Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#statsbymarvin

Fanatyk

w Rowerowy Równik

40piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Wygląda na to, że Strava konsekwentnie olewa swoich (płatnych) użytkowników. Poza automatycznym potwierdzeniem przyjęcia zgłoszenia nie doczekałem się od nich żadnej innej odpowiedzi, więc @Marvin – chcąc nie chcąc – został oficjalnym subskrybentem ich usług.

W każdym razie przepiąłem aplikację z powrotem na dane Marvina i liczę na to, że od teraz aktywności znów będą pobierać się automatycznie i bez problemów.

Jeśli coś Wam nie zadziała, może się jeszcze okazać, że konieczne będzie odłączenie i ponowne podłączenie konta Stravy w hejtostats.

Dajcie znać czy jest OK.


GURU3piorunów

@fonfi Strava, jak ja ich nienawidzę. Ale niestety jak FB - za dużo ludzi z tego korzysta i koszty startu alternatywy zbyt drogie, by można było na coś się przesiąść innego. xD

GURU1piorunów

@mirek1512 Endomondo super nie było, ale tak.

Ogólnie Garmin/Strava za bardzo ten rynek zmonopolizowały, a że szczególnie Strava miewa bardzo dziwne pomysły dotyczące API to średnio dla społeczności

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Rowerowy Równik

41piorunów

340 336 + 17 + 115 = 340 468

W niedzielę ruszyłem w góry i podobało mi się na tyle, że chciałbym pokazać Wam jedną z ciekawszych tras gravelowych w Norwegii – Mjølkevegen. Trasa, w zależności od wariantu, liczy ponad 240 km i niemal 5000 metrów przewyższeń. Jest więc co robić.

Samą nazwę można przetłumaczyć jako "drogę/ulicę mleczną" i nie jest to przypadkowe. Trasa prowadzi wzdłuż górskich farm, gdzie od pokoleń hoduje się bydło i produkuje mleko. Zdecydowana większość odcinków to szuter, a duża część wiedzie przez rejon Jotunheimen – jedno z najpiękniejszych pasm górskich w Norwegii.

Szlak zaczyna się w Vinstra, w dolinie Gudbrandsdalen a konczy w Gol. Część z Was może kojarzyć tą pierwszą nazwę z marki świetnego brązowego sera - Gudbrandsdalost.

Nie ukrywam, że przejechanie całej trasy naraz to za dużo jak na moje możliwości, ale udało się zrobić solidne 115 km. I powiem uczciwie, wymęczyłem się jak zwierzę ale co to był za dzień! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Jechało się naprawdę dobrze. Przez pierwsze 90km noga podawała, choć podjazdy momentami dawały w kość. Najtrudniejszy miał około 600 metrów przewyższenia i trochę mnie przeczołgał, ale ogólnie wszystko było do zrobienia. Do tego pogoda dopisała – było zimno i trochę wiało, ale słońce robiło swoje i dodawało energii.

Na trasie spotkałem mnóstwo rowerzystów, głównie bikepackerów, choć było też kilka osób na lekko jak ja. Zaskoczyła mnie świetna atmosfera, na każdym postoju "cześć, cześć", dużo machajem i pozdrowień przy mijaniu się na trasie.

Po drodze były też oczywiśnie obowiązkowe na tej drodze akcenty – owce, krowy i widoki, które naprawdę robią wrażenie.

Jeśli planujecie rowerową przygodę w Norwegii, zdecydowanie polecam Mjølkevegen. W wersji bikepackingowej spokojnie da się ją zrobić w 2-3 dni a hardkory to i na raz strzelą, szczególnie że w lecie widno jest przez 18-20h 😉

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Kompan2piorunów

Czym śmigałeś przed gravelem? Sam mam rower crossowy kupiony przed pandemią i się zastanawiam czy gravel to tylko moda czy serio dużo łatwiej robi się na nim kilometry. Ja jeżdżę głównie wokół komina wypady, 20-40 kilometrów jeżdżąc głównie ścieżkami rowerowymi i polnymi drogami. I się zastanawiam czy jest sens zmieniać rower.

Fanatyk4piorunów

@Unkown2047 śmigalem hardtailem. Czy gravele to moda i rżnięcie na kasę? Na pewno. Czy "tylko moda", no tu się nie zgodzę. Mi na pewno pasuje do moich tras i niech świadczy o tym fakt, że od kiedy kupiłem gravela to jeżdzę ze 2-3x więcej a na hardtaila wsiadłem może ze dwa razy.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

118 910 746 - 250 = 118 910 496

Przedostanie gofry przed wyjazdem. Będę tęsknić

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Pokaż więcej komentarzy (2)