Al-3_xAutorytet
31piorunówKiedy Trump wygrał w 2016 to wielu liberałów, a nawet i konserwatystów w USA oraz na całym świecie nie było wstanie w to uwierzyć. Po jego przegranej w 2020 większość była gotowa uznać, że poprzednie 4 lata były niczym więcej jak zwykłym, złym snem. Historyczną pomyłką która nigdy więcej się powtórzy. Pojedynczym potknięciem na liberalnej drodze do postępu. Wczoraj jednak Trump wygrał ponownie. Powstał z popiołów niczym feniks i dał radę nawet wygrać wybory powszechne co nie zdarzyło się u republikanów od dawna. Nie powinno być więc wątpliwości, że Trump odcisnął trwałe dziedzictwo na ameryce i MAGA ma szanse przetrwać nawet gdy on sam już wycofa się z polityki. Może być za wcześnie by mówić o jakieś nowej epoce jak to było w przypadku końca zimnej wojny, ale osobiście uważam, że Donald Trump był i dalej jest zwiastunem głębszych zmian społecznych. Z tej perspektywy nie ma już według mnie możliwości powrotu do dawniejszej rzeczywistości.

@jajkosadzone stany to jest inny stan umysłu, czytam, wiem ale nie rozumiem jak takie rzeczy jak np. brak identyfikacji wyborcy może przejść. Podobnie jak komisja złożona z samych zwolenników jednej partii gdzie u nas są obserwatorzy, kamery, szklane urny...
@Maciek to już chyba nie jest zmiana wahadła z prawa na lewo, konserwy vs liberałowie. To są wojny czerwoni na niebieskich. Obie strony odrywają sią od idei a skupiają na wykazaniu różnic pomiędzy obozami i tego, że tamci są źli. W USA zabetonowany system dwupartyjny był od dawna, w Polsce mamy teraz prawie to samo - dwa obozy. Praktycznie zniknęło określenie w polityce że coś jest centrowe czy liberalne. Koalicja jest koalicją (w zasadzie czego?) a PIS to PIS, wiadomo :slightly_smiling_face: A w przekazie ogólnym jest obraz że nie ma nic poza tymi dwoma obozami. A wewnątrz nich zdobywają władzę ekstremiści bez zasad ale z parciem na władzę. W KO nie jest to jeszcze tak widoczne ale jeżeli będą chcieli przetrwać to stanie się to samo - do władzy dojdą kreatury bez zasad.
@Al-3_x Może Trzaskowski wyciągnie wnioski z wyborów amerykańskich i przestanie się tak afiszować z homoseksualistami. A jak nie wyciągnie wniosków to za rok prezydentem zostanie Dominik Tarczyński.


















