Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#weterynaria

Gruba ryba

w Weterynaria

46piorunów



Frau Grubach poczuła się już bezpiecznie. Bawi się normalnie i zaczęła spokojnie spać. Na zdjęciu widać nacięcia i szwy. No i nowe piękne zakola.
Co się zmieniło? Ano teraz przychodzi, siada i wpatruje się w nasze twarze, czego wcześniej nie było i ogólnie nie jest typowe dla kotów.

Fanatyk1piorunów

Ale słodka mordka \<3

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Koty

50piorunów



Grubs już w domu. Oczywiście jeszcze naćpana i zdezorientowana.
Wygląda dziwnie, szczególnie z tą wygoloną sierścią nad powiekami.
Przez pół minuty gapiła się na ścianę.

Fanatyk1piorunów

Wygląda jak kot z zakolami

Gruba ryba0piorunów

Ile taki zabieg?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Koty

41piorunów



Jutro Frau Grubach ma zabieg na powieki w Olsztynie. Wcześniej ładowaliśmy jej w oczy żele nawilżające i antybiotyk w ramach przygotowania. Trochę jej się poprawiło i zaczęła szerzej otwierać oczy, jutro pewnie popuchnie.

Inspirator1piorunów

@pierdonauta_kosmolony Do tego liftingu powiek od razu liposukcję dorzućcie, bo grubasek z niej 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Lider

w Hydepark

17piorunów

Na zdjęciach efekt kopnięcia przez klacz zbyt narwanego młodego ogierka.
To nie był mój koń a właścicielka debilka nawet nie wezwała do niego weterynarza.

Nie dla wrażliwych btw.

Aż żal mi było biedaka.

Kosmonauta1piorunów

@AdelbertVonBimberstein bolesne prącie

Lider1piorunów

@AmAd pierwszy raz widziałem, nawet nie wiedziałem, że koń tak potrafi, aby zwierzę stało z dwoma tylnymi nogami ściśniętymi ze sobą z bólu. Bardzo ludzka pozycja.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Gruba ryba

w Koty

28piorunów


Do zabiegu okulistycznego jeszcze niewiele ponad tydzień.
Na codzień Frau Grubach wygląda nieco jak japońska figurka kotka machającego łapką, czyli maneki-neko.
I byłoby to nawet dość słodkie gdyby nie to że to choroba i może w końcu doprowadzić do znacznego upośledzenia wzroku.

Gruba ryba1piorunów

Wygłaszaj ode mnie!

GURU

w Wiadomości Polska

4piorunów

Weterynarze ze ścieżką specjalizacji jak lekarze. II stopień to zysk dla ich pacjentów

Do Sejmu trafił poselski projekt o zmianie ustawy o zawodzie lekarza weterynarii i izbach lekarsko-weterynaryjnych. Przewiduje usprawnienie działania samorządu oraz zmiany w zakresie szkoleń specjalizacyjnych lekarzy weterynarzy. Co się zmieni? – Przepisy, na podstawie których działamy, nie

Gruba ryba

w Koty

48piorunów


Przedstawiam Frau Grubach.
Odkąd do mnie trafiła ciągle miała problem z oczami. Krople, antybiotyki i wszelkiej maści maści.
No nie dawało to wiele, Frau Grubach nadal mruży oczy, wygląda jak jakaś mongolska wersja kota.
Dostrzegłem ze ma dziwnie ukształtowane powieki i rzęsy rosnące wzdłuż gałki ocznej.
Już jestem po konsultacji z okulistą i Frau Grubach czeka zabieg chirurgiczny w lutym.
Wrzuciłem tag gdyby ktokolwiek chciał śledzić bo moim zdaniem to ciekawy przypadek. A kota mi szkoda bo jest zabawna, a do tego mimo swoich problemów jest bardzo pożyteczna. Z całej kociej bandy najwydajniej tępi myszy, chociaż robi to w trochę groteskowy sposób, nawet jak na kota.
Wszystkie gryzonie pozbawia głowy i zostawia truchełka na podwórku jakby jakieś trofea.

Gruba ryba1piorunów

@pierdonauta_kosmolony "Wszystkie gryzonie pozbawia głowy i zostawia truchełka na podwórku jakby jakieś trofea."
Dokładnie jak moja kotka.

