Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rakiety

GURU

w Ciekawostki

50piorunów

Tak, zgadza się, NASA zbudowało robot do dziurawienia opon grożących pęknięciem korzystając z japońskiego modelu niemieckiego czołgu. 😛

Stworzony z modelu 1/16 niemieckiego czołgu z czasów II wojny światowej, Tire Assault Vehicle (TAV) był ważnym elementem bezpieczeństwa dla Convair 990 Landing System Research Aircraft, który testował opony promu kosmicznego. Konieczne było poznanie ekstremalnych warunków, jakie opony wahadłowca mogą tolerować podczas lądowania bez narażania wahadłowca i jego załogi na ryzyko. Ponadto CV-990 był w stanie wielokrotnie lądować w celu przetestowania opon.
>TAV został zbudowany z zestawu i zmodyfikowany w sterowaną radiowo, wyposażoną w wideo maszynę do wiercenia otworów w oponach testowych samolotu, które były w bezpośrednim niebezpieczeństwie eksplozji z powodu jednego lub więcej warunków: wysokiego ciśnienia powietrza, wysokich temperatur i zużycia kordu.
_Eksplodująca opona testowa uwalnia energię odpowiadającą dwóm i pół laskom dynamitu i może spowodować poważne obrażenia u każdego w promieniu 50 stóp od eksplozji, a także obrażenia ucha - prawdopodobnie trwałą utratę słuchu - u każdego w promieniu 100 stóp_. Stopień zagrożenia zależy również od temperatury, ciśnienia i zużycia kordu opony testowej.
>TAV został opracowany przez Davida Carrotta, pracownika PRC na zlecenie NASA.

https://en.wikipedia.org/wiki/Tire_Assault_Vehicle


Fanatyk0piorunów
Fanatyk4piorunów

@Opornik zapewne chodzi o konstrukcję silników, które okazały się paliwożerne.
Convair chciał konkurować w tamtym czasie z Boeingiem 707 i Douglasem DC-8. Samoloty CV-880 i CV-990 miały być szybsze i zabierać mniej pasażerów, ale linie lotnicze nie były zainteresowane takim segmentem. Ponadto, zużywały więcej paliwa, a na to już wtedy zwracano uwagę. Projekt okazał się komercyjną klapą, a Convair wyleciał z rynku.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów


właśnie zamówiłem silniki rakietowe C6-5, ustaliłem wstępnie gdzie wystrzelę rakiete, kompletuje części do lepszego zapalnika (ale na pierwszą wersje wezme to co mam teraz), no i składam pierwszą rakiete. Dorobie stateczniki, uchwyty, i powoli sie zbieram do startu.

Myślę jak ją nazwać. Kontempluję nazwę "Moskwa 1610", ale jestem otwarty na sugestie.
Rozważałem "wykop" od tego że chujowo wygląda, i jeszcze gorzej poleci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

symulacja lotu pod kątem 45 stopni mówi mi, że muszę mieć pusty obszar o promieniu 250-300m
sprawdziłem strefy powietrzne, i poszukam pustego pola

głowice zrobiłem zwijając rolke papieru, i starając się ją dać "na oko" na środku. W przyszłości musze ogarnąć drukarke 3d. Przykleiłem ją do tulei z papieru, i na tulejce dałem 2 pierścienie centrujące z taśmy klejącej. Jak to poleci prosto to sie zesram ze śmiechu

Pokaż więcej komentarzy (24)

Osobistość

w Spacex

45piorunów

Niedawno był na Hejto wpis odnośnie wersji 3 silnika Raptor i opublikowanemu zdjęciu z testu.
Silnik w najnowszej wersji prezentuje się nad wyraz elegancko i skromnie, co było powodem małej "wpadki" CEO ULA.
Co zyskuje Spacex przez opracowywanie kolejnych wersji silnika? Głównie chodzi o:

* redukcję masy,
* optymalizację parametrów,
* zwiększenie niezawodności,
* uproszczenie konstrukcji.

