Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#seriale

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Od jakiegoś czasu nadrabiam sobie stare nostalgiczne seriale.

Obecnie jest to Drużyna A.

Za dzieciaka bardzo lubiłem, teraz w zasadzie podoba mi się jeszcze bardziej mimo, iż zużyli tam kilka składów broni i nikt nie zginął 😆

Na co zwróciłem uwagę to bardzo często używali tam śmigłowców i czasem te wszystkie kraksy i wypadki wyglądały jak improwizacja.

Najbardziej mnie zszokowało jak w jednym z odcinków lecieli nisko pomiędzy drzewami, a łopaty wirnika siekały po gałęziach drzew odcinając je niczym kosiarka :face_with_hand_over_mouth: bhp pełną parą.

Osobistość

w Seriale

11piorunów

Z tego co widzę po newsach w necie, to stało się to już na początku grudnia, ale...

Wrócił w streaming mój ulubiony serial Sci-Fi czyli "Fringe" (ʘ‿ʘ)

Jeszcze przed świętami był dostępny tylko na HBO i tylko do "wypożyczenia" - teraz dostępny w pakiecie Amazon Prime!

Wszystkie 5 sezonów, ok. 100 odcinków :grinning: No to stracony na kolejne dwa miesiące, do widzenia!

Specjalista

w Dyskusje

9piorunów

Małgorzata Neczyperowicz, aktorka mniej znana, ale bardzo dobrze się prezentująca. Gra głównie na scenach, ale też w serialach ("Na dobre i na złe", "Na sygnale", "Barwy szczęścia"). Poza tym reżyserka sceniczna i prowadząca kursów aktorskich. Po lewej w wieku 27 lat, po prawej w wieku 37 lat.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

8piorunów

Paulina Fonferek, aktorka może mało znana, ale bardzo wszechstronna - głównie teatralna ("Mistrz i Małgorzata", "Balladyna", "Zemsta"), ale też serialowa ("Klan", "Na dobre i na złe"), poza tym lektorka i dramatopisarska. Sprawdzała się w rolach młodzieńczych, sprawdza się i w dojrzalszych. Po lewej w wieku 20-paru lat, po prawej w wieku 39 lat.

Fanatyk

w Seriale

40piorunów

1 odcinek Kodżaka zaliczony. Kurde źle klikałem i patrzę że to 3 odcinek. no to teraz 1 odpalam

Edit: jest wypas - więcej akcji i pojawił się Harvey Keitel

Całkiem dobrze się zestarzał w porównaniu do Majami Wajs które teraz trochę kiczowate jest .

Wstępnie szkolna 4

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Dyskusje

4piorunów

Jak ktoś lubi serial o samurajach (60%) + flaki z olejem to będzie frajda. Ja osobiście nie polecam. A lubię kino azjatyckie i w tym przypadku Japonia się nie popisała. Mowa o serialu "Bitwa samurajów 2025"
Zwiastun:
https://streamable.com/o93ezt

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Dyskusje

62piorunów

Chłop, co pomimo gównianej choroby osiągnął wielki sukces.

Urodził się w 1927 r. w żydowskiej rodzinie, która miała polskie i rosyjskie korzenie. We wczesnym dzieciństwie zachorował na siatkówczaka, przez co lekarze zmuszeni byli usunąć mu oko i gość do końca życia w jego miejscu nosił szklaną protezę.

Choć skończył studia w zakresie administracji publicznej, to życie związał z aktorstwem.

Grywał na deskach teatrów, w tym na Broadwayu, miał kilka epizodycznych ról w serialach, a pierwszy raz na ekranach kina można go było zobaczyć w filmie Pretty Boy Floyd.

Największą popularność przyniosła mu jednak rola tytułowa w serialu Columbo.

Facet kochał cygara, grę w golfa i malarstwo.

Niestety ostatnie lata życia odebrała mu para, której osobiście wolałabym nigdy nie spotkać - demencja i Alzheimer.

Po śmierci, jego przybrane dzieci wywalczyły zapis prawny, który mówił o jawności danych medycznych osobom z bliskiej rodziny. Było to pokłosie działań drugiej żony zmarłego aktora, która mocno ograniczyła kontakt oraz dostęp do jakiejkolwiek wiedzy na temat jego stanu zdrowia.

