PiechurGruba ryba
8piorunów647 + 1 = 648
Napalony Lancelot. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
----------
Tytuł: First Knight
Rok produkcji: 1995
Reżyseria: Jerry Zucker
Kategoria: #romans #kostiumowy #melodramat
Czas trwania: 134 min
Moja ocena: 5/10
Wędrowny wojownik imieniem Lancelot zakochuje się w uratowanej przez siebie księżniczce Ginewrze, mającej zawrzeć związek małżeński z samym królem Arturem.
Taki niezbyt porywający Robin Hood, którego klimat unosi się nad produkcją (stroje, makiety, zdjęcia). Fabuła dość naiwna, ale w sumie w jakimś stopniu pasująca do motywów znanych z romansów rycerskich (np. Tristan i Izolda). Końcówka napisana na kolanie. Ogólnie nie jest to jakieś ambitne dzieło, do oglądnięcia i zapomnienia. Polecam jako film do zasypiania, na który od czasu do czasu zerka się okiem.

@Piechur najlepsza ekranizacja legend arturiańskich to miniserial Merlin z Samem Neillem.
Jeszcze Excalibur z '81 jest spoko.
@Telezajaczek Oh yeah, bardzo lubię. Pamiętam jak zabierał księżyc z nieba i zamieniał w monetę. No i końcówka, gdzie chodzi i opowiada te historie, by nareszcie po latach... Muszę odświeżyć :grinning:




