Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sycylia

GURU

w Wiadomości Świat

9piorunów

Skradziono obrazy warte dziesiątki milionów euro. Ochrona muzeum zignorowała alarm?

Cztery obrazy Antonella da Messiny zostały skradzione z muzeum w Mesynie na Sycylii – przekazała włoska agencja informacyjna Ansa. Do zuchwałego rabunku doszło w święto Ferragosto, tłumnie obchodzone we Włoszech. Trzy lub cztery osoby z zasłoniętymi twarzami wdarły się do muzeum w

GURU

w Wiadomości Świat

10piorunów

Etna znowu dała o sobie znać. Ponowne ograniczenia na lotnisku w Katanii

Z powodu nowej fazy aktywności wulkanu Etna ograniczona została praca lotniska w Katanii na Sycylii - poinformowała w poniedziałek spółka zarządzająca tym portem lotniczym. Do wtorku do południa liczbę przylotów zmniejszono do 10 na godzinę. Żadne ograniczenia nie dotyczą odlotów. Od

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Chaos na Sycylii. Erupcja Etny paraliżuje ruch lotniczy nad wyspą

Chmura popiołu z Etny znów sparaliżowała lotnisko w Katanii. To główny port wschodniej Sycylii. W sezonie wakacyjnym korzystają z niego tysiące Polaków. Władze zawiesiły wszystkie przyloty. Od kilku dni loty na włoską wyspę są utrudnione, a opóźnienia są już codziennością.

Gruba ryba

w Jedzenie

25piorunów

Dziś na ruszt trafiło busiate - spiralny rodzaj makaronu, będący kultowym daniem w Trapani. W najsłynniejszej wersji pesto alla trapanese z sosem z surowych pomidorów, migdałów, czosnku, świeżej bazylii i oliwy.

Specjalista0piorunów

@A_I opie - takie pasty to żarcie włoskiej biedoty - w lokalu cena za talerz klusek z oliwą i mieszanką ziół z supermarketu zaczyna się od 20 ojro w górę

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Pizza

27piorunów

Wczorajsza pizza - po Trapańsku, nie sądziłem że Włosi są zdolni do takiej profanacji XD pokrojona na małe „myszki” przez co trzeba ją jeść widelcem. W smaku zupełnie nijaka. Pizzeria jedna z najlepiej ocenianych w mieście, ale już sam lepszą piekę ;(

Na szczęście słodkości naprawiły sytuację ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba

w Pizza

61piorunów

Jako że jestem w mekce pizzy , to będzie trochę pizzowego spamu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wczoraj spróbowałem nietypowego wynalazku - quadri, pizza ma zawinięte brzegi wypełnione serem i salami - sztos

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Wiadomości Świat

11piorunów

Czarna chmura nad lotniskiem. Etna paraliżuje ruch na Sycylii

Największe lotnisko na Sycylii ma problemy z funkcjonowaniem przez aktywność wulkanu Etna. Podróżni muszą się liczyć z opóźnieniami i odwołanymi lotami. Wszystkiemu winien jest pył wulkaniczny, który wydobywa się z Etny, wpływając na przestrzeń powietrzną nad Katanią. Popiół nie

Gwiazdor

w Jedzenie

36piorunów

Sycylijska caponata, wersja ze spaghetti 🇮🇹🍝🍆
Słodko-kwaśny sos z bakłażana, pomidorów, selera naciowego, oliwek i kaparów świetnie komponuje się z makaronem. Polecam, jeśli lubicie smaki Sycylii!

