Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#oszustwo

Gruba ryba

w Hydepark

13piorunów

No to się żona najprawdopodobniej nacięła na scam.

Na FB post z konta koleżanki z pracy, kuzynka sprzedaje nowy sprzęt po okazyjnej cenie. Wymiana wiadomości na msg, decyzja szybko bo inni czekają, żona pyta czy się zgadzam to mówię ok, nie przyglądam się za bardzo, bo do sklepu trzeba jechać. 3k żona przelała, kontakt się urywa, numer koleżanki z pracy zablokowany.

Także moi drodzy uważajcie na oferty w stylu "zbyt piękne, żeby było prawdziwe" i z atmosferą pośpiechu. Niby człowiek świadomy jak to działa, a i tak się można nadziać. Jutro z rana komenda, a dzisiaj reklamacja do banku, może coś się jakimś fartem uda odzyskać.

   

Gruba ryba10piorunów

@Piechur "pani redaktór, my nie czytali, coś tam podpisali"

Szybka decyzja na 3k a ten się nie przygląda. Sam się też naciąłeś jak frajer, nie zwalaj na żonę xDD

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Sport

1piorunów

Te wszystkie bonusy u bukmachera Superbet to jedno wielkie oszustwo. Nawet ten za pobranie aplikacji został odrzucony...       

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

2piorunów

Artykuł z "Faktu" sprzed 10 lat o przekrętach przy garach oraz znanych aktorach na pokazach - Cezarym Pazurze oraz Andrzeju Grabowskim

Znalazłem na samym dnie szafy numer "Faktu" z 11 grudnia 2013 roku. Artykuł o działaniach firmy EcoVital, która stosując manipulację "sprzedawała" emerytom garnki za kilkanaście tysięcy złotych oraz kilku aktorach, który występując na tych pokazach pokazali, że

Fenomen

w Hydepark

0piorunów

Łatwo z "szurów" robić bekę,gdy rzeczone  takie jak ja nie mogą odpowiedzieć bo są na czarnej u OPa tego wątku:

https://www.hejto.pl/wpis/jak-to-zobaczylem-to-myslalem-ze-j3bne-ze-smiechu-xd-ale-nie-mozna-sie-smiac-z-o

Cenzura... Jakie to wygodne dla tych którzy ją bezczelnie stosują.

   

PS : z podanych rzeczy to tylko co do Chemitrailsów mam jakieś wątpliwości, może nie zabija (no przynajmniej od razu nie zabija... na razie), ale nawet jeśli nie zabija to stworzono je do szpiegowania obywateli w ramach propagowanej mody na internet rzeczy.

Dodajmy,jak śmiesznymi i kabaretowymi żyjątkami są te normickie owce wybierające przeciwne rozwiązania:

* 5G w telefonie i w przyszłości jeszcze większa inwigilacja i spam reklamowy na komórkę po przejściu koło sklepu bo "trzeba być postępowym"
* Płacą tylko gotówką,a jak jest awaria w banku to stoją i płaczą. Bank i państwo wie nawet gdzie kupują kondony

(a w przyszłości w ramach progamowalnego pieniądza będzie im mogło zakazać ich kupowania tudzież zaprogramować część ich ciężko zarobionej kasy jako "taca na mszę" dla znienawidzonego księdza)

* Olewają sprawę Wołynia która jest rzeczywista. Płaczą za zabitym ukraińcami którzy mogą być w dużej mierze równie fikcyjni jak zabici żołnierze z wyspy węży (którzy jak wiadomo zmartwychwstali)
* Kupują tylko zagraniczne. Nie dziwią się że tak drogo,nie szukają taniej a pomimo pensji informatyka 15k zastanawiają się jak nie umrzeć z głodu skoro wydają kilka tysięcy na samo żarcie.
* Ostatnio zajadają się podróbkami żywności z ukrainy co niebawem sprawi,że będą pytać lekarza jakim cudem mają np. raka.

Autorytet1piorunów

@dsol17 Jak można nie mieć beki, jeśli piszesz " stworzono je do szpiegowania obywateli w ramach propagowanej mody na internet rzeczy" i podpierasz to niczym, ani artykułu, ani badania, tylko Twoje - NO MÓWIĘ CI TAK JEST.

Wirtuoz0piorunów

@Fausto 
> to stworzono je do szpiegowania obywateli w ramach propagowanej mody na internet rzeczy

tzn Niedzielski lubi to.

