Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#qewnakwadracie

Mocarz

w Przegryw

15piorunów

Znowu na terapię z opiekunem pod postacią ojca.

Myślałem dzisiaj nad psychoatrykiem ale nawet to by chyba nie pomogło. Nawet na benzo zachowywałem się niewiele inaczej niż zazwyczaj.

Zaczynam się oswajać z myślą, że zostanię bezdomnym i będzie over

Niby jakbym miał zapewniony dach i jedzenie to by było dużo lepiej, ale nie ma czegoś takiego.

Nie lubię ludzi czy nie lubię ludzi, bo nie wiem jak się przy nich zachowywać?

Sam nie wiem.

Ostatnio było tylko spanie i chęć płakania w domu.

Jeszcze ten przeszywający ból głowy jak tylko nad czymś się skupiam.

Cokolwiek nie zrobię to skazuje się na cierpienie na cały życie. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłem szczęśliwy. Może nigdy. Jedynie ulotne chwile radości.

Niby uciekam przed lękiem. Mnie się wydaje że robię tyle ile daje rady.

Bez taty bym dzisiaj chyba nie wyszedł z łóżka i potem pewnie byłby szpital.

Jeszcze pocę się niezależnie jak cienko się ubiorę o ciągle mi się siku chce.

Nie wiem co dzisiaj będzie ale spodziewam się dalszego pogrążania się. Jedynie może szybciej albo wolniej.



Pokaż więcej komentarzy (19)

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

Nie no, dosłownie kiedy zaczynam myśleć o jakimś złożonym problemie, typu matematyka, zaczyna mnie strasznie boleć głowa XD

Dzieje się to za każdym razem, regularnie, jakbym miał jakąś blokadę.

Kiedy myślę o jakimś prostym problemie, np. próbuje myśleć o tym jako robi się chleb, to mnie nie boli.

Ale jakieś liczenie i boli.

Nie wiem od czego to się bierze. To chyba nie jest napięcie mięśni.

Może to od leków?

To calkiem spory problem, ogranicza mi możliwości nauki.

Czy kto ktokolwiek coś o tym wie?

Pokaż więcej komentarzy (7)

Mocarz

w Przegryw

13piorunów

Tym razem wszedłem bez problemu do psychoterapeuty.

Chciałem pokazać swoj diagram co zrobiłem ale powiedział, że on wie na czym leki polegają o nie mam mu pokazywać takich rzeczy. Interesuje go co z tym zrobiłem.

Powiedziałem, że trochę lepiej, bo nie boje się iść z rodzicami do sklepu i samemu też mniej się boje, tak że jestem w stanie pójść.

No i co mógł bym zrobić dalej?

No, z tym jest problem, bo już wychodzenie na spacer i mycie się mnie męczy, tak że cały dzień myślę o tym, że będę musiał to zrobić.

No to on nie umie mi pomóc, wierzy, że cierpię ale samemu nie sprawi, że będę się dobrze czuł.

Coś tam było też o tym, że mówię że nie chce robić rzeczy, ale trochę nie wiem jak wyrazić taki stan chyba depresyjny.

Nie wiedziałem, co oprócz sklepu i spacerów mogę zmienić w życiu, więc mam zrobić listę rzeczy którą chciałbym zmienić na następny raz, albo to moja ostatnia wizyta.

Wracałem autobusem i moje wrażenie było takie, że to masakrycznie nieprzyjemne. Pociągiem dużo lepiej się jedzie.

Też po wyjściu z gabinetu mi przyszła myśl czy nie wrócić do pomysłu próby krótkich rozmów przez mikrofon. ehh może bym na takie coś się odważył

@Cadfael ty mi to zaproponowałaś?

To tyle.

    

Pokaż więcej komentarzy (15)

Mocarz

w Przegryw

16piorunów

Ehhh nie fajnie było

Mimo tego że dostałem temin, nie byłem zapisany na psychoterapię nie ze swojej winy i było troche zamieszanie.

