Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wojna

GURU

w Hydepark

14piorunów

19 września 1940 roku Rotmistrz Witold Pilecki celowo pozwolił się aresztować podczas łapanki w Warszawie, aby trafić do obozu koncentracyjnego Auschwitz.

Do obozu Pilecki przybył nocą z 21 na 22 września 1940 roku i otrzymał numer 4859. W kolejnych miesiącach zorganizował ruch oporu, nazwany Związkiem Organizacji Wojskowej, oraz wysłał do dowództwa Armii Krajowej pierwsze raporty o niemieckich zbrodniach. Za swoją działalność został w 1941 roku awansowany do stopnia porucznika.

Zagrożony dekonspiracją zbiegł z obozu wraz z dwoma kompanami (Jan Redzej i Edward Ciesielski) w nocy z 26 na 27 kwietnia 1943 r.. Wszystkim udało się dotrzeć do Nowego Wiśnicza, gdzie Pilecki napisał raport o sytuacji w obozie.

„Obliczałem, ile dni przesiedziałem w Oświęcimiu. Było ich, w tym piekle za drutami, 947” – podsumował Pilecki. Po wojnie spotkał kolegów z obozu, którzy opowiedzieli mu o echach ich ucieczki. „O tym, że obóz śmiał się z wyprowadzenia w pole władz obozu i o tym, że żadnych represji w stosunku do kolegów nie było. Za wyjątkiem pilnujących nas esesmanów, którzy siedzieli jakiś czas w bunkrze” – pisał rotmistrz.

Pilecki walczył potem w powstaniu warszawskim i w II Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa we Włoszech. Pod koniec 1945 roku powrócił do Polski, gdzie prowadził działalność wywiadowczą na rzecz II Korpusu. W maju 1947 roku został aresztowany przez władze komunistyczne i skazany na śmierć za zdradę i szpiegostwo. Wyrok wykonano 25 maja 1948 roku w warszawskim więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Został zamordowany strzałem w tył głowy.

GURU3piorunów

Brytyjski historyk M. R. D. Foot umieścił rotmistrza Witolda Pileckiego w gronie sześciu najodważniejszych ludzi europejskiego ruchu oporu w wydanej w 1978 roku książce Six Faces of Courage („Sześć twarzy odwagi”)

Poza Pileckim na dość subiektywnej liście znaleźli się tylko postaci z Europy zachodniej.

* Jean Moulin (Francja) – jeden z najważniejszych bohaterów francuskiego ruchu oporu (Résistance). Zjednoczył podzielone i skłócone podziemne frakcje pod jednym dowództwem, tworząc Krajową Radę Ruchu Oporu. Został schwytany i zamęczony przez Gestapo.

* Marie-Madeleine Fourcade (Francja) – jedyna kobieta stojąca na czele wielkiej siatki szpiegowskiej we Francji (o nazwie „Alliance”). Jej organizacja dostarczała Brytyjczykom kluczowe informacje wywiadowcze, m.in. mapy plaż przed lądowaniem w Normandii i dane o niemieckich rakietach V-1 i V-2.

* Andrée de Jongh (Belgia) – młoda Belgijka, która założyła i prowadziła legendarną linię ucieczkową „Comète” (Kometa). Osobiście przeprowadziła pieszo przez Pireneje do neutralnej Hiszpanii kilkudziesięciu alianckich lotników, których samoloty zestrzelono nad okupowaną Europą.

* Harry Peulevé (Wielka Brytania) – agent brytyjskiej tajnej służby SOE (Kierownictwa Operacji Specjalnych). Został zrzucony do okupowanej Francji jako radiotelegrafista. Mimo aresztowania, brutalnych tortur i osadzenia w obozie koncentracyjnym Buchenwald, zdołał przeżyć i uciec.

* Victor Gerson (Wielka Brytania) – agent SOE pochodzenia francusko-brytyjskiego. Stworzył i nadzorował niezwykle bezpieczną linię przerzutową „Vic”. Dzięki niej setki alianckich agentów, żołnierzy oraz uchodźców zdołało bezpiecznie ewakuować się z okupowanej Europy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Sum

w Dyskusje

13piorunów

Cena za wierność. Jak rodziła się demokracja szlachecka?