Koneser0piorunów

do @Fausto

Ma prawo mieć takie zdanie. I jest ono równie prawdziwe i zasadne jak Twoje. Nie jesteś w stanie powiedzieć jakie były intencje projektantów tego systemu. Bo jak w swojej analizie trafisz w 10tkę, to prawie zawsze z drugiej strony masz ogólniki typu: "żeby chronić dzieci/dla Twojego bezpieczeństwa/ostatnio żeby chronić planetę ...." i podobne pierdolety dla półgłówków. Tak naprawdę zawsze rację mają ludzie, którzy idą za pieniądzem i tym kto zyskał najwięcej (np zyskując kontrolę). A opinię czy ktoś ma rację czy nie możesz sobie mieć, opinie są jak dupa, każdy ma swoją.

Autorytet1piorunów

@g0liath Pominę odpowiedzieć na Twój komentarz, który jest bez sensu w kontekście wpisu. Napiszę inaczej - jesli OP wypisuje takie rzeczy, dość w sumie mocne oskarżenia i nie podaje dowodów, to niech się nie dziwi, ze ktoś robi z niego bekę.

Fenomen0piorunów

@Fausto Kurwa jeśli ja mam coś wyjaśnić,co jest na początek jak zaznaczył @g0liath "opinią" to muszę napisać elaborat który i tak z poczuciem wyższości wobec rzekomego idioty dsol17 wyśmiejecie. Wy swojego wyśmiewania i swojego stanowiska nie musicie mi za każdym razem tak udowdniać.

Ale proszę bardzo,chcesz - masz - związek 5G z Internet of Things:
https://spectrum.ieee.org/5g-taking-stock
https://www.thalesgroup.com/en/markets/digital-identity-and-security/iot/inspired/5G-use-cases
https://www.microsoft.com/en-us/industry/blog/telecommunications/2020/11/02/top-use-cases-for-iot-enabled-by-5g/

Jeśli nie rozumiesz,że to może posłużyć nie tylko do kontroli łańcucha logistycznego ale i do kontrolowania produktów których używają ludzie to bardzo mi przykro,ale masz za małą wyobraźnię.

PS: Polecana Lektura "Mały Brat",autor Doctorow Cory. To jest CC więc jak znajdziesz i sobie otworzysz nie piracisz.

403 ForbiddenIeee
Autorytet0piorunów

@dsol17 Jeśli to "tylko" opinia, to dlaczego się denerwujesz, odpowiadając na moją opinię, na temat twojej opini? ; ) Musisz się liczyć z tym, że jeśli wyrażasz własną opinię, to może tak być, że ktoś będzie oczekiwał dowodów na poparcie jej. A co do tych linków, to chciałoby się zapytać, a gdzie wady? Oczywistym jest, że technologia 5g bardzo się przyda w IoT, wciąż jednak nie dostaliśmy dowodu na to, że " stworzono je do szpiegowania obywateli w ramach propagowanej mody na internet rzeczy". Nawet nie mam pojęcia czym jest propagandowa moda na internet rzeczy :D. Buziaczki

Koneser1piorunów

płacą to chyba bezgotówkowo.... masz błąd w tekście. tak sądzę

Pokaż więcej komentarzy (19)

Tytan

w Hydepark

7piorunów

Ktoś reflektuje na super tani i szybki, przenośny dysk hdd od myfriendów? :grinning:
Pojemnosć 8TB, posiada dodatkowy bonus - można w prosty sposób zmniejszyć jego wagę!

Znajomy tym razem nie miał szczęścia do zakupów ¯\\(ツ)
Link do aukcji - ku przestrodze! (usunąć spację po https://)::)
https:// pl.aliexpress.com/item/1005005566545168.html

   

Kompan2piorunów

Przecież ta oferta z Ali to tak bardzo oczywisty bait :grinning:

Tytan1piorunów

Ja to wiem - bo to i cena i te ostrzeżenia o nie formatowaniu w NTFS. :smiley:
Miałem okazję testować to gówno. Po skopiowaniu na dysk jakichś 200GB danych, po odłączeniu i po podłączeniu tego "dysku" z powrotem zostawały same puste foldery - to już doskonale wiedziałem co jest grane.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Dyskusje

21piorunów

  

Gruba ryba6piorunów

@Metanoia

XD. Groził paraliż służby zdrowia w wielu krajach, ale "zgony tego nie uzasadniały". Skąd wy takich populistów bierzecie?

