Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wolnewiersze

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

No i tak to jest. Człowiek dobiega już do czterdziestki, a ciągle się zastanawia co będzie w życiu robił, kiedy już będzie duży. A tutaj kolejne drzwi się zamykają. Z różnych powodów:

*

Nie będę

Przed chwilą wstałem, by się wysikać,

do toalety udałem się pędem

i tam ujrzałem w kącie kątnika

i pomyślałem sobie, że będę

hodowcą pająków,

kiedy już będę duży, jak Splasz...

Nie! Nigdy tak duży nie będę aż. :confused:

*

Lider3piorunów

@George_Stark

A to zależy jak to pojmujesz

Bo w kiblu już pająka hodujesz

Gruba ryba5piorunów

@splash545

I na tym kończy się polemika,

bo pilnie muszę iść się wysikać.

A może znowu znajdę kątnika?

I może skończy się moje cierpienie

bo go wybłagam o przebaczenie

i moze zaniecha zemsty za brata?

No ale, póki co, pęcherza mam atak.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ciemna noc za oknem, burza mruczy gdzieś w oddali i nagle słychać jakieś Nawoływanie. No to skoro już ten krzyk usłyszałem , to przecież nie mogłem go tak zostawić bez odpowiedzi. Z dedykacją dla @Kaligula_Minus :smiley:

Odpowiedź na nawoływanie

“Ludzkie - nieobce, to sztuki jest treść!” -

Mądrość ulała się Kaliguli,

Że znów się ulewa - to dobra wieść,

Bo brak jej boleśnie żeśmy odczuli.

I niech się ulewa (nawet ponuro),

Wszak niestrawności nie wolno dusić,

Nie ma co walczyć ze swoją naturą,

Palec do gardła i smutki wyrzucisz.

Czekamy cierpliwie na wiersze “obsrane”,

Na gwałty prawideł wszelakich,

Lirykę brudną i zarzyganą,

Lepką jak strzały z siusiaków!

A tabu? Dymać! Świętości? Brukać!

Do tego właśnie ma służyć sztuka!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

*

Nie walczę

Życie oglądam przez palce

Nie walczę

Gdy wychodzi mi ciasto z zakalcem

Poddaję siebie

gdy wszystko zawodzi

Zawodzą we łbie

Głosy od narodzin

W pułapce

Jak mysz duszona

Nie chcę walczyć

Jednak walczyć zmuszonam

GURU1piorunów

Zmuszonam? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Zaraz wsiadam do mojego opla perłowowczarnego

i na północ będę gonił, w ceglanokrzyżackie strony.

Wcale jednak nie zamierzam zwiedzać wieży czy spichlerza –

inne w głowie mam pomysły! To za sprawą syren z Wisły,

bowiem kiedyś tak słyszałem (i to prawda, jak sądzę),

że oddają się kieleckim turystom pod Grudziądzem.

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Cieszyć się życiem? To już nie dla mnie

Bo życie nie chce już dać mi się cieszyć

A ja mam dosyć wciąż prosić i skamleć

I głosić poprawę a jednak wciąż grzeszyć

Ckliwe gadanie i farmazony

O słońcu ciepłym, głębokich oddechach

Trzeba chyba być głupcem skończonym

By wierzyć, że piękno tkwi w takich uciechach.

Jeżeli cel to dawanie miłości

Kosztem strat, bólu i wielkich dziur w środku

To ja już wolę utonąć w nicości

A uniesienia zatopić w wychodku

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

6piorunów

Jeśliby mnie ktoś zapytał dlaczego dzisiaj nie zrobiłem niczego pożytecznego

Popatrz!

zakwitły na wiśniach wiśnie

i gruszki na gruszach w sadach.

Mnie zaś pytanie na usta się ciśnie:

kto nazwy im ponadawał?

Dlaczego wiśnia na wiśni,

a gruszka jednak na gruszy? –

może odpowiedź jakąś wymyślisz,

jeśli byś głową chciał ruszyć?

Myślałem o tym od rana

i wyczerpany się czuję –

a sprawa nierozwiązana!