Klęska pod Chojnicami była nie tylko początkiem wojny trzynastoletniej. W jej konsekwencji ogłoszone zostały statuty nieszawskie, które były wyrazem wzrostu znaczenia szlachty. Tak zbudowane zostały podwaliny pod powstanie demokracji szlacheckiej.\ \ #ciekawostkihistoryczne #historia

GURU

w Hydepark

23piorunów

1243 + 1 = 1244

Tytuł: Wojenna lekcja przetrwania

Autor: Marcin Strzyżewski

Kategoria: reportaż

Format: ebook

Liczba stron: 140

Ebooka kupiłem, bo jestem widzem kanału Marcina, ale też byłem ciekaw jego punktu widzenia. Znam bardzo dobrze realia zachodniej Ukrainy i w czasie lektury prowadziłem coś w rodzaju wewnętrznej polemiki.

Ale do rzeczy: książka ma swoje - całkiem dobre przesłanie, które jest podparte rozmowami z ludźmi: ekspertami, profesorami, albo po prostu wolontariuszami-mieszkańcami Kijowa. Zawiera dużo informacji, choć część z nich odnosi się stricte do bezpośredniego zagrożenia wojną. Jeśli więc mieszkasz blisko przesmyku suwalskiego, to mam nadzieję, że już jesteś spakowany i znasz podstawy bushcraftu. Ale mieszkańcy Krakowa, czy innego Wrocławia? No jakby mniej. Jest tam sporo odniesień do kwestii broni, plecaków ewakuacyjnych, odpowiedniej odzieży do ucieczki - wg. mnie to nie jest dla każdego. W większości przypadków potrzebujemy informacji jak przetrwać 3 dni bez prądu lub nawet dłuższy czas bez dostępu do aptek, czy sklepów. Bo to faktycznie się zdarza - wystarczy po prostu powódź lub atak ostrej zimy. Mam znajomych, którzy nawet powodzi nie widzieli, ale odczuwali jej skutki - nie było prądu, zasięgu, niektóre drogi/mosty były zupełnie nieprzejezdne. Więc generalnie warto być przygotowanym, choć z perspektywy zachodniej Ukrainy nie do marszu z plecakiem ewakuacyjnym, a do przetrwania w domu mimo różnych braków i niedoborów. Z resztą już popełniłem wpis na ten temat przy okazji blackoutu w Hiszpanii (gdzie było akurat dwóch różnych znajomych).

Dygresja:

Tu już się narażam na krytykę, ale takiego choćby plecaka ewakuacyjnego we Wrocławiu, czy innej Łodzi - nie rozumiem. Jedynym momentem, gdzie by się miał przydać, to uderzenie bronią jądrową - oczywiście na tyle odległe, że nam bezpośrednio nie zagrozi. Albo uciekasz przed mobilizacją i wtedy potrzebujesz dokumentów, kart płatniczych, pieniędzy i szybkiego auta, albo... zostajesz w domu (o ile nie mieszkasz w pobliżu ewentualnej linii frontu oczywiście). Myśl, że przewidzisz, że dron akurat uderzy w twoje mieszkanie i sobie uciekniesz z takim plecakiem... no to chyba nie jest takie proste. A przy 5 latach wojny i tysiącach alarmów taki "plecak" wygląda jednak nieco inaczej - telefon, powerbank, karimata, śpiwór, książka, rozkładane krzesełko, czyli to, co się przyda na kilka godzin w schronie.

Książka zawiera oczywiście przydatne informacje do wykorzystania przy innych zagrożeniach, choć nieco prosiłoby się o ich rozwinięcie, bo wciąż uważam, że właśnie to dotyczy większości ludzi. Przydałoby się np. więcej o prądzie: od prostych spraw typu oświetlenie, czy zasilanie routera aż po "off-grid" 😁

tl;dr książka o wojennej sztuce przetrwania, która skupia się na wojennej sztuce przetrwania

Autorytet2piorunów

Teoretycznie plecak ewakuacyjny może się przydać jak woda zaleje twój dom lub zacznie się palić.

Oczywiście najbardziej prawdopodobny jest blockout w wyniku awarii/zaniedbań infrastruktury.

Edit.

Zastanawiam się czy nie lepiej mieć gotowy rower z sakwami by sprawnie móc się ewakuować. Wtedy plecak, woda i prowiant nie przeszkadzają wagą czy rozmiarem.

