MaciekGruba ryba
23piorunówZawsze myślałem, że ci rodzice co chodzą na mecze dzieci i drą mordy jakby byli jakimiś Jose Mourinho na finale Ligi Mistrzów to legendy, ale no wychodzi że nie XD
Wczoraj młody miał swój pierwszy poważny sparing, o ile można mówić o powadze w grupie wiekowej 4-5 lat, gdzie część dzieciaków ma poziom "widzę piłkę, więc kopię".
No i pojawił się on - tatuś Mourinho XD
- NO ALE PO CO BIEGNIESZ DO PRZODU, OBORNY NIE MA, ZOSTAŃ TU I ZATRZYMUJ
- BRAMKARZ TY SIE SKUP NA PIŁCE A NIE SOBIE LIŚCIE NA DRZEWACH OGLĄDASZ
- NO TRZECI RAZ TEN SAM BŁĄD ROBISZ ZLITUJ SIE TROCHE
- ALE ZACZYNAMY OD ŚRODKA ZASADY SIĘ NIE ZMIENIŁY PRZEZ OSTATNIE 150 LAT
Inni rodzice euforia jak ich dziecko dotknie piłki, nie mówiąc już o zrobieniu z nią czegoś sensownego, a ten chodzi, kręci głową, odwraca się z miną niedowierzania i dyryguje. Jeszcze jak faktyczny trener zarządzał przerwę na wodę, to on zatrzymywał swojego chłopaka i mu już coś wbijał do głowy machając ręką z pasją :grinning:
Co to ma być w ogóle XD
Jakbym był trenerem takich młodzików i taki typ by mi przychodził i się darł, to przy jego dziecku bym poinformował że to ostatnie jego zajęcia i skąd taka decyzja.

@Maciek Tzw. KOR. Nigdy nie przestaje smieszyc
@Ragnarokk kor?
@jakub-krol Komitet Oszalalych Rodzicow
@Ragnarokk dzięki 👍
@Maciek dziwne że trener nie upomniał, serio. Chociaż jak robi "sparingi" z takimi dzieciakami to w sumie nie dziwne może...
















