Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#starozytnosc

GURU

w Archeologia

7piorunów

Starożytna winiarnia z I wieku odkryta we Francji » Historykon.pl

Starożytna winiarnia została odkryta przez archeologów w Laveyron we Francji. Produkowano tam prawdopodobnie vinum picatum. Odkryli oni także na ślady dodatkowych budynków pochodzących z I wieku p.n.e. [...] Na brzegu malowniczej rzeki w południowej Francji znajdowała się kolekcja starożytnych ruin.

GURU

w Historia

4piorunów

Mieszkańcy starożytnej Grecji i Rzymu długo unikali noszenia tej części garderoby. Co sprawiło, że zmienili zdanie?

Przez setki lat starożytni Grecy i Rzymianie preferowali lekką i powłóczystą odzież wykonaną z lnu lub wełny. Sprawdzała się ona doskonale w czasie upałów, ale gdy nadchodziły chłody mieszkańcy antycznej Hellady i Imperium Romanum często marzli. Bardzo długo odmawiali jednak zakładania części

GURU

w Archeologia

13piorunów

Złota zawieszka z okolic Sandomierza to ślad po przebywających tutaj Gotach

Nadwiślańska Grupa Poszukiwawcza Stowarzyszenia „Szansa” znalazła we wsi Daromin w powiecie sandomierskim kilka przedmiotów z IV–V wieku, w tym srebrne monety i fibule. Jednak najciekawszym zabytkiem jest niewielka złota zawieszka, która stanowiła część naszyjnika lub kolii. Zawieszki takie – główne

GURU

w Archeologia

2piorunów

Tysiące monet z Marei: badania UW odsłaniają nową historię starożytnego Egiptu!

Numizmatycy z Wydziału Archeologii UW przebadali tysiące monet odkrytych w Marei – mieście położonym nieopodal Aleksandrii. Ich ustalenia zmieniają utrwalony w dotychczasowej literaturze obraz obiegu monetarnego w Egipcie u schyłku starożytności. Miasto Marea (w okresie bizantyńskim znane jako

GURU

w Archeologia

4piorunów

W meksykańskim parku odnaleziono zagadkowe grobowce. Ich kształt zaintrygował archeologów

W parku Chapultepec, który znajduje się w stolicy Meksyku, archeolodzy odnaleźli nietypowe grobowce w kształcie ściętego stożka. Zostały wybudowane ok. 3000 lat temu. W tym artykule: Niezwykłe odkrycie w parku Chapultepec Grobowce w kształcie ściętego stożka Tajemnicza osada, która istniała

GURU

w Archeologia

6piorunów

Kobieta z epoki miedzi przeżyła dwie trepanacje czaszki

W 2007 r. w Caravaca de la Cruz w Hiszpanii odkryto zbiorowy pochówek, znany jako stanowisko Camino del Molino. W wykutym w trawertynie grobowcu o średnicy 6–7 m. znajdowały się szczątki co najmniej 1348 osób. Ciała składano w dwóch okresach: w latach 2971–2711 p.n.e. i 2451–2251 p.n.e.. Teraz

Fanatyk

w Ciekawostki

47piorunów

"Szanuj somsiada swego!" - o relacjach sąsiedzkich :handshake: w starożytnej egipskiej osadzie oraz o tym, jak zdaniem starożytnych Egipcjan należało traktować sąsiadów, by przynosiło to pożytek całej społeczności.

Zakazy to starożytny egipski tekst dydaktyczny, którego (nieliczne) fragmenty przetrwały do czasów współczesnych zapisane na tak zwanych ostrakonach - czyli kawałkach wapiennych płytek. Zostały one odnalezione w pobliżu Deir el-Medina, staroegipskiej osady rzemieślników budujących i ozdabiających królewskie grobowce.

Tekst Zakazów spisano najprawdopodobniej za czasów panowania XIX dynastii faraonów, a więc mniej więcej w latach 1292 - 1186 p.n.e. Zawiera on, jakbyśmy to dziś powiedzieli, porady życiowe, z których każda zaczyna się od sformułowania Nie powinieneś... Trzy spośród tych, które zachowały się w największych fragmentach, dotyczą relacji sąsiedzkich:

Nie powinieneś ignorować swoich sąsiadów (w) dniach, kiedy są w potrzebie - oni otoczą cię, (gdy nadejdzie twoja kolej).
Nie powinieneś świętować swojego święta bez swoich sąsiadów - oni otoczą cię, pogrążeni w żałobie, w dniu pogrzebu.
Nie powinieneś być zapiekły w konflikcie ze swoimi sąsiadami (...)