Ja jednak chyba spasuję,

bo skacze ciśnienie w aorcie

i miesza już mi się w łbie –

dzień bez wisienki na torcie,

za to z gruszkami na wierzbie.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

To nie moje auto. Po prostu zauważyłem je po drodze, kiedy wracałem dziś z pracy i jakoś mi się tak sama ta historyjka do tego widoku ułożyła. A dzień miałem, dziękuję, całkiem udany.

*

Codziennie od rana melodia ta sama

Jeszcze nie całkiem się obudziłeś,

a już kawę w kuchni rozlać zdążyłeś,

i kiedy poszedłeś się później wysiurać

w łazience zastała cię pęknięta rura.

Lecz nie masz czasu – zakręcasz zawór,

ciuchy zakładasz, wybiegasz na dwór

i chociaż wcale nie masz ochoty,

to musisz pędzić znów do roboty

jakoś zarobić tę marną pensję

choć znowu mieć będą pretensje

bo znowu zdarzy ci się spóźnienie –

bo w aucie pękło ci ogumienie.

Nie miałeś czasu by założyć zapas –

na autobus musiałeś człapać,

a biletomat znowu nie działał!

I miałeś pecha! – trafiłeś kanara,

który na żaden nie kupił się bajer

więc dziś – per saldo – pracujesz za frajer.

W robocie znowu to samo to wczoraj –

robota, wiadomo: człowieka zmora

więc nie ma się nad nią co tu rozwodzić,

tak że: piętnasta! Czas już wychodzić!

I humor nagle jakby masz lepszy

i myślisz sobie – „Wszystko to pieprzyć!”,

i nawet spaceru ci się zachciewa

i wtedy się właśnie zaczyna ulewa.

Wracasz do domu więc mocno zmęczony,

w podłym humorze i przemoczony,

lecz odpoczynek ci nie przeznaczony

bo zabrać się musisz za zmianę opony,

a nie dość, że już to bardzo cię wkurza

to jeszcze patrzysz – w aucie kałuża!

Bo kiedy wszystko i tak jest nie tak,

to jeszcze zepsuł ci się szyberach.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Przecieki

(znad tej samej rzeki)

cholernie mi szkoda

wracać z Krakowa

siedząc na dworcu

po zbyt szybkim końcu

spotkania

(ponownego w końcu)

bo miłe to było

lecz się skończyło

wspomnienie zostało

i żal że za mało

czasu

(zawsze za mało)

lecz uprawnione nadzieje jak sądzę

powoli łączyć można z Grudziądzem

(specjalnie dla Smoka naszego z Krakowa

autor z przecinków był zrezygnował)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Skromność Smoka

Przybył tu do nas w skromnej osobie

i opowiada nam ciągle o sobie

i schodzi mu na tym kolejna godzina –

Katie już ziewa, a Spalsz już kima.

I opowiada jak dali po mordzie

ten mu na Hejto, on na Discordzie…

I choć uprzejmie słuchać się staram,

to jednak pójdę znów po browara.

@CzosnkowySmok

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Połowę poniższego sonetu ukradłem, ale leżało sobie to tylko głupi by nie wziął :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gdzie jest Owca

Niby że strefa czystego transportu

i jeszcze zakaz użycia kopciuchów

i nie jest to miasto już gorszego sortu,

a wieczorami wciąż gęsto od duchów.

To nie są zjawy od Wyspiańskiego

i nie są to duchy od Charlesa Dickensa

to efekt opału, niezbyt czystego –

pelletu z domieszką owczego mięsa.

Bo owce w Krakowie nie mają lekko,

(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)

Więc się chowają po krzakach w lesie.

Choć Owca Bojowa, w obawie przed Smokiem,

Zwiał do Katowic pośpiesznym krokiem,

A tak przynajmniej wieść gminna niesie…

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Na cześć organizatora: hip, hip, hurra!

*

[@CzosnkowySmok](/uzytkownik/CzosnkowySmok) o wielu talentach

Niby że strefa czystego transportu

i jeszcze zakaz użycia kopciuchów

i nie jest to miasto już gorszego sortu,

a wieczorami wciąż gęsto od duchów.