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Wiadomości Świat

18piorunów

Osuwisko na Sycylii wciąż się powiększa. Ogromna dziura pochłania miasteczko

Sytuacja w sycylijskim Niscemi z dnia na dzień się pogarsza. Po niedawnym cyklonie całe wzgórze osuwa się w kierunku równiny, zmuszając władze do ewakuacji ponad 1500 mieszkańców. Wielu budynków nie da się uratować, a lokalne władze ostrzegają, że liczba osób zmuszonych do

Lider

w Podróże

35piorunów

Podróże kulinarne splasha545. Odcinek 1 - Sycylia

Będąc na zachodzie Sycylii udało mi się spróbować kilku nietypowych dań. Kilku z nich wcale nie miałem zamiaru próbować i zamówiłem je przypadkiem. Oto one:

1. Spaghetti cozze e pomidoro - Da spirito, Palermo - 6 euro

Widząc na tablicy rozpisane 10 nazw makaronów stwierdziłem, że nie będę sobie zawracał głowy tłumaczeniem i zamówię coś na pałę. No bo co może pójść nie tak? Otóż może, gdyż cozzo oznacza mule i jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia i nie miałem zamiaru próbować ich kiedykolwiek w swoim życiu.

Gdy więc stanął przede mną talerz z pierwszego zdjęcia, to na mojej twarzy zdziwienie walczyło z obrzydzeniem. Stwierdziłem jednak, że skoro nawarzyłem sobie takiego piwa, to teraz muszę je wypić. Wziąłem się za jedzenie i nie żałuję! Danie okazało się świetne! Mule są delikatne w smaku i ich konsystencja wcale nie jest obrzydliwa, jak to sobie wyobrażałem. A gdy wydłubałem je z muszli i zmieszałem z makaronem, po czym obficie posypałem wszystko parmezanem, okazało się to naprawdę świetnym połączeniem. Wciągnąłem wszystko ze smakiem, a porcja była naprawdę solidna. Jak będę miał okazję z chęcią zamówię to jeszcze raz.

2. Panino con milza - La foccacia, Sciacca - 3 euro

Gdy spojrzałem na ceny w tej budzie, kształtujące się na poziomie 3-4 euro za panino, stwierdziłem, że zamówię dwie sztuki. Wpadła mi w oko buła z mięsem jakby z kebaba. Widziałem, że było ono później skropione sokiem z limonki. Pomyślałem, że to ciekawe połączenie i zamówiłem jedną. Oczywiście nie tłumaczyłem nazwy bo widzę mięso, więc było dla mnie logiczne, że panino con milza oznacza panino z mięsem. No nie do końca. Po pierwszych gryzach poczułem smak jakby wątróbki, tylko że delikatniejszy. Mięso to miało też dziwną, gumowatą teksturę. Postanowiłem sprawdzić co właśnie jem i okazało się, że milza oznacza śledzionę. 😛 Było to średnie ale zjadłem i nie żałuję. Okazało się, że to tradycyjne danie kuchni palermitańskiej, które na stałe wpisało się w koloryt street foodu zachodniej Sycylii.

3. Hamburger di cavallo - Stuzzichello, Trapani - 5 euro

Tu już wiedziałem co będę jeść i świadomie zamówiłem burgera z koniną. Mięso delikatne, podobne do wołowiny, o mniej wyrazistym smaku. Cały burger naprawdę solidny z grillowanymi pieczarkami i serem, za który dopłaciłem 50 centów.

*

Ceny

Jednak to co bardziej mnie zszokowało od próbowanych egzotycznych specjałów, było to jak niewiele trzeba tu zapłacić, żeby się najeść. Ceny były tak niskie, że jedliśmy w stu procentach na mieście, a w sklepach kupowaliśmy jedynie wodę i owoce. Panino 2-4e, makarony 5-6e, pizze średnio 7-8e, kawa 1-2e, a nawet raz widziałem espresso w Palermo za 50 centów. Najtańsze danie jakie jadłem i względnie się nim najadłem to buła z kotlecikami z ciecierzycy na targowisku Ballaro, za którą zapłaciłem 1,5e.

*

Gdyby ktoś był w Palermo, to gorąco polecam Da spirito. Miejscówka ta odstrasza wyglądem, tłokiem i gwarem w środku, oraz patologicznie wyglądającą dzielnicą, w której się znajduje. Jednak jedzenie, które tam podają jest nie tylko tanie ale i pyszne, a porcje są tak duże, że ledwie można je przejeść. Jest to też jedno z niewielu miejsc, które poza sezonem otwarte jest w porze sjesty, czyli naszej normalnej porze obiadowej.

