Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#oppenheimer

Lider

w Filmy

23piorunów

Oppenheimer to film o niczym. Minął ponad rok, i nadal nie ustaliłem co takiego wyjątkowego albo ciekawego było w głównym bohaterze, dobrze postawione pytanie po premierze to dlaczego powinniśmy się w ogóle przejmować wątkiem stracenia akredytacji po wojnie. Film ani jakoś wybitnie nie pokazał kataklizmu i tragedii tych bomb, ani nie był jakiś widowiskowy mamy z 2-3 wybuchy i polityczną dramę która tak naprawdę jest zupełnie nieciekawa, a dokręcona psychotropami w filmie jakby losy świata od niej zależeć. Sam film ma 3 godziny i wyszłoby mu na plus jakby trwał połowę tego.

Osobistość0piorunów

Wynudziłem się jak mało kiedy. Gorszy był tylko chłopiec z czaplą.

Fenomen1piorunów

Ja po 30 minutach odpadłem, a filmy takie jak 3 godzinny "Stalker" mnie wciągają bez reszty. Nudy, polityka, flaki z olejem.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Filmy

33piorunów

Temat filmu  chodzi za mną cały czas od kiedy obejrzałem tą produkcję (i to prawie 3 razy). Film mi się nie spodobał i sprawdzając recenzje miałem wrażenie, że patrzę złą produkcję. I nie chodzi o to, że ktoś miał czelność polubić coś czego ja nie lubię. Dziwił mnie zachwyt nad wątkami których w tym filmie nie ma. Dlatego obejrzałem Oppenheimer prawie te 3 razy. A że "na gałęzi" znów coś powiedział o tym filmie z czym się kompletnie nie zgadzam to musiałem to z siebie wydusić:
Zacznijmy od określenia tematu filmu. Nieraz ludzie określali, że Oppenheimer to wspaniała biografia, zgłębienie umysłu geniusza. No na pewno nie w tym filmie który ja widziałem. Film na taki się zapowiada ale to tylko tak przez pierwsze 8 minut. Później mamy sprint przez różne sceny gdzie czasu na głównego bohatera nie ma. By obalić tezę, że film ma być biografią Oppenheimer'a należy zadać sobie pytanie, co dowiedzieliśmy się o naukowcu z jego życia prywatnego. Miał żonę, kochankę i brata którzy bawili się w komunizm. Miał też dwoje dzieci i nawet nie poznaliśmy ich imion (a co dopiero jego relacjach z rodziną). Nie wypisałem za dużo ale też dużo nie pominąłem bo ten film nie skupia się na Oppenheime i jego życiu prywatnym. Jest o czymś innym co zaraz przedstawię.
Kolejnym elementem który jest zachwalany to montaż. Jak dla mnie jest to totalny chaos ciężki do ogarnięcia. Pewnie pamiętasz, że film miał część scen kolorowych a część czarno-białych. Na początku uznałem, że ten zabieg miał na celu pomóc nam odróżnić linie czasowe. Jeśli jesteś tego samego zdania to grubo się mylisz. Otóż film Oppenheimer ma dwa główne wątki: przesłuchanie oppenheimer'a i proces gdzie uczestniczy Strauss (ten marny sprzedawca butów czy jakoś tak). To rozdziela ten zabieg barwami.
Ale to nie koniec bo mamy dwa wątki a w tych wątkach mamy przeskoki do przeszłości z perspektywy Oppenheimera (kolorowe sceny) i Straussa (czarno-białe). Wiec jeśli nie załapaliśmy co oznacza ten zabieg z barwami to momentami skakaliśmy między 4 liniami czasowymi nie wiedząc co, kiedy, przed czym. Chaos, nieprawdaż?
Ale to nie wszystko o fatalnym montażu. Film zapierdziela, dosłownie. W pełni się zgadam z opinią że jest to 3h zwiastun filmu. Ja miałem wrażenie, że jest to ta część odcinka serialu gdzie w skrócie przedstawia się nam co działo się wcześniej. Wiecie, tak na szybko by ktoś załapał kontekst. I tak przez 3h. Może są dwa miejsca gdzie film spowalnia czyli test "Trinity" i przemówienie Oppenheimera po bombardowaniach.
Na koniec kwestii montażu i kompozycji. FIlm zapierdziela jakby każda sekunda była na miarę złota ale mimo to wciśnięto cycki. No po cholerę? Te sceny nie wnoszą nic istotnego, zabiera tylko czas. No i jeszcze kwestia braku koherentności co do efektów specjalnych (tych abstrakcyjnych scenek). Wcześniej wspominałem, że film przez pierwsze ~8min zapowiada się na coś zupełnie innego. I w tym okresie mamy pełno jakiś abstrakcyjnych ujęć które mają ukazywać niepojęty świat fizyki i/lub umysł naszego naukowca. No to przez resztę filmu (tak pi przez drzwi) mamy czasowo tyle samo efektów.
To na koniec, o czym jest to film. Wątek pierwszy (Możliwy spoiler...): Otóż Oppenheimer jest przesłuchiwany przez komisję w sprawie przedłużenia jego fakultetu. I problem jest taki, że ktoś przekazał komunistom technologię bomby atomowej i podejrzanym jest Oppenheimer z racji, że w jego środowisku są byli i obecni członkowie partii komunistycznej. I te wszystkie sceny z jego życia prywatnego są dlatego przedstawie bo są powiązane z tą sprawą. To nie jest biografia naukowca.
Drugi wątek to Strauss i cała ta intryga polityczna. (SPOILER ALERT) Otóż Strauss chciał się zemścić na Oppenheimerze za kanapkę (na prawdę nie wiem co tam było obraźliwego, oglądałem tą scenę kilka razy) i dlatego uknuł całą tą komisję by nakręcić bata na naukowca by ostatecznie zniszczyć wielkiego bohatera narodu. Niestety intryga wyszła na jaw. No i te wszystkie sceny z punktu widzenia Straussa pokazują nam jak przez zbieg okoliczności i nieporozumień Strauss uznał, że Oppenheimer nie szanuje jego, uważa za istotę gorszą. A "kanapka" miała przelać czarę goryczy.
I to jest główny wątek filmu. W świecie polityki nawet twórca bomby atomowej może zostać przeżuty oraz że zbieg okoliczność i nieporozumień może zaburzyć nasze pojmowanie sytuacji.
Na koniec mój odbiór. Niekonsekwentność formy, niejasne zabiegi stylistyczne, bardzo szybkie przeskakiwanie między wątkami. Do tego brak rozwinięcia pozostałych bohaterów (jedyne postacie 2' planowe z charakterem to ten generał i gość od fuzji). To zapamiętałem z tego filmu i dlatego uważam jest jest on słaby.

