ShagwestGruba ryba
39piorunówWiosna, czas zostawić ogrzewany motorek w garażu i przewietrzyć #kawasaki :smiley:

-9 dzisiaj miałem bandyto :upside_down_face:
ShagwestGruba ryba
39piorunówWiosna, czas zostawić ogrzewany motorek w garażu i przewietrzyć #kawasaki :smiley:

-9 dzisiaj miałem bandyto :upside_down_face:
Yes_ManLider
22piorunów
już dawno bym miał ale nie chce mi się prawka robić :upside_down_face:
Ja to jestem amotoryzacyjny. Samochód jak samochód, motór jak motór. Byle chciało jechać i robić swoją robotę.
knoorOsobistość
50piorunówOd jakiegoś czasu traktuję swoje harlejkowe hobby jak grę RPG - kupuję sobie ciekawego gruza na aukcji, ściągam z niego fajne itemki a resztę ulepszam tym, co akurat mam w ekwipunku. Itemki albo sprzedaję dalej albo wrzucam w inne motocykle craftując coś nowego. W efekcie mój "główny" harlejek ma fajne graty a pozostałe przechodzą przemianę w coś nowego, co potem mogę opierdzielić dalej.
W ten właśnie sposób zostałem posiadaczem poniższego sprzęta. Jest bardzo podobny do "głównego" harlejka, do którego wsadzam wszystkie graty i uznałem, że będzie niezłym dawcą części. Bak identyczny jak mój tylko w lepszym stanie, akcesoryjny wydech i dolot, podwójne tarcze hamulcowe i ładne felgi, fajne zawieszenie, sakwy i trochę innych dotatków - i kto wie co jeszcze w tych ukrytych częściach, może jopek? Jednocześnie mam sporo luźnych rzeczy, które mógłbym do niego wrzucić i zrobić na koniec ciekawe moto.
Udało się go dostać w całkiem przystępnych jak na HD pieniądzach, choć trochę martwiła mnie adnotacja "mechanical damage" i jednocześnie brak większych, widocznych oznak upadku lub kolizji - no ale stwierdziłem, że raz się żyje, co mi tam. Motocykl przyszedł po dłuższej podróży w kontenerze klasycznie mocno zachlewiony, ale poza tym wyglądał naprawdę spoko - uszkodzenia z zewnątrz były marginalne, kilka rys po upuszczeniu motocykla na ziemię, trochę zapoceń, dość spory przebieg - i tak naprawdę tyle.
Dwa wieczory dłubania pozwoliły zdemontować część gratów z którymi przyjechał, wymienić risery i kierownicę oraz zrobić ogólny przegląd i ogarnąć parę innych pierdół. Nadszedł czas, żeby spróbować próbnie uruchomić moto i ewentualnie zczytać błędy z kompa. No i schodzę do garażu, przekręcam kluczyk, światła się zapalają... i tak naprawdę tyle. Pompa paliwa się nie włącza, część elektroniki nie działa. No dziwne, ale miałem już coś podobnego, pewnie bezpiecznik się spalił. Przeglądam bezpieczniki - wszystkie dobre. No dobra, no to może bezpieczniki są dobre, ale lekko zaśniedziałe, wyczyszczę. Wyczyściłem bezpieczniki i styki - to samo. Hmm, no dobra, może kabelek się gdzieś urwał. Przeglądam kabelki - wyglądają ok poza jednym lekko nadtopionym konektorem, ale on nawet nie był do niczego wpięty.
Kombinuję dalej, może przekaźnik od kompa jest walnięty? Podmianka na działający nie pomogła. Hmm, a może w takim razie jest jakiś problem z modułem alarmu, który blokuje elektronikę jeśli nie wykryje kluczyka? Tylko jak to sprawdzić? Po kilkunastu próbach zauważyłem jednak, że motocykl reaguje gdy kluczyka nie ma w pobliżu, więc raczej nie to jest problemem. Może w takim razie ECU jest walnięty? Ten model harlejka ma dwa komputery, podmieniłem na pewności oba podbierając je z innego moto, ale (ku mojej uldze - komp jest dość drogi) nic z tego. Zauważyłem też trochę korozji na originalnym komputerze, który steruje modułem alarmu, jednak wydawało mi się że jest to raczej fałszywy trop. Wróciłem do analizowania diagramu z kabelkami i zauważyłem ciekawą rzecz. Większość elektroniki, która w moim przypadku nie działała zasilana jest od stacyjki jednym kablem. Po sprawdzeniu multimetrem gniazd bezpieczników podpiętych pod ów kabel okazało się, że prądu faktycznie na nim nie ma. Więc wydawało się, że prąd ginie gdzieś na odcinku między stacyjką a bezpiecznikiem. Zacząłem się rozglądać za jakimś ukrytym włącznikiem ale niczego nie znalazłem, więc do sprawdzenia została stacyjka - ta jednak wydawało się, że działa, bo podawała prąd po przekręceniu kluczyka. Stwierdziłem jednak, że spróbuje. Stacyjka zamocowana jest w ramie, ale idzie ją w miarę łatwo wydłubać. Wyciągam, dociskam kostkę, przekręcam i udało się, gruz ożył! Czyli stacyjka, a dokładnie częściowo wypięta kostka stacyjki była problemem dla którego chyba motocykla nie udało się po przewróceniu odpalić i dostał całkę :clown_face:
No ale ja tam jestem zadowolony - obejrzałem jeszcze na szybko kamerą wnętrze silnika i zrobiłem pomiar kompresji i nie dość, że gładzie cylindrów są w świetnym stanie to kompresja też ma fabryczne wartości, więc wydaje się, że z motocyklem wszystko jest w porządku. Zostało mi jeszcze trochę drobnych modyfikacji, usunięcie wycieków i rzecz jasna gruntowne czyszczenie - i kolejny sprzęt będzie gotowy.