Ale przez chwilę zostałem przyjęty.

Powiedziałem że wykonałem zadanie, przeczytałem kolejne kilkadziesiąt stron książki i poszedłem raz do sklepu.

Poza tym byłem zmęczony i kilka dni dużo leżałem w łóżku i spałem.

Na to dostałem odpowiedź, że co ja robię samemu? Nie przykładam się do terapii. Psycholog nie może nic więcej ze mną zrobić. Jeżdzę tylko po zaświadczenie, że się leczę i mam ogólnie naciągane papiery. Dlaczego nic nie robię?

Wszystko mnie męczy, nic mi nie sprawia radości, nic mi się nie chcę.

No ale skoro mam leki, to, to musi wynikać z lenistwa. A czy jest coś co mi się chce?

Odpowiedziałem "do grobu" xD

Musiałem dwa razy powtórzyć. Terapeuta zadał mi pytanie, czy ma mnie wysłać do szpitala?

No nie, to też mi nie pomoże.(・へ・) byłem już dwa razy w szpitalu i nie planuje sobie niczego zrobić

Koniec końców dostałem następny termin i mam wychodzić na spacer co drugi dzień samemu (Pomysł był mój). No i robić dalej to, co do tej pory, jak czytanie książki.

Przy końcówce się popłakałem i na początku też chyba było sugerowanie ze ja udaję.

Aż się zacząłem zastanawiać czy faktycznie nie zmienić psychoterapeuty, ale raczej pewnie poszukam sobie dodatkowo jakiegoś onlinowego. Może by mnie pokierował bardziej.

Chyba, że ja faktycznie sobie wszystko zmyślam. Już nie wiem. Nie ufam sobie.

Dodam, że jak czekaliśmy na dworcu, to po pewnym czasie od tego gwaru i widoku wszystkich ludzi zaczęło mi się kręcić w głowie. Zastanawiam się czy to od tego, że nie jestem w stanie ogarnąć wszystkich bodźców. Kiedy zdarzało mi się, że dwie osoby na raz do mnie mówiły, to też dostawałem errora mózgu.

No i tak chyba minął dzień chłopski przed walentynkami ehh



Pokaż więcej komentarzy (22)

Mocarz

w Przegryw

8piorunów

Kolejna wizyta do psychoterapeuty.

obawy: terapia ale pójdzie

że ten haczyk na który powiesiłem kurtkę nie jest od wieszania i dostanę opieprz od kogoś

że do złego pociągu wsiadłem

źle wysiądę bo w tym pociągu nie pokazuje która stacja jest tak ładnie niż w innych pociagach

czasem dostaje bardzo krótki napad paniki? takie wstrząśnienie jak czymś się martwię że mam dreszcze czas mi spowalnia i klatka piersiowa mocno boli

że będzie biegunka

co jest dobrego

trochę mniej zalękniony jestem, ale z tatą nadal

we wszystkich pociągach jest przycisk od drzwi, więc nie boje się że nie dałbym otworzyć

pytania: czy do konduktora sprawdzającego bilet coś się mówi, dzień dobry? dziękuję?

oczywiście tak pokazałem bilet, konduktor mi po oczach laserem przejechał ehh

Oczywiście już się pocę chociaż nie jest mi za ciepło

 

Osobistość0piorunów

@wombatDaiquiri
> tak, brzuch się tak "nie kotłuje" cały czas i właściwie na większość dnia mogę zapomnieć że istnieje, zamiast planować dzień przez pryzmat bliskości kibla.

A miałeś jakieś problemy z konsystencją stolca zanim zacząłeś to zażywać? Od dłuższego czasu mam problem z tym, i okazjonalnymi bólami brzucha, myślisz, że warto tego maślanu sodu spróbować?

Pokaż więcej komentarzy (24)

Mocarz

w Przegryw

35piorunów

Poszedłem do supermarketu samemu.

Bałem się że nie będzie tego co chce kupić i nie będę wiedział jak wyjść.

