SST82Autorytet
73piorunówJuż wiem czemu woda do spłuczki nalewała się tak wolno...
#remontujzhejto

I co z tym zrobić oprócz wymiany rur?
SST82Autorytet
73piorunówJuż wiem czemu woda do spłuczki nalewała się tak wolno...
#remontujzhejto

I co z tym zrobić oprócz wymiany rur?
VilifiedInspirator
13piorunówPolecicie jakiegoś elektryka w #krakow do zrobienia instalacji w mieszkaniu?
Oprócz skilla dla mnie ważne, żeby był kontaktowy 😛

@Vilified A co tu się oejbalo? :smiling_imp:
ElvisiakoOsobistość
45piorunówChyba mamy to Drodzy Państwo :star-struck:
Co się działo ostatnio znajdziecie pod linkiem: https://www.hejto.pl/wpis/ale-odwalilem-popeline-ale-po-kolei-poprzedni-odcinek
Dzisiaj postanowiliśmy wziąć los za rogi i podejsc po chamsku. Plamy niewyschnietego gipsu spowodowały że suszyliśmy je suszarkami. Z dobre 8h na dwie suszarki było suszone, w międzyczasie zacierane te gipsy, które już były wyschnięte. Wiem, januszerka pełną gębą ale jak terminy gonią to trzeba jakoś sobie radzić jak mawia Mario Budowlaniec. W miedzyczasie przyjechało agd. Walczyliśmy tak do chyba 18ej kiedy już gipsy zrobiły się dostatecznie suche.
Pogruntowalismy, pojechaliśmy na zakupy do Castoramy w celach kanalizacyjnych (złączki, rurki, wężyki) i po powrocie szybkie 2 tosty na kolację i jazda z malowaniem na dwa białe kolory (żona twierdzi, że są różne, nie mam podstaw by się nie zgadzać). I tak o 23:5x pomalowaliśmy ostatni pas i jutro się dowiem jak bardzo spierdzieliliśmy robotę xD ostatnie dni każą mi nieco chłodniej patrzeć na nasze umiejętności ale wiem już jedno - do końca życia będę pamiętać zeby ściany wypełniać max klejem lub cementem, a gipsem tylko wyrównywać. Uczcie się na moich błędach, bo ja taki mądry nie byłem 😉
Aaa bo nie powiedziałem najważniejszego. Spieszyliśmy się wszystko skończyć we wtorek, bo w środę wpada ekipa do montażu mebli kuchennych. Chciałem żeby mi zamontowali same blaty, ale chyba nie bylem pierwszym takim cwaniakiem bo skwitowali krótko- albo montujemy całość albo nic. No trudno, przeżyję. Może chociaż meble będą dobrze zrobione w tej kuchni 😉
Dlatego bardzo dziękuję Wam za te liczne piorunki przy wpisach a jeszcze bardziej za słowa motywacji i mega dobre rady jakie od Was dostałem :smiley:
Dam znać jak kuchnia będzie skończona, choć coś czuję że może mnie jeszcze co nieco czekać po drodze xD

Jak ja bym zrobił u siebie to zdecydowałbym się na karton gips.
Jak Ci się będzie chciało, to po skończonej robocie fajnie byłoby zobaczyć podsumowanie z pro-tipami, np. założenia czasowe i kosztowe vs rzeczywistość, największe fakapy, co się przydało etc. - ja bym na tym skorzystał :grinning:
MerkuryAutorytet
21piorunówDziś w programie kafelki w garażu.
Makita z tym dłutem elegancko bierze, ponad połowę kafelków w całości oderwałem.
#remontujzhejto #remont

