Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#tolkien

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 09.08.2025

Wydawnictwo Prószyński i S-ka ogłasza jeszcze jedno wznowienie książki Johna Ronalda Reuela Tolkiena. "Beowulf" w księgarniach od 9 października 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie obejmuje 488 stron, w cenie detalicznej po 65 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> J.R.R. Tolkien przetłumaczył „Beowulfa”, staroangielski poemat z ok. VIII w., a spisany prawdopodobnie na początku XI w., w 1926 roku, kiedy miał 34 lata. Wracał do tego przekładu później, nanosząc pośpieszne poprawki, lecz nigdy nie brał pod uwagę jego publikacji. Podjął się jej teraz Christopher Tolkien.
>
> Przekładowi towarzyszy pouczający komentarz autora do samego poematu w formie wykładów wygłoszonych w Oksfordzie w latach trzydziestych XX w., rzucających także światło na proces tłumaczenia. Wykłady te dowodzą niezwykłej swobody, z jaką Tolkien poruszał się po ówczesnej literaturze i historii.
>
> Autor przekładu „Beowulfa” poświęca wiele uwagi szczegółom i realiom epoki, które nadają jego wizji bezpośredniości i jasności. Zupełnie jakby wszedł do tej wyobrażonej przeszłości i stał obok Beowulfa oraz jego wojowników, kiedy po zejściu na ląd w Danii strząsali kolczugi, był świadkiem jego narastającego gniewu, kiedy Unferth się z nim drażnił , albo jakby sam ze zdumieniem podnosił wzrok na straszliwą rękę Grendela umieszczoną nad drzwiami Heorotu.
>
> Wykłady te dowodzą także szerszego spojrzenia Tolkiena na kontekst literacki „Beowulfa” oraz tematy poruszane w poemacie, np. historii ze smokiem nie traktuje jak kolejnej bajki o ukrytym skarbie, lecz zwraca uwagę na jego związek z wcześniejszymi, pogańskimi czasami i otaczającą go atmosferę tragedii, analizuje współistnienie w poemacie elementów pogańskich i chrześcijańskich czy objaśnia subtelności zawartej w nim ironii oraz rozplątuje dynastyczne zawiłości.
>
> Christopher Tolkien dołączył do przekładu i komentarza napisaną przez ojca (także w języku staroangielskim) „cudną opowieść”, pokazującą, jak mogłaby wyglądać historia Beowulfa jako ludowa opowiastka, pozbawiona wszelkich naleciałości ideologicznych i historycznych.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
     

Fanatyk

w Książki

33piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Prószyński i S-ka szykuje nowe wydania dwóch książek Johna Ronalda Reuela Tolkiena. "Upadek Gondolinu" oraz "Beren i Lúthien" mają ustalone premiery na 7 października 2025 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 280 i 368 stron, w cenie detalicznej po 59,99 zł za sztukę. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Upadek Gondolinu"

