Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#szkola

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Stada dzieciaków w galeriach handlowych. Wagary? 

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Wiadomości Polska

33piorunów

Co nowego w szkole?

- we wrześniu uczniowie IV klas otrzymają darmowe laptopy

- w październiku nauczyciele otrzymają bony o wartości 2,5 tys. zł na zakup sprzętu komputerowego

- w szkołach ponadpodstawowych wchodzi nowy przedmiot biznes i zarządzanie (zastąpi podstawy przedsiębiorczości)

- w klasach VII-VIII i wyżej wchodzi możliwość nauki łaciny

- do wykazu lektur szkolnych wchodzą dwie gry komputerowe - This War of Mine i Gra Szyfrów

- na lekcjach WF raz w roku będą się odbywać testy sprawnościowe - do ogólnej ewidencji trafią m.in. wyniki oraz waga ucznia

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/poczatek-roku-szkolnego-oto-co-sie-zmienia/zlk2dr3?utm_source=tw_bi&utm_medium=social&utm_campaign=onetsg_fb

Gruba ryba5piorunów

@smierdakow
Łacina spoko, gry spoko, testy sprawnościowe też jak najbardziej na plus.
Reszty nie komentuje, bo to kupno głosów, wał i zwykły rebranding.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Specjalista

w Dyskusje

1piorunów

POWRÓT DO SZKOŁY - kino młodzieżowe

Szkoła za pasem drodzy widzowie, w naszym planie lekcji widnieje dzisiaj tylko kino, także bierzemy się do roboty! Dziś mamy dla Was zestawienie filmów młodzieżowych oraz takich, które traktują o szkole właśnie. Także pakujcie się i zapraszamy na filmowe lekcje. #szkola #filmy #film

GURU

w Ciekawostki

17piorunów

Dla mnie to i tak po prostu ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Do dzisiaj pierwszy dzień szkoły na Śląsku często kojarzony jest z TYTĄ, dużym papierowym stożkiem wypełnionym słodyczami. Przed 1945 rokiem także w wielu szkołach na Mazurach pierwszaki otrzymywały podobne podarki :)

Obrazek: Hertha Maguhn z Pilca w pow. kętrzyńskim ze szkolną tytą, 1941 rok. Źródło ikonografii: https://www.bildarchiv-ostpreussen.de/cgi-bin/bildarchiv/suche/show_foto.cgi?lang=deutsch&id=17365&bildinfos=1&bildinfos=1

Via: Jerzy Łapo

Osobistość

w Hydepark

14piorunów

Wiecie co mnie wkurwia w polskiej  i  ?
Kompletny brak pomysłu na to co z tym wszystkim zrobić, a jak już nawet pojawi się sensowny pomysł to spierdolenie tego na etapie wykonania.

I obserwuję to spierdolenie od czasów gimnazjum gdzie sam miałem niebywałą przyjemność bycia gimbusem, od czego z resztą zacznę. A dokładniej zacznę od pytania po co w ogóle utworzono gimnazja? No tak na dobrą sprawę to nie wiem, przed napisaniem tego wysrywu zrobiłem research, rozmawiałem gdzieś z rodzicami, z nauczycielami (innymi słowy z ludźmi będącymi dorosłymi w tamtych latach) i k⁎⁎wa nikt nie wie podstawowej rzeczy - PO CO TO W OGÓLE ROBIMY?

Pamiętam absurdalny temat mundurków i sam również miałem przyjemność nosić te "mundurki". Te "mundurki" to były kiczowe koszulki z najgorszego sortu w trzech kolorach (zielonym, niebieskim i bordowym), każdy rocznik miał swój. Więc ja miałem bordowe, rok młodsi zielone, a dwa lata młodsi niebieskie, potem 3 lata młodsi znowu mieli bordowe. I ja mam świadomość że są pewne aspekty przemawiające za mundurkami (wszyscy równi, nie ma popisywania się ile starzy mają hajsu etc) ale co te koszulki miały k⁎⁎wa zrobić? xD Wszyscy nosili normalne bluzy, spodnie, wszystko spoko tylko ten śmierdzący i wiecznie brudny podkoszulek trzeba było nosić bo wiecznie ich brakowało albo ginęły.

