Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#natura

Gruba ryba

w Ciekawostki

28piorunów

Ptasia żob i kocierpka, czyli trochę o staropolskich nazwach ligustru :scroll: :herb:

Ligustr bywał nazywany w przeszłości kocierpką, być może dzięki skojarzeniu z naszą inną „kocierpką” – czeremchą zwyczajną (Prunus padus), która w niektórych regionach była znana jako śliwa kocierpka, kocierba, korcipa, korciupa czy kotarba. Podobnie jak czeremcha, ligustr ma lekko połyskliwe liście, białe kwiaty o mocnym zapachu i kuliste, czarne, błyszczące owoce o cierpkim smaku.

Ligustr nazywano również ptasia żob lub ptasia żub. W języku czeskim do dziś ligustr to _ptačí zob_ (a ligustr pospolity to ptačí zob obecný :upside_down_face:) – nazwa ta nawiązuje zapewne do faktu, że owoce ligustru są bardzo lubiane przez ptaki i chętnie zjadane przez nie w sezonie jesienno-zimowym. Inne dawniejsze nazwy ligustru to liguster i ligust.

W XIX-wiecznej „Historyji naturalnej” Zygmunta Kaspra Fischera ligustr został opisany następująco: Ligustr, ptasia żob, (Ligustrum 2. Grom.) rośnie dziko jako krzew i po ogrodach za żywy płot służy. Liście ma lancetowe, kwiaty rurkowate i gęsto kłosiste z mocno słodkawym zapachem, jagody czarne, które w zimie stanowią pożywienie ptastwu i w farbierstwie używane bywają.


tag serii:

Gruba ryba

w Ciekawostki

41piorunów

Nieproszony gość :herb: :x: Ligustry są z natury odporne i dobrze przystosowują się nawet do niekoniecznie korzystnych warunków środowiskowych – jednak choć z jednej strony jest to ich atutem, to z drugiej może powodować problemy.
W niektórych regionach sprowadzane z innych części świata, a następnie wymykające się z ogrodów i rozprzestrzeniające się w środowisku naturalnym ligustry stały się problemem, uzyskując status gatunków inwazyjnych, jak na przykład w Stanach Zjednoczonych.

Jeden z gatunków ligustrów, Ligustrum robustum naturalnie występujący w południowej i południowo-wschodniej Azji, został swego czasu zaliczony do stu najbardziej inwazyjnych gatunków na świecie. Aktualnie największe problemy powoduje na Mauritiusie i Reunion, gdzie został sprowadzony pod koniec XIX wieku.

Szczególnie niekorzystne jest rozrastanie się ligustrów w lasach, gdzie z czasem tworzą zwartą gęstwinę, blokując dostęp do światła innym roślinom i odbierając im zasoby. Skutkuje to tym, że młode drzewa, krzewy i rośliny zielne zostają przez nie niemal zupełnie zdławione, a te, którym udaje się przetrwać, rosną niższe i wytwarzają mniej liści. Pozostawione bez kontroli, ligustry trwale zmieniają ekosystemy, do których wkradają się nieproszone, działając niekorzystnie na ich bogactwo i zróżnicowanie.

Inwazyjność ligustrów ma też swoje konsekwencje dla lokalnych zapylaczy. Choć ligustry są generalnie atrakcyjne dla owadów, to jednak niektóre gatunki ich nie lubią i wolą ich unikać, co z czasem zaczyna wpływać na zasięg ich występowania.

Tam, gdzie ligustry stają się problemem, stosuje się różne metody ich zwalczania. Na mniejszych obszarach, gdzie pojawiają się przede wszystkim młode rośliny, skuteczne bywa ich mechaniczne usuwanie, jednak trzeba wówczas pamiętać o usunięciu całego korzenia ligustru – w przeciwnym razie z czasem znowu się rozrośnie. Na większą skalę usuwa się nieproszone ligustry za pomocą ciężkiego sprzętu, a w określonych okolicznościach – jeśli jest to dopuszczalne – także herbicydami, na przykład aplikowanymi na pniaki po ściętych krzewach. Na Nowej Zelandii do walki z inwazyjnymi ligustrami zaczęto również wykorzystywać żerującego na ligustrach owada, prześwietlika Leptoypha hospita.


tag serii:

Osobistość5piorunów

@Apaturia Bardzo dziękuję za piękny ligustrowy kontent. Wychodzi na to, że z ligustru można zrobić niemal wszystko, począwszy od żywopłotów, przez płoty po rośliny ozdobne.

