Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#randkujzhejto

Lider

w Zwiazki/randkowanie

52piorunów

Mam ostatnio trochę niewygodny dylemat.

Poznałem dziewczynę, z którą naprawdę świetnie mi się spędza czas. Dużo się śmiejemy, mamy podobny vibe, podobne zainteresowania i styl życia. Czuję się przy niej spokojny, akceptowany, doceniony. Jest czuła, empatyczna, bardzo otwarta i mamy też między nami sporo chemii w sensie bliskości i zmysłowości. Jej libido jest chyba nawet większe od mojego.

I tu pojawia się mój problem: fizycznie nie do końca mnie pociąga. Nie chodzi o to, że jest nieatrakcyjna. jest ładna, słodka, urocza, nie jest jakaś ulana tylko trochę bardziej korpulentna niż mój typ. I łapię się na tym, że kiedy jesteśmy blisko, z jednej strony bardzo chcę tej bliskości, a z drugiej nie czuję tego magnetyzmu. Jej dusza mnie przyciąga na maxa.

Zastanawiam się więc nad czymś, co chyba wielu ludzi kiedyś przeżywało: czy ważniejsze jest to, że ktoś daje ci poczucie bezpieczeństwa, lekkości i autentycznego połączenia… czy jednak to, żeby pociąg fizyczny był absolutnie bez wątpliwości?

Nie chcę nikogo zmieniać ani wywierać presji. Jednocześnie staram się być uczciwy wobec siebie i swoich odczuć. I właśnie nad tym się teraz zastanawiam: czy takie rzeczy mogą się jeszcze naturalnie „dostrajać” z czasem, czy raczej są czymś, co od początku powinno być oczywiste.

Gruba ryba9piorunów

Ja tylko ze swojego doświadczenia wiem, że to tak nie działa. Ta chemia i pociąg do drugiej osoby musiał u mnie być i koniec.

I kobiety mi to samo mówiły - że ich chłop musi pociągać.

Co do charakteru drugiej osoby, to jest to ważne również, żeby nie było sytuacji jakie się czasem w internetach czyta - podział majątku, rozwód, prawo do opieki do dzieci i inne tragedie.

Ale generalnie to wszystko musi mniej więcej na poczatku grać niestety. Jesteśmy zwierzętami.

Pokaż więcej komentarzy (59)

Fanatyk

w Hydepark

146piorunów

Ogólnie to właśnie mi się śniło, że jechałem oddać krew i wpadłem na jakąś dziewczynę i zaprosiła mnie na kawę i na początku kręciłem nosem, bo jestem pie⁎⁎⁎⁎⁎iety, ale ostatecznie się umówiliśmy, ale to sen tylko. Ale jakbyście znali jakąś Magdalenę Gładysz (tak, spytałem o nazwisko) to możecie dać jej mój kontakt.

Pokaż więcej komentarzy (29)

Autorytet

w Hydepark

12piorunów

Wiem, że jest tutaj sporo osób z , nie ukryjecie sie! Będę w w najbliższy weekend i zaczynam planować jakiś "fajny" wieczór dla siebie i . Mam pomysły:
1. Galeria Metropolia, U7, a później foodhall .
2. HELIOS Metropolia, a później foodhall.
3. Kolacja w Fino, później spacer i na koniec wino w Literackiej - zakładam ze będzie ok pogoda na spacer...
4. Łyżwy przy elektryków i później Montownia i może Ice Bar.

Macie jakieś fajniejsze pomysły? Ja jestem z dziury pod Gdańskiem, wiec ciężko coś znaleźć sensownego.

, może ktoś coś z

GURU5piorunów

@Fen To też zależy co lubicie robić. 😁 Foodhall w Metropolii możliwe że będzie bardzo tłoczny. Jeśli nie znajdziecie tam miejsca to polecam bliską miejscówkę "Nowy Browar Gdański", jest z 200 metrów od Metropolii.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Zawodowiec

w Hydepark

8piorunów

Czasu coraz mniej, a zgłoszeń do 2026 coraz więcej!

Przypominam, że wciąż można wysłać swoje zgłoszenie.

Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Fanatyk

w Hydepark

7piorunów

Aplikacje randkowe to j⁎⁎⁎ny żart. To wynik z 10 miesięcy

GURU0piorunów

@redve chłopie taki wynik to wykręcę dzisiaj XD i to tylko na bumblu (wykrecil bym wiecej) ale mam ograniczone polubienia xD (a nie jestem taki ładny, sa ludzie którzy to potwierdzą XD)

a mój etatowy "młody" XD to ma matcha z każdą d⁎⁎ą, kiedyś po pijaku piliśmy kolejke za każdą z która nie miał matcha, z imprezy wróciłem trzeźwy

Pokaż więcej komentarzy (15)

Zawodowiec

w Hydepark

20piorunów

Chyba muszę częściej przypominać o 2026, ponieważ po każdym takim poście przybywa zgłoszeń. ; )

Zapraszam do wzięcia udziału!

Przypominam, że zmieniła się formuła - nie losuję par, tylko ~zanomizowane~ zanonimizowane (wiecznie mam problem z napisaniem tego słowa) ogłoszenia udostępnię na profilu SzukamLudzia.

Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

Pokaż więcej komentarzy (23)

Zawodowiec

w Hydepark

20piorunów

Na ten moment w 2026 mamy parytet - 50% uczestników to mężczyźni, 50% uczestniczek to kobiety. : )

Zapraszam serdecznie, jeśli chcesz do nich dołączyć. Do końca miesiąca czasu coraz mniej.

Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Zawodowiec

w Hydepark

19piorunów

Przypominam o możliwości wzięcia udziału w 2026. : )


Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Zawodowiec

w Hydepark

17piorunów

No i mamy pierwsze zgłoszenie do 2026. : )

Jeśli także chcesz napisać swoje, gorąco zachęcam do wypełnienia formularza! Chyba nie chcesz przegapić szansy na poznanie kogoś fajnego? ; ) @cyberpunkowy_neuromantyk może potwierdzić, że SzukamLudzia działa.

Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

Zawodowiec

w Hydepark

25piorunów

No to co...
**
ZACZYNAMY HEJTOSWATKI 2026!!!**

W ankiecie wygrała opcją z nową formą - przypominam, że Wy wysyłacie zgłoszenia poprzez formularz, a ja na początku przyszłego miesiąca będę publikować je zanonimizowane na moim profilu. Dlatego zachęcam do obserwacji tagu [#hejtoswatki](/tag/hejtoswatki) oraz mojego profilu, żeby nie przegapić żadnego zgłoszenia ani postów przypominających.

Link do formularza znajduje się tutaj: https://forms.gle/zk1wDGXHwBqVse2e9

Czas na zbieranie ogłoszeń: do 31.01.2026 do godziny 23:59.

PS Wielkie podziękowania należą się @Oolie za przygotowanie grafik oraz @Dziwen.

Gruba ryba6piorunów

@SzukamLudzia podoba mi się logo, że czasem penis jest biały, a czasem czarny. Jest nowocześnie, ale nienachalnie.

No i plusica ma identyczny slot z tyłu, gdzie drugi gość może się wpasować, więc tu emanuje otwartość i próba równoważenia dysproporcji w populacji płci.

GJ!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Zawodowiec

w Hydepark

22piorunów

Po wczorajszej ankiecie doszedłem do wniosku, że spróbuję z kolejną edycją .

Jednak chcę, żeby wyglądało to trochę inaczej.

Na pewno formularz byłby podobny do tego z SzukamLudzia - @macgajster napisał na tyle fajne ogłoszenie, że gdybyśmy obaj woleli mężczyzn, na pewno bym się do niego odezwał. Uważam, że ten sposób daje większe szanse na dobre dopasowanie.


Tylko że zastanawiam się nad dwiema możliwościami:

1. Dotychczasowe podejście. Wypełniacie formularz (pewnie wykorzystam Google'a), przesyłacie go do mnie, a ja według mojego widzimisię dobieram pary.

2. Nowe podejście powiązane ze społecznością SzukamLudzia. Wypełniacie formularz, przesyłacie go do mnie, a ja publikuję zanonimizowane anonse na swoim profilu.

Nieskromnie powiem, że druga opcja bardziej do mnie przemawia. Moje dotychczasowe próby swatania znajomych nie wyszły najlepiej (1 porażka), więc nie chcę ręczyć za to, że dobrze dopasuję ludzi, ale zawsze można spróbować. xD

W przypadku drugiej opcji każdy „miałby dostęp” do ogłoszeń i istnieje większe prawdopodobieństwo, że ktoś znajdzie kogoś dla siebie.

Którą opcję wolisz?

