Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#niewiemjaktootagowac

Gruba ryba

w Hydepark

86piorunów

Przeprowadziłem się do mieszkania na zamkniętym osiedlu i mam miejsce postojowe w garażu podziemnym. Jeżdżę motorkiem, więc w praktyce wygląda to tak, że podjeżdżam pod bramę osiedla, wrzucam luz, ściągam rękawicę, grzebię w kieszeni, otwieram bramę, zakładam rękawicę, podjeżdżam pod bramę garażową, wrzucam luz... No rozumiecie.

Wymyśliłem więc, że wmontuję sobie pilot wbudowany, by wystarczyło tylko mignąć długimi. Piszę w tej sprawie do administracji, oni tam w ogóle zaskoczeni istnieniem takiej technologii. Nie dziwię się, ale nie szkodzi, odesłali mnie do producenta bramy. Napisałem do producenta bramy, firmę nazwijmy Brameczki. Oni od razu odpisali, że w ofercie tego nie mają, ale mogę kupić u ich dostawcy sterowników, czyli odesłali mnie do firmy, nazwijmy ją, Pilociki. Tylko mam przekazać, że pilot musi mieć kod BRAMECZKI. Firma Pilociki przez kilka dni nie potrafi odpowiedzieć na maila, a formularz kontaktowy na ich stronie ma popsutą captchę i nie działa. W końcu się do nich dodzwoniłem i zaczęły się schody. Wytłuszczam sprawę, a Pan po drugiej stronie na to: spoko luzik mamy takie piloty, ale o ktore Brameczki Panu chodzi?

Bo są dwie firmy Brameczki. Brameczki.pl i Brameczki.com. No to mi chodzi o tę z Warszawy. Obie są z Warszawy. Ich siedziby dzielą niecałe trzy kilometry. I mają osobne kody w pilotach, bo to osobne firmy są. Kontaktuję się z Brameczkami i pytam, kim oni właściwie są. Uzbrojony w nową wiedzę wracam do Pilocików i trafiam na kolejne pytanie:

"A do jakiego sterownika ten pilot ma być? Albo wie Pan co, ja sama zadzwonię do Brameczek, wszystko ustalę i oddzwonię." Nie oddzwoniła. Dziś więc znów zadzwoniłem do Pilocików i okazało się, że rzeczywiście, ustalili. "Proszę Pana, bo tu strasznie skomplikowane się to zrobiło, ja już nie wiem, przełączę Pana do serwisu." W sprawę zaangażowali się szefowie obu firm i ustalili, że wysyłam do nich mój aktualny pilot i oni skopiują go do tego wbudowanego. Tylko nikt mnie o tym fakcie nie poinformował i nie bardzo widzi mi się żegnać z jedynym pilotem na tydzień lub dwa. Ale serwisant z Pilocików mówi, że wcale tak nie musimy robić, oni mogą sami wrzucić na pilot kod Brameczek, ale potrzebują na to pozwolenia od nich. Więc teraz będę dzwonił do Brameczek, by zmienić ustalenia Potężnych Szefów i uzyskać od nich zgodę na realizację tego, co sami mi zaproponowali.

A później jeszcze będę ganiał konserwatora na osiedlu, żeby mi ten pilot podpiął do bram. Ciekawe, czy i tu będzie wesoło.

Osobistość6piorunów

@Shagwest nie możesz po prostu przyczepić pilota do bramy do kluczyków, albo zamontować na kierownicy? Ja mam pilot do bramy przyczepiony na rzep do deski rozdzielczej.

