Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#pogorzewisnickie

Gruba ryba

w Góry

26piorunów

Siema,

Niedawne bieganie w :hiking_boot:

---------

Miejsce: Wiśniowa (Pogórze Wiśnickie)

Data: 23 maja 2026 (sobota)

Staty: 12.2km, 1h25, 390m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Brakujące odcinki szlaków łączące Ciecień (Beskid Wyspowy) z Lubomirem (Beskid Makowski). Czy warto? Ciężko stwierdzić.

Informacje praktyczne:

* Samochód można zostawić na parkingu w Wiśniowej (bezpłatny, ale raczej mały).

* Na pagórku Dziadkówka znajduje się cmentarz wojenny z I Wojny Światowej - zarośnięty, zaniedbany, nagrobki bezimienne i poprzekrzywiane. Szkoda.

* Przy niektórych domostwach latały luzem mało przyjazne burki, lepiej wziąć gaz pieprzowy na wszelki wypadek.

Co było fajne:

* Ten odcinek zielonego szlaku - prowadził przez rozległe pola i oferował piękne widoki na leżące na południu pagórki.

* Chyba pierwszy raz widziałem żółciaka na drzewie, i to tak okazałego.

Co było mniej fajne:

* Odcinki asfaltowe, zwłaszcza ostrzej nachylony fragment prowadzący na Lubomir, który mnie wyrypał i ledwo na niego wbiegłem.

W tym momencie można zadać sobie pytanie, czy warto tymi szlakami chodzić. Jeśli chodzi o trasę z Wiśniowej na Lubomir, to pewnie nie chciałoby mi się pokonywać tego odcinka i wolałbym zaparkować bliżej szczytu (tutaj). Gdybym miał pokonywać tę trasę tylko w jedną stronę, bez powrotu, to myślę, że byłoby spoko.

Gruba ryba1piorunów

@Piechur ale piękne zdjęcia :star-struck:

Gruba ryba1piorunów

@ciszej Ano przyfarciło z aurą 👌

Inspirator1piorunów

A byłem niedawno w tamtej okolicy, tylko pomyślałem że nic super i tak tam nie ma.

W ogóle poza Śnieżnicą to chyba nigdzie nie byłem w północnej części Wyspowego :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Bieganie

59piorunów

Pierwszy bieg około trailowy w tym roku. Nie byłem przekonany do trasy, ale o tej porze roku i o tej godzinie było super :raised_hands:

:mountain:

GURU4piorunów

Ale piękna aura!

GURU2piorunów

W takich krajobrazach to się chce biegać 😁😁😁.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Bieganie

27piorunów

Siema,
Dziś w :hiking_boot: żółty szlak z Wieliczki do Dobczyc.
---------
Miejsca: Wieliczka (Podgórze Krakowskie), Hucisko (Pogórze Wielickie), Dobczyce (Pogórze Wiśnickie)
Data: 28 czerwca 2025 (sobota)
Staty: 23km, 2h30, 660m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Zrobione biegiem, bo wydawało mi się, że na zwykłe chodzenie będzie bez sensu (spoiler: miałem rację).

Informacje praktyczne:

* Parkingów w Wieliczce jest kilka, ale takie bezpłatne miejsce, położone najbliżej początku szlaku, to ta zatoczka (ciasno i często zapchana). Najlepiej jednak podjechać komunikacją miejską (np. 304 lub SKA1, przystanek Wieliczka Park), czy też w ogóle na rowerze, żeby na nim przejechać trasę (prawdopodobnie najlepsza opcja).
* Szlak prowadzi głównie asfaltowymi drogami, ale ma też momenty, gdy przebiega przez las (głównie przy folwarku Zalesie i Hucisku), czy pola (za Huciskiem i już bliżej Dobczyc). Ktoś jadący na rowerze musiałby czasami z niego zejść.
* Absolutnie odradzam pchanie się tym odcinkiem - zarośnięty, ścieżka niewidoczna, pokrzywy i chaszcze. Co prawda krótki, ale napsuł mi krwi. Lepiej pójść/pobiec/pojechać tędy.
* W Hucisku znajduje się rzeźba przedstawiająca ogromne krzesło autorstwa Tadeusza Kantora, a obok muzeum - obydwie atrakcje za zamkniętą bramą, muzeum nieczynne. Szkoda. Poza tym, kawałek dalej, można natknąć się na grobowiec Lipskich - niszczejący, zaniedbany, bez drzwi, obok jedynie tabliczka z informacją, co to właściwie jest.

Co było fajne:

* Krótkie odcinki leśne, którymi zaskakująco dobrze się biegło i były całkiem ładne, choć momentami błotniste.
* Dotarcie na zamek w Dobczycach nagrodziło trudy biegu - ładny widoczek z Góry Zamkowej.

Co było mniej fajne:

* W lesie obok folwarku Zalesie płynęło coś tak niesamowicie śmierdzącego i brudnego, że ciężko mi to w ogóle nazwać strumykiem, bo bliżej temu było do ścieku.
* Wspomniany wcześniej zarośnięty odcinek szlaku, niech będzie przeklęty.
* Asfalt, asfalt, asfalt.

Podsumowując, wydaje mi się, że szlak żółty z Wieliczki do Dobczyc najlepiej zrobić na rowerze, a jak ktoś bardzo chce na nogach to biegiem. Do pieszej wędrówki bym tego nie polecił.

Gruba ryba0piorunów

AKTUALIZACJA: Wspomniana zatoczka już nie jest darmowa :expressionless:

Pokaż więcej komentarzy (2)