A tu jeszcze przed zdjęciem gratów u poprzedniego właściciela, którego wystalkowałem na instagramie;)
cebulaZrosoluMistrz
31piorunówW 1994r. Na potrzeby wyścigu pt: Baja 1000 który odbywa się w Meksyku, zbudowano takiego KX-a. Podobno jak kierowca włączył długie to agawy zakwitały...

Od razu tequila odparowywała
@cebulaZrosolu przez ciebie musialem wyguglac agawe
Piwniczak1991Osobistość
25piorunówSezon ogórkowy, więc ten, no... chłop do szopy musi iść i odpicować komara.
Crashpady od CSP do ramy i wahacza.
Zauważyłem, że wielu ludzi w SV650 3 generacji montuje slidery do silnika (WTF?)...
To nie koniec zabawy, bo w tym tygodniu wleci kińska osłonka chłodnicy (lepszy rydz niż nic) oraz niewielka, stylowa owiewka i rozszerzenie stopki bocznej.
#motocykle

ile tak pali?
jak się w te pogodę jeździło? :grinning:
CinkciarzFenomen
26piorunówW nawiązaniu do tego wpisu chciałbym poinformować iż "today was the day" :slightly_smiling_face: Za radą @mtriciak33 (najwyżej sie wyjebiesz, napisał. Mądrego to i dobrze posłuchać) odpaliłem moto na zimową przejażdżkę.
Przejechane jakieś 1,5km, częściowo drogi szutrowe, częściowo łąka. Vmax ~25 kmh. Liczba gleb: 0.
Pytanie zasadnicze - czy koza umie po śniegu? Najkrótsza odpowiedź: nie, nie umie 🙂
No ale jak było? - zapytacie.
Śmiesznie. Wystroiłem się jak islamski najemnik, tyle warstw, że ledwo się mogłem ruszać. Zimno nie było, ale koniuszki palców zmarzły. Nie dałbym rady w trasie, nawet pomimo grzanych manet i handbarów.
Co do samej jazdy, to zero przyczepności. Puch na wierzchu (dzisiaj sypie) ale pod spodem już wyjeżdżone i śliskie. A nawet na łące nie chciał łapać gruntu. Pewnie kwestia opon, jak @d.vil wspomniał: te się nie nadają zupełnie. Dodasz gazu, lecisz bokiem, odejmiesz gazu (!), lecisz bokiem. Zachamujesz - zgadliście, lecisz bokiem 😁 Było troche zabawy z wyprowadzaniem moto na prostą, ale żeby robić bączki nawet nie trzeba było wciskać przedniego hebla, a już na pewno strzelać ze sprzęgła.
@chimichangas @zjadacz_cebuli sorry, nie mam gopro, a nikt nie był na tyle głupi żeby za mną biegać z telefonem. Ale zrobiłem foto dla atencji 😉

