Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#trekking

GURU

w Turystyka

5piorunów

Z Hejnic przez wodospady Štolpich na Jizere i dalej

Wycieczka w czeskie Góry Izerskie z Hejnic - centrum czeskich Izerów. Ciekawa pętla przez wodospady i widokowe skałki na najwyższą w po czeskiej stronie Izerę. [...] By dojechać do Hejnic trzeba kierować się z Karpacza na przejście graniczne na Polanie Jakuszyckiej i dalej w stronę

GURU

w Podróże

2piorunów

Wejście na wieżę Brabirka oraz szczyty Vrata i Modlovy Vrch

Kolejne wejście do Korony Gór Słowacji, tym razem na najwyższy szczyt Pogórza beskidzkiego, zwanego po słowacku Podbeskydzka Vrchovina, czyli na górę Vrata. Dziś zabiorę Was w pasmo Pogórza podbeskidzkiego, leżącego na południe od granicy Polski, poniżej linii Pilsko – Babia Góra.

GURU

w Turystyka

4piorunów

Szlak na Pańską Górę i wieżę widokową Feistův - mało znany szlak górski koło Zieleńca - Wolnym Krokiem - podróże w rytmie slow travel

Pańska Góra w Górach Orlickich to mało zanany szlak koło Zieleńca (Duszniki Zdrój), który prowadzi na wieżę widokową Feistuv w Czechach. Warto go odwiedzić jeżeli szuka się spokoju w naturze. [...] Szlak czarny nie jest wymagający i swoją pierwszą fazę prowadzi praktycznie płaski

GURU

w Podróże

2piorunów

San Vito Lo Capo i okolice - najpiękniejszy zakątek Sycylii - Bałkany według Rudej

Przekonajcie się, dlaczego podczas eksplorowania Sycylii NIE powinniście pominąć uroczego San Vito Lo Capo i jego okolic! [...] Jednak San Vito Lo Capo przyciągało nas również ciekawymi, trekkingowymi celami oraz wspaniałymi miejscówkami na dziki nocleg w kamperze. Zapraszamy Was więc nie

GURU

w Księżycowy spacer

43piorunów

366 299,7 - 20,6 = 366 279,1

Zimowy trekking w Karkonoszach z zaliczeniem najwyższego szczytu. Na termometrach uczciwe -12 odczuwalna przy wietrze mogła być jeszcze mniejsza, niestety Śnieżka po dotarciu na jej szczyt opatuliła się chmurami i mgłą.

Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/ksiezycowyspacer/

GURU11piorunów

@Z_buta_za_horyzont was to popierdolilo xD całe życie tu mieszkam jezdze teraz do pracy do Szklarskiej i codziennie się wkurzam na to białe gowno a ten mnie tu będzie takie ładne zdjęcia z wczoraj wrzucac xD

Gruba ryba1piorunów

@Z_buta_za_horyzont absolutnie pięknie! Jakoś tak wyszło że nie byłam nigdy w Karkonoszach i to zdecydowanie jeden z górskich celów na najbliższy czas :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

1piorunów

Jakie kijki trekingowe polecacie?

Jestem zielony w temacie, mam już cały sprzęt skompletowany nawet na wędrówki zimą, raki, czekan, ciuch z merino-gore tex, ultralekki namiot 1 osobowy, śpiwór na 0^C, kuchenka i naczynia turystyczne wszystko, wszystkie pierdoły jakie trzeba mieć zostały mi do kupienia tylko kijki (no i może kask sobie kupię, ale teraz nie jadę w trudny teren).

Camp Sky Carbon Evo - karbonowe kijki to chyba top - producent też uznany (sam mam raki koszykowe CAMP Stalker)
https://www.empik.com/kije-trekkingowe-camp-sky-carbon-evo,p1432526630,sport-p

Leki - top producent - model Makalu light???????
https://8a.pl/kije-trekkingowe-leki-makalu-lite-black-orange

Albo ten topowy model z decathlonu gdzie kupuje się pojedynczo 1 kijek MT900 za 169zł wychodzi 340zł jest wersja normalna i z ergonomiczną rączką.
https://www.decathlon.pl/p/kijek-trekkingowy-forclaz-mt900-ergo/_/R-p-309847

a może coś tańszego
Black Diamond Kije Trekkingowe Trail Sport za ok 230zł?????



Osobistość0piorunów

Te makalu z 8a są w porzadku. Mają przedłużony chwyt, co pomaga na stromych podejściach. Mają pochylone do przodu chwyty, nie będą Cię bolały nadgarstki. Mają też prosty sposób blokowania, nie trzeba dokręcać, co czasem w rękawiczkach jest trudne, tylko mają klipsy. I są naprawdę lekkie, jak na aluminium. Moje karbonowe ważą ok. 210 g, a te ok. 250, więc różnica niewielka.