  • Klasyczną - dobierz dla mnie parę na podstawie swojego widzimisię18% (9 głosów)
  • Nową - wykorzystującą społeczność SzukamLudzia28% (14 głosów)
  • Nie jestem zainteresowany / sprawdzam wyniki ankiety54% (27 głosów)

50 głosów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Zawodowiec

w Hydepark

66piorunów

Jako że inicjatywa SzukamLudzia umarła wraz z odejściem moll, postanowiłem odezwać się do administracji z pytaniem, czy mogę przejąć społeczność wraz z tagami.

No i mogę. : )

Ale zanim zreaktywuję samą społeczność, pytanie do publiczności:

Czy bylibyście zainteresowani kolejną edycją [#hejtoswatki](/tag/hejtoswatki)?

Na pewno chcę dopracować trochę formułę, żeby lepiej dobierać pary. Uważam, że ograniczenie się tylko do wieku i odległości sprawia, że szanse na spotkanie swojego człowieka są mniejsze.

Dlatego przy ewentualnej rejestracji (gdyby byli chętni i chętne) prosiłbym o krótszą lub dłuższą (pełna dowolność) notkę o zainteresowaniach, upodobaniach et cetera. Mam obecnie trochę wolnego czasu, więc pomyślę nad tym wszystkim.

Czy chcesz wziąć udział w hejtoswatki?

  • Tak, jestem wolną kobietą5% (11 głosów)
  • Tak, jestem wolnym mężczyzną19% (47 głosów)
  • Jestem już w związku i sprawdzam wyniki ankiety76% (185 głosów)

243 głosów

Mocarz0piorunów

@SzukamLudzia może gdy proporcje nie będą się zgadzały to warto by było rozreklamować się po grupach na fb? Raz, że poprawią się statystyki do swatek to przy okazji napłynie trochę nowych osób na portal

Pokaż więcej komentarzy (67)

Fenomen

w Hydepark

12piorunów

Co byście zrobili, jakbyście mieli przyjaciółkę w domyśle taka jedyna real firend girl, która nawalona na imprezie przy JEJ znajomych przedstawia was jako przyszłęgo męża i na komplement od koleżanek że jesteście przystojni zaczęłaby przytakiwać, że "zawsze" i całować was kilkukrotnie po policzku i przejeżdżać dłonią po klacie?


Co mam k⁎⁎wa w ogóle o tym myśleć? Tym bardziej, że ostatnio przeżyłem takie serio niepowodzenie miłosne od kogoś, w kim się zauroczyłem mocno i mieliśmy też relac,je długoterminową taką "koleżeńską ze spotykaniem się na serio", z czego nic nie wyszło a teraz takie gówno. Czyli jakbym stracił 2 ważne kobiety w swoim życiu.

Dowiedziałem się w ostatnim czasie, że tu k⁎⁎wa o żadne kolegowanie się nie chodzi w obu przypadkach XD

Nie powiem. Bardzo atrakcyjna dziewczyna. Super się z nią dogadywałem, znam się kilka lat, kolegujemy ponad rok, ostatnio otworzyliśmy się mocno przed sobą ze swoich prywatnych spraw.

Czyli co, to znaczy że przyjaźń damsko męska nie istnieje? Bo na to wychodzi, że właśnie mój osobisty przykład poniekąd obala ten mit.

Jest mi źle. W sumie tak wychodzi na to, że ja po prostu jednocześnie przyciągam i odciągam baby. Ale nie spodziewałem się, że tak wyjdzie. No k⁎⁎wa miało być na odwrót.

Wyjaśniać z nią czy puścić w zapomnienie i potraktować jako plusik dla swojego ego?

Gruba ryba15piorunów

@Lopez_ zdejmij tę laskę z piedestału, tak na początek. Jest takim samym człowiekiem jak ty, czasami zrobi coś głupiego, czasami z czyms sobie nie radzi. Po drugie, jeśli masz ochotę i ona też, to się nie krępuj pierdolami tylko idźcie do łóżka. Później zastanowicie się jak nazwać to co jest miedzy wam. Bez sensu zaczęliście od tego że nazwaliscie relację, której nie bylo czyms powaznym. A jak nie wyjdzie, trudno, a może wyjdzie?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Nic tak nie poryło łba kobietom jak social media, tak samo nic tak nie poryło łba mężczyznom jak toskyczny redpill i blackpill. Zdecydowana większość chujowych zachowań kobiet związana jest z dużo większą wrażliwością i emocjonalnością niż u mężczyzn.

Przez ostatni rok przeżyłem bardzo dużo złego i się dźwignąłem. 1,5 roku przepracowane na terapii po rozsypanym zdrowiu fizycznym i psychicznym, utracie pracy i zakończonym 6 letnim związku. Do tego na terapię uczęszczałem też w wieku nastoletnim (źle zadziałała na psychikę burza hormonów i wyszło, co siedziało w zakamarkach głowy).