Wirtuoz1piorunów

zapytaj konserwatora czy ma zapasowy pilot pożyczyć na tydzień jak swój wysyłasz do firmy pilocik 😉

Pokaż więcej komentarzy (28)

Lider

w Dyskusje

22piorunów

@bojowonastawionaowca twierdzi że nie spożywa %. Ale z tego co kojarzę to nie wspominał słowem, że nie produkuje :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (14)

Mocarz

w Dyskusje

22piorunów

byłem na badaniu krwi. Bardzo tego nie lubię i od tygodnia odczuwałem dyskomfort, że musiałem tam iść. W gabinecie była taka bardzo miła młoda pani blodynka. Powiedziałem jej, że bardzo się boję, ale ogólnie było miło i oboje się uśmiechaliśmy. Powiedziała, żebym nie patrzył i że mogę liczyć owce albo coś tam. Zasłoniłem sobie ręką oczy i czekałem, aż skończy, i w końcu jak skończyła to zbierałem się na siły żeby wstać i powoli się stamtąd wydostać, ale nagle urwał mi się film. Na początku nie czułem nic, tak jakby ktoś wyrwał wtyczkę zasilania od komputera. Później czułem takie bardzo przyjemne ciepło i gdzieś byłem, ale nie pamiętam gdzie. Może na niebiańskiej skurwoali, albo leżałem na łące w Zonie po przejściu STALKERa: Cień Czarnobyla. Później byłem trochę zdenerwowany, że ktoś budzi mnie z tego pięknego snu i miałem rozmazany obraz. Jej koleżanka złapała mnie za nogi i próbowała unosić je do góry. Po chwili jeszcze zauważyłem, że we trzy ze mną walczyły i miały ze mnie bekę. Też miałem z samego siebie. Zimną wodę dostałem. Przeprosiłem, pożegnałem się, ładnie uśmiechnąłem. Ona też się ładnie uśmiechała. A teraz zastanawiam się, czy istnieje jakieś życie po życiu, czy jest tylko pustka taka jak w momencie utraty przytomności.

Gruba ryba4piorunów

Aha, czyli naprawdę istnieją ludzie, którzy mdleją przy pobieraniu krwi. A ja sądziłem, że to tylko legenda.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Fanatyk

w Hydepark

5piorunów

A mówią że biedronka droższa od Lidla

Gruba ryba21piorunów

No tak, jak podejdziesz strategicznie i w poniedziałek zrobisz zakupy za minimum 200 zł, zawierające 3 warzywa i kawę, we wtorek zrobisz zakupy za 100 zł wydając minimum 50 złotych na produkty objęte promocja weź 3 zplac za 2, to w środę dostaniesz dyszkę rabatu*

*rabat na produkty własne marki Światowid i mleczna dolina.

Zakupy to nie gra RPG. Idziesz do sklepu i kupujesz kiedy tego potrzebujesz i ma być tanio. W biedronce w takiej opcji jest mega drogo

Pokaż więcej komentarzy (12)

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

ale może osoby z tagu coś doradzą, bo też się rozchodzi o droższy alkohol.

Co uważacie o absyncie? Mieliście okazje porównać kilka różnych absyntów? Chciałbym sobie kupić butelkę do robienia shotów, i myślę czy brać jakąś konkretną markę, ile % (widze opcje 55%, jak i 77%), ile mniej więcej trzeba wydać na absynt żeby był dobry, ale nie przepłacony (żeby się nie okazało że absynt za 70zł jest odpowiednikiem johnego walkera red label, albo czegoś tańszego)

Fanatyk0piorunów

Za absyntem ani ogólnie za alkoholem nie przepadam, ale mój kumpel mówi że czeski zufanek najlepszy i dobrze wychodzi cenowo

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Hydepark

34piorunów

Znacie kogoś kto potrzebuje pracownika przy analizie danych?
Jestem pod koniec licencjatu z matematyki (obrona ma być we wrześniu, praca jest o proceduralnym tworzeniu treści w grach). Głównie zajmuje sie statystyką, rachunkiem prawdopodobieństwa, oraz algorytmiką (rzeczy około programowania). Studiowałem takie zagadnienia jak procesy stochastyczne, rachunek Ito, jednorodne łańcuchy Markova, oraz zagadnienia pomocne przy tworzeniu modeli (takie jak teoria grafów, czy algebra liniowa i abstrakcyjna). Tworzyłem analizy techniczne wraz z dopasowaniem modelu do cen akcji na giełdzie, a następnie przeprowadzenie analizy ex ante i ex post. Wyznaczałem też współczynniki determinacji modelu. Na studiach też uczyłem się używania algorytmów genetycznych do optymalizacji zadań, tak samo jak tworzyłem sieci neuronowe oraz modele regresji wielorakiej