Parę innych zachowanych porad dotyczy już nie tylko sąsiadów, ale relacji międzyludzkich w sensie ogólnym:

Nie powinieneś chwalić się bogactwem, które nie jest twoje; następnym razem [przyniesie to] kradzież i wykraczanie poza polecenia.
Nie powinieneś chwalić się ziarnem w czasie orki; [ile go masz,] to się dopiero okaże na klepisku.
Nie powinieneś okradać drugiego (...)
Nie powinieneś przysparzać nieszczęść (...)

Zakazy podkreślają przede wszystkim znaczenie zasady wzajemności w relacjach międzyludzkich - bądź życzliwy dla swego sąsiada i wspieraj go w kłopotach, a on odwzajemni ci się tym samym i nie opuści cię w potrzebie.

Z zachowanych źródeł wynika, że w społeczności Deir el-Medina pielęgnowanie dobrych relacji sąsiedzkich było bardzo istotne dla mieszkańców. Znalezione na terenie osady ostrakony z rachunkami poświadczają m. in., że w przypadku pożyczki strony transakcji mogły odroczyć jej spłatę, powołując się właśnie na sąsiedzką życzliwość. Zachowały się również notatki dotyczące podarunków wymienianych między sąsiadami - służyły one przede wszystkim wzmacnianiu lokalnych więzi, ponieważ podobnie jak w przypadku sąsiedzkich przysług, obdarowujący miał prawo oczekiwać w przyszłości rewanżu.

Podsumowując: jak ty somsiadowi, tak somsiad tobie :smiley:

Ilustracje: 1) Zapisany z obu stron ostrakon - fragment z poradami dotyczącymi relacji z sąsiadami, Muzeum Archeologii Egipskiej im. Petriego w Londynie 2) Transkrypcja fragmentów o relacjach sąsiedzkich na hieroglify (za: F. Hagen, The Prohibitions: A New Kingdom Didactic Text, 2005).

:arrow_right: Poprzedni wpis w klimatach staroegipskich: o pierwszym strajku robotników .

        

GURU

w Historia

5piorunów

Juliusz Cezar miał wielkie ambicje, talenty i bezwzględność. Dzięki nim przeobraził rzymskie imperium

Gajusz Juliusz Cezar sam formalnie rzymskim cesarzem nie był. Dzięki nieposkromionej ambicji i wojskowym talentom pogrzebał jednak republikę i został pierwszym jedynowładcą Rzymu. Jego przydomek (Cezar) stał się zaś synonimem władcy imperium, czyli cesarza. W tym artykule: Kariera polityczna

GURU

w Archeologia

10piorunów

Wykopalisko większe niż Pompeje. Nowe odkrycia archeologów [ZDJĘCIA]

Na zakończenie sezonu archeologicznego w Chellah niedaleko Rabatu pracujący tam badacze zaprezentowali nowe znaleziska. W tym niegdyś tętniącym życiem mieście portowym odkryto pozostałości łaźni termalnych i dzielnicy robotniczą. Sam port jeszcze czeka na odkopanie. Kompleks Chellah, który jest

GURU

w Rośliny

7piorunów

Najcenniejsze rośliny starożytnego świata

Rośliny były ważnym elementem starożytnego świata. Zostały utrwalone na grobowych malowidłach i na świątynnych płaskorzeźbach. Wzmianki o rozmaitych roślinach znajdujemy w egipskich papirusach i na kartach Pisma Świętego. Bukiety polnych kwiatów ofiarowywano zmarłym. Poznanie roślin, znanych i

GURU

w Archeologia

11piorunów

Kilkadziesiąt tysięcy rzymskich monet u wybrzeży Sardynii. Niezwykłe odkrycie podczas nurkowania

U północno-wschodnich wybrzeży Sardynii odkryto doskonale zachowany zbiór rzymskich monet (folles) z pierwszej połowy IV w. Na podstawie wagi znaleziska oszacowano, że ich liczba waha się w przedziale 30-50 tys. Oprócz monet natrafiono na fragmenty amfor z Afryki i Bliskiego Wschodu. Stan wszystkich

GURU

w Historia

3piorunów

Czy wiesz, że Hammurabi wcale nie stworzył pierwszego kodeksu praw? » Historykon.pl

Pierwszy kodeks praw w historii – pierwszy dokument spełniający kryteria spisu praw jest starszy o 6 stuleci, czytaj na Historykon.pl! Pierwsze spisane prawo świata – prawdziwa historia Wbrew temu, czego uczą nas szkolne podręczniki twórcą usystematyzowanego prawa wcale nie był najsłynniejszy władca

GURU

w Archeologia

2piorunów

Pozornie niepotrzebny śmieć, znajdował praktyczne zastosowanie w starożytności. Jakie?