GURU1piorunów

@WysokiTrzmiel Przy pożarze potzrebujesz dokumenty, karty, kluczyki, telefon, laptop. Ale już kuchenkę turystyczną, apteczkę, czy racje żywnościowe? Niekoniecznie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Wiadomości Świat

63piorunów

Ruskie straty na dzień 19.09.2026r.

Fanatyk21piorunów

Panie Arkadyjeczku, premia za 1000 sztuk była w zeszłym miesiącu, od pierwszego target wynosi 2000 sztuk.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Osobistość

w Wiadomości Polska

14piorunów

Tusk z sejmowej mównicy nagłaśnia sekret Ukrainy. Straty w ludziach są wysokie: 27 tys. żołnierzy msc.

Donald Tusk powiedział w Sejmie, że według informacji przekazanych przez ukraińskich partnerów Ukraina traci obecnie około 27 tys. żołnierzy miesięcznie — zabitych i rannych łącznie. To jedne z najbardziej konkretnych danych o ukraińskich stratach podanych publicznie przez wysokiego

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów

Rosyjskie młode pokolenie, 15 - 30 latków, to ma przejebane.

Urodzili się już po dojściu Putina do władzy (lub krótko przed) i ani nie pamiętają innych czasów, ani nie mieli w sprawach kraju nic do powiedzenia, bo zanim dorośli było już za późno. Przez cały okres dorastania kładziono im do łbów imperialną propagandę, więc o ile nie zostali tępymi orkami, mieli prawo od tego zwyczajnie zdurnieć. Teraz ci normalniejsi by chcieli po prostu szkołę skończyć, rodzinę założyć, mieszkanie kupić, świat zobaczyć, swoje pasje realizować, może własną firmę otworzyć itp., a tu stary dziad specjalną operację zrobił, do⁎⁎⁎ał podatkami i zabrał Internet, a cywilizowany świat do⁎⁎⁎ał sankcjami i zabrał McDonalda i wizy turystyczne. Żarcie drogie, paliwo niedostępne, karierę można najwyżej na froncie lub w zbrojeniówce robić i nawet nie można głośno mówić, co się o tym wszystkim myśli. A stopy procentowe na mieszkania takie, że zapomnij. Co tu robić w takim syfie? Może by się i zbuntowali, ale oprócz władzy musieliby walczyć ze swoimi rodzicami i dziadkami, którzy w ten system wrośli, zdążyli się w nim jakoś urządzić i rewolucje im nie w smak. I oni z jednej strony im dopierdalają, że jaka ta młodzież bezideowa że nie chce się bić o ten wspaniały kraj ani dzieci dla Putina rodzić, a z drugiej – Zachód, bo są ruskimi i napadli na Ukrainę, więc stanowią zagrożenie.

Doprawdy, świetlaną przyszłość zapewnili kacapy swoim dzieciom.

Kosmonauta1piorunów

Jedyne co temu pokoleniu orków życzę, to żeby skoczyli pod pociąg jak najszybciej i skończyli swój "trud". Najlepiej jeszcze zanim mieli jakichkolwiek potomków. Im ich mniej tym lepiej.

Pokaż więcej komentarzy (18)

Fanatyk

w Wojna wna Ukrainie

23piorunów

Z dedykacją dla @Greenzoll dziekuje za zaplate z gory oraz pragne udowodnic ze Czerwony Polksiezyc slowa dotrzymuje:

(art z rosyjskiej Komsomolskiej Prawdy, zdjecia rowniez)

*Cała prawda o Buczy: Część „cywilnych ofiar masakry” okazała się bojownikami „Azowa”, a świadkowie tragedii opowiedzieli o zabójstwach dokonanych przez Siły Zbrojne Ukrainy**

Część cywilnych ofiar z pomnika w Buczy okazała się bojownikami batalionu narodowego „Azow”*

Julia ALEKHINA



Na podstawie nazwisk na pomniku zidentyfikowano ofiary… a okazali się nimi żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy oraz nacjonaliści z „Azowa”*… Zdjęcie: Eugen Kotenko/Keystone Press Agency/Global Look Press



Cała prawda o „straszliwej rzezi” w Buczy – małym miasteczku pod Kijowem, które cztery i pół roku temu wstrząsnęło całym światem – została zebrana i poparta faktami. W tej kompletnej konstrukcji jest zleceniodawca, motyw i niepodważalne dowody. A co najważniejsze, ujawniono potworne kłamstwo: na podstawie nazwisk na pomniku zidentyfikowano ofiary… i okazało się, że byli to żołnierze Sił Zbrojnych Ukrainy oraz nacjonaliści z „Azowa”*…