Mam zaplecze jeżeli chodzi o bycie zwykłym programistą. Tworzyłem skrypty w pythonie, gry w c++, serwery TCP w ruście, czy aplikacje mobilną w C# Xamarin. Jestem nawet autorem pluginu do neovima stworzonego w Lua który zebrał jakieś gwiazdki na githubie. Do tego kilka mniejszych kontrybucji do kodu open source. Selfhostuję usługi na prywatnym serwerze, więc podstawowe zarządzanie linuxem też mam opanowane (abstrachując od używania linuxa na desktopie od dzieciństwa w sumie)

Same dane zwykle analizuję używając kodu w pythonie lub arkuszy excela, a raporty tworzę w Latexu. Do pokazywania danych zwykle używam wykresów matplotliba albo seaborna.

Chcę pokazać że mam wiedzę, i że sobie poradzę z analizą danych. Porozsyłałem troche cv ale ciężko żeby ktoś dał szansę osobie bez doświadczenia stricte w analizie. Jeżeli chodzi o doświadczenie komercyjne w ogóle, to mam 1.5 roku doświadczenia jako junior data governance engineer gdzie głównie developowałem skrypty w pythonie do obsługi rest API, czy programy do szukania zepsutych plików w środowisku online wykorzystując selenium.

Podrzucam githuba na którym są moje pomniejsze kontrybucje. Reszte projektów mam na własnym serwerze gita
https://github.com/redve-dev

Gruba ryba2piorunów

@redve ja wiem gdzie potrzeba jest teoretyka-dobrego ziomka od doe, od trudnych przypadków I do pomocy z qbd. Ale ci co go potrzebują o tym nie wiedzą i wolą robić bezmyślną dłubaninę na lewych szablonach przez niekompetentnych przygłupów. A potem zdziwko, że nic nie wychodzi, więc metodologia jest zła, hurr durr kto to słyszał matematykie łączyć z inżynierią procesową!?
Jak będę zakładał swoją firmę o podobnym profilu to cię biorę z miejsca. Nie wiem czy cię to pocieszy:/

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Dojechaliśmy, oczywiście na klominie pobladzilem i pojechałem na skróty. Koleiny były takie łafne po STARach ale się udało tylko sprężyna wypadła z gniazda ale już włożona. Teraz już ognisko rozpalić i czil.





i w ogóle

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

10piorunów

No to fajnie zacząłem poniedziałek.
Wczoraj pojechałem spotkać sie na cały dzień ze znajomymi, wróciłem wieczorem i poszedłem spać.
W ciągu tego jednego dnia, któryś z domowników (wszyscy poza mną ponad 40 lat) dał radę nasrać na ściane.

Ja pi⁎⁎⁎⁎le.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

8piorunów

Czasami to mi sił brakuje.

Biegam po firmowym Fejsie i czasem, przyznaję, wciąga mnie to bagno i potrafię przeskrolować trochę zbyt długo.

Co widziałem dzisiaj, na profilu o jakiejś fantazyjnej nazwie typu "PrAwDziWi pOlaCy"?

"Fani Taylor Swift chcą zakazać obchodów powstania!!!111jeden".

O co chodzi w normalnym świecie? Otóż organizatorzy i fani chcą powywieszać plakaty z informacją, że o 17:00 zawyją syreny, tak by goście zza granicy, którzy przyjechali na koncert do kraju, którego sąsiad toczy wojnę, nie wpadli w panikę.