Twoja pasja na temat ligustrów przypomina mi fascynację niektórych ludzi na temat rdestu. Wszystko można zrobić z tego rdestu, wąsy, czapeczkę, pingle i nawet takie gówno na nos żeby się nie opalić. Za⁎⁎⁎⁎ste!

Czekam na dalsze ligustrowe ciekawostki, kto wie, może na hejto przegoni on popularność rdestu?

Gruba ryba1piorunów

@twombolt Ligustrowa ciekawostka będzie jeszcze tylko jedna. Jutro tydzień ligustru się kończy - a od poniedziałku... kto wie, co wezmę na tapet 😉

Tak czy inaczej, cieszę się, że ciekawostki się podobają 😊

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

39piorunów

Żółte, zielone, a nawet białe :herb: Chyba większość z nas kojarzy charakterystyczne, czarne owoce ligustru (ostatnie zdjęcie) - istnieją jednak jego gatunki i odmiany, które mają owoce w innych kolorach. Jedną z ciekawszych jest Chlorocarpum, odmiana ligustru pospolitego (Ligustrum vulgare), która owocuje na zielono (pierwsze zdjęcie). Istnieje też odmiana o owocach żółtawych zwana Xanthocarpum i o owocach białych zwana Leucocarpum.

Pochodzący z Chin ligustr lśniący (Ligustrum lucidum) ma owoce czarne, ale bardziej matowe niż ligustr pospolity i często wpadające w kolor sinoniebieski (drugie zdjęcie). Podobny kolor mają tez owoce ligustru japońskiego (Ligustrum japonicum).

Owoce wszystkich gatunków ligustrów, podobnie jak ich liście, są trujące dla człowieka, a ich spożycie w większej ilości może powodować nudności, wymioty, bóle brzucha i biegunkę. Mogą również miejscowo podrażniać skórę i błony śluzowe. Obecnie nie do końca wiadomo, jaka dokładnie substancja zawarta w ligustrze to powoduje, ale za głównych winowajców uważa się znajdujące się w liściach i owocach glikozydy.


tag serii:

GURU2piorunów

@Apaturia Do niedawna kojarzyłem tylko owoce, ale nie wiedziałem jak nazywa się ta roślina.

Musiałem przeprowadzić śledztwo przyrodnicze. :yum:

Gruba ryba1piorunów

@Mr.Mars Śledztwo w słusznej sprawie 😊 Człowiek czasem codziennie mija jakiś fajny krzaczek, a może nigdy nie pomyśleć o tym, co to dokładnie jest.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Autorytet

w Przyroda

4piorunów

Kwiat szklany, parasolnik lub kwiat szkieletowy (Diphylleia grayi) - kwiat kwitnący w północnej Japonii i lasach Chin który gdy jest sucho tak jak mnóstwo innych kwiatów posiada białe płatki. Jednak pod wpływem wody, stają się przezroczyste.
Po wyschnięciu wracają do swego pierwotnego koloru.

i... hmmm
Nie spodziewałem się po moderatorach Hejto że będą usuwać wpisy przedstawiające zwykłe kwiatki.
Czy jeśli napiszę że na drugim zdjęciu znajduje się dom na wzgórzu to również będzie informacja nieprawdziwa bo to nie jest realne zdjęcie tylko obrazek wygenerowany przez EjAj ?
Jeśli namaluje kredkami czy pędzlem realistyczny obraz przedstawiający ten kwiatek to wpis również zostanie usunięty, bo nie jest to zdjęcie kwiatka? W komentarzach nie ukrywałem że to AI i wytłumaczyłem czemu jest zamiast zwykłego zdjęcia.

Gruba ryba6piorunów

@4pietrowydrapaczchmur czyli mówisz, że chciałeś się podzielić z nami ciekawostka o przezroczystym kwiatku występującym w naturze, ale zamiast pokazywać prawdziwe zdjęcie tego zjawiska to wygenerowałeś sobie z ai?

Autorytet0piorunów

@roadie nie ja. Ktoś inny.
I tak. Wygenerowany obrazek jest ciekawszy toteż wywołuje większa dyskusję i zainteresowanie.
Dzięki niemu więcej osób weszło na Google by poczytać o tym kwiatku i znaleźć jego zdjęcia.
Jak pisałem: Ze zwykłym zdjęciem np nie przebiłbym sie na Wykopie ponad 5 plusów a tak zainteresowanie wyniosło 77 plusów (i podobnie było na Hejto).

