Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wojenny

Gruba ryba

w Filmy

25piorunów

653 + 1 = 654

Tytuł: Schindler's List

Rok produkcji: 1993

Kategoria: Dramat / Wojenny

Reżyseria: Steven Spielberg

Czas trwania: 3h 15m

Ocena: 8/10

Bardzo dobrze zrealizowany film, ale o tym nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

Przyczepić się mogę do niektórych scen nakręconych w bardzo sugestywny sposób, mający na celu przerazić/zasmucić widza. Pod tym względem bardziej podobała mi się „Strefa interesów”. Wiem, że to zupełnie odmienne filmy, które miały różne cele, jednakże nie lubię, gdy coś pokazywane jest dobitnie, by przypadkiem widz źle tego nie zrozumiał.

No i ta scena z dziewczynką w czerwonym płaszczu. xD

Niezrozumiała jest dla mnie mieszanina języków. Wszystkie postacie rozmawiają po angielsku, jednakże co jakiś czas słychać polski, w tle czy na pierwszym planie. Moja dziewczyna zwróciła na to uwagę w kontekście sceny, w której strażniczka obozu w Oświęcimiu wysłała kobiety pod prysznice. Komendę wydała w języku polskim. Niby nic dziwnego, skoro już wcześniej niektórzy mówili po polsku, ale jakoś tak ta konkretna scena wydała się podejrzana. Tym bardziej, że od dziecka słyszałem narrację o „polskich obozach śmierci” i obwinianie Polaków o antysemityzm, kolaborację z nazistami et cetera.

Za to nie zostało pokazane chociażby to, jak Żydzi dołączali do żydowskiej policji w getcie i jak potrafili być brutalniejsi od Niemców. ; )

Może jestem nadwrażliwy w tym temacie, ale jakoś mnie to dotknęło.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

GURU4piorunów

@cyberpunkowy_neuromantyk Spielberg jest Żydem, więc chyba nie spodziewałeś się, że pokaże jakąkolwiek skazę na żydach w czasie IIWW. Ale faktem jest, że ten film jest bardzo dobrze zrealizowany. Co do mieszania języków, to mi to akurat nie przeszkadzało. Jakieś wtrącenia, dialogi w tle, miały uwiarygodnić miejsce akcji. Główne dialogi musiały być po ENG, żeby film był uniwersalny, zwłaszcza, dla amerykanów. W serialu Chernobyl, też wszystkie dialogi są po ENG, ale już wszystkie napisy, tabliczki, komunikaty, są w cyrylicy. I taki smaczek, w postaci nagrania z nr alarmowego, który jest odtworzony w oryginalnym języku.

Gruba ryba

w Filmy

26piorunów

920 + 1 = 921

Dzisiaj film, który miałem na liście od dłuższego czasu, ale jakoś nie mogłem się do niego zabrać. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Иди и смотри (Idi i Smotri / Idź i Patrz)

Rok produkcji: 1985

Reżyseria: Elem Klimow

Kategoria:

Czas trwania: 136 min

Moja ocena: 7/10

Młody chłopak, kierowany romantycznym wyobrażeniem walki, dołącza do ruchu powstańczego. Wkrótce zostaje świadkiem i doświadcza niewyobrażalnych okrucieństw wojny.

Bardzo naturalistyczny, trochę poetycki i boleśnie realistyczny obraz. Przez pierwszą jego połowę ciężko było mi zrozumieć, skąd te wszystkie wysokie oceny, jednak w drugiej połowie dzieją się rzeczy, których wcześniej nie widziałem na ekranie. Powiem tak: Amerykanie nigdy nie mieliby jaj, żeby nagrać coś takiego. Pacyfikacja wsi to jedne z najmocniejszych i prawdopodobnie najbardziej realistycznych pod względem ukazanej paniki scen, jakie zostały kiedykolwiek zrealizowane. Myślę, że warto przebrnąć przez początek i dość specyficzne dla kina ZSRR monologi i dialogi, bo koniec naprawdę zmusza do utwierdzenia się w jednej myśli - żeby coś podobnego nigdy nie stało się ponownie naszą rzeczywistością. Polecam ludziom o mocnych nerwach.

Tytan2piorunów

Fajny film, chociaż oczywiście dość stronniczy.