Czasem sił mi brakuje na ludzi...

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Dyskusje

38piorunów

Spawanie made on China :no_mouth:

https://streamable.com/mr7v9p

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Hydepark

2piorunów

Muszę zmienić środowisko, bo może się źle to dla mnie skończyć. Chłopaków 20 paro letnich dotyka marazm, nie udało im się życie, czas szybko mija, ale każdy dzień wygląda tak samo. Niestety nie wiem jak zakręcić się wśród przedsiębiorców, czy kogoś komu wyszło w życiu.

Wczoraj wieczorem wyszedłem z jednym znajomym, to go strasznie marazm dotyka. Mówi, że czas szybko mija, każdy dzień tak samo wygląda. Jest w pracy, w której nie ma żadnych perspektyw i się zastanawia czy do policji nie iść by przed 50 mieć emeryturę, dziewczyna mu nie daje. Nawet mówił, że jeść mu się nie chce, głodu nie czuje od jakiegoś czasu tylko je z nudów. Chciałby otworzyć własny biznes, ale nie ma kasy na spełnienie swoich pomysłów. Mocno mnie rozbawiło, gdy mu powiedziałem, że książkę z biblioteki wypożyczyłem to on powiedział, że może też by spróbował bo żadnej w życiu książki nie przeczytał.

Inny typek zrobił licencjat na AWF bo, trenował bieganie i brał udział w zawodach a na karierę seniorską nie liczył to chcę być trenerem w naszym miejskim klubie, rozwinąć go i pracować w szkole jako nauczyciel wfu. Jednak nigdzie w okolicy nie ma miejsc w szkołach to koczuje sobie ciągle w kołchozie, w którym atmosfera jest coraz gorsza. Na partnerkę nie widzi żadnych szans.

Kolejny rok temu poszedł do wojska bo nic innego mu nie zostało. Na razie mu się podoba, jeden ziomek się z niego śmieje bo pamięta jak 3 lata temu mówił tamten, że do wojska idą tylko debile, którzy nie mają innej opcji i on nigdy nie pójdzie.

Ja to się wolę nie wychylać i nie mówię nikomu o swoich problemach, tylko dużo bezpieczniej się czuję jak np. tutaj napiszę. Jednak nie wiem jak z tego bagna wyjść i normalnych ludzi poznać.

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus qrde....w wieku 20-paru lat i już marazm ? :/:/ współczuję. Ja bardziej byłem sfrustrowany niż zniechęcony po studiach że tak ciężko robotę znaleźć

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus technologie żywności. Kurde przesrane 😒 trzymaj się i nie poddawaj. Mnie nauczyło ostatnie 10 lat że najważniejsze to się nie poddawać. Nieważne czy to praca, zdrowie czy coś innego

Fenomen0piorunów

@HolQ słyszałem, że trudny rynek bo w Polsce nie ma dużo firm z tym związanych. Ja to właśnie jestem przyzwyczajony do porażki i się poddaje.

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus no to może porą spróbować (nie wiadomo czy się uda) to zmienić. Twoje życie- Twoja decyzja. Przemyśl sobie 😉

Fenomen0piorunów

@HolQ nie mam nawet w czym się nie poddawać xD nie potrafię nad czymś siedzieć do końca życia i czekać na efekty

Osobistość1piorunów

Jak czytam takie wywody to czasami mam wrażenie, że są one od chłopaczków, którzy przez całą swoją edukację krzyczeli razem z największym klasowym debilem po co mam się uczyć? Po co mi szkoła? Po co mi edukacja? Po co zajęcia dodatkowe? Tylko ten największy klasowy debil miał odwagę i zero oporów by wyjechać na zmywak i ułożyć sobie życie a ci co mu przytakiwali zostali w kraju i nie wiedzą co mają ze sobą i z życiem zrobić.

Pokaż więcej komentarzy (19)