Kostka Ci się zapadła, popraw zanim @bartek555 zobaczy. 😉
PLYTKI KURRRRRWAAAAAA
Co tu sie w ogole na tym zdjeciu odkurwia xD
MarianoaItalianoGruba ryba
32piorunówJest taki aspekt mieszkania na wsi - wywóz szamba. Za 8m3 zapłaciłem dzisiaj chłopu 350zł, to normalna, nawet dość niska cena podobno mi wujek powiedział xD
Bo jeżeli tak to nie dziwi mnie że tak dużo ludzi pompuje szambo na pole albo do rowu. No tyle dobrego że mieszkam sam to mi to 8m starczy na kwartał.
@MarianoaItaliano Ale musisz mieć dokumentację że było wywożone. Chyba że ktoś z firmy szambiarskiej na lewo wystawia papiery powiedzmy za 100 zł że świadczył tę usługę . I na te 100 minus podatek na czysto bez roboty
@MarianoaItaliano no jak sam mieszkasz to przydomowa oczyszcalnia się nie opłaci, ale jak 3 osoby to czysta, hehe, oszczędność
ElvisiakoOsobistość
43piorunówAle odwaliłem popelinę. Ale po kolei.
Poprzedni odcinek: https://www.hejto.pl/wpis/jesli-sa-to-marketingowcy-firm-lub-marketow-budowlanych-to-mam-dla-was-pomysl-na
Poniedziałek więc nowy tydzień i nowe siły do pracy. Wstaje rano z myślą o zacierania wczorajszych gipsów a tu zonk - połowa jeszcze mokra. Zostawiłem w nocy otwarte okno bo myślałem, że szybciej wywietrzeją. Nie pomyślałem, że może być w nocy za zimno i zbyt wilgotno. A że był mocny przewiew to porobiły się rozstępy jak na tej kolezance, która odkryła kanał Ksiązula i teraz testuje te same lokale.
No odwaliłem koncertowo, ale w końcu musiało się odwalić. Lekko spanikowałem, bo dzisiaj przyjechał mi pomóc Matti a tu nie ma co robić. Aaaale spokojnie, nie ma tego złego. Zamówiony transport mebli przyjechał i już z poniedziałku zderzenie z fachowcami. Bo transport zamówiony z wniesieniem do mieszkania a i tak musieliśmy we dwóch im pomagać. No żenada, nie polecam zadbano.pl, ale oni akurat realizują transporty w Agata Meble. Przez ten czas trochę gipsy przesychaly, żona wzięła się za czyszczenie kaloryfera w kuchni a ja postanowiłem i tak pouzupełniać te rozstępy bo już były przeschnięte. A tam, gdzie już było sucho to zacząłem zacierać a to żyrafą (polecam do duzych plaskich powierzchni) a to kostką z siatką a to samą siateczką pyk pyk na szybkości.
Plan na jutro- pozacierać resztę (O ILE WYSCHNIE), odkurzyć ściany, przejechać je gruntem i pomalować dwa razy. A w międzyczasie przyjąć dostawę agd i oddać stare agd.
Stay tuned, będę informował.

W Agacie zawsze jak zamawiałem z wniesieniem, to miałem wniesione, bez marudzenia. Od małego producenta to już nie, ale uprzedzali od razu
Ja to wolę karton gips, może i są ubytki na metrażu, ale za to o ile szybciej. Pyk, pyk i jako tako
ElvisiakoOsobistość
26piorunówJeśli są tu marketingowcy firm lub marketów budowlanych, to mam dla was pomysł na hasło reklamowe: No to fugo (tak, odniesienie do Frugo).
Poprzedni wpis telenoweli remontowej: https://www.hejto.pl/wpis/parafrazujac-tekst-rau-performance-winko-ten-weekend-mnie-dojechal-za-duzo-latan
Dzisiaj niedziela, a plany napięte jak przez cały tydzień. Od rana licząc: gruntowanie ścian, kościółek, śniadanie, mała fucha nie związana z remontem, gipsowanie ścian a na koniec kończenie czyszczenia fug i fugowanie.
Ja bym się zdecydował na karton gips. Pyk pyk pyk siateczką na szybkości...
Ale właśnie, nie chciałem ubytków na metrażu ( ͡° ͜ʖ ͡°) więc dzisiaj wleciał darowany gips gotowy w workach Flugger Sandplast LSR Pro. Prosto z worka do wiadra i nawet bez mieszania od razu na pacę lub kielnię. Polecam jak robicie na szybko remonty. A nawet jak chcecie klasc gładzie na karton gips, ja tam jestem tolerancyjny xD
Gips schnie a tu 19:00 i coś by jeszcze porobił. No to jedziemy fugowanie. Ale zanim fugowanie to trzeba dokończyć wycinanie nadmiaru kleju z pomiędzy płytek oraz resztek klipsów. Jak wam zostają to postarajcie się chociaż te 1-2mm ściąć nożykiem - fuga przykryje 😉
I tak o to po 23:00 pomyte narzędzia i ich operator opisuje swój dzień dla najlepszej widowni w polskim internecie, czekając na sen; który oddziela go od nieuniknionego zacierania gipsów oraz odbioru transportu mebli.
P.S. na fotce fuga wygląda jak przekoszona, ale to nadmiar fugi lezacy na płytce i jeszcze nie wciśnięty :smiley: a fuga to Ceresit Ready to use (chyba CE60), bardzo wygodna w obsłudze.