Wróćmy do samych gimanzjów - btak samo jak nie rozumiem tematu powstania gimnazjów to tak samo nie rozumiem ich likwidacji. W sensie okej, zrobiliśmy je bez sensu ale one już są to zostawmy jak jest i skupmy się na innych problemach. Otóż nie. Rozpierdolmy to ponownie.

Kolejny rozpierdol to temat kiedy dzieciaki zaczynają "przygodę" szkolną. Nawet jeśli jest jakaś korzyść z tego że dzieciaki idą wcześniej do szkoły, to mam spore wątpliwości co do tego czy zyski przewyższają straty.

Dalej mamy temat wspaniałego przedmiotu "Historia i teraźniejszość". Obiektywnie rzecz biorąc w końcu ktoś znalazł faktyczny problem (to że w szkole nikt nie pokazuje historii bardziej współczesnej niż początek lat 1900 "bo nie zdążyliśmy tego przerobić). Ale skoro już poruszony zostaje faktyczny, istniejący problem (mniejsza już jak istotny) to trzeba koncertowo spierdolić temat i dowalić więcej papy.

I moje odczucie jest takie że fajnie jak się uda trafić na nauczyciela z powołania, z duszą, któremu się chce, ale zdecydowanie nie można tylko na to liczyć.

I żeby nie kończyć tego wywodu w takim negatywnym tonie podzielę się światełkiem w tunelu które sam odnalazłem. Jest cala masa instytucji, firm, szkółek które pomagają rozwijać dzieciaka: baseny, parki wodne, szkółki językowe, uniwersystety dla dzieci. Można też z dzieciakiem po prostu usiąść na kanapie i odpalić jakiś fajny naukowy kanał na YT byleby dopasować do poziomu dziecka. Jest cała masa książek typowo dla dzieciaków jak np "to o czym dorosli Ci nie mówią". Można wreszcie wziąć dzieciaka na spacer i po prostu mu poopowiadać o pierdołach skąd się biorą chmury, dlaczego są (hehe) chemtrailsy za samolotem, co robią pszczółki, znaleźć robaka a potem w domu go wygooglać co to jest i co robi.

Nie ma żadnej puenty, bo po prostu chciałem się tym podzielić. Pozdro!

Gruba ryba4piorunów

@mroczny_pies

A wiesz co mnie wkurwia? Że osoby totalnie nie mające wiedzy w temacie edukacji wypowiadają się w tym temacie :smiley:

Nie będę mówić jak jest teraz, ale napiszę jak było 10 lat temu, bo wtedy byłam "bliżej" tematu. Fakty:

Polska jest krajem z jednym z najefektywniejszych systemów edukacyjnych na świecie, przy najmniejszych nakładach finansowych osiągamy najlepsze rezultaty.
Polscy uczniowie praktycznie zawsze są w top 10 jeśli dobrze pamiętam w teście PISA.

> PO CO TO W OGÓLE ROBIMY?

Z tego co pamiętam, a nie siedzę już w tematach edukacyjnych od lat, chociaż jestem z wykształcenia nauczycielem (w tamtym czasie byłam jeszcze uczniem) to zamysłem powstania gimnazjów było przede wszystkim wyrównanie szans edukacyjnych. Co to oznacza? Załóżmy, że masz 2 szkoły, szkołę A i szkołę B - szkoła A ma świetne wyniki, dobrych nauczycieli, szkoła B ma słabe wyniki, słabych nauczycieli. Mając podstawówki 9-letnie doprowadzało się do sytuacji, że uczniowie ze szkoły świetnej mieli szanse na lepsze licea, technika, a uczniowie ze szkoły słabej - praktycznie pozamiatane, bo po 9 latach słabej edukacji nie mieli się jak dostać do dobrego liceum. Więc stworzono gimnazja - zazwyczaj w szkołach dobrych (to nie jest nic oficjalnego, ale widzę po swojej szkole, która była "dobra" i jacy uczniowie przyszli do mojego gimnazjum z innych szkół, cel był dla mnie jasny - dać szansę tym gorszym). Innym powodem często wymienianym było to, że mając 9-letnie podstawówki uczniowie w wieku 15 lat przebywali razem z uczniami w wieku 7 lat. Prowadziło to do mobbingu, nadużyć względem młodszych uczniów, czasem demoralizacji, szkoły też musiały ogarniać większy materiał edukacyjny, rozwiązywać większy zakres problemów - bo co innego 8-latek płaczący za mamą, albo bo go brzuch boli, a co innego 15-latek palący fajki, czy bijący kolegów.