Peter Falk

Koneser4piorunów

Colombo super serial, ale po obejrzeniu jednego odcinka wszystkie kolejne wydawały się już takie same. Zawsze ten sam schemat. Od początku wiadomo kto jest przestępcą (zazwyczaj bardzo wpływowa osoba), a potem tylko podchody detektywa, żeby odkryć prawdę, albo żeby sam się najlepiej delikwent przyznał. I te sceny gdzie już niby wychodzi, już dziękuję za herbatę, ALE... I tu pada przenikliwe pytanie rozwiązujące sprawę :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Seriale

22piorunów

117 + 1 = 118

Tytuł: The Pitt (sezon 1)

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Dramat

Ocena: 8/10

Myślę sobie - wszyscy chwalą tego Pitta, włączę sobie. Włączyłam. Ot, kolejny wyśrubowany akcyjnie serial szpitalny. Daruję sobie, widziałam takie podobne setki razy.

Ale kolejnego wieczoru znowu włączyłam ten serial. I kolejnego, i kolejnego, aż wpadł cały sezon.

Każda godzina serialu to jedna godzina na SORze w szpitalu w Pittsburghu. Obserwujemy poczynania lekarzy, rezydentów, pielęgniarek czy pielęgniarzy no i samych pacjentów.

W czym więc ten akurat serial szpitalny jest lepszy od innych? Albo dlaczego właśnie on zdobywa taką popularność?

Gdybym miała stawiać to chodzi o realizację - ktoś skrupulatnie rozpisał odcinki, akcja dyma od jednego przypadku do drugiego, lub od jednej rozterki jednej postaci do drugiej. Postawiono bardzo mocno na realizm - serialowy SOR jest pod wiecznym ostrzałem korpo-dyrektorki, jak to w USA. Przypadki medyczne wyglądają legitnie, bez przyprawiania sosem nabicia napięcia - bo tego napięcia jest i tak bez liku w tym serialu.

Kolejki na SOR - checked!

Pobicie obsługi szpitalnej - checked!

Prawie jak w Polsce! 😉

Fajna w sumie taka jazda przez kilkanaście odcinków - trudno mi to określić jak i dlaczego, ale weszłam w ten świat mocno po 3 odcinkach i ciężko mi było wyjść - zlekceważyłam filmy czekające w kolejce i naparzałam odcinek Pitta za odcinkiem.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

Bardzo dobry. Był moment, że podjechali woke'iem i się bałem, że będą to wciskać bez sensu, jak Netflix, ale wybrnęli fajnie i nie raziło wcale.

Trochę sztampowy był motyw z zamachem. To jest już element obowiązkowy każdego serialu z tej tematyki. Mogli coś lepszego wymyślić. Ale to taki mały dość zarzut, bo oglądało się i tak świetnie. Jestem ciekaw co wymyślą w drugim sezonie i jak się obronią przed sztampą właśnie.

Główną rolę gra aktor wprawiony w temacie - główna gwiazda dawniejszego przeboju: 'ER', gdzie brylował z Clooneyem. Mieli nawet razem epizodzik we Friendsach.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Seriale

6piorunów

Nowy sezon znowu fajnie. Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.

Osobistość0piorunów

Jedyny minus, że będzie trwało 15 tygodni. Mogliby choć 2 odcinki w tygodniu puszczać.

Lider0piorunów

@maaRcel imho mi nie przeszkadza, seriale które wychodzą całe od razu budują hype i generują ruch w internecie, w pluribus czy severence przez kilka tygodni ludzie analizują i myślą o każdym odcinku przez tydzień. A jak jest wielki sezon dump to ludzie co zbingowali milczą, żeby nie spoilerować i nie ma tego "co się stanie". Tu nie ma takich stawek w ale niech sobie fachowo wydają jak by to był 2004.

Gruba ryba0piorunów

@Deykun

Oni powinni dostać nagrodę za sam fakt, że sezon 1 wyszedł w 2025, drugi w 2026, a trzeci zapowiadają na 2027.

Wszystko kręcone w jednej piwnicy bez okien, 7 aktorów na krzyż. Mogliby trzy sezony w tydzień zrobic.😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Telewizor

71piorunów

?? + ?? = ??