No, Elo!
@Cinkciarz no szkoda, szkoda :pensive: ale przynajmniej się dobrze bawiłeś :grinning:
CinkciarzFenomen
8piorunówTak sobie ostatnio myślę, żeby wziąć kozę i spróbować polatać po sniegu na polnych dróżkach w okolicy. Może ktoś próbował? W skali 1-5 jak głupi to jest pomysł?
Kapeć jak na obrazku.

Najgorzej to trafić na lód/wyjezdzony śliski śnieg. Od razu ochota przechodzi.
I nie jest to jakieś super doświadczenie, śnieg przesłania nierówności a ziemia jest zamarznięta więc teren mocno będzie wykręcać kierownicę z zaskoczenia
kiepski taki 10/10
Yes_ManLider
58piorunówTemat z którym walczę już jakiś czas. Aktualnie zmierzam do finału. W sierpniu spawałem czaszę motocykla Yamaha FJ1200, po złożeniu niestety pękła w jednym miejscu - okazało się że plastik (ABS) podczas spawania się odszktałcił i podczas jazdy pękł od wibracji. Konieczny był

ShagwestGruba ryba
19piorunówZnajomy rozkręca biznesik z oklejaniem motocykli. Już powoli zmienia kolor swojej Kawie :grinning:

Fajnie, ale z którego Iron Mana ta maska?
cebulaZrosoluMistrz
8piorunówCzeka aż prawko zrobię hehe :smiley:
Nie no żartuje, nie robię... Nie chcę mi się.

@cebulaZrosolu szukam takiej lampy szklanej w chromie, co by sobie zrobić lampkę w sypialni. Na sprzedaż? 😁
@lactozzi to nie szukaj lampy od junaka m10 bo się nie wypłacisz xD lampka będzie droższa niż reszta wyposażenia sypialni 😛
@lactozzi A chcesz całą lampę czy sam wkład? Bo jak wkład to mi z harlejka został jak wymieniałem klosz na europejski
@knoor no szkło, chrom wokół, obudowę. A dalej nie wiem, bo jeszcze nie myślałem jak osadzę żarówkę w środku. Znając mnie to na klej i trytytki
@lactozzi Obudowę chromowaną chyba na aliexpress najtaniej będzie dostać (koło stówki) no a sam wkład jak chcesz to Ci mogę za piwo oddać - tylko ostrzegam, że dość mocno grzeje, żarówka 55w i czuć ciepło więc nie wiem czy praktyczny sprzęt
@knoor dzięki. Chyba na wiosnę się przejdę na łowy na szrot. Jak coś dam znać :relieved:
ShagwestGruba ryba
17piorunówNaszła mnie jakiś czas temu myśl, żeby kupić sobie lekko mniej szosowy motorek do jazdy po szuterkach. U mnie od pojawienia się tego typu niebezpiecznej myśli do realizacji planu mijają z reguły jakieś dwa tygodnie, ale na szczęście zrobiłem lekki research w temacie andaluzyjskich szutrów i wybiłem sobie to z głowy.
Bo tu właściwie nie ma szutrów :grinning:
Znaczy owszem, są. Ale w większości prywatne. Sunąc sobie asfaltami czy patrząc z gór w doliny widzisz wiele szutrowych dróg i aż chciałoby się wskoczyć w nie jakimś lżejszym sprzętem z odpowiednią oponą. Dopiero, gdy zaczniesz się przyglądać bardziej uważnie, zaczynasz zauważać, że każdy potencjalnie atrakcyjny zjazd z asfaltu jest zagrodzony łańcuchem, a obok stoi tabliczka "Coto privado de caza", co oznacza "Prywatny teren łowiecki". Nie dość, że wjeżdżasz na czyjeś podwórko, to jeszcze pijany myśliwy może ci odstrzelić d⁎⁎ę, bo pomyli cię z dzikiem (tak, tu też się to zdarza). Wszystkie drogi między najmniejszymi górskimi pipidówami są wyasfaltowane. Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to". Nawet andaluzyjski TET w sporej mierze prowadzi asfaltem, bo nie ma jak inaczej przejechać tędy.
No i jak się już pogodziłem z tym, że nie będzie nowego motorka (a już miałem jechać oglądać Scramblera 400XC w salonie Triumpha w Maladze), to napotkałem w górach dwóch takich sympatycznych rozbójników. To dopiero złośliwość.

