Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
36piorunówOstatnia zarejestrowana kamerą prawdziwa wojna plemienna na dzidy.
https://www.youtube.com/watch?v=JI4uirwxx1Y
Miała miejsce w 1963 r.
Potyczka pomiędzy plemionami Papuaskimi ludu Dani podzielonymi na różne klany.
https://en.wikipedia.org/wiki/Dani_people
Warto obejrzeć, film za 5 dni zostanie usunięty.
#historia #ciekawostki #gruparatowaniapoziomu
i kradne dla zasięgu #starszezwoje bo i tak zdechło ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Na oceanie indyjskim jest wyspa gdzie żyjący tam ludzie nie mają kontaktu z światem zewnętrznym https://youtu.be/yMNP-y-7ybc?si=1xgqGTh8ggBoLlB8 od 8minuty
Katastrofy Morskie. Epizod 184. Zakazane wyspy (1/2)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@szukajek tak wiemy, Sentinel Północny
@Ten_koles_od_bialego_psa Narzędzia się zmieniają - wojna pozostaje tym samym. Walką o zasoby dla własnego stada (zasobem też jest duma, jest też poczucie wyższości).
Naczelne już tak mają - tutaj szympansy: https://www.youtube.com/watch?v=BVAiY1kLTUE
Zresztą nie tylko naczelne - walka o zasoby to immanentna cecha życia.
The Gombe Chimpanzee War | The Chimp Civil War (1974-1978)Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTubeKomentarz usunięty
>@ataxbras Narzędzia się zmieniają - wojna pozostaje tym samym. Walką o zasoby dla własnego stada
To jest w sumie bardzo ciekawe, jeśli chodzi o straty w takiej plemiennej bitwie - tam nikt nie zginął, byli tylko ranni i strzały wyciągane z tyłka i piersi (nawet w napisach było, że nie stosowali zatrutych strzał - ewidentnie, to nie była walka żeby się zabijać). Ale im większa populacja, tym mniejszy szacunek dla ludzkiego życia, a przy okazji, coraz lepsze narzędzia do faktycznego zabijania. Od około 100 lat, to są narzędzia do wręcz masowej eksterminacji.
@Xavy Tak, bo kiedy rzucasz bombę, albo nawalasz rakietami, to nie widzisz tej sieczki po drugiej stronie. Poza tym liczy się szacunek dla życia. Brzmi to paradoksalnie, ale w prymitywnych społecznościach to członek plemienia jest wartością najważniejszą. I każdy go zna. Ten czynnik powoduje, że to już nie jest kwestia tylko naciśnięcia przycisku i wysłania go do boju - to kalkulacja dotycząca konkretnej osoby, kogoś, kogo się zna i który nie jest obojętny.
Wojna przemysłowa przerwała ten mechanizm.
Wojny starożytne i średniowieczne również nie zawsze były super krwawe.
>@ataxbras Wojny starożytne i średniowieczne również nie zawsze były super krwawe.
Jednak korelacja jest oczywista - większy wzrost populacji = lepsza i skuteczniejsza technika zabijania. W starożytności standardem był łuk i stalowy (lub z brązu) miecz, a w średniowieczu już kusza, pod koniec używano już broni palnej.
I jeszcze - w kontekście tego co napisałeś, to do tej pory najbardziej rozwala mnie zastosowanie dronów bojowych podczas tzw. drugiej pustynnej burzy - operatorzy przychodzili sobie do pracy fizycznie znajdując się w USA i zdalnie nawigowali tymi dronami, wysadzając konkretne cele na drugim kontynencie - czołgi, samochody pancerne itd. - jedyny efekt swojego działania który widzieli, to filmy z lotu ptaka, w kiepskiej rozdzielczości -NIGDY, przenigdy nie widzieli śmierci pojedynczego człowieka. I przy okazji śmierci cywilów też nie widzieli - a pomyłki (mimo wcześniejszego rozpoznania) podobno nie należały do rzadkości. Po 8 godzinach roboty wracali do domów, do rodzin, a następnego dnia znowu do pracy.
Żołnierze idealni - zero wojennej traumy i stresu, lepsi nawet od snajperów, którzy przecież (jak to się uważa) nie przejmują się zabijaniem, bo nie patrzą w oczy zabijanego człowieka.
@Xavy Z rozkmin moralnych jest jeszcze jedna - drony autonomiczne. To już całkowicie zrywa połączenie pomiędzy ludzką akcją i skutkiem w postaci mielonki.
Ale to nieuniknione i będzie się rozwijać.





















