Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#norwegia

Osobistość

w Hydepark

54piorunów

Dziesięć lat temu budowałem dom i musiałem wyciąć kilka drzew na działce. Z większego drzewka (tego pod tarasem) zostawiłem sobie plaster na pamiątkę. Próbowałem policzyć, ile miało lat, ale słoje są tak drobne i miejscami niewyraźne, że ciężko to ogarnąć.

Jest tu jakiś dendrolog na hejto, który ma patent na liczenie słojów? 😅

Na oko wychodzi mi co najmniej 150+ lat. Całkiem sporo jak na sosnę.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

29piorunów

Kolejny norweski ser jako ciekawostka — Fjellblå z Eggen Gardsysteri.

Może nie jest aż tak kontrowersyjny jak poprzednie, ale kupuję go, bo produkowany jest niedaleko miejsca, w którym mieszkam — w małej, rodzinnej serowarni w Vingelen (gmina Tolga, Innlandet). „Gardsysteri” oznacza serowarnię gospodarczą, czyli produkcję na miejscu, z własnego, ekologicznego mleka. Nie masówka, tylko rzemiosło.

Fjellblå to krowi ser z niebieską pleśnią, dojrzewany tradycyjnie. Zdobył nawet Super Gold na World Cheese Awards 2025–26, więc to nie tylko lokalna ciekawostka, ale produkt doceniony na światowej scenie serów.

W smaku intensywny, słonawy, lekko pikantny, ale bez przesadnego „uderzenia” zapachem. Taki pleśniak z charakterem — do normalnego jedzenia, a nie do testowania odwagi 😉:cheese_wedge:

Fanatyk3piorunów

Ten niebieski jeszcze da się jeść tak samo cammembert.

ale tych innych walących skarpetami takich białych lekko przezroczystawych nie ruszyłbym kijem.

Jak to można jeść to ja pojęcia nie mam

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Wiadomości Świat

17piorunów

Kryzys w Norwegii po opublikowaniu akt Epsteina. Były premier usłyszał zarzuty

Prof. Hilde Henriksen-Waage z Uniwersytetu w Oslo uważa, że wiarygodność Norwegii jako uczestnika światowych mediacji „bezprecedensowo spadła” w związku z zarzutami korupcji wobec byłego premiera Thorbjoerna Jaglanda oraz negocjatorów porozumień izraelsko-palestyńskich. Mieli oni

Osobistość

w Ciekawostki

15piorunów

Kolejny ciekawy norweski ser, którym ostatnio się delektuję — pultost. A więc kontynuuję profanację tagu 🙂

Pultost wygląda trochę jak twaróg z kminkiem, który trochę za długo leżał i trochę zżółkł. Jest to tradycyjny ser fermentowany, zwykle z solidną dawką kminku. Konsystencja bywa różna: jest wersja miękka, do smarowania, albo sucha, lekko grudkowata (moja ulubiona).

Wersja do smarowania jest łatwiejsza w użyciu, ale mnie bardziej smakuje ta sucha — chociaż trzeba się trochę namęczyć, żeby ją „przykleić” do kanapki i zjeść. No chyba że ktoś woli wyżerać z kubełka łyżką — wtedy nie ma problemu 😉

Zapach… no cóż. Nie jest to aromat, który zaprasza do stołu, chociaż bez tragedii. Dość łagodny, ale kwaśny, fermentacyjny, z mocnym kminkowym uderzeniem. Taki klimat „stara wiejska spiżarnia”.

W smaku wyraźnie kwaśny, trochę twarogowy, dość intensywny — powiedziałbym nawet, że lekko słony. Jeśli ktoś nie lubi kminku, to może od razu odpuścić. Ale jeśli ktoś lubi takie surowe, tradycyjne klimaty — to ma to swój smak.

Dietetycznie jest bardzo ciekawie. Pultost ma mało tłuszczu i bardzo dużo białka — zwykle około 30–40 g na 100 g produktu. Dla porównania klasyczny polski twaróg chudy ma zazwyczaj około 18–20 g białka na 100 g. Czyli pod względem protein pultost wygrywa wyraźnie, choć do rekordowego gammalost fra vik (około 50 g) jeszcze mu trochę brakuje.

Krótko mówiąc: pultost to nie jest „ser do wina i świeczek”. To bardziej ser do grubego wiejskiego chleba z masłem i mocnej kawy.

Fanatyk1piorunów
Pultost wygląda trochę jak twaróg z kminkiem, który trochę za długo leżał i trochę zżółkł

@Prytozord Kminek z twarogiem... matko kochana

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Wiadomości Świat

23piorunów

"Tak" dla monarchii, "nie" dla republiki. Parlament zagłosował

Norweski parlament (Storting) zdecydowaną większością głosów odrzucił we wtorek propozycję zniesienia monarchii i wprowadzenia republiki. Za utrzymaniem obecnego ustroju opowiedzieli się nawet przedstawiciele partii, które w swoich programach deklarują poparcie dla republiki. Za zmianą

Osobistość

w Hydepark

24piorunów

Mam ostatnio trochę wolnego czasu i oglądam norweski program Der ingen skulle tru at nokon kunne bu

(Tam, gdzie nikt nie uwierzyłby, że da się mieszkać) - o ludziach mieszkających w bardzo odizolowanych miejscach Norwegii.