Oczywiście na upartego znajdziesz jakieś offroady, ale na tej zasadzie to i pod Warszawą znajdziesz. Ale nikt normalny po przeprowadzce na Mazowsze jeszcze nie pomyślał "o kurde, ale super tereny na enduro, czas coś kupić specjalnie pod to"
@Shagwest przecież w okolicy Warszawy jest pełno fajnych terenów. Moje ulubione to tereny od Nowego Dworu, przez Legionów i Radzymin aż po Wyszków. Sa fani rycia na poligonach na wschodzie ale też dalej na wschód znajdzie się parę ciekawych miejsc. Żwirownia w Kołbieli... Chyba będę musiał Ciebie kiedyś oprowadzić po okolicach 😉
@szczekoscisk No tak, polnych dróg Ci na Mazowszu pod dostatkiem - ale jak w każdym innym miejscu w Polsce. W tym porównaniu chodziło mi o to, że nikt po przeprowadzce z, powiedzmy, Podlasia na Mazowsze nie stwierdzi, że nagle ma pełno terenu do jazdy, a wczesniej nie miał. Tu się można tak, hehe, przejechać, jak się nie przyjrzysz, co to dokładnie są za drogi.
@Shagwest Jak mam do wyboru gliniaste roztocze i piaszczyste mazowsze to wolę mazowsze. Roztocze ma ładne tereny ale szweduto można uprawiać tylko porą suchą. W okolicach Warszawy jest dużo ciekawych dróg które weryfikują skilla a i torów (mniej lub bardziej legalnych) nie brakuje. Wykluczając tereny na zachód od Warszawy, tam nie ma nic. A południe to w sumie mało znam.
Mam też troszkę rozpoznania z okolic Tarnowa i tam ciężko o fajne tereny pod offa bo prawie każda droga polna jest asfaltowa a coś ciekawszego to niestety tylko w lasach.
Tak więc, powinieneś docenić Warszawskie okolice 😅
ShagwestGruba ryba
39piorunówO, 15 stopni dzisiaj, super, wsiadam na moto i jadę w góry, tam jest 8.
Czasem bywam niezbyt inteligentny, owszem.
#motocykle #shagwestwhiszpanii
Prawda, że to naprawdę ładny głaz?