CAŁA PRAWDA O BUCHA: PO CO I W JAKI SPOSÓB KRĘCILO SIĘ ZDJĘCIA ZWŁOK



Wyznanie „ostatniego rolnika”: Jak uratować rosyjską wsię – ZDJĘCIA I WIDEO

„Inicjatorami fałszerstwa byli zachodni sponsorzy reżimu kijowskiego, którym nie odpowiadały porozumienia ze Stambułu i perspektywa szybkiego zakończenia konfliktu. W centrum tej kliki stała Wielka Brytania” – oświadczyła Maria Zacharowa w specjalnym raporcie dotyczącym Buczy.



Boris Johnson i „inni przedstawiciele zachodniego głównego nurtu NATO”, jak powiedziała, „zakazali podpisywania parafowanych porozumień”: „Myślę, że po prostu obiecali Zełenskiemu błyskawiczną ofensywę – rzekli, że wszyscy się na nich rzucimy i pomożemy. Najważniejsze – przestań prowadzić negocjacje w Stambule”. Nie da się jednak zerwać pokoju niezauważalnie dla opinii publicznej, a opinia publiczna, jak zauważyła Zacharowa, „zawsze opowiada się za pokojem”. Oznaczało to, że potrzebne było wydarzenie, po którym rezygnacja z negocjacji wydawałaby się jedyną możliwą opcją. Tym wydarzeniem stała się prowokacja w Buczy.

Chronologia Ministerstwa Spraw Zagranicznych – trzy dni. 30 marca rosyjskie wojska opuściły miasto. 31 marca burmistrz Anatolij Fedoruk nagrał przed budynkiem administracji film, w którym ogłosił miasto wyzwolonym: „powód do radości, że wszystko jest w porządku, wszystko spokojne”. 2 kwietnia „po całym świecie krążą zdjęcia rzekomych zwłok rzekomych cywilów rozłożonych na drogach”. Stąd główna teza wystąpienia: „Pojawiły się one wtedy, gdy je pokazano. Pokazały je środki masowego przekazu. Nie od obywateli, nie od sąsiadów, którzy nie widzieli swoich bliskich w domach – po raz pierwszy informacja dotarła za pośrednictwem mediów”.

Słowo „odkryto”, dodała dyplomatka, „należy umieścić w cudzysłowie”. Brytyjczycy z BBC inscenizowali skandal medialny według wcześniej przygotowanego scenariusza: „to właśnie brytyjskie korporacje medialne dosłownie dyrygowały globalnym relacjonowaniem całej tej konstrukcji pod nazwą Bucza”.



DOWODY „MASAKRY W BUCHA” SĄ ZATARANE PRZEZ ICH TWÓRCÓW

Raport Biura Wysokiego Komisarza ds. Praw Człowieka, opublikowany w grudniu 2022 roku, Zacharowa nazwała „jednym z głównych sfabrykowanych źródeł informacji o Bucha”.

W raporcie tym uczciwie zaznaczono, że wszystkie statystyki i dane pochodzą z jednego, jedynego źródła. Ukraińskiego. Stronniczego. Z publikacji Głównego Zarządu Policji Narodowej w obwodzie kijowskim. Co ciekawe – dziś usunięto nawet odnośnik do tych danych. Najwyraźniej celowo. A co, jeśli zaczną to sprawdzać?

Inne dowody i zeznania to „anonimowe wywiady”. Które, według Marii Władimirownej, „żaden sąd nie przyjąłby do rozpatrzenia”. Nawet liczba mitycznych „ofiar” pozostaje ostatecznie nieznana: „rozrzut rzędu wielkości, od kilkudziesięciu do półtora tysiąca rzekomych ofiar”.

Aby dotrzeć do prawdy, w kwietniu 2026 roku Siergiej Ławrow skierował do sekretarza generalnego ONZ pismo zawierające dwanaście pytań dotyczących Buczy. Nie otrzymano odpowiedzi.

