Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Osobistość

w Rowerowy Równik

23piorunów

331 034 + 103 = 331 137

Imperialna setka z bratem na wyjeździe do Mławy. Start 5.30, stopni aż 14 i wiele ciepłej nie było. Plus jazda pod wiatr przez dłuższy czas. Dzięki nowym kołom nie dostawałem już tak od jego szosy. Tempo mocne a pod koniec z wiatrem :smiley:

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk5piorunów

@mirek1512

Imperialna setka z bratem

nie wkradł się jakiś błąd w dodawaniu ? bo dodałeś 103 km 😛

Osobistość4piorunów

Zamiast uprościć, policzyłem więcej. Zdobywasz osiągnięcie

Dokumentalista (100 zdjęć)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Autorytet

w Sztafeta

26piorunów

23 636,22 + 19,01 = 23 655,23

Bardzo fajne bieganko w nowe rewiry, bo za rzekę i do miejscowości Runcorn. Traska miejsko-trailowa, były chodniki, ścieżki obok pól, asfaltowa trasa nad Mersey i nawet udało się pobiegać wzdłuż jakiegoś kanału. Robiłem sobie małe postoje na fotki, zjadłem dwa żele, a na miejscu wskoczyłem do sklepu po bagietę i dwulitrową colkę bezcukrową, bo trochę słońce nawet dziś dawało. Bieg niezbyt męczący, ale raczej 20K na longu na razie nie będę przekraczać, wszystko w swoim czasie ;)

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Autorytet4piorunów

Fotki z trasy (wybrane)

Osobistość

w Rowerowy Równik

28piorunów

330 929 + 105 = 331 034

wybrałem się kolegą na piękną trasę z elementami gravelowymi - akurat trafiły się na podjeździe, a w zjazdach 40 agrafek, i prawie zero ruchu samochodowo - motorowego. cudo. dawno mi się tak dobrze nie kręciło; po drodze wplątała się też mega hopka: 32m w górę, na 160m długości, w tym kilkanaście z nachyleniem 27%. Tak bałem się spaść z roweru, że aż wjechałem, choć musiałem się niemal przykleić do kierownicy. what a day!

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość2piorunów

Osiągnięcie

Walnij setkę! (lipiec)*

— bo czemu by nie?

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Fanatyk7piorunów

@austrionauta

w tym kilkanaście z nachyleniem 27%.

przecież to by było ciężko podejść pieszo, a co dopiero wjechać :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Rowerowy Równik

62piorunów

330 309 + 4 + 612 + 4 = 330 929

Pierścień Tysiąca Jezior 610 km

Na otwarcie lipca przypadł mój pierwszy start w ultra. O imprezie dowiedziałem się od znajomka, który startował rok temu ze kumpelą. No i tak się złożyło, że się zgadaliśmy na najdłuższy dystans, na początku roku nocleg został ogarnięty... a niecałe 3 tygodnie przed imprezą zostałem sam. Trudno, ich strata :)

Pogoda wylosowała się nie najgorsza, bowiem wiadomo że lepiej startować w wietrznych 20 stopniach z chwilowymi opadami, niż patelni jak tydzień i dwa temu.

Trafiło mi się miejsce w jednej z pierwszych grup startujących i miałem szczęście, że w grupie trafiłem na zawodnika, który jechał podobnym tempem do mnie (za szybkim xD). Cały czas lecieliśmy po zmianach i wybiła godzina jazdy ze średnią ponad 30. No i wtedy się zesrało, usłyszałem hałas z tyłu, a po 10 sekundach meldunek "kapeć, leć dalej". No to poleciałem, aż do 172. km mijałem tylko startujących z poprzednich grup, w tym z krótszego dystansu. Wówczas po drugim, dłuższym pitstopie, złapałem się z kolesiem ruszającym 10 minut po mnie, a po kolejnych 100 km dołączył do nas jeszcze jeden startujący. Jadąc tak po zmianach, na przedostatnim punkcie kontrolnym na 325. km średnia wynosiła blisko 31 km/h. Wiedzieliśmy jednak, że noc i gorsze warunki wietrzne nas wyhamują, a dodatkowo zdarzył się zgubiony bidon i drugi kolega z kryzysem nocnym. Do 525. km dojechaliśmy we dwóch, ale w obliczu tego, że ja musiałem coś zjeść i lekko odechnąć, a współtowarzysz wprost przeciwnie, rozjechaliśmy się. W ten sposób ostatnie ponad 80 km jechałem zupełnie sam. Przypłaciłem to kryzysem na ok. 560. km, acz był on bardziej psychiczny niż fizyczny. Dość powiedzieć, że PTJ to praktycznie ciągłe hopki, a wiele kilometrów dróg to dziura na dziurze ze żwirem. Udało mi się jednak wykrzesać chęci i z całkiem dobrą średnią (i pozycją, acz mniejsza) dojechać do mety. W życiu nie byłem taki zmęczony po rowerze, zeszłoroczna Praga klęka.

Ostatnie 200 km dłużyło się niemożliwie, siły były już mocno zredukowane. Zagrał za to ubiór, jedzenie, nawadnianie oraz stopy. Nic nie piekło, nie bolało. Kolana rzecz jasna teraz nie działają, a plecy tylko nieco trochę. Siadam z użyciem rąk, choć te też bolą, bo cała obręcz barkowa ucierpiała od dziurawych, mazurskich dróg.

Być może tu jeszcze wrócę, ale może spróbuję się na dystansie 300 km.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Fanatyk5piorunów

@Furto wow, podejrzewałem, że coś odwalasz, bo za długo nic nie wrzucałeś xD ale 600 + to się nie spodziewałem :grinning:

Gratuluję przede wszystkim samozaparcia

To impreza szosowa ?

Gruba ryba2piorunów

@Gilgamesh Hah, dzięki xD W ogóle trochę odwaliłem, bo pomiędzy Gdańskiem a PTJ, najdłuższy wypad miałem na niecałe 50 km 😂 No ale trochę pecha w tym było (i to 2x).

Tak, szosowa, ale na najdłuższym dystansie na pewno dojechał do mety jeden chłop na gravelu z kapciem 45+, a jechał też (nie wiem jak skończył) typ na rowerze z prostą kierą i... ostrym kole :anguished: Organizator robi też imprezy dedykowane gravelom - Lubuska Przygoda oraz Bałtyk Bieszczady Gravel Tour.

Fanatyk2piorunów

@Furto Kurde, no i znowu podniosłeś poprzeczkę. A myślałem, że 500km już mi wystarczy. Gratulacje! Mega wyczyn. I jeszcze ta średnia.

Gruba ryba1piorunów

@fonfi Tak wyszło, ale dłuższego wypadu już nie będzie w tym roku, PR zostanie do 2027 :smiley: Dzięki, przy takim profilu wyszło całkiem zacnie. Teraz tylko parę dni bez bielizny... XD

Pokaż więcej komentarzy (26)

Autorytet

w Księżycowy spacer

25piorunów

308 385,90 - 8,05 = 308 377,85

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU1piorunów

@Weathervax daleko od wody był?

Autorytet3piorunów

@Opornik przy samej wodzie, dwa pozostałe też :)
Na tyle blisko, że młody nie zdążył złapać

GURU1piorunów

@Weathervax skubańce lubią wodę i w niej polować

GURU1piorunów

@Weathervax

młody nie zdążył złapać

i dobrze bo byś miał pranie, wiesz że złapane owijają się wokół ręki i paskudzą tym smrodem swoim

Gruba ryba2piorunów

@Opornik to nie te które ja łapałem

Pokaż więcej komentarzy (5)