lepsze 8 niż -8 😉
@Shagwest i tak lepiej niż zero i śnieżyca :grinning: Ale za głaz piorun :smiley:
knoorOsobistość
21piorunówKolejny harlejek kupiony na aukcji jesienią na zasadzie: specjalnie mi się nie podoba, ale nie jest mocno zepsuty, to dużo ogarniania nie będzie a chociaż sobie podłubię - rzucę jakąś śmieszną kwotę i a nuż się uda. No i udało się, motocykl przyjechał do mnie prawie dwa tygodnie temu i po szybkim sprawdzeniu faktycznie - dużo przy nim robić nie trzeba.
Z usterek naliczyłem:
- brakujące siedzenie - zrobione
- brakujący przedni błotnik - zamówiony
- przebita przednia opona i tylna zużyta - kupione, przednią wymieniłem już w garażu, tylna musi poczekać aż znajdę chwilę
- brak kluczyka - zamówiony
- brak mocowań przednich kierunkowskazów - zrobione
- brak śrub od jednego z mocowań silnika do ramy - muszę poszukać
- zużyty filtr powietrza - zamówiony
Do tego trochę kosmetycznych drobiazków - na baku i na błotniku jest kilka miejsc wymagających korekty/zaprawek (z tym akurat mam już całkiem niezłe doświadczenie więc nie powinno być problemu), klamka hamulcowa jest lekko przytarta to może wymienię na inną. I tak naprawdę można to tak zostawić, ew ogarnąć jeszcze typowo esploatacyjne rzeczy, typu oleje, płyny i łożysko główki ramy (bo założę się, że jest do wymiany) i gotowe.
Sam motocykl to Sportster o pojemności 1200cc, w chyba najbrzydszej wersji jaka była, czyli Custom. Czemu najbrzydsza? Bo jakaś taka nijaka - ani to ładne ani zgrabne ani nie próbowało nawet udawać jakiegoś konkretnego stylu. Fotkę "stockowego" możecie zobaczyć poniżej. W USA ktoś go dodatkowo schlewił dodając wysoką kierownicę i mnóstwo czaszkowych dodatków które za bardzo do wszystkiego nie pasowały. Dlatego zaraz po wygraniu motocykla zacząłem zastanawiać się, co z nim zrobić, żeby bardziej cieszył oko.
Skupiłem się na kilku widocznych cechach tego sprzętu:
- grubych, baloniastych oponach
- masywnych felgach
- dużej ilości chromu
I uznałem, że najlepiej pasować będzie styl "chromowanego bobbera". Tak naprawdę zmiany są minimalne - inna kierownica i siedzenie - a motocykl od razu wygląda lepiej, a nawet nie czyściłem go specjalnie odkąd przyjechał - ot, przetarłem z wierzchu ścierką. Po porządnym czyszczeniu i polerce na wiosnę myślę, że będzie to naprawdę ładny sprzęt;)

Nawet ładny
Piwniczak1991Osobistość
27piorunówW listopadzie miałem wypadek gdzie poprzez wymuszenie skaskowano mi moją niebieską 250tkę (internety oczywiście od razu życzyły mi śmierci, bo ponoć jeżdżę 200 na godzinę i to na jednym kole xD).
Konsekwencje? Popuchnięte do dziś kolana, popuchnięte kostki u nóg, duże blizny i złamana lewa dłoń w dwóch miejscach mimo dwóch salt w powietrzu i kilku gongów głową w asfalt (LS2 Scope kolegi, którego miałem na łbie dał radę xD - akurat testowałem jego kask i kamerkę).
Dostałem 8k odszkodowania, sprzedałem GSRa600 i kupiłem SVkę.
Powrót do 2 cylindrów, tym razem w układzie V - to jest to czego potrzebowałem. Nie żadne szlifierki z liniowym oddawaniem mocy, ale użytkowy, zrywny motórek w klasycznym wydaniu, relatywnie ekonomiczny.
Pierwszy raz tak mocno cieszę się z zakupu.
Rocznik 2016, dałem 17200 PLN i przejechałem się 2 razy mimo złamanej łapy. Teraz spokojne garażowanie.
Zaraz po zakupie wpadł tank pad oraz końcówka wydechu od Dominatora. W planie gripy boczne i jakaś sensowna owiewka i... i nic więcej mi nie trzeba. No i zdrowia, bo tutaj różnie bywa.
#motocykle