INB4 - tak, wiem, covid nie był taki straszny jak mówiono. Zgoda. Tylko dwie sprawy:
1. Mówicie to z obecnej perspektywy, a nie ówczesnej. Bardzo częsty błąd logiczny.
2. Nikt z was nie wpadł na pomysł, że środki zaradcze zadziałały i przez to nie skończyło się to katastrofą? Nie mówię, że tak było. Mówię, że tak mogło być. No ale to już niewygodne pytanie, które nie pasuje do narracji xD

Gwiazdor4piorunów

Śmiertelność 0,4% a skutki niepożądane po szczepienne 4 x większe 1,7%, w jednym i drugim przypadku nie ma danych,że bezpośrednią przyczyną zgonu był covid oraz czynniki niepożądane po szczepieniu są wyłącznie po nieprzebadanej szczepionce. Ta czy inaczej za nadwymiarowy zgon ponad 200tys osób w polsce-( np takie całe miasto Toruń) odpowiedzialni nie ponieśli żadnej kary

Pokaż więcej komentarzy (14)

Kompan

w Ciekawostki

17piorunów

   

GURU18piorunów

@Sommelier A jak się sprawa rypła to wezwali na akcję serwisową, twierdząc, że potrafią to naprawić softem. Widocznie wcześniej się nie dało xD
[w USA musieli odkupywać te auta po cenie zakupu, ale tu jest UE rządzona przez Niemców]

Tytan0piorunów

A fani vw i tak sie ciesza miko ze pluja im w twarz

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Dyskusje

90piorunów

Witam, proszę o pomoc w zrobieniu szumu w internecie...

Nie chcę pisać o tym na wykopie bo to zbyt toksyczne miejsce a ja jestem zdesperowana.

Otóż 4 maja 2023 roku dostałam zatrudniona na umowę zlecenie przez firmę Zesstos w Częstochowie. Główny mail firmy oraz numer telefonu był przypisany do mnie jako głównego pracownika back office.

Umowa zlecenie miała trwać trzy miesiące, następnie oczywiście przejście na umowę o pracę, wstępnie 3500 na rękę, płatność dziesiątego dnia każdego miesiąca...

Szczęście nie trwało długo, okazuje się że mąż pani prezes to zadłużony, były już członek zarządu Idea Pv, człowiek który nie wypłacił pensji wielu pracownikom i pogrążył poprzednią firmę - Jarosław Sz.

Pomyślałam wtedy w jakie bagno ja się znowu wpakowałam, zaczęłam wysyłać CV mając jednak nadzieję że skoro zarząd stanowi więcej niż jedna osoba i mamy kilku zamożnych inwestorów z zagranicy to może dramatu nie będzie.

Pytałam chłopaka od marketingu czy dostał wypłatę na czas ( zatrudniony był miesiąc wcześniej) odpowiedział że tak.

Coraz bardziej niespokojna czekałam na 9 czerwca, gdzie powinien przyjść przelew ( 10 wypadała sobota) i nic.

Dostaliśmy informację na grupie że kasa będzie w poniedziałek.

W poniedziałek brak dyrektora w biurze, ludzie są wkurzeni i wydzwaniają, nagle pojawia się wiadomość że Jarosław Sz zostanie usunięty z zarządu, że prezesurę przejmuje nowy inwestor z zagranicy ale w związku ze sprawami notarialnymi i innymi pierdołami wynagrodzenia będą szły dłużej ( maksymalnie do dwóch tygodni, ale raczej kilka dni).

Mija tydzień, kasy brak. Ja nie mam już cierpliwości, na koncie mam 200 złotych.

Pisałam do dyrektora i mówił żebyśmy się modlili by Jarosław Sz nie robił problemów bo będziemy czekać dłużej na wypłaty, a nowy zarząd nie ma obowiązku by płacić długi poprzedniego!! Inwestora.

Wkurzyłam się, rzuciłam wypowiedzeniem i zgłosiłam sprawę do PiP. Chcę nagłośnić tą sytuację, chce mi się płakać i jestem jednocześnie wściekła. Szukam jakiekolwiek pracy ale to Częstochowa....

Chciałabym aby sprawiedliwości stało się zadość, bym ja i inni odzyskali pieniądze...

Co jeszcze mogę zrobić? Pomóżcie

  

Mocarz4piorunów

@ewa-m. Pip działa względnie szybko. Możesz zawsze iść na L4 i niech ZUS płaci po miesiącu xD

Mocarz0piorunów

@imie-nazwisko Złożyła wypowiedzenie, zakładam, że jeszcze musi okres wypowiedzenia przepracować. Może iść na l4 i po zakończeniu zatrudnienia jeszcze przez 90 dni pobierać wynagrodzenie z tytułu choroby.

A skoro jej stan jest taki, że jest agresywna, wściekła, ma poczucie bezradności, płacze itd, to są to objawy epizodu depresyjnego który uprawnia do skorzystania ze zwolnienia lekarskiego.