> Powieść, która czekała na publikację ponad sto lat!
>
> W opowieści „Upadek Gondolinu” ścierają się dwie największe moce świata: jedną z nich jest Morgoth, ucieleśnienie zła, który nie pojawia się w tekście, lecz ze swej fortecy Angband dowodzi ogromną armią. Przeciwstawia mu się Ulmo, ustępujący pod względem potęgi jedynie Manwëmu, przywódcy Valarów; jest nazywany Władcą Wód, czyli wszystkich mórz, jezior i rzek, jakie istnieją pod niebem. Działa on jednak skrycie w Śródziemiu, wspierając Noldorów, szczep elfów, w których poczet zostali zaliczeni Húrin oraz Túrin Turambar.
>
> Kluczowe znaczenie we wzajemnej wrogości bogów ma Gondolin, miasto piękne, lecz ukryte. Zbudowali je i zamieszkali w nim Noldorowie, którzy, kiedy jeszcze mieszkali w Valinorze, krainie bogów, zbuntowali się przeciwko nim i uciekli do Śródziemia. Turgona, króla Gondolinu, Morgoth nienawidzi i boi się najbardziej ze wszystkich swoich wrogów. Na próżno szuka cudownie ukrytego miasta, podczas gdy bogowie prowadzą w Valinorze zażartą dysputę, w wyniku której odmawiają Ulmowi wsparcia w jego zamierzeniach.
>
> Do tego świata wkracza Tuor, kuzyn Túrina, wykonawca planu Ulma. Nie wiedząc, że to ów bóg jest jego przewodnikiem, wyrusza z ojczystej ziemi w niebezpieczną podróż do Gondolinu, a w jednym z najbardziej uderzających momentów w historii Śródziemia pojawia mu się sam Ulmo, wyłaniający się z miotanego sztormem oceanu. W Gondolinie Tuor zdobywa sobie szacunek elfów i poślubia Idril, córkę Turgona, a ich synem jest Eärendel, którego narodziny oraz wielką rolę, jaką odegra w przyszłości, przewidział Ulmo.
>
> Wreszcie nadchodzi straszliwy koniec. Dzięki aktowi najwyższej zdrady Morgoth dowiaduje się wszystkiego, czego mu trzeba do przypuszczenia siłami Balrogów, smoków i niezliczonych orków niszczycielskiego ataku na miasto. Po drobiazgowym opisie upadku Gondolinu opowieść kończy się ucieczką Tuora, Idril i małego Eärendela, oglądających się przez górską rozpadlinę na płonące ruiny ich miasta. W ten sposób wkraczali w nową opowieść, tę o Eärendelu, której Tolkien nie napisał, lecz która została naszkicowana w niniejszej książce w oparciu o inne źródła.
>
> Redagując „Upadek Gondolinu”, Christopher Tolkien posłużył się tą samą metodą „następstwa historii”, której użył, przedstawiając opowieść o Berenie i Lúthien. Według J.R.R. Tolkiena była to „pierwsza prawdziwa opowieść z tego wymyślonego świata”, którą, wraz z „Berenem i Lúthien” oraz „Dziećmi Húrina”, zaliczał do trzech „Wielkich Opowieści” z Dawnych Dni.
>
> „Upadek Gondolinu” jest dla miłośników twórczości Tolkiena najprawdziwszym Świętym Graalem. Przedstawiona w niej historia rozgrywa się tysiące lat przed wydarzeniami opisanymi we Władcy Pierścieni i opisuje losy elfickiego królestwa Gondolin, obleganego przez armię Morgotha. Powieść powstała najprawdopodobniej na początku 1917 roku w Great Haywood w Staffordshire w czasie rekonwalescencji Tolkiena po bitwie nad Sommą. W swoich pamiętnikach pisał, że „Upadek Gondolinu” był „pierwszą prawdziwą opowieścią” o Śródziemiu. To w niej po raz pierwszy pojawili się orkowie, smoki i Barlogowie. Wydanie zawiera różne wersje tekstu, a także opracowanie przedstawiające kontekst i odwołania do innych dzieł Tolkiena.
>
> Rękopis powieści został odnaleziony w pozostawionym przez pisarza archiwum.
>
> Redakcją i opracowaniem tekstu zajął się ponad 90-letni syn autora, Christopher, który zapowiedział, że będzie to ostatnie wydane dzieło jego ojca.

"Beren i Lúthien"

> Epicka opowieść "Beren i Lúthien" – drobiazgowo odtworzona z rękopisów Tolkiena i po raz pierwszy przedstawiona jako zwarty, samodzielny tekst – umożliwia miłośnikom "Hobbita" i "Władcy Pierścieni" ponowne spotkanie z elfami, ludźmi, krasnoludami, orkami, a także innymi istotami i krainami spotykanymi tylko w Tolkienowskim Śródziemiu.
>
> Historia Berena i Lúthien z biegiem czasu stała się zasadniczym elementem w ewolucji Silmarillionu, zbioru mitów i legend Pierwszej Ery świata stworzonego przez J.R.R. Tolkiena. Autor, wróciwszy z bitwy nad Sommą we Francji pod koniec 1916 roku, napisał tę opowieść w następnym roku.
>
> Zasadniczym i nigdy niezmienionym jej elementem jest fatum wiszące nad miłością Berena i Lúthien, Beren był bowiem śmiertelnym człowiekiem, a Lúthien pochodziła z rodu nieśmiertelnych elfów. Jej ojciec – władca bardzo nieprzychylny Berenowi – jako warunek poślubienia Lúthien wyznaczył mu niemożliwe do wykonania zadanie. Stanowi to jądro legendy i prowadzi do wymagającej od dwojga zakochanych wielkiego bohaterstwa próby wykradzenia silmarila Melkorowi – największemu spośród wszystkich złych bytów, zwanego Morgothem, Czarnym Nieprzyjacielem.
>
> Christopher Tolkien spróbował w niniejszej książce wypreparować opowieść o Berenie i Lúthien z obszernego materiału, w którym była osadzona lecz w miarę rozwoju nowych związków w ramach tej większej historii sama opowieść także przechodziła zmiany. Aby nieco odsłonić wieloletni proces ewolucji tej legendy Śródziemia, Christopher Tolkien opowiedział ją słowami ojca, przedstawiając najpierw jej pierwotną wersję, a następnie pisane prozą i wierszem fragmenty późniejszych tekstów, które ilustrują zmiany zachodzące w opowieści. Po raz pierwszy zestawione razem, ujawniają utracone później jej aspekty związane zarówno z wydarzeniami, jak i z samą narracją.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

GURU6piorunów

Oddaliby prawa do tych książek Zyskowi, ich czarna seria jest dużo ładniejsza...