Fenomen0piorunów

Słowo dnia: truchełka;)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Zwierzęta

8piorunów

trudny przypadek:
 Kot Samiec dachowiec (europejski) ,6KG. 4lata.
 rekonstrukcja miednicy w 2021. do listopada zdrowy. od pażdziernika 2024 do teraz, problemy z oddawaniem kału problemy z pęcherzem.
leki:
 gasprid 5mg 2x dzien (nie oddawał kału) 2x czyszczenie odbytnicy w ciagu miesiaca.
 metaclopramidum 10mg 06 x2 dzien 04 x1 dzien.
 dotego antybiotyki u weta + nivalin x1 dziennie.
zacewnikowany dwukrotnie w grudniu na 4 dni bez rezultatu. obecnie od 31 grudnia do wczoraj 13grudzien (cewnik sam odpadł z martwą tkanką) realanium 2,5mg podane celem rozluznienia scian cewki moczowej (odstawione po złej reakcji nadpobudliwość nadmierny apetyt niemożność ustania na kończynach, epizod trwał 2,5godziny) . Nie wiemy już co może mu jeszcze pomóc... usg pęcherz 6na4cm od wczoraj nie sika (kupe oddaje na szczescie) ....:confused:pomysły? robi kupę nie chce sikać czy ktoś ma jakieś pomysły?

GURU2piorunów

@szukajek Tutaj jest jedna fachura - @kiri, przepraszam jak Ci d⁎⁎ę zawracam, ale zwierzak w potrzebie.

Osobistość1piorunów

@razALgul kurde, nie mam pomysłu absolutnie:/

Tytan0piorunów

@szukajek

Czekaj czekaj - Relanium pobudza kota?
Ale to efekt uboczny?
Hmmm.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Zwierzęta

22piorunów

Komunikat https://www.instagram.com/p/DDAW4HYCkPp/?locale=de&hl=en&img_index=1

:bangbang: WAŻNE! :bangbang:
Drodzy opiekunowie psów oraz lekarze weterynarii!
Otrzymujemy niepokojące informacje od naszych kolegów, lekarzy weterynarii z Niemiec, Szwajcarii, Norwegii, Szwecji i Finlandii dotyczące nagłych objawów neurologicznych u psów. Wśród najczęściej zgłaszanych symptomów znajdują się nagłe zaburzenia zachowania przypominające stan psychozy: pobudzenie, wokalizacja, stany lękowe, agresja oraz uogólnione napady padaczkowe. Na filmie przedstawiamy objawy obserwowane u jednego z pacjentów. Co ważne - objawy często dotyczą kilka zwierząt w tym samym gospodarstwie! Większość pacjentów wykazuje stopniową poprawę, niestety część psów została poddana eutanazji ze względu na postępujące objawy neurologiczne oraz silną agresję zagrażającą otoczeniu.

Objawy te prawdopodobnie spowodowane są spożywaniem kości oraz gryzaków sprowadzanych z Chin, w których skład wchodzi m.in. spirulina. Są one popularnym dodatkiem w diecie psów, jednak ich skład może nie być bezpieczny.

:bangbang: Apelujemy o szczególną ostrożność przy wyborze przekąsek i gryzaków dla psów. :bangbang:

Jeśli zauważycie Państwo niepokojące objawy u swojego pupila, niezwłocznie skonsultujcie się z najbliższym lekarzem weterynarii.

Bądźmy czujni i dbajmy o bezpieczeństwo naszych czworonogów! :feet:

        

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Dyskusje

15piorunów

Dziwna sytuacja musiał mu się tam wykluć zapraszam do dyskusji.
https://streamable.com/pyd4n4

Osobistość4piorunów

@Alawar jaki grzeczny, wie że człowieki pomagają

Osobistość6piorunów
Fanatyk1piorunów

@ivaldir No by Cię chuj :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (10)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

20piorunów

Na ten moment to zapalenie płuc kosztuje 2500zl a jeszcze nie wiadomo czy nie zakończy się smiercia6.

Gruba ryba3piorunów

No drogi biznes, pamiętam jak ze swoim prosiakiem jeździłem na ostry dyżur i ostatecznie po dwóch tygodniach trzeba się było pożegnać. Trzymam kciuki, żeby wyzdrowiała bestia.

Osobistość1piorunów

@Acrivec leczenie mojego chomika wyszło pewnie podobnie i zakończyło się śmiercią. W tej cenie byłoby dużo nowych chomików. Ale nie żałuję.

Fanatyk0piorunów

@monke Ja u veta zostawiłem jakieś 30k zł 😛

Pokaż więcej komentarzy (9)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

9piorunów

Szczur będzie najprawdopodobniej mieć badanie cytologiczne popłuczyn oskrzelowo-pęcherzykowych (BAL) które się robi pod znieczuleniem ogólnym.
I to pewnie będzie musiała moja chirurg specjalnie przyjechać w weekend.
Puszczą mnie z torbami.