Po drodze widziałem przystanek autobusowy, żal mi było ludzi którzy czekali, bo przypominali mi siebie. Myślałem że są biedni i nie stać ich na samochód.

Jak przeglądałem ryże to miałem wrażenie że jestem złodziejem, czułem się że zaraz przyjdzie ochroniarz i powie że coś ukradłem.

Kiedy wychodziłem przez otwartą kasę to miałem wrażenie że kasjerka się na mnie dziwnie spojrzała i zaraz będą chcieli mnie gonić.

Poszedłem do dalszego supermarketu, gdzie znowu czułem że jestem złodziejem i będę chciał kraść ryż.

Podszedłem do pustej kasy i spytałem się czy można tutaj.

Nie wiedziałem jak przyłożyć kartę do terminala i kasjerka niemile do mnie powiedziała że „ no tutaj się przykłada”, ale jakoś się tym nie przejmowałem.

W drodze powrotnej miałem natłok niemiłych wspomnień z czasów szkolnych, myślałem o nieprzyjemnych sytuacjach, z terapii, wycieczek szkolnych, jak szedłem do komisji wojskowej, jak jechałem na studia.

Myślałem że życie jest nie przyjemne i o tym jak się boję przyszłości i wolałbym nie żyć niż iść do pracy albo jeździć na studia.

Idąc ulicą czułem się strasznie nieprzyjemnie, mimo że nie czułem jakiegoś szczególnego strachu jak wracałem.

Nie wiem jak opisać to uczucie.

jakbym szedł ośmieszony przez korytarz z ludźmi którzy się ze mnie śmieją albo są na mnie źli z jakiegoś powodu, albo jakby zaraz coś miało się stać coś złego.

było mi zimno w szyję i jednocześnie tak ciepło że się spociłem. Nie wiem czy się nieodpowiednio ubrałem

nie czułem objawów fizycznych



Kompan0piorunów

Komentarz usunięty

Kompan1piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (18)

Mocarz

w Przegryw

17piorunów

jak mam autobus na np ,10:52 to ciągle się boje ze źle zapamiętałem godzinę albo źle przeczytałem, źle miałem zegarek nastawiony, dni mi się pomylily, była zmiana rozkładu czy coś takiego

może ma to coś z niskim poczuciem własnej wartości?

   

Zawodowiec0piorunów

@qew12 może warto pogadać z lekarzem. Jest dużo substancji, może warto posprawdzać.

Mocarz0piorunów

@Zlasu trochę już leków próbowałem. I nie umiem tak od siebie dużo powiedzieć lekarzowi. Mówię że na lęki nie działają

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Przegryw

11piorunów

Psychoterapeuta dzisiaj znowu surowy ehh

nic nie czytał co napisałem.

ja trochę przeczytałem tylko.

pytał się po co ja ojca ciągam

Samemu nie potrafiłem powiedzieć co z książki wyciągnąłem

przynajmniej powiedział, że dużo przeczytałem

i tyle w sumie, znowu się zastanawiam czy zmienić psychologa

napisze ktoś jakiś poradnik jak szukać miejsca w pociągu w drugiej klasie? Jak widać, że są wszędzie pozajmowane jedno miejsce na cztery, to chodzi się po przedziałach i szuka miejsca? ile przedziałów się przechodzi w takiej sytuacji?

tyle kartek przygotowałem



Inspirator2piorunów

@qew12 Twoja decyzja. Mam wrażenie, że teraz więcej osób nie pyta i po prostu siada, zwłaszcza młodych. Ja osobiście też od tego odchodzę. Bo w sumie jaki jest sens tego pytania, przecież jeśli nic nie stoi na siedzeniach, to widać, że wolne. W autobusach miejskich też nikt nie pyta, czy można i tylko w pociągu z jakiegoś powodu tak się utarło. O właśnie, możesz zapytać czy można w przypadku, gdyby jedyne wolne miejsca były właśnie czymś zastawione. Bez problemu zapytana osoba zrobi Ci miejsce.