I jeszcze jedna myśl na koniec. Teraz gdy będę gdzieś na wczasach, to specjalnie nie będę tłumaczył nazw dań, żeby spróbować czegoś zaskakującego. Bo nawet gdy coś nie do końca zasmakuje, to później jest co wspominać. 😉

Autorytet4piorunów
@splash545 jest to odmiana małży, które uważałem za jedną z obrzydliwszych rzeczy do jedzenia

O Ty opie bandyto swietokradco, mule mi obraza! Polecam ponadto sprobowac ostrygi ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Wiadomości Świat

51piorunów

Potężne osuwisko na Sycylii. Miasteczko znalazło się nad przepaścią

We Włoszech ponad tysiąc mieszkańców sycylijskiego miasteczka Niscemi musiało opuścić swoje domy po ogromnym osuwisku ziemi, które objęło obszar o długości ok. 4 km. Zdjęcia pokazują miasto położone na krawędzi urwiska, a niektóre budynki znajdują się niebezpiecznie blisko

Lider

w Podróże

104piorunów

Kolejne parę widoczków, a przy okazji moje przemyślenia na temat jazdy po drogach zachodniej Sycylii.

*

Dla mieszkańca kraju nad Wisłą poruszanie się autem po Sycylii może być z lekka szokującym doświadczeniem. Po pierwsze, nikt nie patrzy na linie na drogach i każdy jeździ jak chce, czy to poboczem, czy między jednym a drugim pasem. I z jednej strony się nie dziwię, bo linie na drogach były malowane jakieś 20 lat temu, przez co są ledwo widoczne albo i wcale. Często łapałem się na tym, że nie miałem pojęcia ile pasów ruchu ma droga po której właśnie jadę. Bywało tak, że gdy dojeżdżałem do świateł to czteropasmówka, którą jechałem okazywała się jednak drogą trzypasmową.

Nikt nie zawraca tu sobie głowy przepisami ruchu drogowego, w tym o pierwszeństwie przejazdu. To, że jedziesz drogą z pierwszeństwem nie oznacza, że po chwili ktoś z podporządkowanej nie wjedzie Ci pod maskę, przy akompaniamencie klaksonu. I właśnie w ten sposób należy tu jeździć, bo samemu będąc na podporządkowanej nie można czekać aż wszyscy przejadą. Skończy się to bowiem nerwowym trąbieniem kierowców, którzy stoją za naszym samochodem. Trzeba więc wybrać sobie lekką lukę i wbić się na chama pod jadące auta.

Nie jestem też specjalnie zaskoczony, że mieszkańcy tej włoskiej wyspy traktują przepisy w ten właśnie sposób, bo np. takie ograniczenia prędkości bywają tam całkowicie irracjonalnie. (piszę tu o zachodzie Sycylii, na wschodzie ograniczenia były już jak najbardziej w porządku) Równa droga, szeroka, prosta, a na niej ograniczenie do 50. Starałem się hamować i nie jechać szybciej niż 100 ale spokojnie mógłbym też jechać prędkością autostradową, nie sprawiając tym żadnego zagrożenia. A skoro o autostradzie mowa to zdarzało się, że jadąc po niej 130 nagle pojawiał się znak z ograniczeniem do 80, bo most, równie szeroki i z równie dobrą nawierzchnią jak reszta trasy. No ale to i tak pikuś, bo na krajówkach przy mostach stały ograniczenia do 30, z 90...

W mniejszych miasteczkach jeśli chodzi o ruch uliczny jest spokojniej, bo jest on po prostu mniejszy. Można więc odetchnąć z ulgą... nic bardziej mylnego! Bo, żeby nie było za nudno, to uliczki w nich często są ciasne i to bardzo. Samochody są zaparkowane wszędzie, w tym pod każdym zakazem i w każdej ciasnej uliczce, sprawiając, że stają się jeszcze ciaśniejsze. Poza tym teren jest górzysty i ulice z nachyleniem 20% lub więcej są normą i niektóre wznosy zakończone ostrym zakrętem potrafią przyprawić o szybsze bicie serca. Jeśli więc ktoś nie czuje się bardzo pewnie za kółkiem, to przed wyjazdem polecam dokładnie sobie sprawdzić jaką trasą planuje nas prowadzić nawigacja, w innym przypadku można się solidnie zdziwić.

