Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#sztafeta

Koneser

w Sztafeta

25piorunów

18 214,29 + 9,87 + 8,01 + 7,08 + 10,00 + 6,00 + 6,01 + 10,00 = 18 271,26

Może kiedyś będę wrzucał regularnie te aktywności. Ale chyba jeszcze nie dziś :P

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Gdybym liczył prościej, też wyszłoby, że zdobywasz osiągnięcie

Ja nie dam rady?! (10 km)*

W sumie... (50 km)*

Hejtostatser (pierwsza aktywność)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Gruba ryba

w Sztafeta

30piorunów

18 202,65 + 8,35 = 18 211,00

Z Psem ! ༼ ͡° ͜ʖ ͡° ༽

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość3piorunów

Tak wyszło. Głównie przeze mnie. Zdobywasz osiągnięcie

W sumie... (125 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Sum

w Sztafeta

17piorunów

18 187,40 + 7,70 + 7,55 = 18 202,65

Wczorajszy i dzisiejszy trening na praktycznie tej samej trasie. Jeden szybszy ze spokojniejszym tętnem i wolniejszy z wyższym tętnem. Spokojniejszy był w temperaturze 27 stopni, a dzisiejszy, szybszy w 18 stopniach. Stress test widać jak na dłoni. Wziąłem się w końcu za lekkie badania (szczególnie kardio)-echo, holter, wysiłkowa-wszystko bardzo dobrze, lipidogram i cukier-straszne głupoty...

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU

w Sztafeta

29piorunów

18 179,39 + 8,01 = 18 187,40

Spokojne tuptanko. Znaczna większość w Z1 co bardzo cieszy, mimo wiatru. No i fajnie.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Osobistość5piorunów

Znowu policzyłem wszystko po swojemu. Wyszło, że zdobywasz osiągnięcie

Nie mogę rozmawiać bo biegnę! (9 000 km)*

---

Listę swoich osiągnięć możesz zobaczyć na hejtostats

A jeśli masz dosyć Marvina marudzącego pod Twoimi postami, to możesz mu w ustawieniach powiedzieć, żeby się odczepił.

Autorytet

w Sztafeta

22piorunów

18 174,30 + 5,09 = 18 179,39

Siemanko, podejście nr 2 do powrotu do regularności.

W niedzielę przesadziłem i odbiło się to na mojej prawej nodze, szczególnie w okolicach tylnej grupy mięśni uda. Przez następne kilka dni jedynie chodziłem ale k⁎⁎wa, to parodia jak człowiek przez chwilę przyspieszy, żeby np. przejść przez ulicę i to czuje pod udem :D To śmieszne, jak człowiek nie może ćwiczyć normalnie kilka dni i wszystko idzie się pi⁎⁎⁎⁎lić, normalnie efekt domina.

Anyway, dzisiaj wybrałem się do parku z lekkim cykaniem się, ale zmniejszyłem sporo tempo i pomimo tego, że noga nadal nie jest w 100% gotowa do działań, to tuptando dało radę zrobić. Zobaczymy, jak będę się czuł jutro. Przynajmniej easy było serio easy ;)

Plan na szybkie 5K porzucony. Jakby mi Garmin sugerował teraz coś więcej jak bieganie Z2, to pewnie nie skończyłoby się to dobrze. No ale... górki i dołki, górki i dołki.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Lider

w Sztafeta

38piorunów

18 145,77 + 10,0 = 18 155,77

Na norweskim przystanku autobusowym znalazłem polskie dwa grosze!

Uczciwe tempo jak na popracowy bieg. Do tego 173 m wzniosu. Odzyskałem chyba moc a po każdym takim mega wysiłku (jak ostatnio te 50 km, a wcześniej maraton a wcześniej jeszcze pierwszy papaton) czuję taki giga boost formy.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu

Osobistość0piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Sztafeta

20piorunów

18 139,56 + 6,21 = 18 145,77

Od paru biegów przestawiam się na nową technikę tuptania. Nie spodziewałem się że samo to utnie 20 - 30 sekund na km. Noice

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

Twórca0piorunów

@ostrynacienkim a cóż to za technika?

Gruba ryba1piorunów

@Laukur no inna niz byla - podpatrzone na yt (tl;dr wieksza kadencja )

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Sztafeta

27piorunów

18 116,15 + 12,00 = 18 128,15

Dzisiaj bieżnia z rekordem 10 km - poniżej 55 minut. Dla was pewnie nic takiego, ale dla mnie sukces.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

Ja bym na bieżni nie wytrzymał dłużej niż pół godziny :stuck_out_tongue_winking_eye:.

GURU4piorunów

Nie gadaj, bo to serio bardzo dobry wynik. Twój sukces jest naszym sukcesem :)
Wiele osób by nie wytrzymało tego na bieżni 😀

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Sztafeta

27piorunów

18 110,32 + 5,83 = 18 116,15

Wczorajszy trening. Jak widać czas mało rewelacyjny ale miałem ogromną satysfakcję po biegu.

---

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!

GURU2piorunów

A tam czas, jest solidna robota wykonana a jak i satysfakcja jest grana to bajka 😀💪🏼

Lider5piorunów

@Trypsyna nie wiem czy solidna ale satysfakcja się pojawiła

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

80piorunów

Od dłuższego czasu nie pisałem nic na hejto ws. mojej walki z więc postaram się to nieco nadrobić. W zasadzie inspiracją było wczorajsze bieganie. Słońce świeciło, ludzie spacerowali, dzieci hałasowały, rowery rowerowały... było mi po prostu dobrze. Tak zwyczajnie. Był to pierwszy moment od dawna w którym poczułem, że nie muszę się kontrolować, stosować żadnych technik, myśleć. Mogę się po prostu czuć dobrze, ot tak. Przy okazji mniej kombinuję, co jest dużym plusem przy moim ADHD. Trybiki w głowie mniej wirują i jedyne czego bym sobie życzył, to poprawa koncentracji, ale nie wymagajmy zbyt wiele. OCD też jakby wyhamowało a przynajmniej wyciszyło się do tego poziomu w którym da się dobrze funkcjonować.