Inspirator1piorunów

Zgadzam się. Po wyjściu z kina dawałem mu 8/10, ale to raczej przez to że kilka dni wcześniej oglądałem tragiczną Barbie. W istocie powinno być to jakieś 6/10. Film chaotyczny na tyle, że po wyjściu z kina z różową nie wiedzieliśmy do końca co i jak, dokładnie jak to opisałeś. Na samym seansie w sumie się nudziłem.

Inspirator2piorunów

Jak mnie ten film wymęczył to nawet boli mnie opowiadać xD Wysokie noty, moja tematyka (fizyka) myślałem, że będzie fajne, ale nie... ten film ma takie tempo, że nie ma absolutnie ani chwili na pomyślenie co się dzieje. Kamera skacze jak szalona pomiędzy scenami. To się ogląda tak, jakby ktoś nakręcił film 12 godzinny, a potem kazali mu to skrócić do 3 godzin, ale jednocześnie nie chcieli wycinać żadnego wątku xD

Pokaż więcej komentarzy (19)

Osobistość

w Filmy

5piorunów


Niedawno obejrzałem 2 z 3h Oppenheimer'a na Amazon'ie i jestem mocno rozczarowany tym filmem. Nie rozumiem zachwytu tą produkcją. Czy ta ostatnia godzina filmu jest na tyle kluczowa że ratuje wszystko i powinienem dokończyć seans?
Na razie, w mojej opinii, ocena 5/10 byłaby trochę zawyżona.

Osobistość1piorunów

@szczekoscisk ja mam to samo z Harry Potter, LOtR, Kapitanem Bombą... ale taka Ex Machina, Interstellar czy Battlestar Gallactica uuu to warto.

Gruba ryba1piorunów

A mi się podobał. Who cares?

Pokaż więcej komentarzy (15)

GURU

w Memy

27piorunów

    

Tytan1piorunów

@Okrupnik Czy to film o tym od bomby atomowej? Netflix pewnie zrobiłby ekipe naukowców - lesbijko - Murzynka (koniecznie w okularach podkreslających jej intelekt), gruba baba jako ekspertka od promienitwórczości, Murzyn intelektualista - przedwojenny absowent Harwardu, wzorowy ojciec i mąż białej kobiety. Wątek miłosny - romns dwóch pederastów, którzy zakochują się w sobie podczas próbnych eksplozji. Biały mężczyzna - nieudacznik (może ten co się naświetlił plutonem - żeby można napisać, że film na faktach).