Gruba ryba2piorunów

@szatkus Chyba jak każdy o wojnie, ale wydawał mi się mniej bezczelny w propagandzie od niektórych amerykańskich produkcji

Tytan3piorunów

Przemiana głównego bohatera to jedno z najwspanialszych doświadczeń jakie przyniosła kinematografia fabularna. A zakonczenie palce lizać. 10/10

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Filmy

30piorunów

437 + 1 = 438

Tytuł: Jojo Rabbit
Rok produkcji: 2019
Kategoria: Dramat / Komedia / Wojenny
Reżyseria: Taika Waititi
Czas trwania: 1h 48min
Ocena: 7/10

Druga wojna światowa widziana z perspektywy nastoletniego chłopca, mieszkającego w małym miasteczku w środkowych Niemczech. Przepojony nazistowskimi ideałami, od najmłodszych lat poddany indoktrynacji, powoli zaczyna zderzać się z brutalną rzeczywistością wraz z powolnym upadkiem III Rzeszy.

Film przepełniony specyficznym humorem reżysera Taika Waititi, opowiada o dramatycznych wydarzeń w absurdalny sposób. Zapewne wielu nie przypadnie do gustu, dla mnie całość na plus.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fanatyk1piorunów

Też polecam.

Wirtuoz2piorunów

Widziałem i nie polecam

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

9piorunów

Byliśmy żołnierzami (2002)

W niedzielę 14 listopada 1965 roku o 10:48, podpułkownik Moore (Mel Gibson) i jego żołnierze lądują w strefie X-Ray w dolinie Ia Drang, zwanej Doliną Śmierci. Moore jako pierwszy staje na polu bitwy, nie przypuszczając, że za moment jego 400 ludzi zostanie otoczonych przez 2000 wietnamskich żołnierzy. Trzy dni i trzy noce morderczych walk pochłoną setki ofiar po obu stronach.

https://www.youtube.com/watch?v=sd4M3AU7wC0

Fenomen5piorunów

Film dobry, ale ilość patosu i sztucznej podniosłości niestety uniemożliwia, moim zdaniem, stawianie go obok najlepszych filmów wojennych.

@Atexor https://youtu.be/gT_j-k5lkZ8?si=Av0oI_3Idi6j3SYv

Bylismy żołnierzamiYouTube
Fanatyk5piorunów

@HerrJacuch czyli trochę jak wg. mnie "Czas Apokalipsy". Z pompą, miał śmieszne momenty ale trochę z brakiem pomysłu na fabułę, za bardzo skupiono się na tej "pompie". Dzięki za linkacza :smiley:

Osobistość2piorunów

@Atexor O Boże. Bluźnierca. Na stos.

Fanatyk3piorunów

@Michot ale nadal pamiętam akcję z siedzeniem na hełmie w celu ochrony męskości ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fenomen1piorunów

@Atexor No Czas Apokalipsy zupełnie inna liga według mnie i każdy element tam miażdży "Byliśmy żołnierzami", ale rozumiem doskonale o czym piszesz.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Filmy

8piorunów

Siema,
W dzisiejszym :popcorn: niebanalna opowieść. Zapraszam :slightly_smiling_face:
----------
Tytuł: The English Patient
Reżyseria: Anthony Minghella
Moja ocena: 4/5

We Włoszech, u schyłku II Wojny Światowej, pielęgniarka wojskowa opiekuje się człowiekiem, którego przez rozległe oparzenia nie można zidentyfikować, a który sam również nie pamięta swojego imienia ani kim był, w posiadaniu mając jedynie sfatygowany egzemplarz _Dziejów_ Herodota. W trakcie rozwoju opowieści poznajemy jego historię oraz tragiczne losy, które doprowadziły go do tego miejsca.

Fantastyczny obraz, intrygujący i angażujący od pierwszych scen. Wielowymiarowa opowieść o tragicznej miłości, zdradzie, próbie odnalezienia swojej drogi w życiu, mierzenia się z samym sobą i swoją przeszłością. Jednocześnie śledzimy wątki dwóch głównych bohaterów, które wyraźnie rozdzielone są nie tylko płaszczyzną czasu, ale też miejsca, jednak są też w jakiś sposób połączone. Praktycznie wszyscy bohaterowie są skomplikowani, trudni do zaszufladkowania, pełni niuansów, sprzeczności, często trudno ich polubić, zwłaszcza główną postać Pacjenta. Jednak przedstawiona historia wciąga, ciężko się od niej oderwać i ostatecznie nie czuć współczucia dla jej uczestników. Świetnie zmontowany film, pełen smutnych zwrotów akcji, niełatwych decyzji, ale z przebijającą jak promienie słońca przez chmury nadzieją. Aktorsko w większości przypadków genialnie, wyróżnia się zwłaszcza Ralph Fiennes, który zagrał tu chyba rolę życia. Oglądałem to dzieło z dużym zaciekawieniem i zaangażowałem się w niego emocjonalnie, w żadnym momencie nie miałem odruchu patrzenia na zegarek, pomimo sporej jego długości. Polecam wszystkim, którzy mają ochotę na niebanalną opowieść o miłości.