Fanatyk6piorunów

@Endrevoir Też na to liczę. Chcę ograniczyć Tolkieny do dwóch różnych formatów

Osobistość2piorunów

@Endrevoir nie odstąpią. Wystarczy spojrzeć na ilość dodruków, którą te pozycje dostały. No i nowa szata też o czymś świadczy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwa Zysk i S-ka zapowiada nowe wydanie książki Johna Ronalda Reuela Tolkiena. "Niedokończone opowieści Śródziemia i Númenoru" ukażą się 25 sierpnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmie 600 stron, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

> Bogato ilustrowane wydanie pasjonującego zbioru opowieści rozgrywających się od Dawnych Dni po zakończenie Wojny o Pierścień. Autorami zamieszczonych w książce prac są najsłynniejsi ilustratorzy dzieł Tolkiena – Alan Lee, John Howe i Ted Nasmith
>
> Książka snuje barwną opowieść Gandalfa o tym, jak wysłał krasnoludów na słynną kolację w Bag End, oraz o tym, jak Ulmo, Pan Wód, ukazał się oczom Tuora u wybrzeży Beleriandu. Zawiera szczegółowy opis sił Jeźdźców Rohanu, a także relację z podróży Czarnych Jeźdźców w poszukiwaniu Pierścienia. Znajdziemy tu też jedyną ocalałą opowieść o wielowiekowej historii Númenoru sprzed jego zagłady, wszystko o Pięciu Czarodziejach wysłanych przez Valarów do Śródziemia i o Wiernych Kamieniach znanych jako Palantíry oraz historię Amrotha.
>
> Opowieści zebrał syn i literacki spadkobierca J.R.R. Tolkiena, Christopher Tolkien, który napisał przedmowę, jak również opatrzył każdą historię krótkim komentarzem, dzięki któremu czytelnik może uzupełnić luki w narracji oraz umieścić daną opowieść w fabule pozostałych dzieł mistrza.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

GURU3piorunów

@Whoresbane ciekawy jestem tych ilustracji, jakby nie to że mam już starszą wersję, nieilustrowaną to bym kupował :face_with_diagonal_mouth:

Osobistość0piorunów

@Endrevoir co racja, to racja. Mnie właśnie dziwił brak obrazków w tym pierwszym wydaniu.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

21piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 09.05.2025

Wydawnictwa Zysk i S-ka ogłasza szósty tom Historii Śródziemia. "Powrót Cienia" Johna Ronalda Reuela Tolkiena zaplanowano na 24 czerwca 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą zawiera 584 strony, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

>Powrót Cienia (pierwotny tytuł pierwszego tomu Władcy Pierścieni) jest fascynującym studium wielkiego arcydzieła J.R.R. Tolkiena, które odsłania nieznane dotąd kulisy pracy nad cyklem. Niczym w powieści przygodowej śledzimy przemiany, którym ulegały główne wątki opowieści. Ujrzymy, jak magiczny pierścień Bilba przekształcił się w ogromnie niebezpieczny Pierścień Rządzący Władcy Ciemności, a także poznamy dokładny i zaskakujący moment, kiedy Czarny Jeździec po raz pierwszy zjawia się w Shire. Postać hobbita zwanego Trotterem (później Łazikiem lub Aragornem) jest rozwinięta, choć jego prawdziwa tożsamość pozostaje na pozór niemożliwym do rozwiązania problemem. Imiona i charakter towarzyszy Froda ulegają licznym zmianom, a inni bohaterowie występują w nieznanych dotąd wcieleniach, jak sprzymierzony z Nieprzyjacielem groźny Drzewacz i zawzięty, nieżyczliwy gospodarz Maggot. Książka zawiera także reprodukcje pierwszych roboczych map i faksymile stron najwcześniejszych rękopisów.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
       

GURU4piorunów

@Whoresbane dawno temu wydawało mi się nieprawdopodobne, że całą serię będą tłumaczyć

Mocarz0piorunów

Od kiedy książki w Polsce kosztują 99.00? Wtf

Fanatyk2piorunów
Mocarz1piorunów

@Whoresbane znaczy, ja wiem, ale na amazonie oryginał kosztuje 15 dolców plus 5 dolców za dostawę do Łodzi. Something is not yes.

Fanatyk1piorunów

@nvrmnd Tolkien w Zysku ma zawsze wyższe ceny niż powinien. Licencja była bardzo droga i sobie odbijają

Lider0piorunów

@nvrmnd tylko tej ceny się raczej nigdy nie płaci, bo po za skrajnymi przypadkami księgarni z cenami okładkowymi, każda internetowa obcina minimum 25-30zł z tej 100. Przykładowo w świecie książki - żadna z książek z tej serii nie kosztuje więcej niż 71 zł (https://www.swiatksiazki.pl/seria/historia-srodziemia).