Mocarz0piorunów

Powiem, ze to jest abstrakcja zeby nie dostac pieniedzy na czas. Tak sie to czyta i nie chce sie w to nawet wierzyc.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Osobistość

w Hydepark

15piorunów

Tak Polacy korzystają z L4. Ranking najciekawszych nadużyć

Średnio, co trzecie zwolnienie lekarskie pobierane w Polsce wykorzystywane jest w sposób niezgodny z jego przeznaczeniem.

Salon masażu

Z danych przeanalizowanych przez autorów rankingu wynika, że częstym powodem naruszeń jest pobieranie L4, aby dorobić sobie do pensji.

Poprzez jedną z popularnych aplikacji mobilnych umożliwiających wyszukiwanie usług, kontrolerzy zamówili zabieg masażu twarzy, szyi oraz dekoltu, którego koszt wynosił 50 zł, a czas trwania 30 minut. Wizyta została potwierdzona przez salon masażu w wiadomości SMS. Przedstawiciel pracodawcy stawił się pod wskazanym adresem, gdzie mieścił się ów gabinet. Wewnątrz pomieszczenia znajdowało się łóżko do masażu, sprzęt do liftingu ciała, półka ze środkami kosmetycznymi oraz wszystkie przybory niezbędne do wykonania zabiegu. Przebywająca w tym samym czasie na „L4” u innego pracodawcy właścicielka gabinetu poprosiła kontrolera o przygotowanie się do masażu, a ten położył się następnie na wskazanym łóżku. Przed rozpoczęciem zabiegu kontroler zapytał kobietę, czy to ona jest właścicielką tego gabinetu, na co uzyskał twierdzącą odpowiedź. Pracownica przebywająca oficjalnie na zwolnieniu chorobowym stwierdziła dodatkowo, iż nie może narzekać, ponieważ każdego dnia przyjmuje kilka osób.

Trener juniorów

W jednym z miast w województwie dolnośląskim mieści się centrum kultury wraz z boiskiem typu Orlik. Na jego murawie zastano pracownika przebywającego na L4 ubranego w sportowe dresy, z gwizdkiem zawieszonym na szyi, przebywającego z grupą młodzieży, z którą prowadził trening piłki nożnej. Trener wydawał podopiecznym precyzyjne polecenia oraz wskazówki dotyczące gry. Uznano, że zwolnienie lekarskie wykorzystywane jest niezgodnie z jego przeznaczaniem, co stanowi podstawę do odmowy wypłaty wynagrodzenia za okres nieobecności w pracy.

Traktorem po polu

Jeden z "chorych" pracowników zastany został na prowadzeniu ciągnika. W momencie kontroli doszło do naruszenia postanowień zwolnienia lekarskiego. Kontroler zapytał domowniczkę o obecność w domu współmałżonka. Kobieta zaprowadziła kontrolera na tył posesji, a ich oczom ukazał się mężczyzna wysiadający z traktora. Oznajmił, że podłącza maszynę, miał założone buty robocze i przybrudzone spodnie. Protokół podpisał własnoręcznie bez zbędnych tłumaczeń, przyznał się. Co ciekawe, ZUS w Szczecinie najwyraźniej nie dostrzegł nic niestosownego w wykonywaniu tego typu zajęcia w trakcie zwolnienia lekarskiego, ponieważ osobie używającej ciągnika nakazał zasiłek wypłacić.

Majorka na L4 od psychiatry

Wielokrotnie zdarza się, że zwolnienie lekarskie traktowane jest jak dodatkowy urlop. Lekarz wystawia L4 z jakiegoś powodu, a pracownik zamiast leczyć się przebywa na wakacjach. Jeden z pracowników przebywających na zwolnieniu chorobowym od lekarza psychiatry, dwie nieobecności z rzędu podczas kontroli uzasadnił koniecznością stosowania się do zaleceń lekarskich w postaci spacerów. Miesiąc później ten sam pracownik złożył wniosek do Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych o refundację wczasów na Majorce, z których korzystał właśnie w okresie, gdy przeprowadzone były wspomniane kontrole.

Zdradzeni przez social media i współlokatorów

Bardzo często osoby przebywające na fikcyjnym zwolnieniu lekarskim pogrążają się same, chwaląc się urlopem w mediach społecznościowych. W sezonie letnim, portale społecznościowe zapełnione są zdjęciami z piaszczystej plaży albo górskich szczytów. Niezbyt rozsądne, ale wciąż popularne są takie publikacje ze strony osób, które przebywają na L4. Zdjęcia trafiają najpierw na Facebooka, a następnie, bardzo często do pracodawców. Nieraz lawirujących pracowników zdradzają (świadomie lub nie) inni domownicy i bliskie im osoby. Podczas kontroli w ubiegłym roku mąż jednej z pań przebywających na L4 oświadczył kontrolerowi, iż małżonka udała się za granice w celu poszukiwania nowej pracy.