Motor urokliwy, ale ten wydech to weź na boga zmien. -5 do wygladu, nie wspomnę juz o wkurwianiu ludzi.
Sam mam ochotę na sv ale chyba jestem zbyt wysoki na niego.
@Lowca_nalesnikow mam ochotę na dwururkę Ixila.
@Piwniczak1991 za silnikiem svki - brzmieniem i tym ciągnięciem od dołu tęsknię do dziś.
Ale wystarczyło mi się na niej przejechać raz po ledwo roku jeżdżenia na czymś lepszym, by zrozumieć jak niewygodna była ta kanapa i jak beznadziejne ma hamulce, by na dobre się wyleczyć. :grinning:
Ale nie zmienia to faktu, że ten silnik to absolutne i czyste szczęście.
Yes_ManLider
27piorunówLaleczka w bieli - VFR 750F. Ten model powoli staje się białym krukiem wśród motocykli. Tutaj dosłownie :smiley:

@Yes_Man Słynne V4. Może i nie był zbyt szybki, ale za to dużo palił.
@Cinkciarz czytałem kiedyś opinię że przy delikatnym operowaniu manetką udało się utrzymać 10/100
Dlatego jest ich coraz mniej. Poza tym trudno się je serwisuje
Yes_ManLider
23piorunówHusqvarna Vitpilen - tutaj w owiewkach, oryginalnie jest to naked. Ciekawy model. Kiedyś przymierzałem się do niego jako Moto typowe do miasta. 398cm3 i 45KM przy bardzo niskim spalaniu jest dosyć dobrym pomysłem na daily Moto. Ten ze zdjęcia wygląda co najmniej dziwnie.

dosyć dobrym pomysłem na daily Moto
@Yes_Man bez sensu jest to, że wersja 125ccm kosztuje tyle samo co 400ccm. Czy za 125ccm się przepłaca wyłącznie ze względu na większe zainteresowanie? I jeszcze nazywają to promocją xD
Yes_ManLider
16piorunów
@Yes_Man Wygląda na AI slop. Źródło?
@Cinkciarz real foto z Reddit. Owiewki są customowe
@Yes_Man przyjrzałem się na powiększeniu, faktycznie real. Ten burdel z tyłu mnie zmylił, ale to przez skrót perspektywy.
bartek555Lider
94piorunówChlop dostal platforme pod moto od mikolaja, chlop szczesliwy. Chlop konczy wkoncu urzadzac garaz.

Ciekawe czy w 2026 zrobisz więcej km na platformie po garażu czy na kołach
@JanPapiez2 2026 powinien byc zdecydowanie normalniejszy.
Chociaz nie, pewnie nie
Chłop ma garaż na poddaszu
@starszy_mechanik nikt chlopu nie zabroni
@starszy_mechanik znaczy pewnie windę też ma bogol
@starszy_mechanik nie dziwię mi się że rzadko jeździ
@starszy_mechanik kiedyś trzymałem yamahe grizzly przez zimę w salonie, dla samego paczania siobie na nią i czasem coś tam porobienia ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Wiec jak wiekszosc chlopow z zajawką rozumiem marynarza ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Yes_ManLider
17piorunówMyślałem że już nic mnie nie zdziwi
https://www.olx.pl/d/oferta/yamaha-fj1200-comete-4-osobowy-z-wozkiem-bocznym-sidecar-side-bi-CID5-ID17UErr.html
Jezu jakie brzydkie xD
@mtriciak33 też
cebulaZrosoluMistrz
31piorunów
@cebulaZrosolu "Nie trzeba proszę księdza, inni ministranci będą zazdrośni."
@cebulaZrosolu fajny tornister kochanie
@InstytutKonserwacjiMaryliRodowicz jak się nazywasz książe?