Księgarnia internetowa swiatksiazki.pl z dostawą 0 zł do Księgarń Świat KsiążkiZapraszamy do księgarni internetowej swiatksiazki.pl. W naszej ofercie znajdziesz tysiące książek, e-booków, audiobooków, płyt z muzyką, filmów DVD i Blu-Ray, gry i zabawki oraz artykuły papiernicze.Swiatksiazki
Koneser0piorunów

@nvrmnd kosztują i więcej... ;(

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w Książki

29piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka ogłasza dodruk książki Johna Ronalda Reuela Tolkiena. "Silmarillion" wróci do księgarń 27 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą ma 484 strony, w cenie detalicznej 99,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

>Niezbędna pozycja w biblioteczce każdego fana Tolkiena ? zbiór opowieści o Pierwszej Erze Świata, czyli Dawnych Dniach, poprzedzających epokę, w której rozgrywa się akcja _Władcy Pierścieni_.
>
>Opowiedziane w książce legendy i mity sięgają zamierzchłych czasów, gdy pierwszy Władca Ciemności przebywał w Śródziemiu, a elfy Wysokiego Rodu toczyły z nim wojnę, by odzyskać Silmarile, trzy „świetliste klejnoty“, w których przetrwało światło Dwóch Drzew Valinoru.
>
>Książkę wypełniają legendy o Ainurach, Valarach, upadku Númenoru i Pierścieniu Władzy. Razem składają się one na niepowtarzalny obraz dziejów Śródziemia ? od Muzyki Ainurów, z której zrodził się świat, aż do końca Trzeciej Ery, gdy powiernicy Pierścienia odpłynęli z Szarej Przystani...

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

GURU0piorunów

@Whoresbane Silmarillion jest lepszy niż Hobbit i Władca Pierścieni.
>w cenie detalicznej 99,90 zł
Ale te książki podrożały, ja to stary jestem, kupowałem takie wydania po 30-40 :astonished:

Inspirator0piorunów

@radziol jak przebrnie się przez opis świata to później czyta się naprawdę przyjemnie

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

55piorunów

_Dzieci Húrina_ to jedna z bardziej mrocznych i tragicznych opowieści z Legendarium Tolkiena. Dziś mija dokładnie osiemnaście lat odkąd po raz pierwszy ukazała się drukiem, w wydaniu z ilustracjami Alana Lee.

Poniżej jedna z moich ulubionych: _The Coming of Glaurung_. Pozostający na usługach Morgotha najstarszy smok Śródziemia, Glaurung, pustoszy lasy Talath Dirnen, szykując się do ataku na ziemie zamieszkane przez ludzi.

Kosmonauta3piorunów

Tak piszecie, że dobre to aż sobie wypożyczę na święta. Co może pójść nie tak? 😅

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada dodruk trzeciego tomu Historii Śródziemia. "Ballady Beleriandu" Johna Ronalda Reuela Tolkiena wrócą do sprzedaży 15 kwietnia 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą liczy 504 strony, z ceną detaliczną 94,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

>Historia Śródziemia to najbardziej oczekiwany przez fanów na całym świecie (w całości ukazała się tylko po angielsku, wybrane tomy natomiast opublikowano po polsku, francusku, niemiecku, szwedzku, hiszpańsku, węgiersku i rosyjsku) dwunastotomowy cykl książek wydanych przez Christophera Tolkiena na podstawie zapisków i notatek, które pozostawił jego ojciec.
>
>Trzeci tom Historii Śródziemia zawiera wczesne mity i legendy, które w efekcie złożyły się na powstanie epickiej opowieści Tolkiena o wojnie – Silmarillionu. Niniejszy tom daje nam wyjątkową okazję do spojrzenia na tworzenie mitologii Śródziemia poprzez napisane wierszem dwie najważniejsze opowieści z tego świata – historie Túrina i Lúthien. Pierwszy z tych poematów to niepublikowana wcześniej Ballada o dzieciach Húrina, przedstawiająca w imponującej skali tragedię Túrina Turambara. Drugi to poruszająca Ballada o Leithian, główne źródło opowieści o Berenie i Lúthien w Silmarillionie, opisująca wyprawę po Silmaril i spotkanie z Morgothem w jego podziemnej fortecy. Dzięki umieszczeniu obok siebie dwóch najważniejszych opowieści z tego świata – o Túrinie, bohaterze żyjącym w cieniu rodzinnej klątwy, oraz o Lúthien, elfickiej księżniczce, której miłość do śmiertelnika została odzwierciedlona wiele wieków później w miłości Arweny i Aragorna – Ballady Beleriandu rzucają nowe światło na twórczość Tolkiena.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
      

Gruba ryba

w Ciekawostki

35piorunów

_Athelas_, czyli królewskie ziele :herb::crown: to jedna z roślin, która jest wzmiankowana w Legendarium Tolkiena w co najmniej kilku miejscach. Według Tolkiena, _athelas_ nie ma swojego odpowiednika w świecie rzeczywistym. W jego opisach to wiecznie zielone, nisko rosnące ziele, które można znaleźć w zacienionych zaroślach w niektórych regionach Śródziemia. Ma szerokie, jak gdyby oszronione liście, które wydzielają charakterystyczny, słodki i zarazem cierpki zapach.