Osobistość0piorunów

@SiostraNieZdradziDziewczynaTak Mam dwie pary, jedne to LEKI Makalu Carbon Lite XL AntiShock (tak, ku.wa, jestem gadżeciarzem :stuck_out_tongue_winking_eye: ). Kupiłem je wieki temu, nie pamiętam już gdzie. Niestety są zakręcane, co chyba jest ich największą i jedyną wadą. Jeden waży dokładnie 205g. Drugie to Karrimor Carbon AntiShock. Jeden waży 225 gram. Kosztowały grosze w porównianiu do LEKI. Kupiłem je w SportDirect. Jeden segment zakręcany, jeden na klips. Teraz brałbym te Leki Makalu, co linkowałeś.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Mocarz

w Hydepark

1piorunów

Ma ktoś z was doświadczenie z butami La Sportiva? Jak wygląda rozmiarówka? Normalna, zaniżona, zawyżona? Chcę kupić TX4 GTX i nie mam niestety nigdzie w promieniu 200 km sklepu w którym mógłbym przymierzyć. Normalnie mam nogę na rozmiar 43, długość obrysu stopy 26,8 cm.

   

Gwiazdor1piorunów

Raczej standardowa rozmiarówka. Nie mam jak zmierzyć stopy, ale ogólnie nosząc buty 43, la sportiva też miałem kilka modeli 43. Tylko jeden nie pasował - boulder X - ale z nim było coś dziwnego ogólnie.

Mocarz0piorunów

@profil_e dzięki, zaryzykuję z 43, w najgorszym razie odeślę. Zwykle noszę 43, ale np. Ryjbuki musiałem brać 44, bo było ciasno.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Siema,
Dzieciaki poszły spać, więc zapraszam na kolejną porcję  :hiking_boot: Sorry za jakość zdjęć, ale w tamtym okresie robiłem je kartoflem.
----------
Szczyt: Gorc (Gorce)
Data: 1/2 luty 2022 (wtorek/środa)
Staty: 10km, 5h, 660m przewyższeń

Miała być prosta i przyjemna trasa, a skończyło się śnieżnym armageddonie i jednej z cięższych przepraw, jaką zaliczyliśmy z tatą - ale od początku.

Wyprawę rozpoczęliśmy już po zmroku z miejscowości Zasadne. Ubraliśmy czołówki, rękawiczki, buty, stuptuty i ruszyliśmy w kierunku Wierchu Młynne. Pogoda była fantastyczna - niebo skrzyło się od gwiazd, wiatru praktycznie zero i pomimo tego, że prognoza jasno pokazywała opady, zaczęliśmy się łudzić, że może wszystko przejdzie bokiem. Nie przeszło.

Od Wierchu Młynne niebo się zachmurzyło i zaczął sypać puchaty śnieg. Złożyło się również tak, że byliśmy pierwszymi, którzy od jakiegoś czasu szli tą trasą, także przypadł nam zaszczyt przecierania szlaku. W śniegu, którego w wielu momentach było po kolana, brodziliśmy do samego szczytu. W międzyczasie wzmogły również się opady i siła wiatru. Każda otwarta przestrzeń utwierdzała nas w przekonaniu, że trzeba było wziąć kominiarki.

Ostatnie kilkaset metrów praktycznie czołgaliśmy się pod górę. Powolnie, krok za krokiem, już nieco opadnięci z sił. W końcu w zamieci ujrzeliśmy zarys wieży. Ostrożnie weszliśmy na górę po oblodzonych stopniach. Z góry oczywiście nic nie było widać, ale też co najlepsze słychać - piździło okrutnie i mimo, że wrzeszczeliśmy do siebie z tatą, żaden z nas nic nie rozumiał, także zostało porozumiewanie się na migi. Z przybicia pieczątki nic nie wyszło, bo tusz zamarzł.

Szybko uciekliśmy ze szczytu, ponieważ zimno mocno dawało się we znaki, a każdy moment bez ruchu sprawiał, że organizm wytracał ciepło. Palców u rąk praktycznie nie czułem. Skierowaliśmy się w stronę polany pod Gorcem Kamienickim i tam cudem odnaleźliśmy szlak (błogosławiony GPS). Śniegu było po pas, wiatr dął nieubłaganie smagając nas bezlitośnie po twarzach poderwanymi z ziemi drobinkami lodu.

