Yes_ManLider
27piorunów331 397 + 4 + 4 + 4 + 6 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 = 331 450
Zaległości
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Yes_ManLider
27piorunów331 397 + 4 + 4 + 4 + 6 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 = 331 450
Zaległości
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

RzeznikLider
26piorunów331 357 + 4 + 11 + 5 + 10 + 5 + 5 = 331 397
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
cazpereqTytan
24piorunów331 325 + 32 = 331 357
Mała przejażdżka
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

winiuchoGURU
34piorunów331 195 + 130 = 331 325
Niedzielny rowerny dzień.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
21piorunów331 137 + 58 = 331 195
deszczowo, dzisiaj płasko - tylko 1k m. up
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
mirek1512Osobistość
23piorunów331 034 + 103 = 331 137
Imperialna setka z bratem na wyjeździe do Mławy. Start 5.30, stopni aż 14 i wiele ciepłej nie było. Plus jazda pod wiatr przez dłuższy czas. Dzięki nowym kołom nie dostawałem już tak od jego szosy. Tempo mocne a pod koniec z wiatrem :smiley:
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie
Dokumentalista (100 zdjęć)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
austrionautaOsobistość
28piorunów330 929 + 105 = 331 034
wybrałem się kolegą na piękną trasę z elementami gravelowymi - akurat trafiły się na podjeździe, a w zjazdach 40 agrafek, i prawie zero ruchu samochodowo - motorowego. cudo. dawno mi się tak dobrze nie kręciło; po drodze wplątała się też mega hopka: 32m w górę, na 160m długości, w tym kilkanaście z nachyleniem 27%. Tak bałem się spaść z roweru, że aż wjechałem, choć musiałem się niemal przykleić do kierownicy. what a day!
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

Osiągnięcie
Walnij setkę! (lipiec)*
— bo czemu by nie?
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
w tym kilkanaście z nachyleniem 27%.
przecież to by było ciężko podejść pieszo, a co dopiero wjechać :grinning:
@Gilgamesh kolega spadł i musiał włazić:)
FurtoGruba ryba
62piorunów330 309 + 4 + 612 + 4 = 330 929
Pierścień Tysiąca Jezior 610 km
Na otwarcie lipca przypadł mój pierwszy start w ultra. O imprezie dowiedziałem się od znajomka, który startował rok temu ze kumpelą. No i tak się złożyło, że się zgadaliśmy na najdłuższy dystans, na początku roku nocleg został ogarnięty... a niecałe 3 tygodnie przed imprezą zostałem sam. Trudno, ich strata :)
Pogoda wylosowała się nie najgorsza, bowiem wiadomo że lepiej startować w wietrznych 20 stopniach z chwilowymi opadami, niż patelni jak tydzień i dwa temu.
Trafiło mi się miejsce w jednej z pierwszych grup startujących i miałem szczęście, że w grupie trafiłem na zawodnika, który jechał podobnym tempem do mnie (za szybkim xD). Cały czas lecieliśmy po zmianach i wybiła godzina jazdy ze średnią ponad 30. No i wtedy się zesrało, usłyszałem hałas z tyłu, a po 10 sekundach meldunek "kapeć, leć dalej". No to poleciałem, aż do 172. km mijałem tylko startujących z poprzednich grup, w tym z krótszego dystansu. Wówczas po drugim, dłuższym pitstopie, złapałem się z kolesiem ruszającym 10 minut po mnie, a po kolejnych 100 km dołączył do nas jeszcze jeden startujący. Jadąc tak po zmianach, na przedostatnim punkcie kontrolnym na 325. km średnia wynosiła blisko 31 km/h. Wiedzieliśmy jednak, że noc i gorsze warunki wietrzne nas wyhamują, a dodatkowo zdarzył się zgubiony bidon i drugi kolega z kryzysem nocnym. Do 525. km dojechaliśmy we dwóch, ale w obliczu tego, że ja musiałem coś zjeść i lekko odechnąć, a współtowarzysz wprost przeciwnie, rozjechaliśmy się. W ten sposób ostatnie ponad 80 km jechałem zupełnie sam. Przypłaciłem to kryzysem na ok. 560. km, acz był on bardziej psychiczny niż fizyczny. Dość powiedzieć, że PTJ to praktycznie ciągłe hopki, a wiele kilometrów dróg to dziura na dziurze ze żwirem. Udało mi się jednak wykrzesać chęci i z całkiem dobrą średnią (i pozycją, acz mniejsza) dojechać do mety. W życiu nie byłem taki zmęczony po rowerze, zeszłoroczna Praga klęka.
Ostatnie 200 km dłużyło się niemożliwie, siły były już mocno zredukowane. Zagrał za to ubiór, jedzenie, nawadnianie oraz stopy. Nic nie piekło, nie bolało. Kolana rzecz jasna teraz nie działają, a plecy tylko nieco trochę. Siadam z użyciem rąk, choć te też bolą, bo cała obręcz barkowa ucierpiała od dziurawych, mazurskich dróg.
Być może tu jeszcze wrócę, ale może spróbuję się na dystansie 300 km.
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