Pokaż więcej komentarzy (2)

Koneser

w Filmy

4piorunów

Idę dzisiaj na , a gdzieś czytałem, że to trudny film. Czy macie może jakieś krótkie kompendium wiedzy w tym temacie, które warto przejrzeć przed wyjściem do kina? 😛 Tak, żeby nie pogubić się w faktach itd. :smiley:  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

8piorunów

byłem na tym oppenheimerze i moim zdaniem film jest mega średni. No są fajni aktorzy, jest całkiem fajna muzyka (która zagłusza aktorów) i nawet ciekawa historia. Ale ten film jakoś nie wcisnął mnie w fotel. Po pierwsze dostajemy ponad 3 godziny dość nudnej historii w której nie za wiele się dzieje, dialogi są jakieś takie nie wiem, nagle z d⁎⁎y ucinane chyba żeby nadać takiej dramaturgii sytuacji, że oni się spieszą z tą bombą czy coś. Na dodatek jest całe mnóstwo postaci z dziwnymi nazwiskami których ciężko przez film spamiętać. W ogóle nie zrozumiałem do końca tego wątku z tym przesłuchaniem za bardzo. Nie wiem może jestem jakiś głupi, ale moim zdaniem ten film nie jest zbytnio skierowany to przeciętnego oglądacza jakim ja jestem. Chyba żeby w pełni zrozumieć ten film i co tam się działo to będę musiał jeszcze raz obejrzeć na spokojnie w domu i przeczytać historię tego oppenheimera na wiki, a jeśli to muszę robić to oznacza że film nie był dobrze "ułożony" i skomponowany. Film wygląda jakby nagrali go na 8 godzin potem pocieli i skompresowali do 3 godzin wątki jakoś dziwnie płyną przeskoki czasowe, skakanie między wątkami jakiś chaos. Dochodziło całe mnóstwo postaci nowych potem pojawiały się te postacie jakoś z d⁎⁎y w innych wątkach. W ogóle jakoś żadnej postaci nie zapamiętałem z tego filmu i tym bardziej z żadną się nie utożsamiałem. Jakby był proces i nie wiem skazali na śmierć głównego bohatera to w sumie miałbym to w d⁎⁎ie i powiedział no ok fajnie.

"Hurr durr legitymacja jesteś debilem idź lepiej na heheh barbie to jest kino dla ciebie i przestań szkalować ten KLASYK!!!!111ONEONE"

Moim zdaniem film jest po prostu przeciętny gdyby nie hype i dobrzy aktorzy przeszedł by bez większego echa. Oceniam go na około 5-6/10 (naciągana ocena). Przerost formy nad treścią w skrócie mówiąc. Pod koniec seansu zerkałem na zegarek kiedy będzie koniec i wtedy sobie pomyślałem "jeszcze godzina". Film jest zbyt długi i zagmatwany żeby zrobić to porządnie należałoby nagrać z tego miniserial powiedzmy kilka odcinków lub skrócić film i zawrzeć mniej wątków i mniej postaci i jakoś ułatwić tą historię żeby widz mógł łatwiej ją przyswoić. Takie jest moje zdanie. A wy co sądzicie?

   

Fenomen1piorunów

@Legitymacja-Szkolna lipnie zrobiony film i tyle. Ja już po 45 minutach patrzyłem na zegarek. Można było lepiej zrobić ograniczając wątek do dwóch postaci w zwięzły sposób i przedstawić w przystępnej formie. Zamiast tego wyszedł pseudoparadokument. Nawet taki netflixowy "Polowanie na Króla kryptowalut" czy "Oszust z tindera" wypada lepiej zwięźle i przystępnie.

Osobistość1piorunów

Czyli co? Przehajpowany szajs? Dobry marketing TO JEST podstawa sukcesu.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Inspirator

w Filmy

5piorunów

Też macie wrażenie, że memy z barbie i oppenheimer to czysty zabieg marketingowy, bo na Barbie nikt normalnie by nie poszedł nawet z gówniakiem, bo gówniak zaraz będzie chciał lalkę?
Tą Barbie były zasrane całe TV od rana do wieczora. Już wtedy wiedziałem, że to "MA" się sprzedać i chu...