@Elvisiako bardzo dobra robota 👍👍 BTW na podłodze nie lepiej wylać fugę i paczeć, czy dobrze się rozchodzi :thinking_face:
Dobrze że jaja w ścianie nie trzeba murować... Znaczy się że inwestor płaci 😇
ElvisiakoOsobistość
64piorunówParafrazując tekst Rau Performance - Winko:
Ten weekend mnie dojechał
Za dużo latania
Wpis za sobotę, a link do poprzedniego tutaj: https://www.hejto.pl/wpis/moooj-jest-ten-kawalek-podlogi-poprzedni-dzien
Szybki raport w przerwie niedzieli.
W sobotę w planie były docinki płytek. Poszło szybko i tak jak @100mph sugerował, diaxem najpewniej. Chociaż diax zostawiał grube cięcie, musiałem o tym pamiętać wymiarując docinki.
Ale gilotyna też dała radę, 4 płytki idealnie odkroiła. Ale musieliśmy na każdej z płytek zrobić dobre 10-15 rzezów rysikiem zanim łamałem płytkę (nie wiem czy wina rysika czy naszych umiejętności, ale dało radę).
Niestety rzuciliśmy się też na zrobienie zwrotów w sklepach w sobotę i dokupieniem rzeczy na niedzielę (j⁎⁎ać niedziele niehandlowe) na czym straciliśmy mnóstwo czasu i przez to wieczorem musieliśmy zaklejać puszki i czyścić fugi z kleju przed fugowaniem.
Aaa w międzyczasie byłem na szybkiej fuszce i dzisiaj też muszę być, ale jak wrócę to już mamy pogruntowane ściany i w planach jest gipsowanie.
Miłej niedzieli, wrócę z updatem 😉

dobrze idzie! Dzięki za kolejny raport
Idziesz jak burza, brawo! :grinning:
ElvisiakoOsobistość
49piorunówMóóój jest ten kawałek podłogi.
Poprzedni dzień: https://www.hejto.pl/wpis/zmian-nie-widac-czyli-remontu-dzien-czwarty-poprzedni-wpis
Remontu dzień piąty. Nareszcie płytki. Tzn miało być tak, że wstajemy, jemy śniadanie i rozrabiam klej. Ehe.
Po śniadaniu pojechałem do Castoramy po poziomicę i tarczę do cięcia ceramiki. Jak wróciłem to ogarnęliśmy, że jeszcze niepogruntowane. Zanim grunt wysechł to zrobiła się 12:00. No ale potem z górki? No prawie. Podłoga może dobrze skuta na równo, ale jednak płytka płytce nierówna. A to trzeba zdjąć kleju, a to trzeba dołożyć, a to docisnąć, a to lekko obrócić żeby fuga ładnie się układała. A plytka 60x60cm lekka nie jest wiec plecy dostały taki trening, że jutro... no wlasnie, jutro powtórka. No nie jest idealnie ale hej! Jakbym chciał idealnie to bym tego nie robił, co nie?
Dzisiaj udało się do 20:30 ułożyć wszystkie 17 całych płytek. Zostały do zrobienia docinki i obawiam się, że jutro nie zdążę ich zrobić. Trochę się spieszę, bo gilotynę do płytek muszę oddać jutro do końca dnia.
Plan robót jest jaki? Wiadomo.
Wrócę z updatem, ciao.

@Elvisiako kiedyś sporo metrów położyłem. Z gilotyną nigdy się nie polubiłem. Płytki pękały i jeszcze krawędzie trzeba było doszlifować. Stwierdziłem, że to pi⁎⁎⁎⁎lę, kupiłem maszynę do cięcia i mam do dziś.
@Elvisiako pyk pyk pyk, płytki jako tako i fajrant
ElvisiakoOsobistość
33piorunówZmian nie widać, czyli remontu dzień czwarty.
Poprzedni wpis: https://www.hejto.pl/wpis/przegryzam-tosta-twarogiem-wiec-krotki-raport-z-trzeciego-dnia-remontu-https-www
Zobaczyliśmy rano z żoną podłogę i uznaliśmy, że trzeba dokładniej ją poskuwać. Lepiej stracić te kilka godzin ale zaoszczędzić na zrywaniu płytek w przyszłości. 5h zajęło zerwanie kleju do czystej posadzki lecąc dwoma młotami, ok. 8.6m2. Fotki tego nie oddadzą ale jest wyczuwalna różnica między wczorajszym a dzisiejszym stanem podłogi.
Porobiłem kilka dziur w posadzce ale już wiem, że zakleję je Atlasem Ultra Geoflex - żadna reklama, taki dostałem wiec takim będę też płytki przyklejać xD
Ze strat to jedno dłuto się złamało. No i protip na przyszłość - młot zasilany z sieci jest cięższy, ale mocniej zrywa klej. I do niego najlepiej jak najszersze dłuto brac. Ja dokupiłem 40mm bo szerszego nie dałbym rady przesuwać po posadzce. Chociaż może dałbym radę, ale po co się niepotrzebnie męczyć 😉
Żona odkurza posadzkę, więc potem wejdę z gruntowaniem dziur i zaklejaniem ich i może finisz na dzisiaj.
Raczej żadnej płytki dzisiaj nie przykleję, ale może to dobrze. Lepiej z nową energią w piąteczek zacząć kolejny etap. Czy nie? 😉