Serio przydałby się jakiś meter dla seriali, bo mam wrażenie, że w tym przypadku trochę nie pasuje.

Tytuł: **Pluribus**

Rok produkcji: 2025

Rodzaj: Serial

Kategoria: Dramat / Psychologiczny / Sci-Fi

Twórca: Vince Gilligan

Liczba odcinków: 9
Długość jednego: ~1h

Ocena: 9/10

Nie wiem czy kogokolwiek to zainteresuje, ale chciałem gdzieś zostawić ślad po tym, co myślę o serialu Pluribus, który z jakichś powodów tłumaczy się jako "Jedyna". Mógłbym tu pewnie próbować pokazać, że to tłumaczenie nijak ma się do tematyki serialu i intencji autorów, ale to chyba u nas norma.

Tak więc Jedyna opowiada historię Carol Sturki, amerykańskiej pisarki mało ambitnych romansideł z elementami fantasy, która w pewnym momencie budzi się jako jedna z nielicznych osób, które przetrwały rozprzestrzenianie się tajemniczego wirusa o kosmicznym pochodzeniu. Wirus ten sprawia, że ludzie przestają być sobą, choć powiedziałbym, że w dość specyficzny i świeży dla mnie sposób. Powiedzenie jaki byłoby spoilerem, a tych postaram się unikać.

To co dla mnie było równie ciekawe, poza samym sposobem, w jaki działa ten wirus, to sposób, w jaki realizowane były ujęcia, które często bywały, hm, surowe? Dziwna ostrość, wychodzenie z kadru, drganie, jakby w losowych momentach nagrywano "z ręki". To chyba sprawia, że serial wydaje się mniej sterylny, mimo że było pare ujęć, które wyglądały sztucznie, np. jak główna bohaterka wychodziła na dach budynku, żeby coś zobaczyć, to cała scena poza nią wyglądała bardzo sztucznie, ale to w sumie tylko taka pierdoła i moje czepialstwo na siłę.

Mam wrażenie, że ten serial byłby bardzo trudny do odbioru dla ludzi, którzy nie lubią powolnych scen i nie skupiają pełnej uwagi, preferując filmy i seriale jako tło. Sporo scen jest bez dialogów i pokazuje tylko jakiś szczegół nie do końca wyjaśniając czemu. Bohaterka nie mówi sama do siebie "biorę ten lek bo...", tylko mamy urywek na tekst, czy tam broszurkę, która w kilka sekund daje jakiś strzępek informacji i tak sami musimy trochę je kleić w głowie podczas oglądania. Serial nie boi się ciszy i dla mnie to jest dość świeże. Nowoczesne produkcje to raczej wzorują się na rolkach tik-tokowych, gdzie cały czas musi się coś dziać, żeby widz się nie znudził, a tu raczej jest odwrotnie i chyba celowo. Dla przykładu w odcinku 7 mamy pokazaną samotność i tempo odcinka jest takie, że jako widz sam poczujesz się trochę jak główna bohaterka, a przynajmniej ja miałem wrażenie, że taki jest cel. Czy to dobrze? Dla mnie tak, choć pewnie nie każdemu się spodoba, bo kto chce się "nudzić" wraz z główną postacią? Co do samej izolacji i jej długości, to może się wydawać naciągana, ale kto oglądał serial reality tv **Alone**, ten wie, jak ludziom siada psychika już po kilku tygodniach i to była bardzo realistyczna wizja w serialu. Zwłaszcza przez pryzmat pierwszego odcinka i tego, co się w nim stało.

Podoba mi się też to, że Carol ma ostry konflikt wewnętrzny i w pewnym sensie zaczyna się zastanawiać, czy to co się stało naprawdę musi być w 100% złe. Pojawia się niepewność. Śledztwo schodzi na dalszy plan, pojawia się trochę taka samolubna strona, mimo że pewnie dla innych ona od początku taka się wyda. Dla mnie niekoniecznie. Co chyba najważniejsze Carol nie jest wszechwiedzącą geniuszką, która sama ocali ludzkość, a raczej zwykłą osobą, która wie dość niewiele o nauce i musi coś zrobić. Czym to coś jest? Ona sama nie wie.

