Tezeuszu dla osiemdziesięcioletniej cioci, a dla siebie jeden kryminał, jeden reportaż i książkę na której mi najbardziej zależało, czyli Życie codzienne w Londynie Dickensa.
 

Fanatyk1piorunów

@KatieWee - a w zoo przy okazji byłaś - bo to rzut beretem jest tylko.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

119piorunów

Dzisiaj obchodzimy urodziny najważniejszej autorki w moim życiu - Maud Montgomery, tej od Ani z Zielonego Wzgórza/Anne z Zielonych Szczytów.

Montgomery urodziła się w Clifton (dzisiaj New London) na Wyspie Księcia Edwarda dokładnie 149 lat temu — 30 listopada 1874 roku.

Napisała kilkanaście książek dla młodych dorosłych (Ania nigdy nie miała być książką dla dzieci), setki opowiadań i wierszy. Zmagała się w życiu z wieloma problemami, w tym z chorobą psychiczną męża czy nieuczciwym wydawcą, z którym procesowała się przez lata.

Polubiłam ją za Anię, pokochałam za Emilkę, uwielbiam za Błękitny zamek.

Na pierwszym zdjęciu moja kolekcja, na drugim kilka moich najnowszych nabytków - Ania po węgiersku, szwedzku i litewsku :grinning:

 

Zawodowiec1piorunów

@KatieWee kolekcja super! Ja niestety musiałem przystopować z książkami bo już przesadzałem :grinning:

Mocarz2piorunów

@KatieWee O matko! Masz chyba jej całą bibliografię

Pokaż więcej komentarzy (28)

Fanatyk

w hejtoczyta

20piorunów

674 + 1 = 675
Prywatny licznik: 174 + 1 =175

Tytuł: Dziennik pustki
Autor: Emi Yagi
Kategoria: Literatura piękna
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
ISBN: 9788323352754
Liczba stron: 157
Ocena: 7/10

To jedna z tych książek, które odkłada się z myślą "ale dziwni ci Japończycy".

Bohaterka czuje się źle w pracy ponieważ współpracownicy wykorzystują ją do prac postrzeganych jako typowo kobiece - podawania kawy czy sprzątania filiżanek po spotkaniach itp. W pewnym momencie stwierdza, że ma dosyć i ulegając impulsowi oświadcza, że jest w ciąży. Od teraz jest jej niedobrze od zapachu kawy i powinna wychodzić z pracy już po ośmiu godzinach.

Autorka z poczuciem humoru (takim japońskim, nie spodziewajcie się gagów i dowcipów) opowiada o sytuacji pracujących Japonek, o samotności, o tym do czego można się posunąć będąc wykorzystywanym i ciągle ocenianym i jak daleko można zabrnąć w kłamstwo, żeby obronić swoje prawdziwe ja.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

    

Fanatyk

w Literatura

30piorunów

651 + 1 = 652
Prywatny licznik: 173 + 1 = 174

Tytuł: Córki samurajów w podróży życia. Ze wschodu na zachód i z powrotem
Autor: Janice P. Nimura
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
ISBN: 9788323352709
Liczba stron: 383
Ocena: 9/10

W XIX wieku w Japonii, która dopiero otworzyła się na świat kilku mężczyznom udało się przekonać władze, że kształcenie dziewcząt też może być przydatne. W tamtych czasach Japończyk, który chciał się czegoś nauczyć udawał się do Stanów Zjednoczonych, postanowiono więc wysłać kilka dziewczynek do USA i tam je wykształcić. Wybrano pięć córek samurajskich w wieku od sześciu do czternastu lat i wysłano je na dziesięć lat do Ameryki przykazując im, że mają pilnie się uczyć, aby po powrocie kształcić inne dziewczynki.
Dwie musiały szybko wrócić do Japonii, ale dla trzech najmłodszych rozpoczął się wtedy najciekawszy okres życia.
Starały się sprostać oczekiwaniom ludzi, którzy chcieli przy ich pomocy zmienić oblicze szkolnictwa w Japonii. Po powrocie okazało się jednak, że przez te lata Japonia zmieniła się i tak naprawdę nie wiadomo do końca co zrobić z tymi młodymi kobietami.

To książka o poświęceniu, o ambicji i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie, który nie do końca rozumie czy nawet nie chce rozumieć bohaterek tej historii.

Widać w niej nie tylko ogromną pracę w docieraniu do źródeł, ale też wielki talent do tworzenia narracji, co raczej rzadko się zdarza.
Polecam!

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

  

Osobistość0piorunów

@KatieWee Więcej tam jest o tym co robiły w USA czy już po powrocie do kraju? Bo interesuje się Japonią z tego okresu ale niekoniecznie interesuje mnie co robiły te dziewczynki w Ameryce to się zastanawiam czy mnie zainteresuje ta pozycja.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Książki

30piorunów

Lubię zbierać rzeczy, a książki nadają się do zbierania najlepiej :smiley:

  

Gruba ryba1piorunów

@KatieWee Tak się kończy brak limitów, ale półki mocne...

Fanatyk0piorunów

Komentarz usunięty

Autorytet0piorunów

@KatieWee do każdego zbieractwa jest jeszcze pokaźną kolekcja kurzu nie do ogarnięcia 😉

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Książki

40piorunów

640 + 1 = 641

Tytuł: Futerał. O urządzaniu mieszkań w PRL-u
Autor: Agata Szydłowska
Kategoria: reportaż
Wydawnictwo: Czarne
ISBN: 9788364379451
Liczba stron: 600
Ocena: 9/10

Historia i polityka przeplatają się w tej książce z życiem zwyczajnych i niezwyczajnych ludzi. 
Autorka opowiada o samych mieszkaniach, o meblach, bibelotach, przedmiotach porządania, kolejkach, kartkach, antykach i meblościankach.

To opowieść o brakach, niedoborach i trudnościach a jednocześnie o potrzebie zaznaczenia własnej indywidualności.
Autorka opowiadając o mieszkaniach Polaków w czasach PRL mówi też o nas samych, o tym co dla nas, naszych dziadków i rodziców było ważne i jak zmieniały się nasze priorytety.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.vercel.app/

 

Pokaż więcej komentarzy (7)