Gruba ryba1piorunów

@qew12 W jaki sposób szukasz odpowiedniego psychologa? Ili miałeś?

Pokaż więcej komentarzy (12)

Mocarz

w Przegryw

30piorunów

tym razem spokojnie se jadę w miarę. przygotowałem kilkanaście stron dla pani psycholog

tym razem nie bałem się zdjąć kurtki w pociągu

włosy nieogarnięte eh

czuję tylko lekkie ciśnienie w klatce piersiowej i lekki ból głowy

chyba możnaby mnie poznać że pociągu, jedyny nieogar z ojcem



Kompan1piorunów

@qew12 Już jakiś mały progres zaliczyłeś, piszę o tej kurtce, tak trzymaj. Małymi krokami do przodu, powodzenia.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Mocarz

w Przegryw

10piorunów

Arkusz roboczy 3.4 strona 55 Profil unikania

Sytuacje, zewnętrzne czynniki uruchamiające lek

Opisz krótko wszelkie sytuacje, obiekty, lub osoby lub inne zewnętrzne sygnały lęku, których regularnie kasz powodu lęku. Wymień te z unikanych sytuacji, które najbardziej zakłócają twoje codzienne życie.

1. Studia
2. Praca
3. Wyjście na spacer
4. Wyjście do sklepu
5. Goście w domu
6. Imprezy
7. Bary, restauracje
8. Fryzjer
9. Wyjazdy do rodziny
10. Wyjazdy do innych miast
11. Nieznane sklepy
12. Centra handlowe
13. Duże nieznane budynki
14. Słabo znani rozmowni ludzie

Myśli, obrazy impulsy

Wymień wszelkie myśli, wyobrażenia lub impulsy, które starasz się odsunąć od siebie, bo wywołują uczucie lęku. Wymień te z niepożądanych myśli, które są najbardziej dokuczliwe albo o których najbardziej starasz się nie myśleć.

1. -

Doznania fizyczne

Wymień wszelkie specyficzne doznania cielesne, odczucia lub objawy których szczególnie się boisz Czy starasz się zapobiec ich pojawieniu się? Jeżeli zaczynasz odczuwać jakiś objaw fizyczny lub doznanie czy natychmiast starasz się zapanować nad nim lub go stłumić?

1. Biegunka, kiedy nie mam dostępu do toalety na stałe. Tabletki nie działają. Nie da się stłumić. Czasem znika kiedy w coś się wciągnę, ale nie można przewidzieć kiedy to się uda.
2. Kłucie w klatce piersiowej.



Mocarz0piorunów

@hujto Na moim discordzie ostatnio zapostowałem ( ‾ʖ̫‾)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Przegryw

7piorunów

Arkusz 5.6 Wykaz kontrolny behawioralnych strategii panowania nad lękiem

  

Zawodowiec1piorunów

@qew12 może wysiłek fizyczny Ci pomoże? Indywidualny, w komfortowym dla Ciebie środowisku?

Mocarz0piorunów

@Zlasu nie daje rady długo w pokoju ćwiczyć

Pokaż więcej komentarzy (3)

Mocarz

w Przegryw

7piorunów

Wykaz zmartwień związanych z lękiem

Wskazówki: możesz się martwić wieloma różnymi rzeczami albo mieć tylko kilka zmartwień związanych z jakimiś najważniejszymi dla ciebie sprawami. Tymczasem sporządź wstępny wykaz swoich zmartwień związanych z lękiem.

1. Strach, że wystąpi bolesna biegunka i nie będę miał dostępu do wc, a inni będą mnie wyśmiewać, że dziwnie się zachowuję, albo z mojego problemu.