Jak posadzka trzyma poziomy to zazdro, u mnie na remoncie leci w każdą stronę i trzeba skuwać xD
ElvisiakoOsobistość
52piorunówPrzegryzam tosta twarogiem, więc krótki raport z trzeciego dnia remontu.
https://www.hejto.pl/wpis/remont-dzien-drugi
Tata odwalił kawał elektrycznej roboty. Puszki, gniazdka, kable. Nic mi to nie mówi ale wygląda świeżo i dobrze. Ja w międzyczasie skuwałem dalej podłogę w przerwie między podkuwaniem dróg na kable, wnoszeniem zamówionych płytek i robieniem zakupów ad hoc (bo jednak za mało o jedną puszkę kupiłem więc od razu gniazdka dokupiłem). Wpadł też Kuba, któremu pomagałem przy zaciąganiu gipsów i zrewanżował się pomagając skuwać podłogę drugim młotem i pozyczając ogromną ilosc sprzetu. Także sąsiedzi na pewno już mnie kochają po tym koncercie na dwa młoty (a jak liczyć ich operatorów, to na cztery młoty)
Jeszcze w planach odwiezdz tatę na pociąg, oddać odkurzacz który nie działa i pożyczyć uchwyt do płytek. I kto wie, może jutro pierwsze płytki zostaną położone :star-struck:
Jestem zmęczony jak koń po westernie, ale równie usatysfakcjonowany.

odwiezdz
Chryste Panie
ElvisiakoOsobistość
69piorunówRemont dzień drugi.
https://www.hejto.pl/wpis/no-to-polski-urlop-czas-zaczac-kuchnia-pamieta-poczatek-xxi-wieku-wiec-przyda-je
Dzisiaj kucie ścian i podłóg. O ile ściany szły jako tako tak dwudekadowy klej na podłodze trzyma się jak polityk stołka. Już wiem, że szykuje się lekka obsuwa w pracach, bo podłogę będę jeszcze jutro skuwać (chcę dać sąsiadom trochę odpoczynku od hałasu, nie dlatego że jestem zmęczony jak @Wagabundowy po Trans Balkan Race). Także jutro, oprócz skuwania, szykuje się robótka elektryczna przy której moim mentorem i głównym wykanowcą będzie mój tata. A, no i jutro ponoć płytki przyjadą, więc trzy duże tematy się szykują (nie mogę się doczekać).
Ze strat, to oberwałem półką stolika w stopę. Żona mnie opieprzyła, że sam się biorę za jego przenoszenie. Nie dość, że mnie stopa bolała to jeszcze zebrałem ochrzan xD
Dwie minuty później nie dała rady odkręcić butelki więc topór wojenny szybko się zakopał 😉

@Elvisiako współczuję z tym klejem, ja u siebie zdecydowałem skuć zamiast niego 1.5cm wylewki bo odchodziła 10000x prościej niż klej na niej ( ͡° ͜ʖ ͡°)
ElvisiakoOsobistość
91piorunówNo to polski urlop czas zacząć.
Kuchnia pamięta początek XXI wieku więc przyda jej się odświeżenie na co najmniej drugie 20 lat .
Dajcie piorunka na to, abym nic nie spierdaczył, a przynajmniej niewiele bo robię u siebie. A na foteczce stara instalacja elektryczna.