   

https://www.rp.pl/praca-emerytury-i-renty/art38411441-tak-polacy-korzystaja-z-l4-ranking-najciekawszych-naduzyc?

Gruba ryba0piorunów

ZUS sprywatyzowac, L4 wy⁎⁎⁎⁎⁎olić

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Polityka

90piorunów

Czas jeba...nia Polaków ciąg dalszy.

Ponoć cebula poszła do góry, bo za granicą tam gdzie ją hodują nie ma pogody to i nie rośnie. Idę i patrzę dziś u mnie w markecie osiedlowym już dochodzi do 9PLN za kilo. Myślę kurka faktycznie zdrożała. Ale patrzę bliżej na etykietę. Cebula kraj pochodzenia: Polska. Czyli k⁎⁎wy sprzedają cebulę zbieraną na jesień w Polsce za cenę warzyw zza granicy. I tak będę was ludzie w CH... robić że inflacja i płać człowieczku.

Foto dla atencji

Osobistość17piorunów

@Dzawny W sobotę była czerwona po 7zł/kg. Ja to mam wrażenie, że od czasu "oficjalnego" ogłoszenia inflacji to jest cięcie w c⁎⁎ja konsumenta na czym tylko się da.

Chronologie może pomieszałem, ale z głowy lecę z giga podwyżkami, które względnie się teraz unormowały:

Pierś kurczaka (widziałem nawet po 30zł/kg)->Cukier (8zł/kg)->Masło(7zł kostka)->Olej(15zł/litr)->Ser haloumi (widziałem po 14zł, teraz znowu po 10zł)-> Serek wegański w plastrach (dobił do 8zł, widzę z powrotem po 6zł)

Jedyny sposób by z tym walczyć, to po prostu nie kupować danych produktów. I zaraz magicznie ceny spadną, bo okazuje się, że jednak nikt nie chce danej rzeczy kupić

Twórca6piorunów

tydzień temu dziwiłem się w biedronce, że cebula po 4,29
kiedyś kupowało się po niecałej złotówce xDD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Ciekawostki

40piorunów

Witam ponownie, jest niewymownie.     

Wracam z nowym odcinkiem, w planach jest obiecane rozdajo dildosa Shiri Zinn i opowieść o przekrętach w komisach, ale dziś mam wenę na inną opowieść. Nowych czytelników zapraszam do poprzednich cześci.

https://www.hejto.pl/wpis/przekrety-w-bankowosci-originalcontent-prawdziwehistorie-banki-biznes-policja-ni

https://www.hejto.pl/wpis/biznes-dildosowy-d-originalcontent-prawdziwehistorie-nsfw-biznes-w-ramach-przeno

https://www.hejto.pl/wpis/slyszalem-ze-lubicie-smiesznehistorie-i-prawdziwehistorie-to-mam-dla-was-cos-co-

i inne.

Dziś pojadę z tematem trochę pobocznym, bo działo się to w czasie gdy prowadziliśmy komis samochodowy. Tematem jest "Oszust zawodowy". Raz w życiu miałem dłuższy kontakt z prawdziwym zawodowym oszustem i mogłem oglądać go przy "pracy"

Na szczęście nas nie oszukał bo częściej śmierdzieliśmy trawą niż groszem a co dopiero złotówką - tylko bieda nas uratowała bo na pewno nie rozum...

Prowadząc komis samochodowy mieliśmy pomysł na sprzedaż samochodów z flot poleasingowych, ale bez kasy nie było możliwości kupić ich samemu. Potrzebowaliśmy kogoś kto ma kasę, samochody i w nas uwierzy. Zwykle trafialiśmy w 2 z 3 i do niczego nie dochodziło. Ale pewnego razu idąc tropem kilkunastu pięknych 3-4 letnich Aygo trafiliśmy do jednego z większych komisów w Warszawie.

Siedział tam... powiedzmy że miał na imię Marcinek albo Mariuszek. Wpływ mistrza mocno. Od razu zrobił na nas cudowne wrażenie, gdyż zapalił się do naszego pomysłu. Poczuliśmy się jak matka w piaskownicy której powiedziano "A Pani Piotruś to taki mądrzejszy niż mój synek". Ekstaza, radość i wizja bogactwa. Marcinek z komisu powiedział że jest nie byle kim, bo właścicielem całego interesu, że nasz pomysł jest świetny i.... podejdźcie tutaj, widzicie tego Mustanga? Jak nasz biznes wypali, to po roku tego Mustanga dam Wam w prezencie jako bonus, może być?