_Athelas_ mieli przenieść do Śródziemia Numenorejczycy. Na Północy ziele to rosło tylko w miejscach, gdzie niegdyś żyli potomkowie Numenorejczyków - z czasem już tylko Dunedainowie, Strażnicy Północy, przechowywali pamięć o jego leczniczych właściwościach. Liście _athelas_ miały przyspieszać gojenie ran i co ważniejsze, miały moc przywracania zdrowia tym, których owionął zgubny Czarny Dech Nazgûli. Szczególnie silnie objawiały swoje właściwości w rękach królów Gondoru, być może przez ich odległe pokrewieństwo z elfami.

We _Władcy Pierścieni_ ziele _athelas_ ratuje zdrowie i życie wielu bohaterów. Aragorn używa go, by opatrzyć ranę Froda zadaną ostrzem Nazgûla na Wichrowym Czubie, a także później, podczas opatrywania ran Froda i Sama po wydostaniu się z Morii. W Minas Tirith _athelas_ przywraca zdrowie Faramirowi, Eowinie, Merry'emu i innym, których podczas walki z sługami Saurona dotknął Czarny Dech.

Jeśli chodzi o rośliny znane ze świata rzeczywistego, które mogłyby przypominać _athelas_, rozważano jak dotąd co najmniej kilka odpowiedników. Chyba najczęściej jest wymieniana bazylia (_Ocimum basilicum_), której łacińska nazwa również oznacza "królewską roślinę" - od greckiego _basileus_, "król". Podobnie jak Tolkienowski _athelas_, bazylia jest silnie aromatycznym zielem i ma właściwości lecznicze, jednak nie bardzo pasuje do opisu pod względem wyglądu liści czy preferowanych siedliska: ma intensywnie zielone liście i woli słoneczne stanowiska od zacienionych zarośli. Wśród innych propozycji na odpowiednik _athelas_ pojawiają się też takie rośliny, jak żywokost (_Symphytum_), golteria (_Gaultheria_) czy pomocnik (_Chimaphila_).

Ziele _athelas_ pojawiło się również w ekranizacjach _Władcy Pierścieni_ i _Hobbita_, gdzie jako jego odpowiednika użyto najprawdopodobniej bakopy (_Chaenostoma cordatum_). Bakopa to bylina z Afryki Południowej, w naszych stronach uprawiana jako roślina ozdobna. Ma małe, zielone liście i drobne białe kwiatki.


tag serii:

Kosmonauta4piorunów

Ja na podstawie opisu stawiałbym na pięciornik gęsi. Że względu na zawartość garbników na siłę mógłby działać bakteriobójczo i przeciwkrwotocznie w celu uratowania Froda.

Gruba ryba2piorunów

@ruhypnol O, rzeczywiście, też brzmi obiecująco :slightly_smiling_face: Nawet liście ma lekko "oszronione" od spodu (pokryte srebrzystymi włoskami). Nie jest jednak chyba zbyt wonny - ale przyznam, że nie pamiętam, żebym kiedyś go wąchała, więc nie wiem.

Kosmonauta1piorunów

@Apaturia śmierdzi, to chyba też wonności, prawda?😁

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

60piorunów

Wiosenne słoneczko przyjemnie przygrzewa, ale jednak nic nie rozgrzewa tak, jak odrobina smoczego ognia 🔥:dragon: Duża drewniana skrzynka książka z ilustracją wyciętą ze starego Tolkien Calendar, przedstawiającą walkę ze smokiem Glaurungiem - smocze detale wypukłe na imitacjach okuć, "grzbiet" pokryty łuską, a w środku na wewnętrznej stronie wieczka zmieścił się nawet smok w całości 😉 Wnętrze wyklejone czarnym filcem, z boku dwa metalowe zapięcia.

Ten projekt trochę czekał na wykończenie, ale w końcu się doczekał. Jeśli ktoś widziałby ją u siebie na półce, skrzynka jest dostępna za 380 sztuk złota plus koszty przesyłki :slightly_smiling_face:

Więcej moich szpargałów twórczych jak zawsze na .

Lider3piorunów

@Apaturia Piękna! 🤩

Gruba ryba4piorunów

@bori Dziękuję ❤️ Następny w kolejce będzie Lovecraft. Muszę w końcu zabrać się za wykańczanie tych Necronomiconów, bo ciągle coś innego wchodziło mi w paradę :upside_down_face:

Gruba ryba4piorunów
Gruba ryba1piorunów

@Apaturia mam tag dodany do obserwowanych :)

Lider3piorunów

@Apaturia Jak rozwiązałaś problem plugawej geometrii nieeuklidesowskiej?