Z punktu widzenia archeologów i historyków, ostrakony są niezwykle cennymi pamiątkami, które pozostawiły po sobie dawne cywilizacje. Licznie odnajdywane na stanowiskach w Egipcie i Grecji, rozświetlają mroki tajemniczej przeszłości i pozwalają bliżej poznać odległą naszym czasom kulturę, sztukę, a

GURU

w Historia

5piorunów

Naukowcy badają święte miejsce Indonezji. To może być najstarsza piramida na świecie

Najnowsze badania wykazały, że stanowisko megalityczne w Indonezji może być najstarszą konstrukcją wybudowaną przez człowieka. Badacze twierdzą, że pierwsze fragmenty budowano nawet 27 tysięcy lat temu. W tym artykule: Czym jest święte miejsce w Jawie Zachodniej? Najstarsza budowla stworzona przez

GURU

w Historia

5piorunów

Machina parowa, telegraf, a nawet komputer. 7 genialnych wynalazców starożytności

Machina parowa, telegraf, sejsmograf, a nawet komputer – te wynalazki pojawiły się już w antyku. Kim byli ich twórcy? Oto sylwetki 7 wynalazców starożytności. W tym artykule: Starożytni wynalazcy Eneasz Taktyk (IV w. p.n.e.) Zhang Heng (78–139 r. n.e.) Imhotep (XXVII w. p.n.e) Cai Lun (50–121 r.

GURU

w Historia

9piorunów

Ukryty korytarz w piramidzie Cheopsa. Od 4500 lat nikt nie stanął w jego wnętrzu

Do niedawna wydawało się, że wewnętrzne rozplanowanie piramidy Cheopsa w Gizie jest już w pełni znane. Pomiary prowadzone z wykorzystaniem właściwości mionów, a więc nietrwałych cząstek powstających w atmosferze pod wpływem promieniowania kosmicznego, wykazały jednak istnienie ukrytych przestrzeni

Fanatyk

w Ciekawostki

46piorunów

"Skończyło się areczkowanie! 😠" - druga część opowieści o starożytnym egipskim proteście budowniczych grobowców i innych rzemieślników z Deir el-Medina, a także o tym, jak zareagowały na niego władze.

Dla przypomnienia (część 1.), Deir el-Medina była to miejscowość na obszarze Teb Zachodnich zamieszkana przez ludzi od pokoleń zajmujących się budowaniem i ozdabianiem grobowców faraonów, członków rodzin królewskich oraz innych zamożnych osób. W 29. roku panowania Ramzesa III, w wyniku ogólnego kryzysu gospodarczego :chart_with_downwards_trend: , mieszkający tam pracownicy przestali otrzymywać wynagrodzenie (wypłacane głównie w żywności) na czas. W związku z tym rozpoczęli pierwszy odnotowany w historii strajk: zamiast udać się do pracy, opuścili swoją osadę i zaczęli okupować świątynie poświęcone pamięci zmarłych władców oraz ogólnie teren nekropolii tebańskiej, domagając się - od żyjących, rzecz jasna 😉 - wypłacenia zaległych należności.

Ktoś mógłby zapytać - nie mogli sobie wybrać lepszego miejsca na protest? Kogo niby miałby obejść strajk na cmentarzu? :headstone:

A jednak, biorąc pod uwagę ówczesne realia, miało to sens. W poprzednich wpisach napomknęłam trochę o tym, że w wierzeniach staroegipskich dobrobyt i pośmiertne szczęście zmarłych zależało w dużej mierze od żyjących - między innymi od tego, czy zmarłemu regularnie składano ofiary z pożywienia i napojów :beer: :poultry_leg: A to "regularnie" nie oznaczało raz do roku. W przypadku najbogatszych osób, zwłaszcza z rodów królewskich, zwyczajowo składano ofiary zmarłym nawet kilka razy w miesiącu, plus w wybrane dni świąteczne - czym często zajmowali się wynajmowani do tego zadania kapłani. Egipcjanie traktowali kult zmarłych na tyle poważnie, że najbogatsi zawierali umowy ze świątyniami i wykupowali swego rodzaju abonamenty na ofiary dla kolejnych pokoleń zmarłych krewnych.