O żesz k... Pewnie że może być! Tylko pierwszy problem! Jak dostaniemy jednego Mustanga na dwóch, to jak się nim podzielić?? Co drugi dzień zmiana? Czy może co tydzień? W biznesie zawsze same kłopoty...

Mariuszek błyskawicznie został naszym bogiem, mesjaszem i ojcem Mateuszem w jednym. Szczególnie że widać było iż jest kimś bardzo ważnym, z koneksjami i możliwościami. Potrzebujecie samochody? Ile? 10? Będą za tydzień. Nie ma problemu. I tak było ze wszystkim. Błogosławiony dzień w którym poznaliśmy Mariuszka, naszego zbawcę i św. Piotra do bram bogactwa.

Ale już drugiego dnia był pierwszy zgrzyt. Mianowicie jak przychodziliśmy do tego komisu to inni pracownicy na nas patrzyli spode łba, a nawet zauważyliśmy że jeden z nich chodził za nami, udawał że robi zdjęcia samochodom a zdjęcia robił nam. WTF? Mariuszek szybko nas uspokoił że to dlatego iż nie jest jedynym właścicielem, jest drugi wspólnik który zazdrości nam nowego wspólnego biznesu i będzie chciał go storpedować. Achtung Achtung Hermann! Drei, zwei, ein, null, feuer! Torpedo los! Unikaliśmy więc zazdrosnego wspólnika jak ognia i na wszelki wypadek więcej się tam nie pojawiliśmy.

Mariuszek dostarczył w międzyczasie parę samochodów i ogłosił że w związku z tym iż ze wspólnikiem się nie dogaduje to otwiera swój własny komis. To był czas że na jego obrazie zaczęły pojawiać się rysy.

Przyszliśmy do niego kiedyś i mówimy "Mariuszek, miało być 10 samochodów za tydzień, minęły dwa tygodnie, gdzie te samochody?!". "Jadą z Francji, już dzwonię zapytać co się dzieje. Halo? No gdzie jesteście? A na granicy? OK to jutro będziecie? Pojutrze, ok! Będą pojutrze." Tydzień później pytamy "Mariuszek, co z tymi samochodami?" "A już są w Warszawie, jutro możemy podstawiać". Nigdy nie dojechały.

Zaprosił mnie kiedyś na jakieś pole koło Fortu Piontek, macha ręką dookoła i mówi "odtąd aż do lasu, wszystko moje".

Przyjechałem do nich do komisu, na stole stał olej spożywczy, w takim opakowaniu 0,5L a on mi go pokazuje i mówi "To z mojej tłoczni'.

Jeździł Porsche, mieszkał w wielkiej willi w Warszawie. Kiedyś przy mnie przychodzi do niego jego pracownik komisu i mówi "Panie Mariuszu, przyjechał właściciel tego Porsche" "Którego Porsche?" "No tego którym Pan jeździ". Mariuszek zrobił się czerwony jak pan Ziutek spod monopolowego w połowie miesięcznego maratonu, ale tematu nie skomentował. A ja już wtedy tylko się z niego śmiałem, nawet nie chciało mi się drążyć tematu.

Taki był skubany dobry, że jakbym na przykład sprawdził czyja ta ziemia co mi ręką machał i wyszłoby np. że to jakiejś babki, to by powiedział "No co ty myślisz że głupi jestem, nie mogę mieć wszystkiego na siebie, to moje ale zapisane na siostrę". Jakbym sprawdził że to nie jego siostra to by powiedział "No k⁎⁎wa, siostra stryjeczna!" i tak dalej i tak dalej. Nie było sensu w ogóle drążyć tematu. Jechał grubo, z wielkim przekonaniem a jak ktoś wytykał mu nieścisłości w ściemach to robił smutną minkę w stylu "zawiodłem się na tobie, nie sądziłem że mógłbyś mnie tak zranić".

Pewnego razu mówi żebym przyjechał, bo musi mi pokazać swoje najnowsze odkrycie marketingowe. Przyjechałem a tam przy bramie stoi taka wielka plastikowa palma podświetlana. Może kojarzycie, biały plastikowy pień co się świecił i liście. Całość z 4m wysoka. Mariuszek wyskakuje taki zadowolony i mówi "no i co i co? Za⁎⁎⁎⁎sty pomysł co? Te palmy to będą znakiem rozpoznawczym sieci moich komisów". Spojrzałem, uśmiechnąłem się i tylko pomyślałem "Oj Mariuszek Mariuszek, te palmy to idealny twój znak rozpoznawczy" :smiley:

Innego razu Mariuszek dzwoni z kolejną dobrą wiadomością: ma nowego wspólnika! Właściciela dużej dyskoteki w Warszawie. My w panikę. Kuźwa, może koleś ma jakieś koneksje w półświatku, Mariuszek pożyczy od niego kasę, nam sprzeda samochód, jemu nie odda działki, ten do nas przyjdzie, nasze jaja są niekompatybilne z akumulatorami samochodowymi, co robic!?