Gruba ryba4piorunów

@mroczny_pies

> Mundurki

Założenie można by powiedzieć, że nawet było spoko, tylko, że za tym założeniem nie poszło żadne zaplecze wykonawcze. Skończyło się tak jak mówisz - jednym-dwoma zestawami ubioru, niekompletnymi. Wiem jak to wygląda w Wielkiej Brytanii, bo mój brat tam chodził do szkoły. Idziesz do sklepu, który sprzedaje mundurki dla uczniów, z tego co pamiętam tych mundurków było kilka wzorów. Kupujesz 1-2 zestawy, a bielizne i koszulki można zmieniać. Tylko tam jest cała machina za tym - producenci, szwacze, wszędzie są te same zestawy i dzieci faktycznie noszą te same ubrania.
U mnie w szkole w Polsce kazali nam nosić same marynarki. Więc poszłam ze starym na rynek, kupiłam jakąś obrzydliwie brzydką marynarkę, która po pewnym czasie zaczęła śmierdzieć, bo ile można nosić jedną i tą samą rzecz? Oczywiście prałam ją raz na tydzień :smiley: Samo założenie, żeby wszystkie dzieci wyglądały identycznie jest może dobre, ale tylko w przypadku jeśli a) rodziców stać na kilka zestawów i każdy uczeń je posiada b) dotyczy to również butów i plecaków/toreb - wtedy faktycznie można ukryć status majątkowy ucznia. W innych przypadkach to pic na wodę.

> I moje odczucie jest takie że fajnie jak się uda trafić na nauczyciela z powołania, z duszą, któremu się chce, ale zdecydowanie nie można tylko na to liczyć.

Byłam świetną nauczycielką, dostawałam dobry feedback od uczniów i wiesz co? Nie pracuję w szkole. Czemu? Bo w korpo zarabiam 3 x więcej. Tyle w temacie, żaden młody i zdolny nie pójdzie do pracy do szkoły. Jak już to ewentualnie prywatnie będzie udzielał wiedzy. Szkoła jako miejsce pracy się nie opłaca. "Ale masz 2 miesiące wakacji" -> nie masz, są zebrania, musisz przygotować plany na nowy rok, jesteś rozliczany z tych rzeczy. Jak nie masz pełnego etatu w szkole, a w przypadku niektórych przedmiotów tak jest - to musisz jeździć po kilku różnych szkołach. Jak słabo Ci ułożą plan zajęć to masz kilka okienek w środku dnia. Jak trafisz do patolskiej szkoły - to niestety narażasz się na różnego rodzaju przemoc. Dodatkowo żyjemy w kulturze, w której szacunek uzyskuje się poprzez okazanie siły, dominacji, przemoc - chyba rozumiesz, że w obecnych czasach to balansowanie po cienkiej linie?

No i podsumowując - tak jak napisałeś, poza szkołą rodzic też może wziąć odpowiedzialność za edukacje dziecka, nie musi się zdawać na szkołę, a w obecnych warunkach to nawet i nie powinien.

Co do całego systemu edukacji to nasz system jest nastawiony na produkcje "third world countries cheap employees" - i do tego ta edukacja się nadaje. Chcesz nastawić dziecko na sukces? To musisz je nauczyć odwagi w dążeniu do celu i nauczyć podejmowania wyzwań, nie poddawania się i uporu w działaniu, aż do osiągnięcia oczekiwanego efektu. Tego w szkole dzieci rzadko się uczą.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Koneser

w Okazje

1piorunów

Obserwuj mnie na  lub na FB 
https://www.facebook.com/Made_In_China-100505779100368
https://www.facebook.com/groups/369624776916851
Na FB dostępne wszystkie okazje.