Gruba ryba11piorunów

@4pietrowydrapaczchmur czyli obrazek z ai został użyty w formie clickbaitu w celu wzbudzenia większego zainteresowania niż zdjęcie zjawiska w rzeczywistości. Ja osobiście jestem wielkim przeciwnikiem clickbaitu, uważam że to rak dzisiejszego internetu. Ludzie manipulują rzeczywistość dla tych paru klików/lajków/piorunów więcej, dla mnie to jest patologia.

To tak jakbym wrzucił zdjęcie jakiejś znanej kobiety ale z powiększonymi piersiami w photoshopie. Dzięki temu dostanę więcej plusów bo większe piersi wzbudzają większe zainteresowanie. Dzięki temu więcej ludzi wejdzie w google żeby zobaczyć więcej zdjęć tej kobiety. Same plusy, nie? Nieważne że oszukałem ludzi.

Sorry ale do mnie nie trafia żaden z Twoich argumentów.

Kosmonauta0piorunów

Ale że usunęli Ci kwiatka? Śmieszne. Trzeba było może napisać że to sztuczny kwiatek, ale zgodny z naturalnym. 😁

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Ciekawostki

65piorunów

Przechodząc obok kwitnącego ligustru, nie sposób nie zwrócić uwagi na roztaczany przez jego kwiaty zapach, zwykle w pewnym stopniu zależny od gatunku krzewu. Z reguły jest on opisywany jako ciężki, wręcz odurzający, w szczególności w ciepły i bezwietrzny dzień – a chociaż można go opisać jako słodki, to jednak często bywa odbierany jako nieprzyjemny i prowokuje kichanie. W skrajnych przypadkach, szczególnie w odniesieniu do niektórych odmian, jest opisywany jako mdlący czy nawet przywodzący na myśl rozkład.

Ligustru doznania ludzkiego nosa oczywiście w żadnym razie nie obchodzą, bo silny, charakterystyczny zapach jego kwiatów nie ma podobać się człowiekowi, tylko zapylaczom. I trzeba przyznać, że pod tym względem sprawdza się doskonale – owady, w tym także motyle, bardzo lubią go odwiedzać.

Przysparza to jednak ludziom dodatkowych kłopotów. Ponieważ kwitnące krzewy ligustru są chętnie oblatywane przez pszczoły, może się zdarzyć, że woń kwiatów przejdzie na produkowany przez nie miód, często w pakiecie z nieprzyjemną ligustrową goryczą. Powoduje to, że choć ligustr jest źródłem pyłku i nektaru, to nie jest ceniony w pszczelarstwie.

Jakby tego było mało, pyłek kwiatów ligustru bywa alergenem i może wywoływać reakcję alergiczną także u osób, które są uczulone na pyłek innych roślin z rodziny oliwkowatych. Wszystko to powoduje, że ligustrowe kwiaty nie zawsze i nie wszędzie są pożądanym widokiem – żeby jakoś temu zaradzić, miejscami praktykuje się częstsze przycinanie krzewów, żeby w ogóle nie zakwitały.


tag serii:

Inspirator1piorunów

@Apaturia Z takich ciekawostek, polecam kanał na YT pt. "Dzikie pszczoły"

Fenomen

w Hydepark

5piorunów

Bardzo dobra i szczegółowa relacja na temat pożarów jakie miały miejsce w LA od Polaka, który mieszka w mieście aniołów

https://www.youtube.com/watch?v=EPkBwdQan-M

Czy pożary w USA to skutek działalności człowieka i globalnego ocieplenia?

  • Tak40%
  • Nie sądzę41%
  • To tylko teria spiskowa19%

93 głosów

Kompan0piorunów

Coś kiedyś czytałem że pożary są naturalne. Jednak w tamtych rejonach się je szybko gasi i to co powinno się wypalić kumuluje się przez lata aż do mega pożaru którego ludzie już nie ugasza.

Osobistość0piorunów

@cyber_biker tak, bo ludzie wynaleźli ogień

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Ciekawostki

123piorunów

Ligustr pospolity (Ligustrum vulgare) od dawna jest wykorzystywany w Europie jako krzew żywopłotowy :black_circle::herb: i już od czasów starożytnych cieszył się zainteresowaniem ze strony ogrodników. Nie jest bardzo wymagający, rośnie szybko, ma gęste i zwarte ulistnienie, i świetnie nadaje się do formowania.