O skuterach nawet nie chce mi się rozpisywać. Napomknę jedynie, że są po prostu wszędzie i osoby nimi jeżdżące mają w d⁎⁎ie przepisy jeszcze bardziej, niż kierowcy samochodów.

Jazda po Sycylii nie jest więc łatwa, ale ma w sobie pewien urok. Trzeba tylko złapać ten południowy flow za kierownicą, przestać się przejmować, zaufać trochę innym i będzie dobrze. 😉 Ja to lubię i traktuję jako ciekawe doświadczenie oraz element egzotyki. A poruszanie się górzystymi serpentynami, czy stromymi, wąskimi uliczkami miast dla osoby, która lubi siedzieć za kólkiem może stać się atrakcją. Dodatkowo drogi te potrafią odwdzięczyć się wspaniałymi widokami.

Wirtuoz9piorunów

@splash545 W zeszłym roku na Sycylii zrobiłem po wschodniej stronie ponad 1000km z czego większość poza autostradami i było to ciekawe przeżycie. Za każdym razem z auta wychodziłem z rogalem na gębie, bo takie cuda się działy. Za to kumpel jadący drugim autem wychodził spocony i klnący pod niebiosa, głównie na skutery. A to człowiek spokojny z natury. Ot, ja do tej jazdy podszedłem na luzie (100% ubezpieczenie) a on się stresował.

Finalnie było tak, że zdarzyło mi się np przejechać komuś pod nosem a syn na to: "ej, on chyba miał pierwszeństwo", na co ja spokojnie "tak, wiem, ale wolniej jechał i mnie widział".

Tylko zimnego łokcie nie uskuteczniałem - wolałem nie wpuszczać gorąca. Za to Włosi, niezależnie od auta to chyba w 90% z oknem otwartym jeździli - chyba, żeby móc gestykulować i się kłócić :smiley:

Gruba ryba6piorunów

@splash545 południowy wyspiarski styl jazdy. Ja to kocham.

Na Krecie na ten przykład jak masz drogę dwupasmową +pobocze, to jeździ się poboczem, żeby środek jezdni był dostępny dla tych, którzy chcą wyprzedzić.

Ronda w miastach są miejscem, aby się zatrzymać, pogadać ze znajomymi i pojechać po kilku chwilach dalej.

Jedyne co mnie przeraża, to jeżdżenie na skuterach i motocyklach bez kasku, albo z niezapiętą łupinką. Brrr.

Z widoczków, które wryły mi się na zawsze w pamięć, to jadąc autostradą wyprzedzałem skuter. Kierujący bez kasku, w klapkach. Pasażerka w kasku, ale pod pachą trzymała dwu lub trzy metrowe aluminiowe pręty / listwy. I tak sobie jechali, wyglądało to jak rycerz na wiernym rumaku z kopią.

Albo, też na autostradzie, stara toyota corolla z materacem na dachu trzymanym przez kierujacego i pasażera z każdej że stron ręką.

Pierwszy raz po powrocie do kraju byłem zdziwiony, gdy jechałem na motocyklu I zastanawiałem się co się stało, czemu ludzie nie robią miejsca na środku drogi? :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (34)

Lider

w Podróże

198piorunów

Parę krajobrazów z Sycylii, które ustrzeliłem, żeby mieć na tapetkę w telefonie.

Pokaż więcej komentarzy (32)

Lider

w Hydepark

103piorunów

Kiedy z wiosennej pogody na Sycylii wracasz do polskiej zimy pozostaje tylko rzucić...

GURU17piorunów

Ehh szkoda ze poza sezonem pomaranczy, ich krwawa odmiana sycylijska to moje ulubione cytrusy ever na calym swiecie

Pokaż więcej komentarzy (4)