 

Gruba ryba0piorunów

@cdbs z drugiej strony, poczekajmy na drugi weekend. Obstawiam, że Nolan będzie trzymał się stabilnie w boxoffice, a Barbie może się znudzić. Reklamą do pożygu. Albo będzie wzrost, bo reklama zadziała i ludzie pójdą jak to bydło za modą

Pokaż więcej komentarzy (15)

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Mam do sprzedania 3 bilety na Oppenheimer we Wroclawiu (Multikino) dzisiaj (poniedziałek) na 12:30.

Cena 5zl /szt
Dwa są obok siebie jedno trochę dalej

Bilet na siedzenia VIP.

Zakupiłem wczoraj ale mojej dziewczynie się przypomniało, ze ma lekarza xdddd



Autorytet1piorunów

Idź bez dziewczyny, zabierz kumpli.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

9piorunów

Scenarzysta serialu "Chirurdzy" twierdzi, że Oppenheimer to film o białej supremacji :woman-facepalming:

 

Autorytet14piorunów

@KasiaJ Jakby na to nie patrzeć, ma rację. W końcu to film historyczny a w czasach Oppenheimera biała rasa wykazywała wyraźną wyższość nad pozostałymi. O czym Japończycy, choć niechętnie, mogą zaświadczyć.
Pan scenarzysta filmowego tasiemca ma również słuszność, że żaden Japończyk w filmie nie wystąpił. Ale do programu Manhattan Japończycy nie zostali zaproszeni. No jakoś tak wyszło. Trzeba przeprosić.

Tytan0piorunów

Film o zydzie ktory stworzy bron masowej zaglady.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Koneser

w Filmy

16piorunów

 

Obejrzałem dzisiaj w kinie Oppenheimera, choć wiadomo, że przy zakupie biletu ręka mi drgnęła. Nie miałem jednak odwagi na Barbie i uznałem, że lepiej na wakacje wybrać kolejny dramat.

Nie piszę recenzji filmów. Może bym umiał, ale nie mam stałych czytelników, umowy i darmowych wejściówek. Napiszę więc swoją opinię jako zwykły zjadacz chleba, co lepiej zna Vinewood niż Hollywood. Dodam, że w świetle protestów w branży, gdzie gwiazdy wychodziły z premiery, zwracałem uwagę na ludzi wychodzących z sensu w mojej prowincjonalnej kinobudzie (ale jednak wielosalowej). Wyszły ze trzy osoby, ale wróciły. Mimo premiery, seanse raczej mało oblegane.

Film Oppenheimer - krótka opinia.

Szykowałem się na film o facetach w garniturach i też taki film otrzymałem. Gdybym szykował się na jakiś film sensacyjny, powiedziałbym, że strasznie przegadany. W porównaniu do filmów o innych geniuszach (bo zakładam, że ten film wchodzi w tę kategorię) np. Piękny umysł czy Teoria wszystkiego, jest bardzo stonowanie. Te dwa filmy są przy Oppenheimerze wizytą w Disneylandzie.
Ciągle rozmawiają, rozmawiają, a bohater wbrew pozorom nie wydaje się jakoś szczególnie ukazany od środka (to znaczy pokazano jego emocje, ale mam wrażenie, że nic po tym filmie o tym człowieku nie da się powiedzieć). W filmie bardzo podkreślano dwa tematy, które można określić brutalnie jako polityczne. Komunizm i temat pochodzenia żydowskiego (nie znam realiów, nie wiem na ile faktycznie komunizm i pochodzenie żydowskie w realnych sytuacjach było podkreślane, ale zaufałem filmowi, że widocznie trzeba było). Miałem lekkie wrażenie, że aktor grający Oppenheimera przemknął się na plan najnowszego filmu prosto z planu Peaky Blinders. Nie dlatego, że jest złym aktorem, bo gra człowieka bardziej zrównoważonego i mimo obecności swoich charakterystycznych min, jest inny. Jednak sos polityczny wydaje się podobny, co jest trochę zabawne. Rola w Peaky Blinders łączy się z rolą w Oppenheimerze nie tylko ciałem aktora.

Rozmawiali dalej, dużo rozmów. Dobre aktorstwo, nie myślałem o nikim jako o aktorze (poza głównym). No może pierwsze wejście Matta Damona było dość słabe. Wyglądało tak, jakby wysilał się swojej roli, by odegrać poważnego starszego wojskowego. Brakowało trochę charyzmy, pewności, wąs jakby doklejony. Może dlatego, że znam go z "młodszych" ról?