Ogólnie polecam sprawdzić, jak macie opcję, bo warto. Oczywiście o ile to co napisałem was nie odstrasza. To nie jest dynamiczny serial w którym cały czas coś się dzieje, tylko bardziej psychologiczna dramato-komedia z elementami "końca świata", choć ta komediowość nie jest jakoś za często widoczna.

*

*

Fenomen1piorunów

Jest też jest na Prime Video.

Fanatyk1piorunów

@Dziwen mi został jeszcze jeden odcinek. Póki co ciekawy pomysł, dobrze nakręcony, miejscami ciekawy komentarz spoleczny ale też dużo głupotek scenariuszowych i braków w logice. Dla mnie też średnio wiarygodne, trudne do polubienia postacie. Do tej pory zwyczajnie mnie nie wciągnął i chyba przez to solidne 6/10 ode mnie ale nic więcej.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Gruba ryba

w Hydepark

25piorunów

Ludzie narzekają na przetworzone jedzenie i konserwanty jako niezdrowe ale sobie popatrzcie na zdjęcia trzydziestolatków kiedyś a jak wyglądają dzisiaj. Teraz pytanie czy wtedy były jakieś czynniki postarzające czy może konserwanty w żywności mają wpływ na konserwancję osoby taką żywność spożywającej?

Mistrz8piorunów

@Rimfire ołów w powietrzu, azbest w powietrzu, c⁎⁎j wie jakie konserwanty w żywności, kosmetyki gorsze od szarego mydła, nadużywanie alkoholu, leków, nikotyny, przebywanie non stop w dymie papierosowym.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Właśnie zacząłem kolejny raz serial Fargo.

Nadprodukcja to jest. Tam po prostu wszystko gra. Fabuła, casting, zdjęcia, muzyka. Jedyne co mnie drażni to ten wstęp że to tak się wydarzyło naprawdę niby i z szacunku bla bla

Koneser1piorunów

@Michumi Kolejny raz widzę, że ktoś czy to poleca czy wraca do tego dzieła. Chyba czas się zainteresować i obejrzeć bo nie widziałem nawet jednego odcinka

Gruba ryba3piorunów

@RastaaMastaa hmmm... nie wiem czy to zrobić czy nie ale chyba zrobię - muszę Cię ostrzec. To nie jest spoiler stricte ALE może dać pewne "premonition" (bardziej pasuje mi tu niż polskie "przeczucie") co do całości sezonu pierwszego - zatem spoiler alert a jak chcesz to czytaj:

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

.

Jeśli 1 sezon Ci podejdzie, to.. nie wkurwiaj się tym, że drugi i kolejne są praktycznie (nie całkiem ale prawie) zupełnie innymi historiami. Tak samo miażdżą jakością ale ja np jak zbingowałem 1 sezon to włączyłem od razu drugi i tak się wkurwiłem, że to co innego, że się obraziłem i przerwałem na miesiąc chyba :smiley: potem jak już ochłonąłem i pozostałe sezony poszły jak woda. Co za przekrój postaci, indywiduów, historii i niesamowitych pomysłów, degeneracji i głupoty. Wspaniałe to jest :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Dybala dokładnie tak pierwszy odcinek włączasz i już zostajesz wciągnięty w taki dym że po prostu nie wiadomo o co chodzi

A do tego cały serial można sobie na różne sposoby interpretować i to jest w nim zajebiste.

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Seriale

11piorunów

76 + 1 = 77

Tytuł: Burn Notice / Tożsamość szpiega S:1-7

Kategoria: Akcja / Komedia / Thriller

Ocena: 8/10

Czy jest to serial który zmienia historię i o ktorym ludzie będą pamiętać? Nie, nie jest. Szczególnie że minięlo 12 lat od końca emisji i nikt nie pamięta. Czy jest to serial, który zdecydowanie trafia w mojego sweet spota. O k⁎⁎wa, jak bardzo.