Wysyłka z magazynu: PL
Molain Mini gumka do ołówków 100 szt.
Cena z VAT: 11,48 zł
Link ---> https://amzn.to/47UDJL9
Darmowa wysyłka Prime

 
     

Kosmonauta

w Wiadomości Świat

11piorunów

Zakazany strój muzułmanek w szkołach we Francji. Lewicowi politycy oburzeni

Abaja na cenzurowanym we francuskiej oświacie. Minister edukacji zdecydował, że od nadchodzącego roku szkolnego uczennice nie będą mogły nosić tego tradycyjnego stroju znanego w krajach muzułmańskich. Jak stwierdził, dyrekcje poszczególnych placówek domagały się szlabanu na abaje, ale te wyjaśnienia

Gruba ryba

w Hydepark

0piorunów

a kto od najmłodszych lat wychowuje dzieci żeby były bierne i uległe? kto w konfliktach zrównuje rolę napastnika i ofiary? kto uczy, że agresja jest czymś złym? nauczycielki
https://youtu.be/jmlZ2pVt1Bs?si=tfeVkoNTneqfpEU1


Pokaż więcej komentarzy (5)

Koneser

w Okazje

0piorunów

Obserwuj mnie na  lub na FB 
https://www.facebook.com/Made_In_China-100505779100368
https://www.facebook.com/groups/369624776916851
Na FB dostępne wszystkie okazje.

Wysyłka z magazynu: PL
JanSport Big Student 34 L
Cena z VAT: 122 zł
Link ---> https://amzn.to/3EfVNBV
Darmowa wysyłka Prime

 
     

Lider

w Wiadomości Polska

8piorunów

Koniec 45-minutowych lekcji i nauka tylko przez 4 dni - eksperyment w Wodzisławiu

Szkoły w Wodzisławiu Śląskim przetestują innowacyjny program. Nowa strategia edukacji ma być realizowana do 2026 roku w trzynastu wodzisławskich podstawówkach. Projekt ma być długoterminowy, kontynuowany w kolejnych latach, ale też modyfikowany - w zależności od wyzwań, potrzeb oraz zmian w prawie.

Osobistość

w Hydepark

0piorunów

Jest i ona, pora na małą lekturę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  

Inspirator1piorunów

już okładka pokazuje to, czym najbardziej gardzę w narodzie polskim - kult cierpienia i skupianie się na przegranych sprawach. Wzniosłe chwile, o których trzeba pamiętać, przykryte przez tonę gówna, nad którym normalny człowiek by się nie nachylił nawet, gdyby mu nikt nie kazał i ciągle nie przypominał

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

30piorunów


Wszystkim równo, wszystkim gówno. Nie można już nagradzać jednostek wybitnych, bo kretyni się gniewajo

Fanatyk2piorunów

@Giban a mo sie podoba. Oceny w polskiej szkole są bez sensu i nie świadczą o niczym tylko o tym, że ktoś nauczył sie dobrze na pamięć.

Pokaż więcej komentarzy (26)

Osobistość

w Hydepark

33piorunów

 

Osobistość16piorunów

Po czasie, to strasznie brakowało mi - przynajmniej na poziomie liceum - zajęć z prawa, psychologii/socjologii, i filozofii.
Nie na jakimś magicznym poziomie, podstawy, żeby dać szansę zainteresować tym głowę i zrozumieć podstawowe mechanizmy funkcjonowania społeczeństwa. Był "WOS", ale to było straszne gówno, godzina tygodniowo, prowadzona przez amatora, straszna kicha 😒

Później miałem 2h zajęć z przedsiębiorczości, ale prowadzone przez praktyczkę, to chociaż była mega irytująca, w mig zaszczepiła mi zainteresowanie finansami i zmotywowała do zrozumienia jak działa system finansowy (na zajęciach nie daliśmy rady, bo jednak prowadziła słabo).

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Hydepark

112piorunów

Hej, doradźcie kto ma rację. Ostatnio w zerówce córka miala na zajęciach o zwierzętach. No i miały naklejki ze zwierzętami i przyklejały je do odpowiednich grup tj. ssaki, ptaki, ryby itp. I wlasnie w rybach Pani kazała im wkleić delfina. Wytlumaczyłem córce, ze delfin to nie ryba tylko tak wygląda ale jest ssakiem.