Okazało się, że schodzić nie było o wiele łatwiej niż wchodzić. Zmęczenie dawało się we znaki i w jednym miejscu (Palace) zboczyliśmy ze szlaku, o czym łaskawie poinformował nas wyskakujący z zamieci i ciemności owczarek podhalański. Całe szczęście był na łańcuchu, ale przysięgam, że niewiele brakowało, żebym wytyczył nowy odcinek brązowego szlaku.

W tym momencie zdecydowaliśmy wrócić na skróty na trasę, co było pewnie jednym z głupszych pomysłów i przejście dosłownie 150m kosztowało nas jakieś 20 minut. Z zimna rozładował mi się także telefon, więc byliśmy zmuszeni iść trochę na czuja.

Na szczęście sytuacja zaczęła się w końcu uspokajać i reszta drogi minęła względnie w porządku. Udało nam się dostać do auta, które na szczęście odpaliło. Ostatecznie trasę, która w normalnych warunkach zajęłaby może 3 godziny, przeszliśmy w 5.

To wyjście nauczyła nas wiele i często wracamy do niego pamięcią, zwłaszcza, gdy podczas jakiejś wyprawy wydaje nam się, że gorzej być nie może. Wówczas w naszej głowie pojawia się jedno słowo - "Gorc" - i przestajemy narzekać.

Trasa dla zainteresowanych:
https://mapa-turystyczna.pl/route?q=49.5794130,20.2899100;49.5715350,20.2941400;49.5650030,20.2528610;49.5700750,20.2514260;49.5794130,20.2899100&utm_source=android_app&utm_medium=share&utm_campaign=share_route

  

Fenomen2piorunów

Podziwiam. Ciepło lepiej znoszę niż zimno.

Gruba ryba5piorunów

@PanGargamel Najgorszy jest start, ale wystarczy 5 minut marszu pod górkę, żeby krew rozprowadziła ciepło po całym organizmie :slightly_smiling_face:

Gruba ryba1piorunów

@Piechur takie The Thing tylko gorcowane xd Pierwsza zawieja w górach zawsze daje do myślenia 😉

Gruba ryba0piorunów

@ciszej Oj tak, to harcowanie wiele nas nauczyło 😁

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Dyskusje

26piorunów

XX Przejście Dookoła Kotliny Jeleniogórskiej im. Daniela Ważyńskiego i Mateusza Hryncewicza

Weekendowe dreptanie w górach, najdłuższa impreza piesza w kraju oficjalnie 163 kilometry😁.

Moje menu z trasy:

2 x Pierogi ruskie
Krem z pomidorów
Pomidorowa
Żurek
Gulaszowa
2 x pajda ze smalcem
2 x kanapka z kurczakiem
Bułka czosnkowa
Bułka z nadzieniem czekoladowym
Paluszki słone
2 batony
4 x żelki
2 x ryż z musem owocowym
2 x żel energetyczny 80g
2 x ciastka zbożowe
Ciastka kilka garści
Paczuszka herbatników
Banan

6L woda + izotonik
1,5L coli
1L Fanta
Mleko czekoladowe
7 x herbata z cukrem

   

Fanatyk1piorunów

@Z_buta_za_horyzont Super :smiley: może kiedyś też bym chciał spróbować, ale.. raczej tą krótszą opcję :grinning: to prawda, że miejsca w długiej trasie są rezerwowane w kilka minut a w krótkiej w kilka godzin? :face_with_raised_eyebrow:

GURU2piorunów

@nobodys W tym roku rozeszły się chyba w trzy minuty, na połowę przejścia czasami są wolne miejsca nawet kilkanaście dni😉. Próbuj Sudecka Żyleta, Wyrypy Gór Suchych, mniejsze dystanse i karmią po drodze, więc nie trzeba nieść tyle towaru na plecach.

Pokaż więcej komentarzy (14)

GURU

w Dyskusje

49piorunów

Ludzie robią ciekawe rzeczy i mają zajefajne zainteresowania. Mnie swędzą stopy i lubię sobie pochodzić trochę ponad przeciętną. Sudecka Żyleta górski maraton pieszy.


Pokaż więcej komentarzy (13)

Kosmonauta

w Hydepark

11piorunów

Siema jestem na etapie planowania wycieczki do Oslo, bo bilety lotnicze z Gdańska są dość tanie i zastanawiam się co można zwiedzić w okolicy i gdzie wyskoczyć na trekking? Zależy mi, żeby zobaczyć coś typowo norweskiego (oprócz cen xd) i poznać ich kulturę najbardziej jak się da.
Utrudnienie jest niestety takie, że nie mam auta i nie planuje go wynajmować a z tego co słyszałem to Norwegię ciężko ogarnąć bez auta.
Tak, więc gdybym pojechał to byłbym zależny od busów i pociągów.