Lol, wygląda prawie jak u mnie: wymiary, rozkład, nawet kafelki mam te same xD Tylko gazu u mnie brak. Wrzucaj relację co i jak robisz, bo też mnie to czeka w tym roku ech ( ‾ʖ̫‾)
U mnie też pijany elektryk kładł instalacje, pozostali fachowcy też nie wylewali za kołnierz albo po prostu robili na odpierdol xD
MarianoaItalianoGruba ryba
50piorunówMiałem mały problem z zastawą do codziennego użytku w nowej kuchni bo mi się nic nie podobało i wszystko wydawało mi się badziewne albo za bardzo designerskie a że ja lubię lata 90 to i postanowiłem przywieźć z naszego domu rodzinnego w Radomiu kilka talerzy z duralexu które zostały z zastawy ślubnej rodziców.
Pochwaliłem się jednej babci, drugiej babci, cioci i się okazało że to było tak popularne że każdej z nich zostało po kilka talerzy z tej serii z lat 90 i z tych po 2 czy 3 sztuki u każdego jestem bliski skompletowaniu zastawy na 12 osób (na 6 już mam) z takich elementów jak widzicie. A od teściowej mojej cioci dostałem jeszcze 6 dużych głębokich talerzy, flaczarek i salaterki sałatkowe i powiedziała że poszuka mi jeszcze półmisków w piwnicy xD No final boss duralexu będę xD

@MarianoaItaliano U mnie w domu nadal się korzysta z takiej zastawy xd.
ShivaaFanatyk
120piorunówStać bo szczelam!
Polak zwyczajny długo-weekendowy dziś na pełen etat (a nie po godzinach jak zwykle xd)
A jak wy święcicie dzień święty?

@Shivaa w robocie bo nie jestem wierzący
@Shivaa no samo się nie chce jakoś wrzucić do kotłowni 😅
BitrateDzikimmmmGzikiGwiazdor
20piorunówUznałem kałużę w pokoju gościnnym za widok nietypowy dla wnętrza, zwłaszcza w dzień bez deszczu.
Trochę nasłuchiwania kap kap kap i jest!
Hydrozagadka rozwiązana, obywatelska czujność górą, woda z instalacji postanowiła wyjść z siebie w pełnym tego słowa znaczeniu.
Rura do marketu!
„Drodzy klienci, właśnie zamknęliśmy nasz sklep”.
Nie ma takiego zamykania, jeszcze minuta! - pomyślałem biegnąć slalomem wśród istotnie względnie zdezorientowanych pracowników.
Rura pół metra w dłoń i sprint do kasy, w tej scenerii czułem się niczym wojownik na ustawce walczący w imię bojówki #codziennepiciu
Na paragonie punkt 22:00 - idealnie.
Powrót, dłubanie i oto jest.
Nowa era wodna nastąpiła.
Tym samym poranny prysznic w celu maksymalizacji imitacji bożego ciała stał się ponownie osiągalny.
Wszystko zgodnie z planem.
Niech żyje zagłębie rury!

@BitrateDzikimmmmGziki Masz salon pod kotłownia? 😆
MarianoaItalianoGruba ryba
43piorunówRemontu ciąg dalszy - w tym tygodniu w menu jest przedpokój. Jutro o tej porze ma być już zamontowane okno, drzwi wejściowe i dach przykryty ;) Podłoga też idzie tam 10cm wyżej bo nie było docieplenia pod spodem, stąd podmurowane okno i wyżej sufit bo by było 190cm w najwyższym miejscu a tak będzie więcej.
#remontujzhejto

Wiatrołap w wersji cabrio 😉
mannorothLider
27piorunów
I jeszcze harnaś w promocji był.
FisheryGruba ryba
26piorunów#budujzhejto #remontujzhejto #lifehack
Warto zainwestować w takie pierdolniki do podnoszenia mebli, drzwi itp. Nadają się też do rozpierania szpar. Dzięki nim sam położyłem wykładzinę bez wnoszenia czy jeżdżenia meblami (patrz #kallaxheaven)
Koszt około 79zł za dwie sztuki

@Fishery przydają się, ale miejsce zahaczenia mebla jest tak malutkie że podniesiony ciężar może się łatwo zsunąć (szczególnie, że nie jest np. gumowany ten rant). Ja się przesiadłem na poduszki pneumatyczne, kosztują grosze, łatwiej podnoszą i są bezpieczniejsze (szczególnie przy opuszczaniu czegoś ciężkiego).
MarianoaItalianoGruba ryba
49piorunówBabcia mi zasłony szyje do sypialni, skarb taką babcię mieć ;)

Stylowa babcia. 😄