I nagle mamy sytuację, gdzie wkurzeni robotnicy razem z rodzinami zajmują teren nekropolii - utrudniając lub wręcz uniemożliwiając tam wstęp, nie mówiąc już o przeprowadzaniu rytuałów i składaniu ofiar. Niesłychany afront dla kapłanów i możnych, a także dla zmarłych, a nawet dla samych bogów.

Jednak z punktu widzenia robotników z Deir el-Medina, to nie oni byli tu burzycielami porządku. Z ich perspektywy, porządek został naruszony w momencie, kiedy odmówiono im zapłaty za wykonywaną pracę. Skoro ani ich zwierzchnicy, ani sam faraon nie zadbali o to, żeby coś z tym zrobić - wzięli sprawy w swoje ręce... i w pewnym sensie, wzięli też zmarłych jako zakładników.

Protest mniej pokojowy
W trzecim miesiącu peretu (pora zimowa) protest przestał być już taki zupełnie pokojowy. Kiedy protestujący robotnicy ponownie zajęli jeden z grobowców, wysłano do nich strażników, żeby odprowadzili ich z powrotem do osady - jednak...

Załoga minęła posterunki wartowników (na terenie nekropolii), usadowili się w grobowcu. Trzej dowódcy straży poszli po nich, by ich wyprowadzić. A robotnik Mose, syn Anakhtego, rzekł: "Jak trwa Amun i jak trwa władca, którego gniew jest większy niż śmierć: jeśli mam dziś zostać stąd wyprowadzony, to położę się spać dopiero po tym, jak przygotuję się do obrabowania tego grobowca. Jeżeli tego nie dotrzymam (przysięgi), to za tę przysięgę, którą złożyłem na imię faraona, mnie ukarzą."

Sytuacja zaczynała się robić nieprzyjemna. W odpowiedzi na wysłanie straży robotnicy zagrozili, że jeśli strażnicy spróbują wyprowadzić ich siłą, to zaczną rabować lub - jak wspomina jeden z autorów - być może nawet niszczyć grobowce. Wytworzył się impas, bo nikt nie zamierzał ryzykować czegoś podobnego :neutral_face: Strajk trwał dalej, a działania straży ograniczały się do upomnień słownych (...wydali wielki krzyk przeciwko nim przy bramie osady) oraz do przekazywania przełożonym, jak wygląda sytuacja.

Wiadomość od wezyra
W czwartym miesiącu peretu nadarzyła się okazja do przedstawienia żądań komuś wyżej postawionemu - w związku z przygotowaniami do obchodów trzydziestolecia panowania faraona, okolicę miał odwiedzić wezyr. Protestujący mieli nadzieję, że dostojnik odwiedzi ich osobiście, ale jak to bywa w takich wypadkach, wezyr (swoją drogą, miał trochę zabawne imię: To) uznał, że lepiej będzie załatwić sprawę na odległość i wysłać strajkującym robotnikom wiadomość :email: przez posłańca:

Wezyr To udał się na północ po tym, jak przybył, aby zabrać (posągi) południowych bogów na święto Sed (jubileusz panowania faraona). Dowódca straży Nebsemen, syn Pahnesiego, przyszedł i powiedział trzem dowódcom i załodze (protestujących robotników), gdy stali przed bramą Grobu: „Tak mówi wezyr: Czy bez żadnego powodu nie przyszedłem do was? Nie - nie przyszedłem do was dlatego, że nie miałem wam nic do przyniesienia! Co do waszych słów: „Nie zabierajcie nam racji (żywnościowych)!”, czyż jestem wezyrem, którego naznaczono (ostatnio) po to, by odbierać wam cokolwiek? Nie mogę dać wam tego, co winna jest wam dać osoba zajmująca moje stanowisko - tak się składa, że w spichlerzach nic nie ma - ale dam wam to, co udało mi się znaleźć”.