Poleciałbym za tydzień i byłbym przez tak około 5 dni.
Myślicie, że jest sens czy bez auta i wyjazdu w góry sobie odpuścić?

    

Gruba ryba0piorunów

Jeśli zależy ci na chodzeniu po górach, to lepiej lecieć do Alesund, niż do Oslo. Ale bez auta będzie raczej ciężko się obejść wtedy 😉 w Oslo jest fajne muzeum historii naturalnej, muzeum Muncha, warto zobaczyć park Vigelanda. Ja tyle widziałem w jeden dzień, poruszając się piechotą, plus jeden przejazd taksówką, więc się da 😉 ale do najbliższych gór masz kawałek i na pewno nie będą nawet w 1/50 tak spektakularne jak fiordy w okolicy Alesund.

Fanatyk1piorunów

@JakTamCoTam Zacznijmy od tego że Oslo to nie Norwegia ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak chcesz coś zobaczyć a nie chcesz auta to w Oslo wsiądź w pociąg do Bergen wczesnym rankiem, wysiądź w 3/4 drogi w Myrdal, przejedź się Flåmsbane do wspomnianego Flåm, zjesz sobie pyszną dziczyznę i napijesz lokalnego piwka w pubie Ægir, potem z powrotem do Myrdal i dalej do Bergen. Widoki po drodze niezapomniane.
Samo Bergen to ze 2dni zwiedzania. Trekking/hike? W zasadzie wszędzie, wyjeżdżasz do granicy miasta, idziesz w las i jakbyś chodził po Tatrach. Najlepsze trasy dojazd niestety autem tylko, w niektóre miejsca dojeżdża komunikacja, ale to raczej te mocno przesycone turystami, np preikestolen czy trolltunga.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

3piorunów

Elo hikingowe świry! Szukam nowych butów (wysokich) i zastanawiam się nad wybraniem czegoś z jednej z tych trzech firm. Merrell, The North Face, Salomon. Szukam opini na temat jakości wykonania oraz jak się sprawują podczas wędrówek i ewetalnych problemach.
  

Gruba ryba1piorunów

@michalnaszlaku Polecam Zamberlan. Są z mega grubej skóry, mają twardą podeszwę i myślę, że starczą mi na co najmniej 10 lat.

GURU3piorunów

@michalnaszlaku ja jestem z tych dziwnych i zawsze wybieram adidasy free hkery xD juz drugie kupilem

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Turystyka

5piorunów

Próbował ktoś w miesiącach letnich robić 1-nocne wypady do lasu? Jak to wygląda obok dużego miasta? Dużo ludzi się kręci?

 może też  

Kompan0piorunów

Owszem, ale nie obok dużego miasta, bo się spodziewałem właśnie tłoku. Wiec wybrałem teren blisko miasta ok 20k. Mimo tego ze był to obszar objęty programem zanocuj w lesie to nie spotkałem nikogo przez 2 dni. Sam chętnie dowiem się jak to wygląda bliżej dużych miast

GURU0piorunów

Ale chcesz w lesie nocować, czy całą noc się szwendać?

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Przegryw

8piorunów

W ramach wychodzenia z przegrywu chłop dokonał kolejnego zakupu, i prezentuje kolejny wpis:

Z wycieczki w Pireneje podczas długiego weekendu nici firmę trzeba pilnować.

Będzie zamiast tego wyjazd do Zakopanego i zdobycie jakiegoś szczytu (Rysy i Świnica???) plus przejście jakiegoś fajnego szlaku. A potem może na 2-3 dni w Bieszczady pochodzić po jakichś mniej obleganych szlakach, może na Słowację przejdzie przez góry do Runin??? Podobno bardzo ładna wieś po Słowackiej stronie.

Relacja z wjazdu będzie tu wrzucona, oczywiście ze zdjęciem ze szczytu.

Zamiast małego 20-24 litrowego plecaka trekingowo-wspinaczkowego który planował kupić, postanowił kupić coś bardziej uniwersalnego w jego obecnej sytuacji. Zwykły klasyczny tornister fjallrajven kanken. Wersja z kieszenią na laptopa 15 cali czyli 18 litrowy. Na mniejszy plecak wspinaczkowy przyjdzie jeszcze czas.