/edit:
D⁎⁎a, nie mają odpowiedniego sprzętu, szukają która lecznica da radę... :confused:

Lider2piorunów

Przejebane, weterynaria jest droga, wspolczuje i zycze zdrowia dla szczurka (fretki?)

GURU2piorunów

@Acrivec Mój Pimpek nie ma już szans, ma nieoperacyjnego guza i słabe serduszko, i smutno mi, czasem chciałbym go uśpić ale póki żywy i znajduje radość w życiu?
Nie mógłbym

GURU2piorunów

@moll ten kundelek kto wie, może uratował mi życie jak wystartował do amstaffa. Do dzisiaj ma dziurę w uchu, żałuję, że wtedy noża nie miałem 😒

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w szalone wpisy zielonego żelka

1piorunów

Jestem u veta iiiii z jakiegoś powodu w poczekalni jest zapach seksu xD

GURU1piorunów

@Acrivec ja bym wykurwiał w podskokach. z drugiej strony - to nie wiem jak może pachnieć seks u weterynarza.

Osobistość0piorunów

@slynny_skorpion pewnie chodziło mu o zoofilie, zboczeniec.

GURU1piorunów

Głodnemu chleb na myśli (° ͜ʖ °)

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Zwierzęta

29piorunów

Niedawno dzielilam sie tu z wami moimi zmaganiami z opieką nad kilkudniowymi kociętami. Panowie juz podrośli, mają już miesiąc, zaczynają sami jeść mokrą karmę od kilku dni tez sami, bez pomocy załatwiają potrzeby fizjologiczne i to do kuwetki więc najgorsza część za mną. Teraz już można skoncentrowac sie na przyjemniejszych rzeczach jak obserwowanie tego jak rosną, ucza się życia i brykają. Ale dzisiaj podzielę sie z Wami inna historią. W miejscu pracy mojej koleżanki pojawila się jakis czas temu mlodziutka koteczka juz ciężarna. Koleżanka przygarnęła ją i nie chciała robic jej sterylki aborcyjnej i postanowila ze odchowa kocięta i przy pomocy organizacji prozwierzecej znajdzie im domy. Kotka młodziutka ale sypnela kociakami konkretnie - urodziła sześć kociąt. Kociaki przecudnie ubarwione, piekne, zdrowe, kolezanka na nie chuchala i dmuchała az ktoregos dnia wróciła z pracy do domu i keden z kociakow nie brykał z resztą tylko leżał, miał wzdęty brzuszek nie chial wstawać. Piszczał przy dotyku. Kolezanka sie wystraszyla i zadzwonila do mnie po poradę. Po objawach wychodzilo na to ze ma zaparcie i nie moze się wypróżnić. Doradzilam jej podanie cieklej parafiny i po tym rzeczywiscie kociak zrobil kupe i to taka ilosc ze wskazywalo to na to ze mial z tym wczesniej problem. Ake ze jego stan sie do rana nie poprawił, kolezanka wybrala sie do naszego weta. Taz zrobili kotkowi rtg i stwierdzili ze jelita są puste, ze pewnie to wzdęcie zalecili espumisan i no-spę i odeslali do domu. Jak po lekach na krociutko robiło mu sie lepiej to zaraz i tak następowało pogorszenie, drugiego dnia znowu weterynarz, zrobili usg ale tez sie niczego nie dopatrzyli, ale dali zastrzyk z antybiotyku po ktorym mialo byc już dobrze. Kociakowi od czasu do czasu samopoczucie się polepszało ale na krótko. Kolezanka zauważyła że kociak wstake tylko jak musi i przy tym kuleje. Wiec jak nie bylo poprawy po zalecanych przez lekarza masowaniach brzucha, kąpielach, podawanych lekach znowu dzwonila do weterynarza. Ci juz ja zaczeli zbywać, ale jeszcze cos zauwaxyla wetka ze jelita moze nie do konca działają wiec napomknęła, że moze to być atonia jelit i wtedy kociak bedzie do uśpienia, podala jakis lek na perystaltyke i kazała podawac go w domu ale po ktotkiej poprawie znowu to samo. Przez caly ten czas miałam z koleżanką gorąca linie, rozmawialysmy często po północy albo nad ranem bo stan kociaka ja mocno niepokoił wręcz przerażał a nie miala nikogo innego do kogo moglaby się zwrócić. Dzisiaj rano miala juz isc do innego weta ale postanowila dac ostatnią szansę stałemu weterynarzowi. Ale kociak dostał ten sam zastrzyk i znowu te same leki do domu. Koleżanka wczoraj sugerowala że może kociak ma jakis uraz fizyczny i stad to kulenie ale weterynarz kazala jej nie wymyslac więcej chorób. Dziewczyna wczoraj po nocce w pracy, dzis dzien na ganianiu do weta a stan kociaka sie nie polepszył a zaczelo byc gorzej bo trzecie powieki zaczely mu zachodzić co znaczylo ze jest juz oslabiony. U nas po poludniu tzn po 16 zaden weterynarz nie przyjmuje wiec w razie czego kezdimy do pobliskiego miasta 30 km. No i zadzwonila do weta w sasiednim mieście, umówiła wizyte, a ze sama musiala isc do pracy z kociakiem pojechala jej sąsiadka. No i co się okazało? Kociak nie chodzil bo ma uraz kregoslupa, prawdopodobnie tez przez to mial problemy z wypróżnianiem. Tydzień leczenia i cierpienia kociaka na darmo. Gdyby nasi weterynarze wysluchali lepiej zaniepokojonej wlascicielki, może sami by na to wpadli. Gdyby mija kolezanka zaufala bezgranicznie weterynarzowi a nie swojemu instynktowi to kociak dalej by cierpial. Żeby było smieszniej ci nasi weterynarze nie sa zlymi lekarzami, jest ich dwoje i ze wzgledu na to ze to jedyny konkretny gabinet w naszym mieście maja straszny mlyn, nawet nie ma opcji wbic sie do nich bez wczesniejszego zapisu. Facet jest świetnym chirurgiem, leczy wszystkie moje zwierzaki i juz nieraz szukaliśmy przyczyn jakichs dolegliwości u moich psow czy kotów i zawsze sluchal tego co mam do powiedzenia bo jak sam powiedział to wlasciciel widzi najlepiej kiedy ze zwierzakiem jest coś nie tak. A teraz z tym kociakiem dali ciała po całości. Dlatego kochani jak widzicie ze wasz zwierzak zachowuje się inaczej niz zwykle i wedlug was jest cos nie tak drążcie temat, nie dawajcie się zbyć, szukajcie drugiej opinii jak jeden wet nie ma nowych pomysłów bo lekarz weterynarii moze przebadac zwierzaka, ale nie widzi zmian w jego zachowaniu. I najlepsze efekty sa jak weterynarz i właściciel współpracują ze sobą, sluchaja się i słyszą nawzajem.
Zdjęcie moich mikrusów dla uwagi 😉