W skrócie: "nie spotkam się z wami, nie mogę spełnić waszych żądań, spichlerz jest pusty - przykra sprawa, ale nie do mnie z pretensjami." Jednak mimo to wezyr nie zostawił protestujących tak zupełnie z niczym, bo załatwił skądś trochę zapasów, żeby załagodzić sytuację. Zarządzono natychmiastowe rozdanie żywności robotnikom w ilości odpowiadającej połowie należnego ludziom wynagrodzenia :moneybag:

Od protestu do protestu
W kolejnych miesiącach powtarzały się sytuacje z częściowymi wypłatami przeplatanymi dalszymi protestami, kiedy cierpliwość ludzi znowu zaczynała się wyczerpywać. Widać było, że władze w ogóle nie były przygotowane na tego rodzaju problemy i nie miały pomysłu na żadne długofalowe rozwiązanie. Zamiast tego doraźnie łagodzono nastroje pracowników, tworząc cykl: przeciąganie terminu wypłaty - protest - wypłata części wynagrodzenia organizowana na bieżąco - tymczasowy spokój:

Rok 29. (panowania Ramzesa III), pierwszy miesiąc szemu (pora żniw / lato), dzień 13. Załoga minęła posterunki (wartowników), mówiąc: „Jesteśmy głodni”. Usiedli na tyłach świątyni Baenre-meriamuna (faraona Merneptaha). Krzyczeli do burmistrza Teb, gdy przechodził, a on wysłał do nich ogrodnika Meniufera, głównego nadzorcę bydła, aby im powiedział: "Patrzcie, dam wam tych 50 worków emmeru (pszenicy) na prowiant, dopóki faraon nie da wam (należnych wam) racji".

Mniej więcej na tym kończy się relacja odnotowana na papirusie, jednak z innych źródeł wiadomo, że protesty robotników powtarzały się także później, za panowania kolejnych faraonów. Można sobie wyobrazić, jak kiepska musiała być sytuacja gorzej sytuowanych mieszkańców - skoro wykwalifikowani rzemieślnicy, którym powierzano budowę królewskich grobowców, mieli tak duże problemy z otrzymaniem zapłaty za swoją pracę, że aż musieli się o nią upominać :thinking_face:

Tak czy inaczej, protest z Deir el-Medina przeszedł do historii jako pierwszy strajk robotników, na dodatek - jak wynika ze źródeł - jako strajk bezkrwawy i częściowo skuteczny. Przy okazji można by rzec, że był to protest wyjątkowy, w którym interesy umarłych i kult zmarłych przodków wpleciono w walkę o interesy żyjących.

Ilustracja: położenie Deir el-Medina i świątyń / grobowców, na terenie których odbywały się protesty.

Pokaż więcej komentarzy (2)

GURU

w Filozofia

2piorunów

Filozofowie średniowiecza byli kontrolowani przez Kościół. Jednak niektórzy z nich bronili wyższości rozumu

Filozofia średniowiecza wyrosła na gruzach antyku. Mimo że przez długi czas była postrzegana jako niedoskonała kopia starożytnych prądów myślowych, to dziś większość historyków zgadza się, że wieki średnie były okresem różnorodnym i bogatym w oryginalne treści. Jakie tezy stawiali najwybitniejsi

GURU

w Hydepark

16piorunów

Starożytna Japonia przez wiele stuleci była odizolowana od świata. Do VI wieku nie znano tam pisma

Japonia to kraj o wielowiekowej tradycji i kulturze, która rozwijała się w warunkach zupełnie innych niż kultura Starego Kontynentu. Nawet dziś, gdy Kraj Kwitnącej Wiśni jest światową potęgą przemysłową, technologiczną i naukową, widoczne jest tam przywiązanie do dawnych obyczajów, definiujących

Fanatyk

w Ciekawostki

59piorunów

"Skończyło się areczkowanie! Jesteśmy głodni! 😠" - o staroegipskim proteście robotników sprzed przeszło trzech tysięcy lat i o tym, co do niego doprowadziło.

Papirus nr 1880 przechowywany w Muzeum Egipskim w Turynie zawiera relację z pierwszego odnotowanego w źródłach pisanych, jakbyśmy to dzisiaj powiedzieli, strajku robotniczego. Wydarzenia z nim związane miały miejsce w 29. roku panowania faraona Ramzesa III w Deir el-Medina - być może pamiętacie z poprzednich wpisów, że była to osada wysoko wykwalifikowanych rzemieślników zajmujących się budową i ozdabianiem królewskich grobowców.