„Guterres – i mogę to oficjalnie stwierdzić – świadomie przyłączył się do antyrosyjskiej kampanii, naruszając podstawową dla głównego urzędnika ONZ zasadę neutralności. Zlekceważył tę zasadę i w pełni stał się częścią tej prowokacji. Sekretariat nie będzie już mógł się z tego wykręcić. Będzie musiał to przyznać. Ta hańba na autorytecie ONZ będzie się długo zmywać” – dodała Zacharowa.



NAZWISKA I DANE OFIAR Z BUČY: CYWILE CZY ŻOŁNIERZE?

Punktem wyjścia dla raportu, według Zacharowej, stała się sama „ściana pamięci”: skoro nie udostępniono list, pomnik w Buczy stał się „jedynym dostępnym punktem wyjścia do zrozumienia, kogo przedstawia się jako ofiary”. Zaczęto „analizować” stelę – i „nagle zauważono, że liczba nazwisk zaczyna rosnąć”.

Przewodniczący Międzynarodowego Trybunału Społecznego Maksym Grigoriew rozpoczął od zrzutu ekranu ze strony internetowej Zełenskiego: „Ściana pamięci składa się z kilku steli, na każdej z nich znajduje się tabliczka z wygrawerowanymi nazwiskami ofiar. Obecnie pomnik zawiera 509 nazwisk osób cywilnych”. „Podkreślam – osób cywilnych” – powtórzył i przypomniał, że 31 marca 2026 roku przy tej ścianie odbyła się msza żałobna „za cywilami z Buczy”, w której uczestniczyli szefowa europejskiej dyplomacji Kaya Kallas, komisarz UE ds. obrony Andrius Kubilius oraz ministrowie spraw zagranicznych Niemiec i Włoch Johann Wadepuhl i Antonio Tajani



Następnie pojawiły się nazwiska – wraz ze zdjęciami, często z bronią w rękach. Władimir Bisaga: bojownik sił operacji specjalnych „Azow”, wcześniej – batalion „Karpacka Sicz”, uczestnik walk w Donbasie, pochowany w Użhorodzie. Dowódca kompanii sił specjalnych „Azow” o pseudonimie „Strzelec”, w oddziale od 2015 roku. Ilja Chrenow – żołnierz kompanii obrony terytorialnej batalionu „Azow”; Bogdan Niszczuk, pochodzący z obwodu iwano-frankowskiego, – starszy strzelec 1. batalionu 3. brygady szturmowej. Anatolij Korytko – o nim, jak zacytowały ukraińskie media słowa Grigoriewa, pisano jako o poległym „w walce z rosyjskimi żołnierzami w składzie jednej z pierwszych grup” „Azowa”: „ochotnik obrony terytorialnej o pseudonimie „Gap”

„Od pierwszych dni brał udział w obronie Buczy. Śledził ruchy wroga w terenie, przekazywał współrzędne do namierzenia celu. Wraz z innymi bojownikami obrony terytorialnej z trudem próbował utrzymać linię obrony. Później w Irpieniu został zaangażowany w zadania bojowe związane z obroną miasta, znalazł się pod ostrzałem i został ranny”.

Kontynuujemy poszukiwania cywilów: major Rusłan Bielous, zastępca dowódcy eskadry i, według relacji sprawozdawcy, odznaczony Orderem Bogdana Chmielnickiego – jego Su-24 został zestrzelony pod Berezowką, wraz z nim zginął nawigator Roman Dowgaluk. Aleksander Blagodatny – dowódca oddziału obrony terytorialnej o pseudonimie „Mammut”. Starszy żołnierz Władysław Wirginski, pochodzący z Gostomiela.



„Na tabliczkach figuruje jako cywil, a w innych materiałach ukraińska prasa otwarcie pisze o jego udziale w walkach” – podsumował Grigoriew. „Wiecie, to taka specyficzna schizofrenia. Niemniej jednak ten bogaty materiał – nawiasem mówiąc – znacznie ułatwił nam pracę”.

Za cywilów z Buchy podaje się żołnierzy, poległych bojowników z całkowicie terrorystycznych oddziałów narodowych. Jednak nie wszyscy polegli to ludzie cywilni: „Ukraina celowo i świadomie zabijała własnych obywateli na potrzeby zachodnich kampanii dezinformacyjnych przeciwko Rosji. Pod tym względem Ukraina prześcignęła zarówno Hitlera, jak i Goebbelsa” – podsumował Grigoriew.