Głupio było kolesiowi powiedzieć "Nie wchodź w spółkę z Mariuszkiem bo to oszust" i tak by nie uwierzył. To był czas że zorientowaliśmy się już że to samo co nam mówił na początku, pewnie powiem temu od dyskoteki. Poprzedni wspólnicy, zazdrośni, torpedują, nie wierz im. Wymyśliłem więc że zrobimy listę zasad współpracy, którą Mariuszek będzie musiał przy wszystkich podpisać. Lista niby była OK, ale tak napisane jakby Mariuszek miał 7 lat. Już nie pamiętam szczegółów, ale było to mniej więcej tak "Jeśli Mariuszek chce siusiu, musi napisać maila z informacją co najmniej 24h wcześniej. Brak pisemnej informacji zwalnia nas z odpowiedzialności za zasikane rajtuzki Mariuszka".

Przyszli do nas cała ekipą, podpisali. Disco mafiozo patrzył się na nas jak na idiotów, my czuliśmy się jak idioci, ale jeśli czytaliście poprzednie części to wiecie że nie jest mi to obce uczucie i przywykłem.

Nasza współpraca w tym okresie już zanikała. Samochody Mariuszka były coraz gorsze, biznes z Discomanem się rozkręcał, postawili nowy wielki komis samochodowy. Biuro bylo dwupiętrowe z kontenerów, w środku wielka plazma, elektryczny kominek, kanapy ze skóry no i... palma. Palma też była. Bogactwo się wylewało, my tylko mogliśmy się tam przemykać, prawie nas pilnowali żebyśmy atramentu z kałamarza nie wypili.

Co to by była za historia bez zakończenia.

Nasza współpraca umarła śmiercią naturalną, a parę miesięcy zadzwoniła do mnie adwokat discomana czy mógłbym być świadkiem w sprawie o oszustwo :smiley: Poszedłem na policję, powiedziałem co wiedziałem, generalnie to staram się wiedzieć mało a myśleć jeszcze mniej, więc jakiś rewelacji nie miałem, ale podpytałem policjanta trochę o sprawę.

Okazało się że willa wynajmowana i z zajęciem komorniczym, porsche oczywiście żadne nie było jego, a modus operandi wyglądał mniej więcej tak: Mariuszek budował wokół siebie wizerunek bogatego biznesmena i szukał wspólników. I mówił tak "słuchaj, jest biznes, łatwy pieniądz, ja wkładam 2 mln, Ty wkładasz 2 mln i w rok zarobimy po pierwszym milionie a potem tylko lepiej." No i w sumie w połowie miał rację, tzn wspólnik wkładał 2 mln a Mariuszek wyciągał z tego milion dla siebie. Reszta na palmy i kominki :smiley:

Po tym komisie z kominkiem rozkręcili się jeszcze bardziej. A mianowicie kupili spółkę na NewConnect i wypuścili obligacje :smiley: których oczywiście później nie wykupili.

Co się z nimi dalej działo? Nie wiem, nie ma żadnych wieści w sieci ani wśród osób z którymi rozmawiałem. Być może ułożył sobie życie na nowo z kilkoma bańkami w kieszeni. A może siedzi... A może żyje dalej jak żył. Był niezłym kozakiem i teraz też jak kozak wchodzi w symbiozę z korzeniami jakiejś brzózki...

Mocarz1piorunów

Lubię czytać Twoje wpisy :slightly_smiling_face:

Zawodowiec0piorunów

@NatenczasWojski chłopie, dawaj kolejne historie. A w międzyczasie pisz książkę! Może to kolejny pomysł na biznes? 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Wiadomości Świat

2piorunów

Rachunek jak z koszmaru. Za kolację w Grecji zapłacili ponad 3,5 tys. zł

Chwila nieuwagi wystarczyła, aby wakacje 31-letniej Jessici Yarnall i 30-letniego Adama Hagauna zmieniły się w koszmar. Para przez dwa lata oszczędzała na wymarzony wyjazd do Grecji, dzięki czemu zgromadziła dużą sumę pieniędzy. Zależało im na tym, ponieważ chcieli, żeby ich

Kompan

w Bezpieczeństwo

3piorunów

Wystawiłem na  xiaomi, po paru minutach dostałem SMS  (mimo że opcja wysyłki wylaczona xD), teraz kolejny.