Na terenach południowej Anglii i Walii, wraz z innymi gęsto sadzonymi krzewami i drzewami, wyznaczał czasem w przeszłości granice posiadłości ziemskich, tworząc szpalery. Sadzono go również w angielskich ogrodach elżbietańskich z przełomu XVI i XVII wieku, w których małe, pieczołowicie formowane żywopłoty o geometrycznych kształtach odgrywały szczególnie istotną rolę.

Sytuacja zmieniła się trochę po sprowadzeniu do Europy innego gatunku ligustru: ligustru jajolistnego (Ligustrum ovalifolium) i jego krewniaków naturalnie rosnących w Japonii i Korei. W sprzyjających warunkach ligustry te pozostają zimozielone, co szybko przysporzyło im popularności – coraz częściej zaczęły pojawiać się w europejskich ogrodach i parkach, podobnie jak ich rozmaite odmiany oraz hybrydy uzyskiwane z różnych gatunków.

Ligustr jajolistny zrobił zawrotną karierę w Anglii, gdzie obecnie jest chyba najczęściej spotykanym krzewem żywopłotowym, a jego odmiany o złocistych lub złocistozielonych liściach, takie jak Vicaryi czy Aureum, są często uznawane za jedne z najbardziej ozdobnych. Z kolei hybryda _Ligustrum x ibolium_, uzyskana ze skrzyżowania ligustru jajolistnego z ligustrem tępolistnym (Ligustrum obtusifolium), oraz jej odmiany są najpopularniejszymi roślinami żywopłotowymi w Stanach Zjednoczonych.

W Polsce najpowszechniej spotykany jest ligustr pospolity – jeden z naszych „domyślnych” krzewów miejskich, kilkadziesiąt lat temu szczególnie często sadzony w strefach zieleni na osiedlach, wokół budynków użyteczności publicznej, zakładów pracy czy nawet parkingów. Do dziś cieszy się popularnością jako odporna, szybko rosnąca, dobrze osłaniająca od wiatru roślina żywopłotowa.


tag serii:

Osobistość27piorunów

Sadzi się tuje jak sąsiedzi chuje. Nie cierpię tych trupich, cmentarnych, trujacych tuj.

Dzięki za wrzutkę, jest tyle tańszych i lepszych żywopłotów, że dobrze żeby ludzie wiedzieli. Chociażby grab.

Fenomen21piorunów

@Navane widze solidarnosc antytujowa w narodzie mocno. A przytoczy jeden z drugim jakies konkrety, czy tak bedzie tylko rzucal na prawo i lewo zaslyszanymi, nieprawdziwymi mitami? To, ze tuje wam sie juz opatrzyly w ogrodach to jedno, ale zalet tych roslin jest duzo a wad niewiele, dlatego sa przez ludzi wybierane i lubiane. Ja rowniez mam posadzone tuje wokol dzialki i sobie chwale. Inne rosliny tez sa spoko, zalezy co kto lubi

Fenomen20piorunów

@Pirazy po co jakieś fakty, komu to potrzebne? Wystarczy głupota i nienawiść, którą mamy w sercach.

Gruba ryba14piorunów

@Pirazy miałem, wyciąłem w pizdu. Ziemia pod tujami jałowa, opad igieł zabija wszystko do okoła jak leci. Estetyka to kwestia gustu, do mnie akurat nie przemawia, ale co kto lubi. Jakie to plusy ma tuja? Że szybko rośnie?

Twórca5piorunów

@LaMo.zord A wiesz że igły można sprzątać? Możesz do tego używać nawet dmuchawy do liści. Oni tego nie sprawdzają

Autorytet7piorunów

@Navane do dziś sąsiadka wspomina moja wycinkę WSZYSTKICH tui w moim ogródku po zakupie nieruchomości xD

Powiedziałem ze nie przepadam za kleszczami i się obraziła xD

Lider2piorunów

@Bjordhallen czyli musiała nasadzić od swojej strony? XD

Gruba ryba2piorunów

@Pirazy sporo ludzi ma tez betonowe ogrodzenia które swoje zalety oczywiście mają ale urok obu opcji niestety jest podobny

Autorytet3piorunów

@moll ma nasadzone. Maja już tak z 4m i o ironio, dół wydarty/wytrzebione/zgniły czy tam wyschnięty. Wiec jego funkcja przestała istnieć gdy pięknie wszystko przed nie widać xD

GURU3piorunów

@Bjordhallen nie sądzę żeby kleszczy było więcej od nich.

@kuba-brylka no, zwłaszcza zimą.