Zgodnie z relacją, problemy zaczęły się - jak można się spodziewać - po tym, jak pracownicy z Deir el-Medina przestali otrzymywać należną im wypłatę w terminie :moneybag: :x:

Skąd takie opóźnienia? Podstawową przyczyną była polityka faraona Ramzesa III, który za wszelką cenę starał się dorównać Ramzesowi II w przedsięwzięciach budowlanych oraz akcjach militarnych. Skutek tego był taki, że w pewnym momencie gospodarka kraju przestała nadążać za ambicjami władcy. Stopniowo pogłębiały się problemy ekonomiczne, a jednym z ich symptomów były coraz większe opóźnienia w dostawach zboża - podstawowego towaru, w którym m. in. wypłacano wynagrodzenia. Skarbiec państwa był mocno nadwerężony i jakby tego było mało, zanosiło się na to, że niebawem opustoszeje jeszcze bardziej - zbliżał się akurat jubileusz trzydziestolecia panowania faraona, na który nie szczędzono wydatków.

Podsumowując - wszystko to złożyło się na to, że obok Ramzesa w kraju zaczął panować Kryzys :chart_with_downwards_trend: , który w końcu odczuli także pracownicy z Deir el-Medina.

Doszło do tego, że wypłata zaległego wynagrodzenia zaczęła się przeciągać tygodniami - a ponieważ podstawową formą wynagrodzenia w starożytnym Egipcie była żywność, można sobie wyobrazić, z jakimi problemami się to wiązało. Pracownicy zaczęli się skarżyć. Pierwszą, pokojową formą protestu było opuszczenie osady i okupowanie terenu nekropolii:

Rok 29, drugi miesiąc peretu (pora roku, w której ustępują wody Nilu), dzień 10. Tego dnia załoga (pracowników) minęła pięć posterunków wartowniczych na terenie nekropolii, mówiąc: „Jesteśmy głodni! Bo minęło już osiemnaście dni tego miesiąca” (odkąd mieli otrzymać zapłatę). I usiedli na tyłach świątyni Mencheperre (Totmesa III). Wtedy podszedł do nich skryba od zamkniętego Grobowca, a także dwóch brygadzistów, (dwóch) nadzorców i dwóch strażników, i krzyczeli do nich: „Wracajcie zatem (do pracy)”. Zarzekali się wielce (mówiąc): „Prosimy, pójdźcie, stoi za nami słowo faraona". Dzień spędzili w tym miejscu, a noc spędzili na terenie nekropolii.

Dwa dni później pracownicy ponownie opuścili swoje domy i udali się do świątyni Ramzesa II, spędzając noc przy jej wejściu. Duża część papirusu jest uszkodzona, ale zachowały się oświadczenia załogi i urzędników:

Powiedzieli im, że zwrócili się do nich z głodu i pragnienia, bo nie otrzymali ani odzieży, ani oliwy, ani ryb, ani jarzyn. Dlatego oni (urzędnicy) powinni napisać do faraona, swojego dobrego pana, i do wezyra, swojego zwierzchnika, aby zapewnić im środki do życia. Jeszcze tego samego dnia wydano im racje żywnościowe na pierwszy miesiąc peretu.

Niby fajnie :thinking_face: Ale było to tylko rozwiązanie doraźne, które nie uwzględniało przyczyny problemu tkwiącej głębiej w systemie - w kolejnym miesiącu wypłaty znowu nie było. Zatrzymano wówczas dwóch robotników opuszczających osadę, by protestować (ich imiona to Kenena i Haj), jednak obaj odmówili powrotu, oświadczając:

Nie wrócimy, powiedz to swoim przełożonym! Naprawdę, nie dlatego, że byliśmy głodni, przeszliśmy (za mury). Mamy ważne oświadczenie do przekazania. Zaprawdę, zło dzieje się w tym miejscu (rządzonym przez) faraona!

Jak widać, na tym etapie nie chodziło już tylko o głód, ale także o zasady. Faraon miał obowiązek dbać o swoich poddanych - zobowiązywały go do tego prawa boskie i ludzkie. Kiedy przestał się z tego obowiązku wywiązywać, pracownicy z Deir el-Medina uznali, że trzeba coś z tym zrobić.

Jak dalej potoczyły się losy protestu? O tym w kolejnym wpisie :slightly_smiling_face:

Ilustracja: Papirus nr 1880.

Poprzedni wpis w staroegipskich klimatach: starożytny sennik egipski.

         

Pokaż więcej komentarzy (3)