Gruba ryba3piorunów

@bori Nie wiem, czy rozwiązałam, ale na pewno się starałam 🙂 Lektura opowiadań i opisów bardzo mi pomagała w procesie twórczym.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Ciekawostki

51piorunów

Wiosenne kwiaty w Legendarium Tolkiena :blossom: :green_book: Jednymi z chyba najbardziej znanych kwiatów Tolkienowskiego Śródziemia, które na dodatek pojawiły się w ekranizacji “Władcy Pierścieni”, są _simbelmynë_. Miały to być małe kwiaty przypominające śnieżnobiałe gwiazdki, nisko rosnące i kwitnące we wszystkich porach roku. W Śródziemiu występowały przede wszystkim na ziemiach Rohanu, gdzie często porastały groby ludzkich władców – ich nazwa miała oznaczać “wiecznie pamiętające” (ang. _Evermind_). Dla elfów _simbelmynë_ były kwiatami powiązanymi ze wspomnieniem Białego Drzewa Valinoru.

Tolkien w _Guide to the Names in The Lord of the Rings_ wyjaśnił, że wyobrażał sobie kwiaty _simbelmynë_ jako rosnące nisko w darni, podobnie jak sasanka zwyczajna (_Pulsatilla vulgaris_), ale bardziej przypominające pod względem wyglądu zawilce gajowe (_Anemone nemorosa_). Zawilce rzeczywiście wyglądają jak białe gwiazdki – wczesną wiosną często zakwitają masowo. Nazwa łacińska zawilca, _anemone_, oznacza dosłownie “córkę wiatru” i nawiązuje do tego, że kwitnące zawilce poruszają się przy najlżejszym powiewie wiatru i łatwo gubią swoje delikatne płatki.

W ekranizacji Petera Jacksona kwiaty _simbelmynë_, które są widoczne w pobliżu grobów władców Rohanu, to w większości sztuczne, jedwabne kwiaty poprzycinane do odpowiedniego kształtu – jednak do sceny, w której następuje zbliżenie na kwiat, użyto naturalnego zawilca.

Inny wiosenny kwiat, który zainspirował fikcyjne kwiaty Śródziemia, to śnieżyczka przebiśnieg (_Galanthus nivalis_). Wspomniane w _Silmarillionie_ kwiaty _niphredil_, które po raz pierwszy rozkwitły w dniu narodzin Lúthien i które stały się niejako jej symbolem, miały przypominać delikatne przebiśniegi koloru białego i “najbledszej zieleni”.

_Elanor_, inne kwiaty Śródziemia przypominające małe, złote gwiazdki, zostały w pewnym sensie zainspirowane przez kwiaty o zdecydowanie mniej poetycko brzmiącej nazwie, przynajmniej w języku polskim – mianowicie przez kwiaty kurzyśladu (_Anagallis_, od niedawna _Lysimachia_ - drugie zdjęcie). Nazwa “kurzyślad” nawiązuje do tego, że na oglądanym pod światło liściu układ nerwów przypomina kurzą łapkę.

Tolkienowskie _elanor_ są opisywane jako piękne, małe kwiaty szczególnie cenione wśród elfów. Miały rosnąć w najwspanialszych elfickich królestwach Śródziemia – w Gondolinie i w królestwie Doriathu, a później także w Lothlórien. Niekiedy oprócz charakterystycznych, złotych kwiatów wytwarzały także srebrne – to połączenie złota i srebra sprawiało prawdopodobnie, że kojarzyły się elfom ze wspomnieniem złotego i srebrnego światła Drzew Valinoru.


tag serii:

Gruba ryba6piorunów

Bardzo dobrze się to czyta.

Gruba ryba1piorunów

@Hoszin Miło mi, że się podoba 😊 Przy dłuższych wpisach zawsze mam wątpliwości, czy to nie za dużo akapitów jak na ciekawostkę do porannej kawy.

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia widać pracę jaką wkładasz w każdy wpis.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 27.03.2025

Wydawnictwo Prószyński i S-ka uzupełnia swoją kolekcję Tolkienowską o nową książkę. "Pan Gawen i Zielony Rycerz, Perła, Pan Orfeo" Johna Ronalda Reuela Tolkiena ukaże się 20 maja 2025 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 408 stron, w cenie detalicznej 55 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

>Tom, który oddajemy do rąk czytelników, zawiera trzy średniowieczne poematy w tłumaczeniu i z komentarzami J.R.R. Tolkiena. Przekłady Tolkiena w pełni oddają rytm, a także aliterację oryginału i towarzyszą polskiemu tłumaczeniu.
>
>„Pan Gawen i Zielony Rycerz” oraz „Perła” to dwa poematy autorstwa nieznanego artysty. Pierwszy z nich, ocalały w jednym tylko manuskrypcie, stał się jedną z najbardziej znanych legend arturiańskich. To romans rycerski, którego bohaterem jest rycerz Okrągłego Stołu, Gawen. Bohater przyjmuje niezwykłe wyzwanie Zielonego Rycerza i aby mu sprostać, musi zmierzyć się z wieloma przeciwnościami, przede wszystkim zaś z samym sobą. To pełna życia i barw opowieść rycerska, a jednocześnie traktat filozoficzny, moralny i religijny.
>
>„Perła” jest z pozoru średniowieczną elegią, jednak – podobnie jak „Pan Gawen i Zielony Rycerz” – również stanowi głęboką przypowieść z subtelnymi i skomplikowanymi rozważaniami, przede wszystkim religijnymi.
>
>„Pan Orfeo” to romans, należący do wcześniejszej i odmiennej tradycji literackiej, średniowieczna wersja greckiej opowieści o Orfeuszu i Eurydyce z elementami celtyckiego folkloru.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach
Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane
   