@Pirazy zakwaszają glebę to prawda, co do toksyczności - przecież ich nie żremy. Ja raz tylko dostałem wysypki na rękach kiedy trzepałem tuje z suchych igieł i gałęzi.
@LaMo.zord nie zauważyłem żeby wyjaławiały glebę, ale nie będę się spierał.
tak czy inaczej, osobiście wolę bluszcz zimozielony.

Autorytet4piorunów

@Opornik nie sprawdzałem, żona czytała jakiś artykuł. To tylko przyspieszyło proces. Pani z UM na kontroli wycinki ucieszyła się faktem wycinki

W ich miejsce planujemy albo zaplątana wierzbę albo inny zielony.

Osobiście prowadzę politykę by wszystko co w ogrodzie, powinno być jadalne. Jednak ja wybieram grubość izolacji, natomiast małżonce ma wolna rękę w ogrodzie

Twórca11piorunów

@Pirazy konkrety sa takie ze mialem maliny wsadzone, jak obok posadzilem tuje to zaczely chorowac i dawaly mniejszy owoc, po 2 latach grusza oddalona o 10m zaczela chorowac, stary sadownik powiedzial zebym sie tujek pozbyl, po 2 latach jest duzo lepiej, tuja to podroslina, nawet na cmentarz sie nie nadaje

GURU2piorunów

@Bjordhallen Myślę że to urban legend ale nie będę się spierał, z moich obserwacji zwierzaki najwięcej kleszczy łapą z traw.

>jadalne
Ciekawa teoria. 😛
Mnie osobiście podoba się jeszcze bukszpan, ale nie wiem czy można z niego coś wyższego zrobić, widziałem bardzo ładne żywopłoty z niego ale niskie.

Autorytet3piorunów

@Opornik w mojej okolicy jest popularny wawrzyniec(?).cały rok zielony i rośnie powoli, ale wysoko. Mega gesty, lecz nie da się go zjeść…

Edit: o chuj, można jeść! To liść laurowy inaczej! Przekonali mnie

Lider1piorunów

@Opornik można, ale to trwa

Tytan2piorunów

@Opornik brzmi jak ironia? To mój żywopłot w tym momencie, za parę lat się zagęści i będzie gicior i zimą i latem

Autorytet7piorunów

@Opornik Bukszpan obecnie nie ma już sensu. Parę lat temu pojawił się u nas szkodnik: ćma bukszpanowa, która zabija te rośliny opierdalając regularnie że wszystkiego co zielone. Teraz żeby utrzymać bukszpany w jakimkolwiek stanie trzeba je pryskać agresywnymi pestycydami z 5 razy na rok. Tak to przynajmniej wygląda u mnie - nie wiem czy w całej Polsce pojaw tej ćmy jest tak obfity.

GURU3piorunów

@Bjordhallen liść laurowy nie przeżyje zimy na dworze, ale Wawrzyniec rzeczywiście kilka razy widziałem, zawsze to coś innego
@moll bluszc zimozielony od 10 lat rozrastam, tyle trwało zanim się dorobiłem jako takiej osłony, niestety to są roboty na lata ale potem są efekty.
Widziałem na jednej działce taki niski jakby murek z bukszpanu, idealnie przycięty, super wyglądał.

@kuba-brylka no nie wiem, graby to piękne drzewa ale jakoś na żywopłot mi nie podchodzą.

GURU0piorunów

@kuba-brylka nie będziesz musiał co drugiego graba wyciąć za 10 lat, jak podrosną?

Fenomen2piorunów

@LaMo.zord @konski ale co to za zabobony? Myslalem ze ten portal reprezentuje troche wyzszy poziom. Tuje nie zatruwaja gleby wokol siebie (xD) ani nie wyjalawiaja jej w zadnym stopniu bardziej niz kazda inna w miare szybko rosnaca roslina. Maliny mogly miec problemy przez zacienienie, szkodnika, lub wlasnie przez to ze blisko wsadzone tuje odebraly czesc skladnikow z gleby. A gruszy 10m dalej pozwole sobie nie komentowac. Troche wiecej rzetelnych informacji, troche mniej zabobonu moi drodzy. Rosliny maja cieszyc zarowno posiadacza jak i innych. A typowanie "ktora lepsza" to chyba domena ludzi a nie swiata roslin. Kazda jest ladna i wartosciowa

Autorytet1piorunów

@Pirazy komar jak tuja. Tez piękne, ale lepiej jak jego miejsce jest na kompostowniku :D

A tak serio to zgadzam się z Twoja końcowa teza ;D choć lubię pomarudzic na tuje. Tak dla poprawy humoru

Lider1piorunów

@Opornik mój tata miał całkiem wysoki żywopłot z bukszpanu, ale najszybciej rósł nieformowane krzak

Gruba ryba1piorunów

@zweipack można też biegać maratony, ale co z tego? Po co mam sobie dokładać pracy?
@Pirazy nie wiem na ile zabobony, a na ile organoleptyczne doświadczenie. U mnie tuje wybiły większość wegetacji na około. Fajnie, że rosną szybko itp, ale właśnie przez to wciągają dużo składników z gleby co zmusza częściowo do nawożenia. Znowu, po co?