Chciałabym się tym jakoś tu podzielić, ale jeszcze nie wiem, w jakiej formie i czy dam radę to sensownie zrobić.

Niestety nie da się tego oglądać w Polsce (chyba że przez jakiś VPN), nie ma też polskiego tłumaczenia ani „pirackiej” wersji.

Na wszelki wypadek może spróbuję założyć tag gdyby kogoś irytował norweski spam

Niektóre odcinki są przydługie i momentami nudne, ale dla mnie zadziwiające jest to, w jakich odludziach ludzie potrafią tu mieszkać. Wiele osób  rzuciło wszystko i wyjechało… na norweskie odludzie, a inni po prostu zostali, gdy wszyscy dookoła się wyprowadzili.

Często są to miejsca bez drogi dojazdowej — czasem trzeba iść nawet 45 minut pieszo w dół stromego zbocza, żeby dotrzeć do najbliższej drogi. Albo kilka kilometrów skuterem zimą, a łódką latem, tylko po to, by w ogóle dostać się do cywilizacji.

Fenomen2piorunów

@Prytozord No! jeździliśmy po Norwegii, i te domki są w takich miejscach, że nie wyobrażałem sobie jak można mieszkać na takim odludziu, albo na kawałku skały pośrodku jeziora. Nawet widzieliśmy że jest magazyn Hytta, czyli o tym jak mieszkać nigdzie :smiley: Dowiedzieliśmy się, że oni często mają te domki jako drugie mieszkanie i wypadają tam ze swoich miast w każdy weekend, święta czy inne wakacje.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Ciekawostki

76piorunów

W niektórych regionach Norwegii tradycyjnym daniem jest głowa owcy, znana jako smalahove. Potrawa wywodzi się głównie z zachodniej części kraju i jest efektem dawnej zasady, że nic nie powinno się marnować.

Przygotowanie jest dość proste: głowę się opala, czasem usuwa mózg, następnie gotuje i podaje… w całości. Najczęściej serwuje się ją z ziemniakami i purée z brukwi. Na talerzu lądują oczy, język oraz policzki.

Za najlepsze uchodzą policzki i język — są najbardziej „mięsne” i najmniej kontrowersyjne. Psychicznie trudniejsze do przełknięcia są oczy. Podobno są smaczne, choć osobiście nie miałem odwagi ich spróbować.

Nie jest to danie codzienne. Raczej sezonowa tradycja, spotykana jesienią lub zimą, często przy okazji świąt albo towarzyskich spotkań. Dla wielu Norwegów to element kulturowej tożsamości.

Zdjęcie niestety ciemne, słabej jakości — robiłem „ziemniakiem” w zamierzchłych czasach.

Fanatyk21piorunów

@Prytozord mi znajomi mówili, ze praktycznie nikt tego nie je poza turystami i paroma pojebami-tradycjonalistami. Nie wiem ile w tym prawdy ale to pewnie taki sam "rarytas" jak u nas czernina. Większość słyszała ale mało kto próbował.

Gruba ryba2piorunów

@Prytozord za⁎⁎⁎⁎ste! Jadłbym jak szalony :grinning:

Ciekawe jak smakuje mózg gotowany? Bo smażony z cebulką jest pyszny!

Kurde narobiłeś mi ochoty i teraz będę musiał załatwiać XD

Pokaż więcej komentarzy (17)

Osobistość

w Hydepark

66piorunów

Ja to tylko tu zostawię

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Hydepark

17piorunów

Eh… rześki poranek

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Ciekawostki

64piorunów

Ostatnio kupiłem sobie ciekawy ser. Na fali popularności twarogu zacząłem szukać dla niego jakiejś konkurencji.

Gammalost fra Vik to jeden z najbardziej charakterystycznych i… odważnych serów Norwegii. Produkowany w niewielkiej miejscowości Vik, ma długą historię sięgającą średniowiecza i do dziś powstaje według tradycyjnych metod.

To ser odtłuszczony, wytwarzany z mleka krowiego, który dojrzewa dzięki specjalnym kulturom pleśni. Zapach nie jest może intensywny, ale za to bardzo nieprzyjemny w odbiorze — kojarzy się z wilgotną piwnicą, starymi skarpetami i przejrzałym twarogiem pozostawionym zbyt długo w lodówce. Smak jest wyrazisty, lekko gorzki, ziemisty, a konsystencja krucha i sucha.

Pod względem odżywczym to jednak prawdziwy ewenement: bardzo wysoka zawartość białka, praktycznie zerowa ilość tłuszczu i śladowa ilość laktozy. W przeliczeniu na 100 g dostarcza kilkukrotnie więcej białka niż klasyczny twaróg, co czyni go ciekawą alternatywą dla osób szukających produktów wysokobiałkowych.

Najczęściej je się go cienko krojonego, z chlebem lub flatbrødem, czasem z dodatkiem masła albo dżemu, żeby złamać jego surowy charakter. To ser, który zdecydowanie nie jest dla każdego.

Jedzenie wyłącznie na własną odpowiedzialność 😉:cheese_wedge:

Pokaż więcej komentarzy (15)