2. Niechęć, że będę musiał znowu cierpieć, ból psychiczny.

3. Po prostu powininem siebie ogarnąć, wymyślam sobie to wszystko, jestem leniwy.



Mocarz

w Przegryw

20piorunów

Behawioralne poszukiwanie bezpieczeństwa (oprócz ucieczki i unikania)(zaznacz te które wykorzystujesz)

■ Wycofanie się (ucieczka) po zauważeniu pierwszych objawów lęku. (nie mogę lub boję się wycofać)

■ Zażycie leku przeciwlękowego.

■ Noszenie przy sobie telefonu komórkowego w celu wezwania pomocy w razie doznania lęku.

■ Towarzystwo przyjaciela lub członka rodziny w sytuacjach budzących lęk. x

■ Posiadanie pod ręką wody lub innych płynów.

■ Słuchanie muzyki, gdy pojawia się lęk.

■ Stosowanie technik relaksacyjnych lub kontrolowanie oddychania, gdy pojawia się lęk. Położenie się, odpoczynek, gdy pojawia się lęk.

■ Gwizdanie, śpiewanie.

■ Ściskanie lub trzymanie się przedmiotów.

■ Odwrócenie uwagi przez niepatrzenie na to, co wywołuje lęk.

■ Poszukiwanie wsparcia innych osób.

Poznawcze poszukiwanie bezpieczeństwa

■ Myślenie o czymś bardziej pozytywnym albo uspokajającym. x

■ Próba wyobrażenia sobie siebie w sytuacji bezpiecznej lub spokojnej.

■ Próba dodania sobie otuchy, że wszystko będzie dobrze.

■ Próba przekonania siebie, że naprawdę nie czujesz lęku.

■ Próba skupienia się na zadaniu, które akurat masz do wykonania, np. na pracy albo prowadzeniu samochodu, by nie zwracać uwagi na lęk.

■ Modlitwa, poszukiwanie opieki boskiej.

■ Krytykowanie siebie za lęk. x

 

Twórca1piorunów

@qew12 warto dodać dla innych czytajacych, że stosowanie tych aktywności nasila lęk.

Mocarz

w Przegryw

4piorunów

Przekonania na temat lęku.

Stwierdzam, że trudno jest mi znosić uczucie leku. - Zdecydowanie się zgadzam.

Należy panować nad lękiem tak, jak tylko to możliwe. - Zgadzam się

Staram się, by moje epizody lęku były jak najkrótsze. - Zgadzam się

Często unikam różnych sytuacji, żeby zapobiec lękowi. - W pełni się zgadzam

Obawiam się, jaki może być długofalowy wpływ utrzymującego się lęku na zdrowie. - Zgadzam się

Moje epizody lęku są bardziej dokuczliwe niż jakiekolwiek inne moje doznania. - Nie zgadzam się

Powinienem lepiej zapanować nad swoimi lękowymi myślami i odczuciami. - Zgadzam się

Ważne jest, by inni nie widzieli mojego lęku czy zdenerwowania. - Nie zgadzam się

Fizyczne objawy lęku wywołują u mnie strach. - Zgadzam się (tylko biegunka)

Obawiam się, że objawy fizyczne lęku mogą mieć związek z jakimś poważnym problemem zdrowotnym. - Zgadzam się

Jeżeli nie zapanuję lepiej nad swoim lękiem i zmartwieniami, mogę zupełnie załamać się psychicznie. - Zgadzam się

Gdy czuję się niepewnie, jestem bardziej bezbronny. - Zdecydowanie się zgadzam (ciężko mi mówić lub poruszać się, niezdarność ruchowa)

Nie mogę funkcjonować bardzo dobrze, gdy przeżywam wątpliwości i niepewność. - Zgadzam się (odczuwam lęk i jego objawy jak wyżej)

Uczucie wątpliwości i niepewności jest dla mnie przykre i wywołuje u mnie lęk. - Zdecydowanie się zgadzam ( tylko w sytuacjach socjalnych)

Staram się poradzić sobie z niepewnością tak szybko, jak to możliwe. - Nie zgadzam się (nie da się)

Powinienem unikać tego, co nieznane i nieoczekiwane, ponieważ może to nasilić u mnie lęk. - Nie zgadzam się