Debiutant1piorunów

Pięknie by było dostać w końcu od jednego wydawcy pełne wydanie dzieł Tolkiena, bo jest taki bajzel na rynku jak w tobołku cygana.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Hydepark

38piorunów

Dziś przypada Tolkien Reading Day - czyli Światowy Dzień Czytania Tolkiena :green_book: :slightly_smiling_face: Tradycja ta została zapoczątkowana w 2003 roku przez Tolkien Society celem promowania twórczości J. R. R. Tolkiena. Data 25 marca nie jest przypadkowa: to właśnie w tym dniu w Śródziemiu zniszczono Jedyny Pierścień.

Ilustracja: mural z Rivendell przedstawiający walkę Isildura z Sauronem (autor: Alan Lee).

GURU3piorunów

@Apaturia jakis pomysl na jednorazowego Tolkiena na dobranoc dla dziecka 7 lvl? 😉

Gruba ryba5piorunów

@aerthevist Nie ma co się rozdrabniać. Niech jedzie z Silmarillionem! ᕦ(ò_óˇ)ᕤ

Gruba ryba1piorunów

@aerthevist To ja do powyższych propozycji dorzucę może Kowala z Przylesia Wielkiego 😉 Jak na jednorazową dawkę Tolkiena, Hobbit będzie pewnie za długi, chyba że przewidziane jest dalsze czytanie w odcinkach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Ciekawostki

18piorunów

Śnieżny cierń :herb::snowflake: W Legendarium Tolkiena pojawiają się niekiedy fikcyjne rośliny, których wygląd lub właściwości zostały częściowo zainspirowane rzeczywistymi. Jedną z takich roślin jest aeglos, którego nazwa oznacza „śnieżny cierń”. Aeglos miał być wysoko rosnącą, ciernistą rośliną przypominającą kolcolist (_Ulex_), jednak dorastającą do większych rozmiarów, a jego słodko pachnące kwiaty miały być śnieżnobiałe zamiast żółtych. Jest wspomniany między innymi przy okazji opisu góry Amon Rûdh w _Dzieciach Húrina_.

Aeglos u Tolkiena nie jest „przyjemną” rośliną – cień jego wysokich łodyg zaopatrzonych w liczne, rozgałęziające się ciernie jest opisany jako ponury. W opisie Amon Rûdh pojawia się obok innych roślin, które wydają się symbolicznie zapowiadać tragiczny los Túrina Turambara.

Zwyczajny kolcolist (_Ulex_) pojawia się w kilku miejscach we Władcy Pierścieni. Jest wymieniony jako jedna z roślin rosnących nieopodal wschodniej bramy Morii, później pojawia się także w opisie posępnej, częściowo wypalonej okolicy północnego Ithilien i bujnych, kolczastych zarośli, przez które Gollum prowadził Froda i Sama do Mordoru. W przekładzie Marii Skibniewskiej nazwa tej rośliny została przetłumaczona jako „kolczoliść” lub po prostu jako „kolczaste krzewy”.

Kolcolist, w szczególności kolcolist zachodni (_Ulex europaeus_) jest szeroko rozprzestrzenioną rośliną, która rzeczywiście często jest związana z okolicami, gdzie miały miejsce pożary. Dorasta do trzech metrów wysokości i kwitnie na żółto. Szybko się rozrasta, stabilizuje glebę i chroni ją przed erozją. Staje się jednak łatwo rośliną inwazyjną.


tag serii:

Fanatyk

w Sztuka i design

19piorunów

autor: Federico Piatti | Éowyn and the Nazgûl | 2011

GURU5piorunów

Dajesz blondi blunt wepony to szajs jak mu bash nie wsiadzie to go robisz na luzie

GURU4piorunów

@GARN_ takie pierdolenie zargonem z gier komputerowych

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Ciekawostki

42piorunów

Problem z koniczyną :thinking_face: :shamrock: W siódmym rozdziale "Hobbita" J. R. Tolkiena można natknąć się na fragment, w którym są opisane kwitnące kwiaty rosnące nieopodal domu Beorna. W oryginale w języku angielskim są to kwiaty rozmaitych koniczyn (ang. _clover_):

_It was the middle of the afternoon before they noticed that great patches of flowers had begun to spring up, all the same kinds growing together as if they had been planted. Especially there was_ _clover__, waving patches of_ _cockscomb clover__, and_ _purple clover__, and wide stretches of short_ _white sweet honey-smelling clover__. There was a buzzing and a whirring and a droning in the air. Bees were busy everywhere._

W opracowaniu _Flora of Middle-Earth_ wyróżnione rośliny zostały zidentyfikowane jako różne gatunki koniczyny: _purple clover_ - koniczyna łąkowa (_Trifolium pratense_), _white sweet honey-smelling clover -_ koniczyna biała (_Trifolium repens_). Z identyfikacją _cockscomb clover_ był pewien problem, ponieważ wygląda to na jakąś nazwę zwyczajową, jednak prawdopodobnie chodzi tu o koniczynę krwistoczerwoną (_Trifolium incarnatum_). Dlaczego? Tak się składa, że kwitnąca koniczyna krwistoczerwona przypomina trochę inną roślinę kwitnącą na czerwono - celozję, zwyczajowo nazywaną po angielsku _cockscomb_ - stąd mogła wziąć się nazwa _cockscomb clover_.

Kwitnące koniczyny w ogrodzie Beorna miałyby jak najbardziej sens. Beorn hodował pszczoły, a kwiaty koniczyny, w szczególności koniczyny białej, są miododajne i są chętnie uprawiane w okolicach pasiek. Co prawda, pszczoły nie odwiedzają raczej koniczyny łąkowej, bo z uwagi na budowę jej kwiatów nie mogą dosięgnąć do jej nektaru, ale ponieważ pszczoły Beorna były dużo większe niż normalne, pewnie nie stanowiłoby to dla nich problemu 😉

W polskim tłumaczeniu mamy natomiast inny zestaw roślin:

_Było już dobrze po południu, gdy spostrzegli wśród traw całe łany kwiatów, a że te same odmiany rosły razem, wyglądało to na dzieło ludzkiej ręki. Najwięcej spotykali_ _koniczyny białej_ _i czerwonej__, a także rozkołysane kępy_ _szelężnika grzebieniastego_ _i_ _polne goździki pachnące miodem__. W powietrzu roiło się, brzęczało i bzyczało._

Zatem _cockscomb clover_ przetłumaczono tu jako "szelężnik grzebieniasty". Szelężnik (_Rhinathus_) i pszeniec grzebieniasty (_Melampyrum cristatum_) to rośliny łąkowe, pasożytnicze, niemające znaczenia w pszczelarstwie i raczej nieuprawiane w ogrodach - więc raczej średnio by tu pasowały. Goździk polny (_Dianthus campestris_) użyty w tym tłumaczeniu też nie bardzo odpowiada _white sweet honey-smelling clover_, ponieważ i ten, i niemal wszystkie podobne goździki mają kwiaty różowe, a nie białe :thinking_face:


tag serii:

Gruba ryba

w Hydepark

61piorunów

Dziś przypada dokładnie 133. rocznica urodzin J. R. R. Tolkiena, który przyszedł na świat 3 stycznia 1892 roku :birthday: Jak każdego roku, fani jego twórczości są zachęcani do wzniesienia tradycyjnego toastu :beers: "za Profesora" - tradycja ta została zapoczątkowana i upowszechniona przez The Tolkien Society.

A przy okazji rocznicy, ciekawostka z dzieciństwa Tolkiena:

Mały Tolkien spędził pierwsze lata swojego życia w Bloemfontein w Południowej Afryce. Pewnego dnia podczas zabawy w ogrodzie, krótko po tym jak nauczył się chodzić, natknął się na pająka, który go boleśnie ukąsił. W biografii Tolkiena autorstwa Carpentera można natknąć się na informację, że była to tarantula :spider: - nie wiadomo, na ile to prawda, jednak faktem jest, że ptaszniki, które nie są rzadkością w Południowej Afryce, rzeczywiście kąsają całkiem boleśnie, a do tego wyglądają dość przerażająco.

Sam Tolkien zawsze utrzymywał, że nie pamiętał z tego zdarzenia nic poza tym, że był to gorący dzień, a on biegł przez wysokie, suche trawy, przestraszony - wspomnienie samego pająka zatarło się w jego pamięci. W jego przekonaniu, ta przygoda nie rozwinęła u niego jakiejś szczególnej niechęci do pająków ani też nie wpłynęła na jego późniejszą twórczość.

Niemniej jest to ciekawy zbieg okoliczności, że monstrualne, kąsające, jadowite pająki w rodzaju Ungolianty czy Szeloby zajmują dość istotne miejsce w opowieściach Tolkiena o Śródziemiu 😉

Ilustracja: _Sam and Shelob_, John Howe.

Fanatyk14piorunów

@Apaturia Dobrze, że go kura nie dziobnęła bo Władca Pierścieni byłby srogo porąbany ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pokaż więcej komentarzy (3)