Poza tym naszła mnie refleksja, jak dobrze na ogólne samopoczucie wpłynęły:

* rezygnacja z social mediów;

* przystopowanie z wpierdzielaniem cukru - tu się nie udało zejść do zera, ale jest dużo lepiej niż było;

* stała i w miarę regularna aktywność fizyczna;

* zdrowsza dieta. Nie pilnuję kalorii, białka itp., ale po prostu staram się jeść zdrowiej.

W ciągu niespełna dwóch lat tej walki, która z męki stała się w zasadzie w kilku aspektach (np. sport) przyjemnością dochodzę o siebie. Z patyka o wadze 66-68 kg przy wzroście 186 cm stałem się patykiem o wadze 78-79 kg. Genetyki i budowy nie przeskoczę, ale przynajmniej nie wyglądam jak statysta z filmu o wielkim głodzie w Irlandii, tylko jak "ten szczupły typ, co biega". A to, uwierzcie mi lub nie, ogromna zmiana dla mojego zdrowia psychicznego.

Dobra, bo wyszedł ale chciałem się podzielić kilkoma refleksjami.

Przy okazji dziękuję Tosiom i Tomkom za każdy pieron w tagu i i wszystkim tym, którzy piorunowali moje wcześniejsze wpisy dot. walki ze moim złym stanem psychicznym.

Gruba ryba3piorunów

@WatluszPierwszy no i gitowa, ja tez od 3 czy 4 lat zmiany ktore wprowadzane byly dosc wolno i taka prawdziwa intensywnosc to z 6 miechow dopiero. Zdrowsza micha, cukru poza owacami i okazjonalnym sernikiem zero. 3x silka (ale nie kulturystyka ) do tego 1-2x bieganko /rower ze wychodzi te 4-5 dni w tygodniu cos sie ruszam. Nadal jestem patyk 194 cm here here i 82 kg ale nie mam tego obrzydliwego bebzonu. Łatwiej możee miałem bo depresji nie było w katalogu.

Fanatyk2piorunów

@ostrynacienkim i bardzo ładnie. Ja poza bieganiem i ćwiczeniem w domu coraz częściej wyłażę na jakieś spacery. No i dzieciaki są dużą motywacją do ruszenia dupska. Chodzę z nimi pograć w piłkę co kilka dni i zaskakująco dużo się trzeba ruszać by dogonić dwóch chłopaków w wieku 8 i 12 lat :grinning:

Autorytet5piorunów

@WatluszPierwszy od roku lecze swoją depresję. O ile ruch towarzyszył mi całe życie w jakiejś odmianie to w momentach kiedy było go bardzo nie wiele wszytko było gorzej. Sam po początkowym optymizmie działania leków stwierdziłem, że terapia nie jest mi potrzebna. Ogarnę to sam. Niestety zima mnie zweryfikowała i jakiś czas temu ruszyłem tyłek. Co do ruchu aktualnie ćwiczę w domu z ciężarami 2/3 razy w tygodniu, wróciłem na rower a w dni regenarcyjne staram się wyjść na spacer i zrobić te 10000 kroków. Z dietą mam ten problem, że mimo wszystko wracam do słodyczy od czasu do czasu. Najlepiej wychodzę na tym jak sam sobie przygotowuje słodkie przekąski. Nie są wtedy bombami cukru. Social media to zło i jakoś specjalnie mnie nie ciągnęło. Jedyna ich odmiana do której czasem wracam to aplikacje randkowe bo w sumie fajnie było by mieć kogoś bliskiego. Uważam, że ważne jest wyjście do ludzi ale odpowiednich ludzi którzy nas będą ciągnąć do góry nawet jeśli nie są świadomi naszej walki.

Autorytet3piorunów

No i cieszę się, że u Ciebie idzie małymi kroczkami w dobrą stronę i trzymam kciuki

Fanatyk2piorunów

@LeniwaPanda niestety słodycze, to jest duży nałóg. Ja postawiłem na odstawianie małymi krokami.

O dziwo najłatwiej olałem social media. Facebook to teraz serwis dla Grażyn piszących komentarze pod postami koleżanek a Instagram stał się rzeką gówna niemal dorównującą TikTokowi.

"Co do ruchu aktualnie ćwiczę w domu z ciężarami 2/3 razy w tygodniu"

O to to. Tak samo robię. Ciężarki plus gumy oporowe te 2-3 razy i "chumor gituwa" 😉 Bardzo dobrze mi to robi a krótki trening (20-30 min.) mogę odwalić nawet w przerwie w pracy (home office rządzi).

Ja się cieszę, że ostatnio mam jakiś cel i plany. Chciałbym wrócić do boksu, który kiedyś zarzuciłem. Oczywiście nie mam zamiaru zdobyć mistrzostwa świata 😉 chodzi mi o fajną sprawność ogólną , którą daje ten sport.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Sztafeta

30piorunów

18 072,48 + 8,23 = 18 080,71

Z Psem. Pobiegane po Parku Śląskim, spotkaliśmy negatyw vel owczarkucha vel szwarccharakter ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

*

Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl. @Marvin certified!