Gruba ryba1piorunów

@LaMo.zord Tuje nie mają igieł.

Fenomen0piorunów

@LaMo.zord tuje maja plytki system korzeniowy, zauwaz, ze nie maja problemu zeby rosnac w "zywoplocie" jedna obok drugiej, a gdyby wciagaly skladniki jak odkurzacze to by sie chyba wzajemnie powybijaly, prawda? Pewnie moga zaszkodzic jakims slabszym roslinom, tak jak pisalem, jak kazda inna szybkorosnaca. Ja poki co nie obserwuje zadnych dziwnych rzeczy, mrowki sa, krety sa, owady sa, nic sie od tuj nie wytrulo xD tuje nawozilem pierwszy rok po posadzeniu, pozniej wyjebongo i radza sobie bez mojej pomocy

Gruba ryba4piorunów

@Navane Nie spodziewałam się, że wątek tujowy tak się rozwinie w dyskusji 🙂 Tak szczerze, też nie jestem fanką sadzenia tuji w żywopłotach, zwłaszcza odkąd mam taki żywopłot po sąsiedzku. Ziemia pod tujami jak klepisko, a w samych tujach zrobiło się siedlisko komarów, brr.

Gruba ryba0piorunów

@Jim_Morrison mogą mieć nawet dildosy (ale dzięki za sprostowanie), bez różnicy ¯\\(ツ)
@Pirazy ta, sama tuja da radę. Bardziej chodzi mi o rośliny które rosną w pobliżu. Goła ziemia się tylko pod nimi ostaje :confused:

Tytan2piorunów

@Opornik możliwe że kiedyś będę musiał wyciąć, ale jakby sadzić w miejscach docelowych to bym czekał 25 lat, żeby załatały dziury :smiley: Ale podobno systematycznie tnąc można uzyskać ścianę zieleni (zimą brązu 😉 ) nawet jak są dość blisko i się nic nie dzieje, słowo klucz - systematycznie. Pożyję, zobaczę :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (31)

Gruba ryba

w Ciekawostki

41piorunów

Dziś trochę o ligustrze w starożytności. Swoją łacińską, a pośrednio także polską nazwę ligustry zawdzięczają przede wszystkim żyjącemu w I wieku n.e. Pliniuszowi Starszemu, który w swojej „Historii naturalnej” wymienił roślinę zwaną ligustrum – najpewniej ligustr pospolity (Ligustrum vulgare), jedyny występujący naturalnie na terenie Europy.

Nazwa ligustrum wywodzi się prawdopodobnie od łacińskiego ligare („wiązać”, „splatać”), z kolei nazwa ligustru popularna w starożytnej Grecji – spiraira – może pochodzić od greckiego speira („zwój”, „lina”).

Ligustr już w starożytności był znany jako roślina ozdobna, nadająca się na żywopłoty i łatwa w kształtowaniu, z tego też względu bywał niekiedy sadzony w ogrodach. Miał też pewne znaczenie w plecionkarstwie, a jego młode, giętkie pędy mogły być wykorzystywane jako materiał do wiązania. Mógł mieć również zastosowanie jako roślina barwierska, barwiąca na kolory żółty, brunatny, a nawet niemal zupełnie czarny.

Współcześnie wiemy, że ligustr jest rośliną trującą, jednak w przeszłości – zarówno w starożytności, jak i w czasach późniejszych – bywał często stosowany w leczeniu rozmaitych schorzeń. Według Pliniusza Starszego, jego sok miał korzystnie wpływać na ścięgna, stawy oraz niwelować chorobliwe uczucie zimna lub zimne dreszcze. Jego liście miały z kolei być powszechnie stosowane do leczenia przewlekłych wrzodów lub – po posypaniu ich odrobiną soli – do niwelowania bolesnych owrzodzeń w jamie ustnej. Owoce ligustru były używane do zwalczania choroby zwanej phthiriasis, która miała być wywoływana przez lęgnące się w skórze człowieka robactwo, a także do leczenia otarć i odparzeń na udach. Stosowano je też w leczeniu chorób układu oddechowego u kurcząt.