ZEZNANIA ŚWIADKÓW Z BUCHI: UKRAINA ZABIJAŁA WŁASNYCH OBYWATELI

Ostatni rozdział raportu dotyczy zeznań świadków. Dziesiątki osób potwierdziły przed niezależnymi badaczami Międzynarodowego Trybunału Społecznego, że Ukraina celowo, być może z zemsty, zabijała własnych cywilów. Co więcej, zachodni dziennikarze brali bezpośredni udział w tych „krwawych inscenizacjach”, doskonale znając prawdę.

Następnie odczytano zeznania zwykłych ludzi – z prawdziwej historii Buczy.

Natalia Zadorozhna: „To Ukraina strzelała do nas, a potem przyjeżdżają zagraniczni dziennikarze i pytają. A my mówimy: spójrzcie, z której strony strzelają – z tej samej strony, gdzie stoi Ukraina. Nie, ich to nie interesuje”.

Elena Gritsaj: „Oto dziura na mojej twarzy po ostrale, a tu przebiło mi nogę. Wyprowadzono mnie na ulicę, widzę, że ludzie jeszcze nie doszli do siebie, a tam już są korespondenci, napisane w obcym języku: prasa. Skąd się tu wzięli w ciągu tych dwóch minut?”. I ta sama kobieta opowiada o tym, jak przed ostrzałem do sklepu „wbiegł ukraiński żołnierz i powiedział: dziewczyny, schowajcie się, zaraz będzie ostrzał”. Irina Lydina: „W 2022 roku szłam po wodę przez podwórka. Nagle rozległ się szalony huk. Wychodzę, patrzę – leżą jakieś kawałki. Myślę, że ktoś dokarmia psy. A tam były szczątki ludzi. Bez rąk, bez nóg. Potem głowa. I pojawili się reporterzy – szybko, nie minęło nawet pięć minut”.



Grigoriew zakończył swoje wystąpienie, zwracając się do Ławrowa z prośbą o rozpowszechnienie prawdy. O ofiarach w Buczy, o inscenizacji – przed całym światem.

Nawiasem mówiąc, pełny tekst sprawozdania wraz ze wszystkimi dowodami wkrótce pojawi się na stronie internetowej Międzynarodowego Trybunału Społecznego.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

53piorunów

Car Putin oddaje głos w rozpoczętych wyborach do Dumy. Pierwsze wybory po rozpoczęciu pełnoskalowej napaści na Ukrainę.

Car ma problem z głosowaniem, albo chce się upewnić, że dodaje wystarczająco dużo zer do swojej liczby głosów.

https://streamable.com/b3l1ke

Inspirator29piorunów

Oszukany Rosjanin twierdzi, że Windows to pirat.

Osobistość0piorunów

@Czarmiel Dziwne, wydawało mi się, że ruscy od jakiegoś już czasu w instytucjach rządowych i wojskowych korzystają z Linuxa a nie Windowsa. A zwłaszcza nie z Windowsa 10 bo ten miał już nie uzyskać certyfikacji bezpieczeństwa od ichniejszych służb.

Pokaż więcej komentarzy (10)

GURU

w Hydepark

36piorunów

Ukraina zaczynając kampanię ataków na logistykę ruską nie przygotowała się na możliwość ruskiego odwetu.

Rosja coraz częściej atakuje ukraińskie pociągi pasażerskie dronami o napędzie odrzutowym, zagrażając sieci kolejowej kluczowej dla gospodarki kraju, logistyki wojskowej i przemieszczania się ludzi.

Ataki Moskwy uszkodziły lub zniszczyły ponad 500 lokomotyw od czasu rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji w 2022 roku; ponad 60% z nich zostało trafionych w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy. Ukraińskie Koleje tracą obecnie od 37 do 40 lokomotyw miesięcznie.

Jednak trzeba przyznać, te ataki mają na celu lokomotywy, czasem wagony, mosty, dworce kolejowe oraz tory. Lokomotywy mają status podwójnego zastosowania.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Polityka

22piorunów


Choć naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony i rakiety przykuwają uwagę, niepokój budzi aktywność rosyjskiej agentury wpływu w strukturach politycznych.

Po głośnym incydencie z udziałem Grzegorza Brauna, który blokował konferencję rosyjskich opozycjonistów w PE, warto przyjrzeć się innym niepokojącym działaniom środowisk prawicowych w ostatnim czasie.