@Furto wow, podejrzewałem, że coś odwalasz, bo za długo nic nie wrzucałeś xD ale 600 + to się nie spodziewałem :grinning:
Gratuluję przede wszystkim samozaparcia
To impreza szosowa ?
@Gilgamesh Hah, dzięki xD W ogóle trochę odwaliłem, bo pomiędzy Gdańskiem a PTJ, najdłuższy wypad miałem na niecałe 50 km 😂 No ale trochę pecha w tym było (i to 2x).
Tak, szosowa, ale na najdłuższym dystansie na pewno dojechał do mety jeden chłop na gravelu z kapciem 45+, a jechał też (nie wiem jak skończył) typ na rowerze z prostą kierą i... ostrym kole :anguished: Organizator robi też imprezy dedykowane gravelom - Lubuska Przygoda oraz Bałtyk Bieszczady Gravel Tour.
@Furto Kurde, no i znowu podniosłeś poprzeczkę. A myślałem, że 500km już mi wystarczy. Gratulacje! Mega wyczyn. I jeszcze ta średnia.
TrypsynaGURU
29piorunów330 247 + 3 + 4 + 3 + 4 + 3 + 4 + 6 + 35 = 330 309
Drobne od 1 lipca i wczorajszy wypad po okoliczne kwadraciki i wandrera. Gdyby strava dawała PR za aktywność pod największy wiatr, to otrzymałabym ją.
Tak, jechałam, przez te pole. #kwadraty
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

MahjongOsobistość
33piorunów330 161 + 86 = 330 247
Pojechaliśmy pociągiem z rowerami godzinę od naszego miejsca docelowego. Powrót głównie lasami, minęliśmy parę jezior takich jak Łętowskie czy Zbyszewo, ale hitem było jezioro Przyjezierze - czyste i piękne.
W lesie koło innego jeziora spotkaliśmy kilka dzieciaków rozkładających namioty i hamaki, mieli masę stuffu, stanęliśmy się dowiedzieć co to za obóz survivalowy dla młodzieży, a to młodzi harcerze z Krakowa na obóz przyjechali.
Po 40 km naprawdę wyczerpującej jazdy, po piachach, podjazdy, pod wiatr, zmęczeni dotarliśmy do Kępic gdzie udaliśmy się na uzupełnienie paliwa. Byliśmy tak podle głodni, że zamiast rozsądku zwyciężyły wołania żołądka i zamówiliśmy pizzę. Po obżarciu się ruszyliśmy się jak kule kaloryczne w dalszą trasę, zdumiewając się, że mimo naszej rowerowej wiedzy zapchaliśmy się pizzą i kondycja padła uśpiona.
Dopiero gdzieś po godzince, gdy już jechaliśmy znów po lesie, trochę z nas zeszło.
Niestety, mieliśmy też bardzo przykrą przygodę... W jednej wiosce dosłownie nagle pojawiły się obok nas trzy psy, z czego jeden taki większy. Zanim zdążyliśmy jakkolwiek zareagować jeden z kundli ujebał mojego kolegę w kostkę. Zaczęliśmy krzyczeć by zabrali te agresywne psy, ale zaraz dwa z nich ruszyły za mną. Motorek w d⁎⁎ę i dopiero za wioską odpuściły. Strasznie się bałam, że też mnie pogryzą, szczególnie, że jeden z nich był taki większy i naprawdę szybko biegł, słyszałam go tuż za mną.
Już z daleka obserwowałam sytuację, bo psy tam dalej krążyły, bałam się o kolegę, bo jeszcze wyskoczył równie agresywny właściciel. Chcieliśmy po wszystkim dzwonić po gliny, ale to daleko od miasta, weekend, byśmy pewnie musieli czekać z 2h na patrol. Odpuściliśmy i cali w nerwach ruszyliśmy w stronę domu. Na szczęście, pies nie wgryzł się mocno, tylko zaorał skórę, ale strach był mocny.
Sama trasa super, fajne jeziorka, czasem tylko wmordęwiatr zabierał sporo sił, ale tak to fajowo. Szkoda, że przez nieodpowiedzialnych właścicieli pchlarzy taka fajna traska zarysowała się niefajną przygodą.
Ostateczni zmęczeni i fizycznie i emocjonalnie dotarliśmy do miasta.
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