Należy przewidywać przyszłość tak, jak tylko to może i być przygotowanym na nieprzewidziane okoliczności. - Zgadzam się

Mocarz1piorunów

@JanKowalski Mi na lęki nie działa, nastrój troszke lepszy chyba

Tytan0piorunów

@qew12 No własnie u niej koncentracja leży, w ogóle nie ma siły i jest zmęczona. A pracuje w obsłudze klienta i tez nie za bardzo w takim stanie... Zadzwoniła do swojego psychiatry, ale jej powiedział tylko żeby wzięła jakąs tabletkę uspokajającą a że po około tygodniu będzie już lepiej. Jak z Twojej perspektywy to wygldało?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Mocarz

w Przegryw

6piorunów

Podmiot lęku - myślenie o własnej bezradności - Poządany sposób poradzenia sobie

Pójscie do sklepu - nie wiem czy trzeba powiedzieć dzień dobry, jak się podchodzi do kasy, czy częściej się samemy kasuje, jak? - Nie wiem skąd ludzie wiedzą jak naturalnie się zachować

Wejście do gabinetu - nie wiem czy trzeba czekać, czy wejść, czy zapukać? Boje się że zrobię coś nie tak i dostanę naganę i wszyscy mi będą zwracać uwagę. Trudno mi wstać z krzesła. Czekam i nic nie robię. - Po prostu wstać, spytać się wcześniej, zapytać się jakiegoś pacjenta.

Nie wiem w której sali mamy zajęcia - nikt mi nie odpowie, będą sobie ze mnie żartować, nie usłyszę jak do nich mówię, nie zwrócą uwagi. Idę za klasą i boję się że pójdą gdzieś indziej z kolegami. Czasem idę do pokoju nauczycielskiego się zapytac. ( nie zawsze otwierają) - Pamiętać lub się zapytać

Wychodzenie z autobusu - nie wiem czy to mój przystanek, czy kierowca się zatrzyma w ogóle, czy mam nadusić guzik, co jak kierowca mnie nie zauważy, boję się krzyknąć głośno żeby się zatrzymał. - ???

Wychodzenie z pociągu - nie wiem czy to mój przystanek, boję się że drzwi się nie otworzą, że nie dam rady otworzyć drzwi od przedziału, że będzie tłoczno - ???

Czekanie na przystanku - skąd mam pewność że to mój pociąg, autobus? Co jak nie przyjedzie? - ???

Goście w domu - boję się że powinienem coś powiedziec a mam pustkę w głowię, że nie zwrócą na mnie uwagi jak będę próbować się przyitać, że powiem za cicho - rozmawawiać, wszyscy sobie radzą raczej

Okienko na zajęciach - nie wiem co ze sobą zrobić, nie chce nigdzie iść, wszystko mnie męczy, mam daleko do domu - znaleźć sobie coś przyjemnego do robienia

Biegunka na zajęciach - bolii :((((, nie wiem gdzie toaleta, boję się zapytać, boję się że będą się śmiać jak będę się ciągle pytał., nawet jak wskaża gdzie, to nie ogarnę - pójść do toalety? innym nie chce się chodzić do

~~Brak krzesła dla mnie na sali w szkole - nie wiem czy moge samemu wyjść? gdzie? czy trzeba powiedzieć że idzie się po krzesło? do jakiej sali? czy mam to samemu zrobić? Boje się że jak spróbuje powiedzieć o co mi chodzi to ktoś mnie nie usłyszy? nie odpowie mi? ~~



Gwiazdor1piorunów

@qew12
>nie wiem czy trzeba powiedzieć dzień dobry, jak się podchodzi do kasy, czy częściej się samemu kasuje, jak? - Nie wiem skąd ludzie wiedzą jak naturalnie się zachować

Wielu ludzi totalnie nie potrafi się kulturalnie zachować, nie myślą o tym wcale i często np. wyżywają się na kasjerkach z powodu jakichś własnych problemów... A te kwestie co wymieniasz - jak podchodzisz do kasjerki to mówisz dzień dobry (jeżeli chcesz być kulturalny), jeśli podchodzisz do kasy samoobsługowej bez kasjerki to nie, chyba że chcesz poprosić o pomoc i ona podchodzi (zwykle gdzieś się kręci w pobliżu, zależy od sklepu). Kasy samoobsługowe są proste w obsłudze i instruują co masz robić, problemy mogą być np. z ważeniem, jeśli kupujesz różne rodzaje bułek w jednej torebce itd. (też zależy od sklepu), w takim przypadku lepiej skorzystać z tradycyjnej kasy. Jeśli kupujesz np. tylko butelkę wody i jogurt, zwykle w samoobsługowej jest szybciej. No i zazwyczaj można tam płacić tylko kartą. W razie problemów kasjer pomoże.
Wszystkiego się uczysz wraz z wyćwiczeniem i potem jest to automatyczne.

Wychodzenie z autobusu - nie wiem czy to mój przystanek, czy kierowca się zatrzyma w ogóle, czy mam nadusić guzik, co jak kierowca mnie nie zauważy, boję się krzyknąć głośno żeby się zatrzymał. - ???

Miałam takie problemy jak jeździłam pksami, zwykle robiłam tak że podchodziłam do przednich drzwi do kierowcy i tam się mówiło że proszę o zatrzymanie na najbliższym przystanku. Raz jak wysiadałam tylnymi, to kierowca nie zauważył chyba wciśnietego przycisku (lub nie działał) i jak widziałam że nie zwalnia, to zawołałam że proszę się zatrzymać tutaj. Czułam się dość niezręcznie, ale przeżyłam xD W autobusach miejskich, nowoczesnych, jak wciskasz przycisk to się świeci i nigdy mi się nie zdarzyło, żeby ktoś się nie zatrzymał po wciśnięciu (oczywiście trzeba to zrobić odpowiednio wcześniej, nie w ostatniej chwili).

Wychodzenie z pociągu - nie wiem czy to mój przystanek, boję się że drzwi się nie otworzą, że nie dam rady otworzyć drzwi od przedziału, że będzie tłoczno - ???

Na stacjach są tablice z nazwami stacji i zwykle widać je przez okno, w tych pociągach co jeździłam były też tablice z wyświetlaną trasą i najbliższą stacją. Jeśli się zdarzy, że wysiądziesz na złej, jest dosyć czasu, żeby wsiąść z powrotem. Z tymi drzwiami to się nie spotkałam, żeby były większe problemy, wydaje mi się że można poprosić o pomoc kogoś.

Czekanie na przystanku - skąd mam pewność że to mój pociąg, autobus? Co jak nie przyjedzie? - ???

Miałam podobny problem zanim zrobiłam okulary xD Możesz wsiąść pierwszymi drzwiami i upewnić się u kierowcy, konduktora. Zwykle są tablice informacyjne, trzeba zwracać uwagę. Jak nie przyjedzie to nic nie poradzisz, czekasz na kolejny lub szukasz alternatywy. Nie wiem gdzie mieszkasz, w większych miastach wszystko da się sprawnie obczaić w internecie na bieżąco. Na dłuższe podróże polecam brać powerbank xD Bo telefon z internetem to podstawa.

~~Brak krzesła dla mnie na sali w szkole - nie wiem czy moge samemu wyjść? gdzie? czy trzeba powiedzieć że idzie się po krzesło? do jakiej sali? czy mam to samemu zrobić? Boje się że jak spróbuje powiedzieć o co mi chodzi to ktoś mnie nie usłyszy? nie odpowie mi? ~~

to jest raczej BARDZO mało prawdopodobne... ale jeśli wbijesz do sali jako jeden z pierwszych, na pewno zdążysz sobie wybrać fajną miejscówkę xd

Pokaż więcej komentarzy (3)