Patrząc na załączone zdjęcie nietrudno odnieść wrażenie, że dokładnie to się udało. I jest to (prawie) prawdą pomiędzy Raptorem 1 i 2, ale między 2 i 3 już nie. Dlaczego? Popatrzmy na kilka parametrów tych silników w wersji sea-level:

Raptor 1 (R1):
-ciąg: 185t
-impuls właściwy: 350s
-masa silnika: 2080kg
-masa osprzętu silnika po stronie rakiety: 1550kg

Raptor 2 (R2):
-ciąg: 230t
-impuls właściwy: 347s
-masa silnika: 1630kg
-masa osprzętu silnika po stronie rakiety: 1245kg

Raptor 3 (R3):
-ciąg: 280t
-impuls właściwy: 350s
-masa silnika: 1525kg
-masa osprzętu silnika po stronie rakiety: 195kg

Więc co tu mamy?
R2 do R1 ma ciąg większy o 45t, zgubił gdzieś niestety 3s impulsu właściwego, ale silnik odchudzono o całkiem pokaźne 450kg, a i po stronie statku nastąpiło odchudzenie o 305kg. Jeśli to pomnożyć przez 33 sztuki w boosterze, to od razu widać skalę każdej poprawki.
R3 do R2 znowu wprowadza zwiększenie ciągu, tym razem o 50t (aż o 95t więcej niż R1 ), znalazły się zgubione 3s impulsu właściwego, masa silnika spadła o 105kg - coś słabo, za to po stronie rakiety, w dół o szokujące 1050kg.

I co z tego wynika? Ano, silnik stracił rurki, kabelki, ale tylko na zewnątrz. Te elementy naprawdę są potrzebne do działania silnika tylko zostały sprytnie schowane i gdzie się pewnie dało, zintegrowane z innym osprzętem. Poznikały też złącza skręcane na śruby, zastąpione połączeniami spawanymi. To składa się na ascetyczny wygląd R3, przy skromnym spadku masy. To też wprowadziło CEO ULA w wyciągnięcie nieprawidłowego wniosku, że na Raptorze 3 z opublikowanego zdjęcia zdjęto osprzęt. A ten zawsze tam był - zintegrowany w skorupę silnika.
Szok jest w osprzęcie po stronie rakiety. 1050kg w dół za każdy silnik w boosterze. Co tu mogło poznikać? Ci co śledzą telenowelę pt. Starship, zapewne pamiętają ciągłe pożary Raptorów, czy to w Starchopperze, czy przy testach Shipów.
No więc, aby silnik miał szansę przetrwać w o wiele gorszych warunkach wejścia w atmosferę, musiał dostać osłonę cieplną. A ta waży. Dodatkowo w boosterze wewnętrzne silniki mogą wektorować ciąg, więc osłona nie może być szczelna. Żeby ratować się tutaj, Spacex zastosował system wypełniania tej wrażliwej przestrzeni gazem obojętnym (prawdopodobnie azotem), a system to rurki, zborniki, sam gaz - ton tyle, że aż płacz.
No i teraz, mając Raptora 3, którego jednym z założeń była ognioodporność, można te osłony systemy i całe tałatajstwo skreślić projektu. To tu jest prawdziwa oszczędność z tego silnika.
A gdzie wady? Ze względu na użycie komponentów zintegrowanych i zespawanych na stałe razem, serwis jest bardzo utrudniony. Jednak patrząc na niezawodność Merilna (nawet z ostatnią wtopą), to można mieć niemal pewność, że tej niezawodności Spacex dopilnuje. W końcu to silnik do ich flagowego produktu i usługi.

Linki do cyferek:
https://twitter.com/SpaceX/status/1819795288116330594
https://twitter.com/SpaceX/status/1819795288116330594
https://starship-spacex.fandom.com/wiki/Raptor_Engine

Fanatyk5piorunów

@ivaldir Jak się zmiany tych wszystkich parametrów przekładają na potencjalną zmianę możliwych ton ładunku do wyniesienia na orbitę?

Osobistość1piorunów

@eloyard Tak jak zawsze - więcej :-). Albo większe zbiorniki + więcej paliwa = większa oferta orbit (choć tak bez szaleństw - to ma wracać na Ziemię w całości). Poza tym, Raptor 3, to nie jest coś "ekstra", czy "ponad plan". To tylko jeden z kroków do tych magicznych 100t na orbitę. Bo jak narazie to nie daliby rady tyle tam gdzie chcą.