Współcześnie ligustr ma niewielkie znaczenie jako roślina lecznicza – może poza jego gatunkami naturalnie występującymi w Chinach, które są stosowane w tak zwanej tradycyjnej medycynie chińskiej.


tag serii:

Mocarz

w Ornitologia

99piorunów

Samiec jera zaobrączkowany dzisiaj w ramach Akcji Karmnik.

Fenomen0piorunów

@okim a zdjęcia obrączkowanych ptaków czy samo obrączkowanie to temat długi i szeroki, mnie jeden przyrodnim zablokował po wrzuceniu takowego

Mocarz1piorunów

@jedzczarnekoty Ciężko nie zgodzić się z zastrzeżeniami wobec obrączkowania, bo często są to słuszne obawy. A fotografowanie ptaków w ręce to też śliski temat, bo mimo wszystko jest to niepotrzebny stres dla ptaka, który już przecież dostał obrączkę i powinien móc odlecieć wolno. Niedawno spotkałem w terenie obserwatora, który dla zasady nie czytał obrączek na mewach, bo też miał problem z tą metodą znakowania ptaków. Kłopot jest tylko taki, że w sumie nie ma za bardzo alternatywy, która pozwoliłaby prowadzić podobne badania jak te z wykorzystaniem obrączek.

Osobistość1piorunów

Brubel

Pokaż więcej komentarzy (12)

Gruba ryba

w Ciekawostki

24piorunów

Jak trzmiel, koliber lub homar :butterfly: Występujący w Ameryce Północnej motyl Hemaris diffinis, znany w języku angielskim jako snowberry clearwing, przejawia szczególne upodobanie do krzewów śnieguliczki. W regionie południowych Appalachów bywa popularnie przezywany „ćmą kolibrową” (ang. hummingbird moth) lub, z uwagi na specyficzny kształt ciała i rozszerzoną końcówkę odwłoka, „latającym homarem” (ang. flying lobster).

Motyl ten naśladuje jednak swoim wyglądem nie kolibra czy homara, ale trzmiela: przypomina go rozmiarem, ma częściowo przejrzyste skrzydła, czarne odnóża i puchaty odwłok z czarnymi i żółtymi pasami, a kiedy pożywia się nektarem, stara się nawet poruszać jak trzmiel :bee: Jak wszystkie zawisaki, w locie zawisa nad kwiatem i pobiera pokarm za pomocą długiej trąbki.

Na pierwszym zdjęciu: po lewej stronie Hemaris diffinis, po prawej – trzmiel.


tag serii:

Inspirator

w Hydepark

2piorunów

Miłośników , , ale też ogólnie i , zapraszam do oglądania kolejnego filmiku z kazuarami, prosto z australijskiego lasu deszczowego. Merlin wraz z młodym spędzili dziś u nas dobrą godzinę, relaksując się i wcinając kijanki.

https://www.youtube.com/watch?v=YAt12XAm40Q

Osobistość1piorunów

Ale śliczny chill :smiley:

Gruba ryba

w Ciekawostki

34piorunów

Sphinx vashti, motyl nocny z rodziny zawisakowatych występujący w centralnej części Ameryki Północnej. To całkiem spora ćma, której rozpiętość skrzydeł po rozłożeniu osiąga nawet 10 cm - jej gąsienice żerują wyłącznie na dwóch gatunkach roślin: śnieguliczce białojagodowej (Symphoricarpos albus) i śnieguliczce koralowej (Symphoricarpos orbiculatus).

Swoją nazwę łacińską zawdzięcza postaci królowej Waszti z biblijnej Księgi Estery.


tag serii:

Gruba ryba

w Wiadomości Świat

11piorunów

Pacific Palisades, Los Angeles przed i po pożarze.

Gruba ryba3piorunów

@banita77 widziałem filmik gdzie kobieta żaliła się reporterowi, że jej 90letnim rodzicom, którzy mieli dom od 75 lat, ubezpieczenie od 25 lat w tej samej firmie, ubezpieczalnia wymówiła ubezpieczenie na wypadek pożaru. Podczas udzielania wywiadu, dom stał, a córka go doglądała.
Chyba kolejny CEO od ubezpieczeń chce dostać kulkę.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Ciekawostki

71piorunów

Dziś ciekawostka z cmentarnych zarośli :headstone::herb: Niektóre krzewy, początkowo sadzone w ogrodach i parkach jako rośliny ozdobne, trafiały z czasem także na cmentarze. Tak stało się też w przypadku śnieguliczki – co najmniej w pierwszej połowie XX wieku, a prawdopodobnie jeszcze wcześniej. Najczęściej rozmieszczano ją na obrzeżach cmentarzy, by tworzyła tam naturalne, zwarte żywopłoty.