**Jestem dość emocjonalną osobą i szybko zacząłem się uczyć pewnych analiz i obserwacji, mechanizmów radzenia sobie, rozpoznania problemów właśnie na tej terapii.Terapeutka uprzedzala mnie, że taki może być skutek uboczny. I to jest tego mroczna strona. Czasami czuję się z tym fatalnie, bo widzę dużo rzeczy, na które inni nie zwracają uwagi. Mianowicie ludzkie problemy i mechanizmy obronne.

Moja jedyna i najlepsza przyjaciółka (serio wyjątek w relacjach damsko-męskich u mnie) od 3-4 lat nie potrafi stworzyć dobrego związku*. Kiedyś odpaliła mojego kumpla tak o, podczas spotykania się i był kwas. Ale ja znam ją na wylot i w ostatnim roku sporo wymienialiśmy się swoimi doświadczeniami. Powód takich zachowań: traumy po toksycznej i wręcz przemocowej relacji. Potrafi spotykać się 2-3 miesiące i się wycofuje na finiszu lub kiedy jest blisko zbliżenia fizycznego. Oczywiście u mężczyzn może mieć łatkę takiej, która się kimś bawi. A ja znam ją na tyle dobrze, że po pierwsze widzę w niej dużo lęku, po drugie sama mi to mówi.*

Inny przykład. Laska, o której rozpisywałem się tu X razy Push-pull. Spotykanie się z nią przypominało oswajanie dzikiego kota, który jak już był na wyciągnięcie ręki, robił 4-5 kroków w tył i skradał się do nas na nowo. Też wyznałą mi w końcu pociągnięta za języj, że się boi. Przeciągała mnie w nieskończoność, bo chciała coś mieć, ale bez podejmowania ryzyka. Taki przykłąd laski, która nie usiedzi 5 minut w domu. Damski Piotruś Pan. W końcu odpuściłęm, ale dalej do mnie pisze.

Wiecie co jest najciekawsze? Wbrew red pillowi, to właśnie najczęściej odpalani są ci, którzy najbardziej pasują. Przykład nawet moje kumpeli czy kilku innych lasek. Jeśli pojawiał się ten, co najbardziej wpadł w oko, to laska najszybciej ze strachu się wycofywała. Bo to nie ten czas. Gdy pojawiał się taki, na którego miała wbite emocjonalnie, ale był zapchajdziurą na kilka miesięcy, to często wchodziła w jakąś relację, bo w sumie i tak nie odczuwałaby poczucia krzywdy i rozczarowania po rozstaniu. I tak to się najczęśćiej kończyło.

Mam ziomka, który ma dziecko. I płąci alimenty. Wrócił niedawno z emigracji, całkiem fajnie zarobił. Ale nie ma na siebie pomysłu w Polsce. Ludzie mówią "mógłby iść tu i tu do pracy, znaleźć se laskę, jakieś zajęcie". A chłopak głęboka deprecha i potrafi błąkać się samotnie po mieście weekendami i pić w barach, a w tygodniu łapie fuchy po 10h i śpi.
Ja swego czasu po rozstaniu potrafiłem jeździć bez celu autem po mieście, zatrzymując się w urokliwych miejscach na odludzi i palić papierosy w samotności.

Teraz ciekawostka o mnie: Zawsze chciałem obok siebie kobiety, która jest niezależna, ma pasje, jest silna i potrafi przejąć inicjatywę. A wiecei co komunikowałem na zewnątrz? Że ja bym sobie podporządkował każdą, że kobieta musi słuchać mężczyzny i tak dalej. Nawet moja przyjaciółka była w szoku, jak w końcu powiedziałem jak jest naprawdę.

Dlaczego ludzie mówią rzeczy, a myślą inaczej (częściej pewnie kobiety) i dlaczego zachowują się irracjonalnie? Ze strachu.

Najważniejsze, to po prostu nie oceniać ludzi. Nie kierować się stereotypami. Potrafić odpuszczać, ale też zrozumieć drugą osobę. A wszystkie fanpage dla "księżniczek" i tak samo dla "redpillowców" służą do obrzucania ludzi błotem, pogardy i najważniejsze: SZTUCZNEGO POMPOWANIA WŁASNEGO EGO.