Osobistość1piorunów

@serotonin_enjoyer dawaj namiary na tą gównianą firmę zrobimy im w Google reklamę 🤠 jak można powiedzieć do właściciela kota żeby nie wymyślał...

Fenomen2piorunów

@Gracz_Komputerowy nie, nie dam. Dali ciała po całości ale to jedyny dobry gabinet weterynaryjny w moim mieście. Oprócz nich jest jeden gabinet w którym weterynarze są sympatyczni ale nie mają możliwości zrobienia choćby podstawowych badań. Ani analizy krwi, o rentgenie czy usg nawet nie wspomnę. Za to przy gabinecie jest duzy sklep z artykułami dla zwierzakow no i różne pasze i leki dla zwierząt gospodarskich. Nie zdiagnozuja niczego z badanu, moga leczyc tylko na oko. Jest jeszcze jedwn gabinet, który prowadzil wet starej daty z wysokim mniemaniem o sobie. Ja kiedyś od niego uslyszalam, ze jak przychodze do niego z kotem do leczenia to mam obowiazek w 100 procentach polegac na jego diagnozie i z nim nie dyskutować. Teraz jest juz na emeryturze i pracuje u niego nowa mloda wetka, ktora nawet zna sie na rzeczy ale ceny ma jak z kosmosu. Takie jak w dużych miastach. Jest jeszcze jeden weterynarz, który ma umowe tez z miastem - ale ten człowiek to rzeźnik a nie wet, nie zna sie na niczym. Historie o nim to dopiero otwieraja nóż w kieszeni.
Wiec przy takim wyborze ten gabinet o którym pisałam to jedyny sensowny w okolicy. Przez to ludzie tam walą drzwiami i oknami. Bez wczesniejszego umowienia ciezko się dostać, trudno sie dodzwonić, jeden z wetów to swietny chirurg ale i naprawdę dobry weterynarz, druga - właścicielka gabinetu tez dobry lekarz chociaż dosyc nieprzyjemna w obejsciu (podejrzewam ją o jakieś spektrum autyzmu 😉). W związku z jej zachowaniem gabinet ma w miescie swoich gorących przeciwników. Ale to naprawde jedyny sensowny gabinet w mieście. Nie wiem co sie zadziało ze tak dali ciała.

Pokaż więcej komentarzy (11)