Śnieguliczka zaczęła też odgrywać pewną rolę w przystrajaniu mogił. W czasach, kiedy zdecydowana większość grobów nie miała kamiennych pomników, porządki przed świętem Wszystkich Świętych ograniczały się często do odchwaszczenia grobu, posypania go z wierzchu czystym piaskiem i obłożenia go jedliną. W niektórych regionach dodatkowo układano na takich mogiłach krzyże z owoców śnieguliczki – taka dekoracja była nie tylko estetyczna, ale i zarazem całkiem trwała, bo owoce tego krzewu mogą przetrwać praktycznie całą zimę. W dodatku ich biel mogła mieć też znaczenie symboliczne, na przykład wiązać się z czystością.

Miejscami takie praktyki przynosiły dość nieoczekiwane, choć jak najbardziej naturalne konsekwencje. W miarę jak dany grób, część cmentarza lub nawet cały cmentarz pogrążał się w zapomnieniu i zaniedbaniu, mogiły zaczynały stopniowo zarastać śnieguliczką, która powyrastała z układanych na nich owoców.

Zarośla śnieguliczki napotkane w nietypowym miejscu – na przykład w środku lasu, gdzie normalnie raczej nie powinna rosnąć – mogą niekiedy wskazywać na to, że znajdował się tam kiedyś cmentarz. Podobnym wskaźnikiem bywa też lilak (Syringa vulgaris), również chętnie sadzony w przeszłości w pobliżu grobów.


tag serii:

Fenomen4piorunów

Tydzień śnieguliczki trwa w najlepsze :D

Gruba ryba14piorunów

Moja babcia do dzisiaj jak chodzi na spacery, to zrywa kilka kuleczek i rzuca na ziemię, żeby rozdeptać. Ciężko jej chodzić, ale to zawsze sprawia jej mnóstwo radości :grinning:

Gruba ryba3piorunów

@Piechur Zabawa śnieguliczką łączy pokolenia :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Ciekawostki

27piorunów

Lodowe tsunami na rzece

https://youtu.be/AEajHbdSLHY

Gruba ryba3piorunów

0:46 Jak ładnie otrząsnęło drzewko ze śniegu.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Ciekawostki

52piorunów

Śnieguliczki mają przeważnie białe owoce - ale nie tylko, bo różne som 😉 Te "różne" są przede wszystkim różowe, a wiele z nich można spotkać w ogrodach, parkach i w pasach zieleni, gdzie są sadzone jako rośliny ozdobne.

Śnieguliczka Doorenbosa (Symphoricarpos x doorenbosii), hybryda wyhodowana z kilku różnych gatunków, ma w zależności od odmiany białe, białoróżowe lub różowe owoce. Odmiana zwana Mother of Pearl (pierwsze zdjęcie) ma największe owoce spośród wszystkich ogrodowych śnieguliczek.

Kolejną popularną hybrydą jest śnieguliczka Chenaulta (Symphoricarpos × chenaultii) wyhodowana we Francji w 1912 roku. To niski krzew o drobnych listkach, który dość często można spotkać w miastach w pasach zieleni. Ma niewielkie owoce w kolorze jasno- lub ciemnoróżowym (drugie zdjęcie), a odmiana Brain de Soleil wyróżnia się dodatkowo intensywnie złotożółtymi liśćmi.

Śnieguliczka koralowa (Symphoricarpos orbiculatus), zwana też mąkoliną, rośnie naturalnie we wschodniej i środkowej Ameryce Północnej, ale jest też uprawiana jako roślina ogrodowa. Ma drobne, różowe lub czerwonawe owoce (trzecie zdjęcie).

Chińska śnieguliczka Symphoricarpos sinensis ma najciemniejsze, niebieskoczarne lub niemal zupełnie czarne owoce (czwarte zdjęcie) – jest jednak rzadka i występuje jedynie lokalnie w środkowych i południowych Chinach.


tag serii:

Lider1piorunów

@Apaturia jednak białe najładniejsze

Gruba ryba1piorunów

@moll Też mam takie wrażenie :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)