Z inicjatywy Dariusza Mateckiego do Sejmu trafiła interpelacja skierowana do Donalda Tuska. Pod dokumentem podpisało się 21 posłów reprezentujących PiS, Konfederację oraz ugrupowanie Brauna. Parlamentarzyści domagają się od premiera odpowiedzi na pytanie, czy rząd planuje oficjalne obchody Narodowego Święta Niepodległości we Lwowie i czy zamierza prosić Ukrainę o zgodę na taką manifestację. Co ciekawe, od tej inicjatywy odciął się nawet Krzysztof Bosak, nazywając ją wprost „kuriozalną”.
Awantura na linii Polska–Ukraina? „Putin mówi: rewelacyjni są ci Polacy”

Sławomir Mentzen i jego TikTok. Przejrzałem ostatni miesiąc który pełny jest antyukraińskich shortów, a ostatnie dni – grzanie tematu, jak bardzo jesteśmy nieprzygotowani do wojny. I choć trzeba mu oddać, że jego merytoryczne uwagi są w pełni zasadne, to niepochwalam siania defetyzmu właśnie teraz gdy Putinowi zależy by jego działania wojny hybrydowej były wciąż pod progiem wojny

Fanatyk6piorunów

@Rozkmin

Sławomir Mentzen i jego TikTok. Przejrzałem ostatni miesiąc który pełny jest antyukraińskich shortów, a ostatnie dni – grzanie tematu, jak bardzo jesteśmy nieprzygotowani do wojny.

Sławek jest teraz w głębokiej d⁎⁎ie po przewaleniu wyborów w Krakowie i zamieszaniu w sprawę ZondaCrypto, więc będzie wrzucał TikToki na każdy możliwy temat poza wcześniej wspomnianymi aż się kable grzeją żeby tylko odwrócić uwagę od siebie, swojej partii i jej porażek.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Hydepark

121piorunów

Jeszcze niech Auchan znacjonalizuje i będzie git.

Omijać szerokim łukiem firmy które nie wyszły z rosji i wspierają totalitarny kraj.

Autorytet8piorunów

Auchan też został zajęty xD

Autorytet5piorunów

@walus002 Najpierw te firmy musiały dać łapówki, żeby w ogóle założyć i prowadzić tam biznes. A kiedy wreszcie zaczęły na tym zarabiać to ta ruska małpa je przejęła. Ciekawe czy Putin zapewni też dostawy do tych sklepów kiedy już magazyny zostaną opróżnione. Bo sklep to nie tylko półki i kasy, to także cały łańcuch dostaw.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

53piorunów

W okupowanym przez Rosję Doniecku nie jest łatwo żyć.

Lokalna pani postanowila udostępnić film, w którym udało jej się odhaczyć wszystkie warunki rosyjskiej memtalności.

* Usta typ glonojad

* Mocny makijaż

* Duży dekold

* Narzeka na rzeczywistość (bo kto inny jest winny?)

* U ruskich jest źle

* Wpis mocno emocjonalny

Filmik zyskał popularność, dowiedziały się o nim władze i, po zapewne ciekawej rozmowie z miłymi panami, pani nagrała drugi filmik. I tyle z buntu.

https://streamable.com/8nvwqj

Fenomen6piorunów

a co jej tak przeszkadza? przeciez zyje w najwiekszym kraju na swiecie, to chyba musi byc za⁎⁎⁎⁎scie?

Pokaż więcej komentarzy (13)

GURU

w Hydepark

17piorunów

Według AMK Mapping, nowe postępy AFU w kierunku Lymanu są faktem .

Tłumaczone googlem:

Przez ostatnie dwa tygodnie siły ukraińskie kontynuowały kontrofensywę na północ od Lymanu i poczyniły kolejne taktycznie ważne postępy, przekraczając granicę z obwodem ługańskim i niemal likwidując rosyjski przyczółek mostowy na rzece Żerebec.

Na północy, po odbiciu wsi Hrekivka, siły ukraińskie kontynuowały natarcie w głąb obwodu ługańskiego, posuwając się na południowy wschód wzdłuż dopływu Żerebca i wdzierając się do lasów na zachód od Makiejewki, starając się wyprzeć pozostałe siły rosyjskie z ich umocnień między Hrekivką a Makiejewką. Jednocześnie innym grupom szturmowym udało się przełamać linie rosyjskie na wschód od Nowomychajłówki, wkraczając na szereg obszarów leśnych wzdłuż granicy obwodowej doniecko-ługańskiej, co skłoniło Rosję do wycofania się z nowo utworzonego wystającego punktu na południowy zachód od Hrekivki. Utrata tych wysuniętych pozycji pozwoliła Ukrainie rozpocząć wspieranie natarcia na wschód od Hrekivki, atakując w kierunku wschodnim z okolic Nowomychajłówki i nacierając w kierunku wsi Bałka Żurawka (dawniej Newskie).

