Tak się dziś zastanawiam - jestem kobietą, no i jak pewnie paru z Was pamięta pracuję na uniwerku, ale szczerze mówiąc, coraz bardziej ciągnie mnie do pracy ręcznej (jak to babę wychowaną na wsi, LOL), tak jako hobby, a może też z czasem dałoby się z tego zrobić jakieś źródło dodatkowego dochodu? Wynajmuję mieszkanie, więc żadne wielkie maszyny nie wchodzą w grę, ale trochę miejsca się znajdzie. Z tym, że sąsiedzi pewnie by mnie zeżarli gdybym im jakoś zaczęła hałasować np. jakąś piłą czy wiertarką. 😛 Od dawna fascynuje mnie mechanika, coś tam nawet potrafię zrobić przy swoim aucie, np. wymienić amortyzator czy klocki hamulcowe, tylko kompletnie nie wiem, jak się za to zabrać w moim przypadku. Może wziąć się za jakieś naprawy mniejszego sprzętu? Stolarstwo też byłoby np. fajne, ale w mieszkaniu w kamienicy pewnie zupełnie odpada. Nie dostrzegam u siebie niestety jakichś talentów plastycznych, więc żadne makramy czy coś w tym stylu raczej nie wchodzą w grę.
Może ktoś z Was ma jakieś doświadczenia z rzemiosłem/majsterkowaniem w mieszkaniu? Jakieś pomysły na start dla kobiety, która nigdy się tym nie zajmowała, ale chciałaby spróbować?
#pytanie #rzemioslo #hobby #stolarstwo