Minęło pare dni, córka wraca zapłakana i mówi, że Pani ją skarciła, ze sie wymądrza bo ta zwróciła uwagę na błąd na zajęciach. Poszedłem na drugi dzień pogadać z nią, kobita mowi ze to takie uproszczenie bo delfin wyglada jak ryba wiec nie bedzie dzieciom wody z mózgu robic bo sa za małe i ze nie bede ja uczyl jak ma uczyc ogólnie. Corka interesuje sie zwierzetami, ogladamy Animal Planet itp. i troche mnie wkurza gadanie dzieciom takich głupot. Na dodatek zona twierdzi, ze tez sie wymadrzam, niepotrzebnie dziecku mieszam i nie powinienem sie wtracac. Myslicie że naprawdę niepotrzebnie sie odezwalem?

---

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
ID:
Post dodany za pomocą AnonimoweHejtoWyznania: https://anonimowehejto.pl - Zaakceptowane przez: HannibalLecter

Koneser1piorunów

@anonimowehejto Edukacja w 21. wieku: delfin to ryba, bo wygląda podobnie do ryby, ale już chłop wyglądający jak chłop może być kobietą, bo jak wiadomo są penisy męskie i żeńskie.

Gruba ryba0piorunów

Bardzo dobrze zrobiłeś. Mój syn (5,5 roku) już ogarnia, które zwierzęta to ssaki, które ptaki i gady itd. W jego przypadku to ta nauczycielka właśnie robiłaby mu wodę z mózgu bzdurą o delfinie. Też bym zareagował na taką sytuację w szkole.

Szanujmy siebie i nasze dzieci.

Pokaż więcej komentarzy (42)

Osobistość

w Przegryw

14piorunów

Jest u mnie w szkole taki spierdon co już od pierwszej klasy jak był w szkole n0rmicstwo patusy i 0skariat się na niego ztargetowali, było parę takich akcji, że chłopa w pare osób do kibla zaciągneli i dali dla niego wpierdol taki, że ledwo wstał albo zgłosił jakiegoś chłopa do dyrekcji i przez niego tego chłopa wyjebali i później ten spierdon chodził z p⁎⁎dą pod okiem. Szkoda mi go strasznie bo nikt nie zasługuje na takie traktowanie, ale jednak ten chłop jest strasznie irytujący i taki dumny z siebie to się w sumie nie dziwie, że tak go jadą wystarczyło by jakby od początku siedział cicho i nic nie mówił, wątpię wtedy, że by się go czepiali...

  

Twórca2piorunów

"wystarczyło by jakby od początku siedział cicho" - To rezonuje ze mną. Też nie miałem lekko. Ale NIE MAM ZAMIARU ŻEBRAĆ o akceptacje czy minimum szacunku. Nie miałem zamiaru się dopasowywać się pod stado i chodzić z głową w dół. Raz jednen patus na imprezie wziął łyk mojego drinka. Spytałem skąd wie czy nie jest zatruty. Powiedział, że przecież ja go piłem. Powiedziałem, że nie miał bym żadnego problemu zatruć siebie wiedząc, że ty też umrzesz.

Fenomen5piorunów

@smutnylizak

że tak go jadą wystarczyło by jakby od początku siedział cicho i nic nie mówił, wątpię wtedy, że by się go czepiali...

najgorsza rada jaką można dać siedź cicho i się nie odzywaj, głupszym się ustępuje itd.
pamiętam jak mnie gnębili w szkole 2 gości mnie pobiło, a ja nigdy nie stałem jak przygłup tylko jak oni mnie bili to ja też biłem i oddawałem raz byłem pobity, ale swojego oprawce tak udało mi się pokopać go po piszczelach, kostkach i udach że na drugi dzień kulawy chodził. Od tamtego czasu już miałem co raz większy spokój, bo wiedzieli że jak mnie zaczepią to mimo tego że nawet mnie pobiją to któryś z nich mógł dostać limo pod oko. To samo z utarczkami słownymi jak się z ciebie śmieją to odpowiadasz "twoja stara śmierdzi gównem" i lecisz z gówniakami, a nie jakieś rady z d⁎⁎y nie zniżaj się do nich poziomu jak oni nie oberwą i się nie postawisz to nigdy nie dadzą ci spokoju i już zawsze będziesz kozłem ofiarnym.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

2piorunów

Dobra. Teraz na poważnie na temat laptopów dla 4 klasistów.

Przez lata narzekamy że szkoła się nie zmienia - Jak ojciec przyszedł na wywiadówkę, mówił że nic się nie zmieniło. Jak ja chodzę teraz na wywiadówkę - też mówię że nic się nie zmieniło w szkole. Pewnie dziadek to samo by powiedział.