WYBUCHY BOMB

Faceci gadali, wiadomo. Ubrani w garniaki, w stroje wojskowe. Czasem w gaciach.
Nie jest tajemnicą, że wybuchły bomby. Każdy wie o jakie bomby chodzi i nie muszę wymieniać z nazwy. Test, Hiroshima, Nagasaki. To znamy. Natomiast, oznaczę to jako rodzaj spoilera. Nie jest to spoiler, ale nigdy nie wiadomo.

UWAGA SPOILER

W filmie wybucha jeszcze co najmniej jedna bomba. Jest to Sex Bomba. Jeżeli komuś zabrakło jakichś tzw. "refreshments" czyli popcornu, napojów z kofeiną, to twórcy filmu zadbali o Was. W trakcie senansu dochodzi (hehe) do dodatkowych eksplozji i niejednego rozładowania napięcia.

Zadałem sobie pytanie, czy ów Oppenheimer był faktycznie "Deystroyer of the Worlds" czy może raczej ykhmm. Sami wiecie. W każdym razie "big bang".

Film oceniam 6/10 w kategorii kina supergeniuszowskiego, 3/10 w kategorii zabierania rodziny na seans i 8/10 w kategorii wartości spekulatywnej (film zmusza do refleksji, jest zachętą do dalszego zdobywania wiedzy, ma kilka dobrych scen). Na wyższe noty trzeba się wybrać do dobrego kina (które oferuje maksymalną możliwą jakość). Ja oglądałem w warunkach dość zwykłych.

To tyle. Uważam, że warto pójść do kina, bo właściwie na co innego iść? Z seansu wyszedłem dość smutny, jak to po dramatach. Raczej nie rozważałem czy był dobry, czyli co miał pokazać to pokazał.

Fanatyk1piorunów

@FrytBajt2057

>Uważam, że warto pójść do kina, bo właściwie na co innego iść?
>
A to już odpowiedziałeś sobie na początku xD

Kosmonauta0piorunów

@FrytBajt2057 przyznam, że nie przeczytalem całej recenzji bo boję się spoilerów xD ale jedno mnie zastanawia

Nie miałem jednak odwagi na Barbie i uznałem, że lepiej na wakacje wybrać kolejny dramat.

Wiesz, że można iść na oba? XD
Ja mam bilet na niedzielę na barbie, na pon na oppenhaimera, a na środę na mission impossible. I na 31.07 na odyseja kosmiczna kupiłem też xD

Pokaż więcej komentarzy (9)

Autorytet

w Ciekawostki

168piorunów

Szpula z Oppenheimerem IMAX 70mm - 17.7 km długości, ponad 270 kg wagi.
W Europie są 4 kina, które mogą obsłużyć ten format - trzy w UK, jedno w Czechach.

  

Inspirator1piorunów

Zawsze zastanawiam się czy ten cały IMAX na siebie zarabia

Wirtuoz3piorunów

videovoodoo i viedofilia :]

Pokaż więcej komentarzy (57)

Gruba ryba

w Filmy

1piorunów

Czy ktoś może mi jakoś wyjaśnić o co chodzi z Oppenheimerem? Czemu ten film wzbudza jakieś kontrowersje w hollywood? Czemu obsada wydaje się go wstydzić? Czemu ludzie protestują? No i o co chodzi w memach z Barbie?

Z góry wielkie dzięki

Fenomen1piorunów

@Maciek w memach z Barbie chodzi o to, że oba filmy miały mieć premierę tego samego dnia, a czy nadal tak będzie to nie wiem. A o kontrowersjach to pierwsze słyszę.

Sum1piorunów

@pszemek i na dodatek jest duży procent ludzi wybierających sie na oba filmy w dniu premiery 🙂

Twórca0piorunów

@Precell Serio widownia w dzisiejszych czasach jest tak pusta, że chce oglądać filmy typu "Barbie"?

Fenomen2piorunów

@Dybala byczku zobacz sobie zwiastun chociaż, to nie jest raczej film dla małych dziewczynek, a bardziej zapowiada się satyra na nierealność świata barbie

Koneser1piorunów

@Maciek to nic więcej jak sprawnie prowadzona szeptana akcja marketingowa za grube miliony. Zauważyłem, że usiłują promować ten film nawet na chanach. Co wcale nie jest nie jest aż takie dziwne, biorąc na uwagę fakt, że dramaty historyczne bez epickich scen batalistycznych czy angażujących historii miłosnych nigdy nie były obiektem wielkiego hype'u pośród widowni.

Pokaż więcej komentarzy (10)