Da się gdzieś to zgłosić w olx, żeby coś z tym zrobili? Myślę, że nie brakuje ludzi, którzy się na to nabiorą...

 

Kompan1piorunów

@Nieuk0192 a co wg Ciebie mógłby zrobić OLX? Ktoś bierze Twój numer telefonu i wysyła SMS, można ukryć numer telefonu ale wtedy ograniczasz sobie szanse na sprzedaż. O takich oszustwach jest głośno a i tak cały czas się ktoś łapie i będzie łapał. To tak jak z oszustwami "na wnuczka" i podobnymi - trąbi się o tym od lat a i tak regularnie słychać, że znowu ktoś dał się oszukać, dla niektórych ludzi po prostu nie ma nadziei i dadzą się oszukać

Twórca1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

4piorunów

https://businessinsider-com-pl.cdn.ampproject.org/c/s/businessinsider.com.pl/wiadomosci/prezes-banku-ukradla-klientom-55-mln-zl-pomagal-jej-syn/1btgsed.amp

Tytan3piorunów

@jarezz

"W tym czasie, będąc zobowiązanymi do zajmowania się sprawami majątkowymi banku, poprzez nadużycie uprawnień oraz niedopełnienie obowiązków wyrządzili Bankowi Spółdzielczemu w Grębowie szkodę majątkową w wielkich rozmiarach w łącznej wysokości około 20 mln zł, a także dokonali przywłaszczenia powierzonego im, jako pracownikom tego banku, mienia w postaci pieniędzy zdeponowanych przez kilkudziesięciu klientów na lokatach pieniężnych, w łącznej wysokości ponad 25 mln zł" – podał prokurator.

Ponadto w czerwcu 2019 r. (na trzy miesiące przed ogłoszeniem upadłości banku w Grębowie) podejrzani: prezes Janina K., wiceprezes i główna księgowa Genowefa K. oraz Krzysztof K., syn Janiny K., referent ds. kredytów mieli wyłudzić 10 mln zł: 7 mln zł z Banku Spółdzielczego w Rutce-Tartak (woj. podlaskie) i 3 mln zł z Banku Spółdzielczego Rzemiosła w Radomiu.

Jak kraść to miliony. Obstawiam że wyroki będą symboliczne i nawet połowy tego hajsu nie uda się odzyskać a jak już nikt o tym nie będzie pamiętał to wyjdą sobie ze sztumu i będą żyć jak krezusi.

Gruba ryba1piorunów

@Afrobiker Sztum to na pewno był (nie wiem czy dalej jest) ZK gdzie trafiali osadzeni za ciężkie przestępstwa. Nikt za oszustwa tam nie siedział.

PS. Tak, wiem, to taki synonim pierdla😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Hydepark

3piorunów

Pytanie odnośnie dzierżawy pola pod elektrownie wiatrową.

Do bliskiej rodziny zgłosiła się jakaś firma, że chcą wydzierżawić hektar ich pola pod budowę 1 wiatraka + jakieś 2 magazyny energii w postaci budynków przypominających kontenery transportowe.

Sytuacja wydaje się dziwna bo ta 'firma' nie wyszła z propozycją zakupu tego jednego hektara, tylko chcą dzierżawić, bagatela za 42tys zł / rok. Gdzie hektar kosztuje ok 60-80tys.

Jak im się to opłaca? Przecież gdyby kupili ten hektar to koszt zwróciłby się w 2-3 lata.

Jak dla mnie to jakiś przekręt, nie znam się na tym, ale sprawa jest zastanawiająca.

Może podpiszą umowę na budowę, dostaną hajsy z dotacji unijnych i się zmyją jak firmy słupy. Miał ktoś z Was podobną sytuację, albo słyszał o takich praktykach?

   ?

Inspirator2piorunów

@Pavulon_z_rana temat podobny
https://www.kalendarzrolnikow.pl/10015/pulapki-w-dzierzawie-gruntow-pod-fotowoltaike
https://www.farmer.pl/energia/na-co-zwrocic-uwage-przed-podpisaniem-umowy-o-dzierzawe-pod-farme-wiatrowa,109440.html

Pułapki w dzierżawie gruntów pod fotowoltaikęNa co powinien zwrócić uwagę rolnik decydując się na podpisanie umowy z firmą chcącą wydzierżawić jego grunty pod fotowoltaikę?Kalendarzrolnikow.pl - Jesteśmy agroportalem dla całej rodziny.
Kompan3piorunów

@Bolec39 dzięki za artykuł! skomplikowane to wszystko. Chyba lepiej wydać na prawnika, żeby przejrzał umowę zanim się podpisze, chociaż i to nie daje gwarancji

Pokaż więcej komentarzy (3)