Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#rowerowyrownik

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

15piorunów

387 586 + 27 + 23 + 17 + 8 + 13 + 11 + 10 = 387 695

jazdy z tygodnia

w piątek padł pomysł, żeby wreszcie młoda posiadała rower, bo przez dwa lata kręciła nosem. W sobotę nastąpiła miłość od pierwszego wejrzenia i już dwie jazdy rodzinne w komplecie. Miałem zamiast tego machnąć wrześniową setkę, ale rodzina jest najważniejsza ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość

w Rowerowy Równik

13piorunów

387 539 + 47 = 387 586

Wspaniała pogoda tylko ten wicher ...

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość0piorunów

Tak, to ja uznałem, że to już. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (150 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Lider

w Rowerowy Równik

26piorunów

387 475 + 64 = 387 539

Dzisiaj po ogrodzie - do domku dla gości i kapliczki po dziadku

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość1piorunów

Niepotrzebnie dodałem warunek. Ale nadal zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (60 km)*

W sumie... (500 km)*

W sumie... Hardkor edyszyn! (500 km)*

Nie mogę rozmawiać bo jadę! (1 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

21piorunów

387 246 + 229 = 387 475

Wyprawa na Słowację. Po godzinie jazdy, jeszcze w Polsce wjechałem w ogromną mgłę, widoczność może na 100 metrów, wilgoci tyle że lało mi się z kasku a rower był cały mokry. Okropnie zimno było w tej mgle i tak jechałem przez godzinę, a ja ubrany na krótko, tylko w rękawkach xd.

120 km i 1800 m w górę to była rozgrzewka przed kultowym podjazdem Savoš z Huty, który pojechałem mocno ale z wyczuciem. To był główny cel tej wyprawy, ale po drodze było mnóstwo innych fajnych podjazdów i wspaniałych widoków. Uwielbiam te słowackie trasy, są dużo piękniejsze niż nasze, mimo że drogi na Słowacji to jest dramat. Wszystko się rozlatuje.

Na całej trasie uzbierało się 3200 metrów w górę i czuć to w nogach. To była najdłuższa trasa w tym roku i od wielu, wielu lat.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Rowerowy Równik

25piorunów

387 040 + 161 = 387 201

Troszkę polatałem z ziomkami po okolicy.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Rowerowy Równik

24piorunów

386 964 + 76 = 387 040

Pojechałem dziś podkraść trochę lata z pogranicza słoweńsko-włoskiego. Ma się ono tam w najlepsze, luksusowe 26C w cieniu. Jeszcze wszystko zielone, jeszcze można na krótko, jeszcze bym tam jeździł i jeździł. Trasa, którą dziś jechałem była tak za⁎⁎⁎⁎sta, że będzie służyć jako wzór tego słowa - minimalny ruch, jedna górka killer - na szczęście krótka (1,3km ze śr 12%,) dwie górki przyjazne i dużo płaskiego. Dawno tak super mi się nie jechało, to aż zrobiłem wpisa.

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

29piorunów

386 701 + 6 + 124 + 6 = 386 837

Klasyczne górki extended w wersji odwróconej: Droga Justyny - PTTK Jagodna - Bystrzyca Kłodzka - Przełęcz Puchaczówka - Lądek Zdrój - Złoty Stok

Wyciągnąłem znajomka na odwróconą wersję trasy, którą jechałem już dobre kilka razy. Start z Kłodzka przy 4 stopniach, mgły, wilgoć, odczuwalna pewnie ciut ponad zero. Od razu trzeba było wskoczyć na obroty, choć miałem 4 warstwy i ocieplacze na buty. Wszystkie podjazdy w komforcie termicznym, ale zjazdy aż do Bystrzycy z delirką :) Jechało się dzisiaj całkiem dobrze, tętno względnie współpracowało. Odkrycie wyjazdu: zjazd z Przełęczy Jaworowej w stronę Złotego Stoku jest 10/10.

Na minus z dzisiaj, to pierdoleni idioci za kółkiem, szkoda strzępić ryja.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fenomen

w Rowerowy Równik

31piorunów

386 646 + 55 = 386 701

Takie tam kołowanie po starej szóstce - nowy niedzielny klasyk - bo ruch samochodowy w ten dzień tygodnia jest minimalny. Można sobie poćwiczyć kadencję, prędkości, bo teren płaski jak patelnia i asfaltowy.

Ładnie się kręciło - na ostatnich kilometrach dojechała jakaś panna na kolarce i miło się też rozmawiało.

Chciałam w sumie dziś więcej pokręcić, ale obawiałam się, że nogi odmówią posłuszeństwa w pewnym momencie i zawróciłam. I dobrze zrobiłam, bo faktycznie - już mi się ciężej kręciło, ale to wynik intensywnego tygodnia - jak nie rower to walę na siłkę i tak się kręci życia sens.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU4piorunów

To tak działa, że jedzie się rowerem i przypadkowe Panny podjeżdżają i zaczynają konwersację?

Fenomen4piorunów

@sireplama Tyle lat jeżdżę i pierwszy raz mi się zdarzyło, ale co ciekawe tydzień temu podjechał pan na kolarce i też mnie zagadał i kilka km jechaliśmy razem rozmawiając.

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong mi się zawsze wydaje to takie cringowe, więc nie zagaduję kobiet gdy spotykam jakieś na szosach. Jak bardzo cringowo oceniasz to, że do ciebie zagadał? Jestem ciekawy :grinning:

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong bardziej miałem na myśli sam fakt, że ktoś zagaduje zanim nie wiesz, że to normalna gadka. Mi się czasem zdarza, że jakiś mijany rowerzysta rozpoczyna rozmowę i zawsze to jest dla mnie cringowe i reakcja "w głowie" jest zawsze taka sama, "ej koleś ja jadę sam, bo chcę jechać w ciszy sam - daj mi spokój" :grinning:

Fenomen0piorunów

@dzangyl Nie zdarzyło mi się by obcy rowerzysta/tka zaczął rozmowę o czym innym niż rowerach czy jeździe.

Mi się te dwie rozmowy trafiły pod koniec traski, z panną rozstałam się dosłownie pod moją chatą, a tamten pan po paru km zjeżdżał w inną stronę.

Nie wiem co bym zrobiła gdyby towarzystwo było niepokojące lub upierdliwe, ale bym coś wymyśliła pewnie by się pozbyć randoma.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Autorytet

w Rowerowy Równik

16piorunów

386 470 + 14 + 15 + 10 + 12 + 13 + 16 + 12 = 386 562

Dojazdy do lekarza, do mamy itp. pomniejsze translacje ciała w przestrzeni.

Większe wyjazdy dodam osobno, wraz ze zdjęciami.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

28piorunów

386 444 + 26 = 386 470

Godzinka na zewnątrz (w końcu).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

25piorunów

386 272 + 2 + 3 + 145 + 6 = 386 428

Podejście do bicia własnego rekordu przejechanej odległości podczas jednej trasy udane

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Gruba ryba4piorunów

Rekord dystansowy i to w takiej fazie sezonu, klasa :smiley:

Osobistość3piorunów

Proces przeliczania osiągnięć zakończony. Wynik niestety:

Ja nie dam rady?! (125 km)*

Ja nie dam rady?! Hardkor edyszyn! (125 km)*

W sumie... Hardkor edyszyn! (1 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (4)