Będzie to o wiele bardziej uniwersalny plecak. Nada się nie tylko w góry na jednodniowe wycieczki kiedy 40l plecak trekingowy będzie leżał w badzie wypadowej. Sprawdzi się także jako bagaż podręczny w samolocie, do zwiedzania miejskich atrakcji/zabytków, na plażę, po zakupy spożywcze aby je przynieść na pole kempingowe, na co dzień w warszawie też go będzie używał. Ogólnie taki klasyczny bo taki pasuje do stylu Jego.

Oprócz tego kupił sobie skarpetki trekingowe i rękawiczki trekingowe ale jeszcze nie doszły paczki. Rękawiczki bo planuje kijki kupić a zawsze mu ręce marzły. Ale to chyba zdjęć skarpetek i rękawiczek nie będzie wrzucał bez przesady.

link do poprzedniego wpisu:

https://www.hejto.pl/wpis/dla-chlopa-pan-kurier-doniosl-buciki-beda-w-sam-raz-na-trekingi-po-tatrach-wysok

następny wpis po długim weekendzie jeśli nie spadnie w przepaść zdobywając Tatrzańskie szczyty.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Góry

48piorunów

Tomki i Tosie, ktoś chetny na kawke? 😁

W takim miejscu, o tej porze, przy zejściu z gór wybitnie smakuje:)

Cop de Bavella,

Gruba ryba2piorunów

@nxo ależ cudownie! Czytałam kiedyś o górskich szlakach na Korsyce, bodajże w National Geographic, i zdecydowanie znajduje się na mojej liście do zobaczenia! Dużo turystów na szlakach?

Gruba ryba4piorunów

@ciszej fajne miejsce, nie powiem:) korsyka ogólnie jest najbardziej górzysta wyspa morza śródziemnego, no i ma fajny szlak gr20. Ten rok jest zimny, wiec ludzi malo, zwlaszcza teraz przed "sezonem" no i w porach gdy ja chodzę, pierwszych przeważnie spotykam jak wracam ¯⁠\\⁠⁠(⁠ツ⁠)⁠⁠/⁠¯
Lap kilka fotek z dzisiaj:) ps.na zdjeciach to nie ja, tylko kumpel, ja robilem fotki:)

Gruba ryba0piorunów

@nxo Chyba przyspieszę plany bo wygląda to na prawdę cudownie xd

Gruba ryba0piorunów

@ciszej cieszę się, że wpadlo w oko;)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Góry

5piorunów

Dla chłopa pan kurier doniósł buciki.

Będą w sam raz na trekingi po Tatrach wysokich, Alpach i Himalajach, może4e się uda zrobić niebawem treking dookoła Annapurny???

A na wejścia na Elbrus Kazbek i Ararat kupi sobie jeszcze inne buty. Może La sportiva G2 Evo/G5 Evo???

-----------------------------------------------------------------------------------------------

Sprzedawca okazał się uczciwy i po podeszwach widać że buty nowiutkie. Teraz jeszcze musi mały plecak kupić 18-24 litry przed długim weekendem.

porównując Meindl Engadin które już posiada:

* trochę bardziej elastyczna podeszwa
* większa mobilność w stawie skokowym szczególnie przód tył (cholewka jest wycięta z tyłu) na boki trzyma podobnie
* smuklejsza cholewka więc lepsze na jakieś skały bardziej techniczne podejścia
* mniej agresywny bieżnik gorszy na błoto i śnieg lepszy na skały
* posiadają Gore-Tex
* rozmiar 42,4 Meindl vs Zamberlan 43 = Zamberlany wyrażnie lżejsze nie ma wagi pod reką ale na oko 100g na sztuce. 100g na nogach to podobno tak jak 1kg w plecaku. Czyli jak by nosić 2kg lżejszy plecak.

Meindl Engadin to bardziej but do bushcraftu i ciężkiego wielodniowego trekingu z dużym plecakiem. Na wielodniowe wyprawy do jakiejś tundy dla myśliwych polujących w górach, na treking w Bieszczady późną jesienią gdy wszędzie błoto. Chłop drugi raz by ich nie kupił bo nie mają Gore-Texu ale to świetne dobrej jakości buty i kiedyś były tanie 880zł dał tylko, teraz 1300zł kosztują.

ling do poprzedniego wpisu o wychodzeniu z przegrywu:

https://www.hejto.pl/wpis/chlop-jednak-kupil-te-buty-co-niby-sa-nowe-wedlug-sprzedawcy-nie-wygladaja-najwy

Specjalista0piorunów

karwasztwarz, nienawidze tego dla chlopa, chlop costam, az sie wstydze za piszacych, jak to czytam.

Buty fajowe.

Pokaż więcej komentarzy (2)