Fanatyk0piorunów

Liczyłem na jakieś rozwinięcie czemu social media psują kobiety i kolorowe pigułki mężczyzn, a wpis o czymś kompletnie innym xD

Co do ciekawostki o tobie - myślisz że twoje poglądy polityczne mogły być odpowiedzialne za to, że wszyscy myśleli, że chcesz sobie podporządkować babe i zamknąć ją w kuchni?

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fenomen

w Hydepark

3piorunów

Ostatnie miesiące prowadziłem tu telenowelę odnośnie mojej relacji z koleżanką. I jest to absolutnie mój ostatni wpis w tym temacie. Na amen.

Po naszych rozmowach (w którym podchmielona wyznała, że jej się bardzo podobam i jestem w jej typie, ale zbyt poważnie od razu do wszystkiegpo podchodzę) , stety-niestety dziewczyna na trzeźwo jednak stwierdziła, że woli być sama, bo ma nieprzepracowane rzeczy w głowie, a ogólnie to związki ona zaczynała totalnie "z czapy" i na luzie, szło samo. Generalnie mam 29 lat, ona 24. Jest mega fajna, ale nie jest według mnie w pełni dojrzała.

Wydaje mi się, że sprowadza tę relację do friendzone, albo utrzymania kontaktu na zasadzie "a jak będę chciała to dam znać". Zabiega o moją uwagę, wyciąga ze mnie to, co mógłby dac jej chłopak, jednocześnie nim nie będąc.

Generalnie, to pisze codziennie do mnie. Albo co 2 dzień. Ja pierwszy nie inicjuję rozmowy od jakiegoś czasu. Jeszcze pisanie wiadomości ok (np jakaś sytuacja), ale wysyłanie swoich selfie już mi trąci toksycznie. Wiem, że jej się podobam (bo widzę to od dłuższego czasu i sama mi sie przyznala na piwie), tylko najwidoczniej dla niej spotkania koleżeńskie i flirt wystarczą do zaspokojenia jej potrzeb. Albo oczekuje po prostu turbo spontanicznego scenariusza, gdzie się coś toczy romantycznie i samo. Tylko sorry, ja jestem już po prostu za stary na takie coś, by za kimś biegać lub liczyć na to, że "los połączy". A życie to nie komedia romantyczna.

Zastanawiam się teraz nad dwoma rzeczami. Jak zakończyć tę relację. Czy poczekać sama napisze, czy napisać do niej pierwszy.

Chcę jej powiedzieć, że uważam się za wartościowego faceta i nie mam zamiaru utrzymywać tej relacji w obecnym stanie, ponieważ mam wrażenie, że służy jej do zapewniania jej atencji. Że nic do niej nie mam i naprawdę ją cenię, ale jeśli ona nie chce nic więcej, to lepiej będzie ten kontakt ograniczyć do minimum. Przy czym nie mam problemu, żeby pogadac, jak na siebie trafimy i nie obrażam się na nią. Tak po prostu będzie lepiej. Nie wyobrażam sobie relacji koleżeńskiej, nie nadaję się do niej, gdy ktoś mi wpadł w oko i po prostu nie chcę być dalej w jej życiu, pozostańmy ZNAJOMYMI.

Myślę, że rozsądniej będzie "na gorącym uczynku", czyli jak znowu napisze pierwsza. Tylko takie czekanie mnie męczy XD Chciałbym mieć to za sobą, ale inicjując rozmowę pierwszy, będzie to trochę z d⁎⁎y.

Z tyłu głowy mam tylko jedną rzecz. Może faktytcznie dziewczyna jest poblokowana (traumatyczny związek, wiem i od niej i mojego ziomka, bo to jej kuzyn) i powinienem podejść do tej relacji bardziej na luzie i ugrać to bardziej spontanicznie. Zwłaszcza, że dziewczyna jest pewna sieibe, ale tylko do momentu, kiedy się nie musi otworzyć. Wtedy widać, że jest nieśmiała. Z drugiej strony uważam, że jeśli by jej jakkolwiek zależało, to by to wyglądało inaczej i chyba lepiej sobie nie robić krzywdy i nadziei.

Trzymajcie za mnie kciuki i poradźcie, jakie rozwiązanie wybrać. Jak wspomniałem, poruszam ten temat po raz ostatni. Teraz skupiam się wyłącznie na sobie: pracy, ogarnięciu swojego mieszkania do remontu, celach sportowych. Nawet nie mam ochoty na nowe znajomości ani żadne randki. Jestem ja i tylko ja. Zbrzydło mi.

Pokaż więcej komentarzy (8)