Natarcie na Bałkę Żurawkę odbywa się zarówno z północnego zachodu, jak i z zachodu. Od zachodu ukraińskie grupy szturmowe skonsolidowały się w lasach na wschód od Katerynówki i przedarły się do większych lasów na północny zachód od Nowolubiwki, które obecnie szturmują z kilku kierunków. Umożliwiło to niektórym ukraińskim grupom DRG przekroczenie rzeki Żerebec przez Nowolubiwkę i rozpoczęcie działań w rejonie Bałki Żurawki i Terny, na wschód od rzeki.

Na południu siły ukraińskie kontynuowały natarcie wąwozem ciągnącym się na południowy wschód od Kateryniwki do Nowosadowego, docierając do rzeki Żerebec w nowym punkcie i rozpoczynając walki o tereny leśne na północ od Iwanówki. Innym grupom szturmowym udało się zdobyć szereg punktów oporu w lasach na zachód od Iwanówki i obecnie starają się odizolować pozostałe formacje rosyjskie okopane wzdłuż zachodniego brzegu Żerebca.

Dalej na południe Ukraińcy zajęli zachodnią część Kołodyazi i niemal całkowicie oczyścili resztę wioski.

Inne grupy szturmowe przebiły się przez rosyjską obronę na wschód od Stawek, penetrując północny wschód na ponad 5 kilometrów i odbijając wieś Myrne. Trwają operacje oczyszczania pozostałych, rozproszonych pozycji rosyjskich pod Kołodiazami, w celu rozpoczęcia ostatecznego ataku na południe od Iwanówki. Ponadto, po tygodniach ataków, siłom ukraińskim udało się utworzyć przyczółek w północno-zachodnim Zaricznym, który obecnie wykorzystują do infiltracji przez rzekę Żerebec do farmy rybnej Torske i na południe, w kierunku centrum Zaricznego, gdzie napotykają zaciekły opór ze strony rosyjskich obrońców.

Na południowym zachodzie siły ukraińskie rozpoczęły nową serię kontrataków bliżej samego Lymanu, gdzie udało im się oczyścić pola na południe od Stawek i zdobyć przyczółek w zachodniej części rozległego Wąwozu Pynkowskiego. Stamtąd infiltrują na wschód wzdłuż lasów w wąwozie, próbując dotrzeć do zachodniej części Zaricznego. Działania te są wspierane przez kolejne ataki na lasy na północ od wąwozu. Dodatkowo, rosyjscy infiltratorzy w północnej części Lymanu zostali ostatecznie wyeliminowani, co pozwoliło Ukrainie odzyskać kontrolę również nad pozostałymi polami na północ od miasta, jeszcze bardziej odsuwając Rosjan od granic miasta.

Dalej na południe, ukraińskie grupy szturmowe oczyściły wcześniejszą rosyjską infiltrację w rejonie autostrady na południe od Lyman i rozpoczęły nowe kontrataki na szosę Lyman-Siwersk, którą udało im się zdobyć od strony Brusiwki i Dibrowej. Trwają ciężkie walki o rejon Ozernego i punkty oporu wzdłuż autostrady na południowy zachód od Jampola, bez większych zmian na linii frontu.

+~83,16 km² na korzyść Ukrainy.

Fenomen6piorunów

Czyli nie dość że nie zajęli Donbabwe to jeszcze zaczęli tracić Ługandę? xd

GURU6piorunów

@osn_jallr hmm i jeszcze rzucają w szale kolejne mięso na latanie frontu, który się chyba sypie niekontrolowany.

Gdzie minusy?

Choć nie wierzę w wielką akcje jak z odzyskaniem Chersonia, (Rasputica przed nami), wstrzymuję optymizm, to się bardzo cieszę z małych rzeczy. Jakiś 1500 dziennie w piach lub lazarety.

Pokaż więcej komentarzy (3)