Przez dziesiątki lat szkoła się nie zmieniła. Tablica na kredę, ławki, przepisywanie z tablicy do zeszytu, podręczniki i ćwiczenia.

U mnie jeszcze w 2008r były tablice interaktywne - tak interaktywne, że były uruchamiane raz na ruski rok, bo żaden z nauczycieli nie kwapił się uruchamiać, szybciej by księdza wezwali by złe duchy z tej tablicy odpędzać.

Mamy 2023r, czas pchać ten przestarzały system do przodu. Jednym z warunkiem jest to by każdy uczeń miał komputer w domu, na jakimś tam minimalnym poziomie.

Oczywiście, rodzice mogą kupić... Można to przerzucić na rodziców. Ale pytanie: jak ktoś idzie do pracy, to pracuje na własnym komputerze czy jednak dostaje o firmy? Dlaczego rodzic, który już wydaje tysiące na podatki, musi do tego systemu dopłacać, by jego pociecha mogła ukończyć szkołę?

No i kwestia kompatybilności. Jedno dziecko będzie mieć super laptop - apple, drugi rozsypujący się laptop pamiętający Euro 2012.

Na jednym laptopie pójdzie oprogramowanie wymagane, a na drugim też nie.

Nie jestem socjalistą, ale definitywnie jestem za równym startem dla dzieci. Dzieci są wyjątkiem, bo one nie mogą wybrać w jakiej rodzinie się urodzą. Jeden urodzi się jako zawód syn, a drugi w patologicznej rodzinie, gdzie cała kasa idzie na wódkę, dragi i papierosy a laptopa zobaczy tylko u kumpla na chacie.

Sam pamiętam dzieci w szkole, które nie miały podręczników. Bo rodziców nie było stać - albo i też mieli te dzieci w d⁎⁎ie. Zgadnij kto miał lepsze oceny? Dziecko z podręcznikami czy te dziecko bez nich?

Jako to że płacę takie podatki - między innymi edukację - wymagam jednak by cała wyprawka była po stronie państwa. Niech państwo zajmuje się tym profesjonalnie - od A do Z. Bo sam pamiętam za dziecka gdy wyprawka dla dziecka kosztowała tysiące bo jakiś tam podręcznik w 2008r kosztował 130zł.... 130zł za podręcznik! w 2008r!

Kwestia laptopów jak dla mnie to sprawa rozwiniętego kraju, że kupuje dzieciom. Szkoła ma być jako tako jak praca - ma zapewnić ci narzędzia do pracy.

A rodzic zamiast latać po sklepach i antykwariatach - powinien spędzać czas z dzieckiem. Ma wysłać do szkoły, i profesjonalna szkoła powinna zajmować się z wszystkim. Od wyprawki, po laptopy - po wszystko. Tak by rodzić mógł się bawić dzieckiem po pracy.

Ale zaraz ktoś powie: Ale ola boga! Ja tak nie miałem, musiałem!

No tak, nie miałeś. Bo żyłeś w ujowych czasach. Żyliśmy w czasach na dorobku gdzie wszystkiego brakowało. Ale wypracowaliśmy taki stan rzeczy, że już nasze dzieci nie muszą przez te gówno przechodzić.

Jeszcze porównanie laptopa szkolnego do magnetowidu. Nosz ku@% xD

 

https://youtu.be/47j66lZG7RA

Tytan3piorunów

@Klopsztanga te laptopy powinny być kupowane przez szkoły, przez dyrekcje, która wie jakie jest zapotrzebowanie, a nie widzimisię pisiorów, byle pod wybory. Przecież będą takie przewały z tym, że szkoda gadać. Oczywiście przez przypadek wybrano dany model, który ma akurat możliwości dostarczyć 1 sklep.

To nic innego, jak kolejny socjal i kupowanie głosów.

Lider2piorunów

@Klopsztanga myślę, że nikt nie podważa tego, że taki laptop jest potrzebny każdemu dziecku, ale po pierwsze to nie jest moment na takie wydatki, a po drugie najpierw trzeba fundamenty edukacji ogarnąć, tam laptopy nic nie zmienią jak nauczyciele zarabiają jak zarabiają, a cały system edukacji jest od dawna taki sam

Pokaż więcej komentarzy (30)