Michael Westen jest spalonym szpiegiem. Był gwiazdą w CIA, ale nagle z dnia na dzień zostaje wyrzucony. I dalej jest tak jak przypominają w każdej czołówce - wykonuje mniejsze zlecenia by się utrzymać na wodze, próbuje zbadać dlaczego w ogóle został spalony, a wszystko to z pomocą ostatnich ludzi jacy się jeszcze do niego odzywają. W tym jest jego była dziewczyna Fiona, Irlandka z przeszłością w IRA (która na pewno była inspiracją do postaci Rico w Pingwinach z Madagaskaru, bo odpowiedzią na wszystko jest KABOOM), a także Sam kumpel z dawnych lat, co jest też poza agencją i rozkoszuje się emeryturą jako utrzymanek bogatych kobiet. I jest jeszcze rodzina, jeśli jest zdesperowany. A wszystko to w klimatach Miami i ogolnie Karaibów.

Nie jest to serial bardzo na poważnie. Nie jest to mroczny, brutalny świat agentów i morderstw - choć w każdym odcinku jest sporo strzelania, wybuchów i przemocy to jest to dość luźny serial, z dużą dawką humoru. Sama fabuła jest powtarzalna - są miniquesty na jeden odcinek (tu na plus, że choć podobne to jednak większość na swój sposób unikalne), a poza tym Westen robi dużo by odkryć kto stoi za jego spaleniem. I oczywiście tutaj cebula - za każdym razem jak odkrywa coś dużego to potem się okazuje, że za tym jest coś jeszcze większego - kolejna organizacja, kolejny skorumpowany agent, kolejny zabójca, haker czy podpalacz. Ostatnie dwa sezony są jednak już mroczniejsze - wyraźnie widać że coraz mniej jednoodcinkowych sidequestów, skupia się jedynie na głównej fabule, dzieją się już też mroczniejsze rzeczy. Widać, że serial dązył do końcówki, nie został urwany (choć trochę przyspieszony jednak był) tylko zakończył się tak, jak się zakończyć musiał.

Jest to połączenia trochę Rambo, dużo Mac Gyvera, trochę Policjantów z Miami. Serial który raczej nie zmusza do refleksji, ale też po obejrzeniu jego nie czuję konieczności się wykąpąć by zmyć moralny brud - jak najczęściej mam przy bardziej realistycznych produkcjach z tego tematu. Tutaj po obejrzeniu masz tylko ochotę na jogurt, najlepiej jagodowy :smiley:

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba

w Seriale

10piorunów

Yellowstone

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, co to jest za sztos. Co prawda jestem dopiero na S02E07, bo oglądam okazjonalnie wyłącznie, gdy jadę na trenażerze, ale podoba mi się na maxa. Mam nadzieję, że w dalszej części utrzyma poziom chociaż w 80%

Fanatyk4piorunów

Oj utrzyma. Ja podchodziłem sceptycznie, bo co moze być ciekawego w serialu o gościach co "prowadzą farmę" 😉
Ja jestem fanem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Seriale

9piorunów

72 + 1 = 73

Tytuł: To: Witajcie w Derry

Rok produkcji: 2025

Kategoria: Horror

Reżyseria: Brad Kane

Ocena: 6/10

It: Welcome to Derry

No cóż, nie było pierdolnięcia, ale w sumie oglądało się. Lubie bardzo film ostatni "To" i Billa Skarsgarda w roli klauna. Historie dzieciaków ledwie poprawne, była wczutka w ich przerażające przygody, ale jednak więcej emocji i więzi na przykład wywołały we mnie dzieciaki z strangerthingsowego Hawkins lub oryginalnego "To".

Dużo wątków dodanych do "uniwersum Derry", jak działalność wojska czy mur ochronny zbudowany wiele lat temu dla ochrony przed potworem. Są też nawiązania do filmu (bip bip Richie).

Widzę, że będzie drugi sezon, co mnie cieszy - jednak lubię ową historię i mam nadzieję, że nie zmienią aktora-klauna. Zabrakło tego czegoś - co by mnie przykuło do ekranu jak ostatnio "Jedyna" czy nawet właśnie "Stranger Things". Nie szło mi za dobrze z oglądaniem odcinków - ale udało się do końca wreszcie gdy inne seriale mnie nie rozpraszały. Liczę na to, że drugi sezon będzie lepszy.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gruba ryba0piorunów

@Mahjong o, teraz się połapałem że Bill Nordname grał też w Boy kills world, gdzie też odwalił kawał świetnej roboty, a i sam film genialny.