krzzTwórca
22piorunów330 050 + 50 + 4 + 57 = 330 161
Pierwszy wpis, pozdrawiam że Szczecina
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
vvitchGruba ryba
27piorunów330 044 + 6 = 330 050
fistiAutorytet
26piorunów330 029 + 15 = 330 044
Kupiłem dwie identyczne kości ramu sodimm ddr3 8GB 1600Mhz PC3L.
Jak zaraz odpalę hejto.pl, to aż powiadomienia mi się błyskawicznie wyświetlą, prawda?
Prawda?
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
@fisti od wczoraj jest w tej kwestii lekka poprawa ;)
winiuchoGURU
29piorunów330 000 + 29 = 330 029
#rowerowyrownik #rower #gravel
*
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
24piorunów329 925 + 75 = 330 000
2023 m. up - 1950 m. na 63 km, reszta ostatni zjazd i rozjazd po płaskim xd
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
Szacunek!
cazpereqTytan
21piorunów329 874 + 26 + 25 = 329 925
Małe przejażdżki ✌️
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

dzangylGruba ryba
22piorunów329 847 + 27 = 329 874
Ehh, ale mi brakowało roweru :)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin
mirek1512Osobistość
31piorunów329 726 + 100 + 3 + 3 + 5 + 3 + 5 + 2 = 329 847
Wywaliłem, wywaliłem 1760 zł na serwis i nowe koła... kilka dni temu oddałem rower po myślałem, że to suport strzela. Okazało się, że jak jest lekko niedokręcone no i też obręcz z tyłu pękła w 3 miejscach. Na gwarancję po 4 latach tak średnio, wersja oszczędnościowa to ok 600 zł więc już przyjąłem propozycje wymiany kół. Do tego klocki, adaptery pod sztywne osie serwis inne i poszło 1/3 wartości roweru. Moje serce podobne ja te co mają osoby z państwa położonego tam gdzie chce bolało ale na coś trzeba :) po wczorajszej jeździe z kolegą - nie żałuję. Opory inne, fajnie się kręcą, słychać też piniondz jak w droższych szosach :) nie trzeba dzwonka :) oszczędziłem 600 gram wymienię jeszcze opony na zwijane i będzie git :) pisałem już że fajnie się jeździło? ;)
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified! #statsbymarvin

To był długi proces. A i tak skończyło się na tym, że zdobywasz osiągnięcie
Walnij setkę! (lipiec)*
---
Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats
A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.
Znam ten ból - mi rometowska przednia obręcz pękła przy jednej szprysze to polazłem w internety, obręcze DT Swiss G540 po 145/szt, piastę na przód 105 serwis miał za stówkę, szprychy 2.3mm i przednie koło mam już zaplecione pancerne, czekamy tylko żeby tylna piastę znalazł w rozsądnych pieniądzach i też nowy zestaw będzie.
vvitchGruba ryba
22piorunów329 696 + 4 + 6 + 4 + 7 + 4 + 5 = 329 726
fonfiFanatyk
50piorunówDzień dobry wieczór się z Państwem,
Właśnie się zorientowałem, że na hejtostats.pl nie pobierają się aktywności ze Stravy. Okazało się, że 30 czerwca Strava zmieniła warunki używania API i jakimś sposobem ta informacja mnie ominęła - pewnie wysłali jakiegoś maila, którego skasowałem bez czytania 😅 Okazuje się, że teraz API może być używane tylko przez konta posiadające płatną subskrypcję - a takiej "wirtualne" konto @Marvin nie posiada. Jako, że subskrypcja Stravy to jakieś 150pln rocznie, a jedną (swoją) już posiadam, to bez sensu jest opłacać drugą Marvinową. W związku z tym przeniosłem apkę z konta Marvina na swoje. Klucze na hejtostats już podmieniłem, ale apka jest teraz w procesie weryfikacji, co pewnie potrwa kilka dni, więc w najbliższym czasie pewnie trzeba będzie aktywności wklepywać "z palca".
Apka w weryfikacji ma limit do 10 użytkowników, więc możecie spróbować odłączyć Stravę od hejtostats (w hejtostats, na stronie z formularzem dodawania aktywności jest do tego przycisk) i połączyć ponownie - może akurat uda się pobrać aktywności.
Bardzo mi przykro i przepraszam za moje niedopatrzenie. Jak tylko będę miał jakieś informacje od Stravy będę się nimi na bieżąco dzielił.
#rowerowyrownik #sztafeta #ksiezycowyspacer #statsbymarvin

Mam nadzieje że Ci potwierdza, nam ostatnio odrzucili :P
@Ragnarokk Jak odrzucą to najwyżej opłacę subskrypcję Marvinowi, bo on ma zatwierdzoną apkę to 1k userów :face_with_diagonal_mouth: