fovZawodowiec
2piorunów#pracaspawaczamnieprzeistacza #spawanie
Ja pi⁎⁎⁎⁎le 17 euro w Danii, w ogóle po⁎⁎⁎⁎ne jest, że pokazują pensję w euro, w kraju w którym nie ma euro.
Jakiś czas temu dzwonił do mnie Pan i oferował pracę w Belgii, za 16 euro na własnej działalności..
K⁎⁎wa, to naprawdę znajdują się tacy ludzie którzy jeżdżą pracować za takie pieniądze? W Niemczech to widzę większość ofert 15e brutto :rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing::rolling_on_the_floor_laughing: k⁎⁎wa kto tam jeździ, przecież w Polsce się tyle zarabia xddd.
Robota w tym zawodzie już się kończy z tego co widzę.

@fov Jak to zostaje ci na rękę w kieszeni to niezły deal, gros wydatków za granicą to właśnie spanie i micha a jak to taka typowa robota na wyjeździe na kilka miesięcy dopóki trwa budowa to nie ma tragedii. Zanim wyjechaliśmy do UK to mój tata jeździł kilka razy do Holandii na jabłka sezonowo i wtedy mimo że pewnie zarabiał mniej niż minimalna w Holandii po odjęciu zakwaterowania i michy to i tak to były kokosy jak na tamte czasy. Auto kupił, dom w PL wykończył a nie było go 2-3 miesiące na raz, nie dłużej.
@fov Masz dość zaburzone postrzeganie rynku.
Czy dobrzy spawacze zarabiają w Polsce tyle (a często więcej), niż w ogłoszeniu? No oczywiście.
Czy przeciętny spawacz tyle dostanie? Nie. A początkujący to często niewiele więcej od minimalnej leci.
Zrobić kurs spawacza to byle małpa może. Spawacz dobrze lub na takim poziomie, żeby każdy spawacza chciał - to jest wyzwanie. Jak jeszcze pracowałem przy spoinach, to w zakładzie spawaczami były osoby po kursie z produkcji, i zarabiały może z 2 czy 3 złote więcej na godzinę, niż zwykły operator (który zarabiał niewiele więcej, niż minimalna) - a u konkurencji nie było lepiej.
