Fenomen1piorunów

@ivaldir Fajnie, ale od lat 60 nadal nie ma przełomu.. minęło ponad 60lat a my nadal latamy na orbitę gównosilnikami rakietowymi pierdami.. gdzie jest napęd warp? jakaś nowa wersja napędu jonowoplazmowego, gdzie jest napęd antygrawitacyjny? Przecież to jest żenada

Osobistość1piorunów

@cyber_biker właśnie obserwujesz ten przełom w HD siedząc w pierwszym rzędzie.

Edit: druga część twojego posta, dopiero zauważyłem, XD

Gruba ryba1piorunów

@cyber_biker chyba trochę nie kumasz koncepcji. Rakiety chemiczne są w tym momencie najbardziej efektywne kosztowo pod względem wynoszenia czegokolwiek w kosmos, a przy dalszych podróżach ładunku resztę załatwiają napędy niekonwencjonalne oraz asysty grawitacyjne. To o czym piszesz to nadal faza eksperymentów, prototypów albo odległego scifi. Należy pamiętać że postęp od braci Wright do stanu obecnego zajął TYLKO dwa-trzy pokolenia. W dziejach ludzkości nie było tak skokowego progresu jak teraz.

Osobistość1piorunów

@Pouek trochę za dużo Sci-Fi chyba czytasz. Tak, fajnie by było robić skoki do innych gwiazd, żeby oszczędzić sobie setek tysięcy, czy milionów lat podróży, nawet do najbliższych sąsiadów. To, że matematycy próbują sprawdzić, czy to wogóle się spina, przy stanie współczasnej nauki, raczej nie wróży szybkiego oblotu USS Enterprise.

Starship ma cel Mars. Może załogowe misje badawcze do gazowych gigantów. To nasz teraźniejszy i osiągalny max. Ogarnie się to, a w międzyczasie pewno coś nowego wejdzie. A może i nie. Może fizyka pokaże nam faka i powie, że Układ Słoneczny to "best you can do".

Gruba ryba1piorunów

@ivaldir będę się merytorycznie czepiał bo nie zrozumiałeś co napisałem i przypisujesz mi twierdzenia, których nie sformułowałem. Przeczytaj jeszcze raz, powoli i wrócimy do rozmowy 😉

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Chiny potwierdzają. Rakieta nośna eksplodowała w kosmosie

Władze w Pekinie po raz pierwszy publicznie przyznały, że rakieta Długi Marsz, która w ubiegłym tygodniu wyniosła satelity telekomunikacyjne, rozpadła się w wyniku eksplozji - pisze agencja Bloomberg, dodając, że wybuch wygenerował najprawdopodobniej największą liczbę śmieci

Fanatyk

w Rakiety

92piorunów

odpaliło swój silnik Raptor V3 do
Bo piękno tkwi w prostocie.

Osobistość23piorunów

Komentarz CEO ULA przed testem:

Fanatyk2piorunów

@ivaldir mam wrażenie że ciągle stoimy w miejscu a marketingu muska to właśnie ten niezniszczalne szyby w cybertrucku które są zniszczalne

Gruba ryba0piorunów

@ivaldir może ktoś to wytłumaczyć? Czy dobrze rozumiem, że to niby takie ulepszenie/uproszczenie a tak naprawdę inne układy, które są niezbędne są poza samym silnikiem?

Fanatyk4piorunów
Komentarz CEO ULA przed testem:

@ivaldir Tutaj jedyną możliwą odpowiedzią jest "Jak tam Starliner?" ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Fanatyk2piorunów
a tak naprawdę inne układy, które są niezbędne są poza samym silnikiem?

@ivaldir @ColonelWalterKurtz Tam nie za bardzo ma jak być cokolwiek poza silnikiem. Silnik z grubsza to turbopompy, układ zapłonu (jeśli silnik ma być restartowalny), całe mnóstwo zaworów, układ chłodzenia, wtryskiwacze, dysza, i ewentualnie siłowniki do sterowania ustawieniem silnika, jeśli silnik ma mieć takie sterowanie).

Na 100% radykalnie uprościli system zapłonu. Jak - to tajemnica eksportowa, natomiast po prostu nie ma systemu zapłonu, który był w Raptorze 2.

Na 100% zintegrowali wiele zaworów z obudową/przewodami, czyni to silnik mniej rozbieralnym, ale zwiększa wytrzymałość i zmniejsza rozmiar (zamiast łączeń masz jeden zespawany lub ciągły element).

Turbopompy - tutaj też z tego co mówi SpaceX pointegrowali wiele zaworów i przewodów. Turbopompy są stałą częścią silnika, i jego kluczowym komponentem. Nie da się tego wyjąć poza silnik.

Chłodzenie w Raptorze jest standardowe - zimne paliwo przed spaleniem jest przepuszczane przez dyszę w celu odbierania od niej ciepła. To jest już uproszczone od początku, być może jakieś sensory sę pousuwane z nowych Raptorów.

TL;DR - na zdjęciu jest raczej wszystko co jest potrzebne do pracy (tj, zbiorników paliwa i utleniacza nie ma, ale to oczywiste).

Dla większej ilości szczegółów polecam świetny wywiad Tima Dodda na temat produkcji silników i nie tylko: https://www.youtube.com/watch?v=aFqjoCbZ4ik

First Look Inside SpaceX's Starfactory w/ Elon MuskAuf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube
Gruba ryba2piorunów

@ivaldir nie mam zadnegobinfo po prostu nie zrozumiałem o co w tym podlinkowanym wpisie wchodziło i czy to jestnkrytyka czy co?
Przeczytałem ostatnio biografie muska i tak się zainteresowałem tym jego sławnym upraszaczaniem. Rozumiem jednak z tego co @LondoMollari napisał że faktycznie to duże osiągnięcie i postęp a nie jakaś ściema. Jeżeli tak to jest to imponujące.

Osobistość4piorunów

@ColonelWalterKurtz
CEO ULA w pierwszym zdaniu chwali uproszczenie konstrukcji, ale w drugim zarzuca, że pokazywanie samego "bloku" silnika bez osprzętu, jako gotowego urządzenia, to przesadne chwalenie się. No i wyszło, że ten "blok" silnika ma w sobie wszystko co potrzeba do działania 😁

Kosmonauta31piorunów

@myoniwy to nie mogli zrobić od razu takiego prostego silnika? Co oni, gupi są?

GURU9piorunów

@Skawarotka oszczędności, inflacja, kryzys każdego może dopaść 😉

Komu nie przytrafiło się po skręceniu zapomnieć o kilku śrubkach niech pierwszy rzuci gaźnikiem.

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Spacex

7piorunów

Musiało to kiedyś się wydarzyć.
Czekamy na więcej info.
https://x.com/i/status/1811608378520588583

https://x.com/elonmusk/status/1811620381590966321?t=gWrXFv78f-b6ub8IkW8tFw

Osobistość1piorunów

@myoniwy
Źle - bo siem popsuło
Dobrze - to tylko Starlink, może jest coś do poprawki w Merlinie, II stopniu, procedurach. Po tym F9 może być jeszcze bardziej niezawodny.
A tak w ogóle to statystyka i pan Murphy są spełnieni 🙂

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mistrz

w Wiadomości Świat

24piorunów

Pierwszy start Ariane 6. "Europa wróciła w kosmos", ale nie bez anomalii

Europejska Agencja Kosmiczna potwierdziła sukces pierwszego lotu rakiety Ariane 6. Nie obyło się bez problemów - w trakcie umieszczania satelitów na orbicie doszło do awarii jednego z systemów. Pojazd ma zapewnić Europie niezależny dostęp do przestrzeni kosmicznej i możliwość wynoszenia

Autorytet

w Ciekawostki

5piorunów

Pan od V2 znowu nadaje! Tym razem o tym skąd się wziął kształt V2.
https://www.youtube.com/watch?v=5JRvm25gdMA

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

125piorunów

  

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Technologia

2piorunów

Nowa rakieta Vulcan wysyła pierwszy amerykański lądownik księżycowy od czasów Apollo

Nowa amerykańska ciężka rakieta nośna Vulcan wyniosła w drogę na Księżyc komercyjny lądownik Peregrine. To pierwsza amerykańska misja na powierzchnię Księżyca od czasu ostatniej misji oprogramu Apollo. Debiut rakiety Vulcan odbył się 8 stycznia 2024 r. Nowa dwustopniowa konstrukcja