No to mam chyba nowego aktora nowego pokolenia do śledzenia, bo chyba umi i rozumi w co się pakuje. Taki ktos pelni rolę papierka lakmusowego dla dobrego filmu. Tak kiedyś z edziem Nortoncommanderem mialem i się za bardzo nie sparzylem nigdy.

Fenomen1piorunów

@plemnik_w_piwie to jeśli lubisz Billa to zapisz sobie to: "Desperat". Już widziałam na AFF i to chyba jego najlepsza rola jak na razie - sam film też dobry, ale nie jakiś rewelacyjny - właśnie gra Billa dodaje wiele plusów. Trzyma za gardło swoim graniem całą akcję!

https://www.filmweb.pl/film/Desperat-2025-10074524

Desperat | Film | 2025Desperat (2025) Dead Man's Wire - Tony Kiritsis bierze na zakładnika doradcę kredytowego, grożąc mu obrzynem, który przymocował do ich ciał, co uniemożliwiało pojmanemu ucieczkę, a policji...Filmweb
Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Seriale

13piorunów

58 + 1 = 59

Tytuł: Stranger Things (sezon 5)

Kategoria: Sci-Fi / Thriller

Reżyseria: Matt Duffer, Ross Duffer

Ocena: 7,5/10

I koniec przygody z miasteczkiem Hawkins i całą tą dzieciarnią. Gdybym miała oceniać serial jako całość dostałby zdecydowanie 8/10 - bo to jednak naprawdę fajnie stworzone dzieło - dobrzy aktorzy, świetne dialogi, realizacja i to wspaniała współpraca z muzyką tamtych lat.

/tu czas na opowiastkę mahjongową - w poprzednich sezonach gdy Max słuchała sobie "Running up that hill" uciekając przed Vecną - wchodzę swego czasu na twittera a tam w najpopularniejszych "kate bush" - mnie już serce boli, bo taka "popularność" starszej już gwiazdy oznacza tylko jedno. Już prawie łzy w oczach, a potem patrzę - a to popularność songa dzięki Stranger Things")/

Zmutowani ci aktorzy już - wyrośnięci ponad serialowy wiek, czas najwyższy był to zresztą kończyć - bo ile można wymyślać kolejne tarapaty Nastki i reszty.

Tylko jeden problem mam z tym piątym sezonem, bo normalnie oceniłabym go 8/10, jak pozostałe. Ale ten dwugodzinny finał, dzizas...

Serio, kto jak kto, ale ja nie mam problemów z dłużyznami w filmach. Bardziej chodziło o "przegadanie", które po prostu nie korelowało z dynamiką akcji odcinka.

Ale z drugiej strony co sobie popłakałam na tym odcinku to moje - jak coś to ja dużo łez puszczam na filmach czy serialach, śmieję się czasem, że potrafię popłakać się nawet na reklamie proszku do prania. Co prawda gdy oglądałam monolog Willa to ocierając łzy w kocie futerko mimo wszystko kisłam nieco w środku, że zrobili z tego taką długaśną przemowę jakby Oscara odbierał.

W każdym razie będę tęsknić i to mocno za tymi bohaterami ❤️

Możliwe, że za kilka lat zrobię sobie nostalgiczny rewatch. W końcu Stranger Things to po prostu fajne fantasy - przynajmniej ma wszelkie prawidła mojego ulubionego gatunku.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU2piorunów

Nie mam problemu z lgbt, ale to gówno w przedostatnim odcinku zepsuło mi totalnie wrażenie, które robił ten serial. Lesbijski wątek był spoko, ale to co odwalili z Willem to kosmiczny gniot. Netflix musi bo się udusi.

Fenomen1piorunów

@dez_ mi to nie przeszkadzało, dobrze to aktor zagrał, przynajmniej poprawnie, ale ten monolog mógłby być krótszy tak o 70 proc. gadaniny - znaczy rozumiem kwestia tłumaczenia ludziom, bo przecież to lata 80., ale wiadomo, że to jego rodzina i przyjaciele i go kochają, można było skrócić o wiele mocniej na pewno ową przemowę :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)