To nie są zjawy od Wyspiańskiego

i nie są to duchy od Charlesa Dickensa

to efekt opału, niezbyt czystego –

pelletu z domieszką owczego mięsa.

Bo owce w Krakowie nie mają lekko

(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)

i choć Kawiarnia w Krakowie hasa,

owce się pochowały gdzieś tam po lasach.

Tylko że Smok nasz niejeden ma talent –

i czosnek uprawia, i jest też drwalem.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Kiedyś bardzo irytował mnie mój dający o sobie od czasu do czasu znać brak zorganizowania. Ale to było kiedyś, dziś to już mnie to wyłącznie bawi:

*

Nie jestem zbyt bystry

Nie jestem zbyt bystry. A historia za tem,

że kiedy szedłem dziś Nowym Światem

i krok starałem się nieco wydłużać

by się nie spóźnić (przynajmniej niedużo)

i gdzie trzeba skręcić, chciałem ocenić,

nagle poczułem wibrację w kieszeni.

Taka wibracja – poważna sprawa!

Telefon dobyłem, jak Pawłow przykazał

i bardzo zdziwioną zrobiłem minę,

bo pomyliłem się o godzinę.

I nie musiałem już wcale się spieszyć,

w godzinę mnóstwo da się zrobić rzeczy,

więc w parku przysiadłem i tak myślę sobie:

co też mnie jutro spotka w Krakowie?

*

EDIT (a raczej ciąg dalszy):

A że mamy czerwiec, w powietrzu czuć wiosnę:

dwa psy sie bawią w zabawy miłosne,

ja, pomimo woli, to obserwuję -

rozrywek, rzec można, mi nie brakuje. 😉

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Myślę o nim w tramwaju,

marzę przy myciu zębów

Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach

I gdy zwijam się w kłębek do spania

Jak to dobrze, że niedługo się widzimy

I ja i lato

Gruba ryba2piorunów
Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Czasami się zastanawiam, a można nawet powiedzieć że się martwię, bo budzę się z myślą. Takie poranne myśli, uważam, leżą daleko poza granicami normalności, w tej kwestii nawet nie próbuję mieć złudzeń. Pytanie, które mnie nurtuje brzmi: czy tego typu myśli mieszczą się jeszcze w granicach spektrum?

Dzisiaj obudziłem się właśnie z jedną z takich myśli. Pomyślałem o kraju, którego nazwę można znaleźć w ostatnim wersie wytworu poniższego:

*

Jerzego odkrycie filozoficzne

Dumali filozofowie,

doktorzy, a czasem sami papieże

i głowy łamali sobie –

skąd się zło w świecie bierze?

Tymczasem pewien Jerzy,

co łeb miał, by nosić czapkę

zawstydził doktorów, papieży –

odkrycia dokonał przypadkiem.

To on, w olśnienia chwili

na zagranicznych wakacjach

zrozumiał, gdy go pobili,

że źródłem zła jest Złowacja.

*

Lider2piorunów

@George_Stark niedobudzony mózg jest mocno poza kontrolą. Rano staram się nie łapać za telefon i przez pierwsze 30min do godziny daje się samoistnie wybudzić procesom myślowym. No ale przez to co mi wtedy przychodzi do głowy, to nie wiem czy dobrze robię. xd

Gruba ryba2piorunów

@splash545 Wierszem opisz! :grinning:

A tak poważnie, to chyba Salvador Dali ta tworzył, że kładł się spać z łyżką w ręce, która to ręka wystawała za łóżko. Kiedy zasypiał, łyżka wypadała mu z ręki, spadała z brzękiem na podłogę, on się wybudzał i siadał do malowania.

Z drugiej strony, istnieją chyba prostsze metody. Widziałem ostatnio małą wystawę poświęconą panu Jerzemu Pilchowi i on miał taki ołówek z cenną radą. Ten biały.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

przypomnienie o końcu czasu

odzyskamy wzrok i pamięć

o miejscach pierwszych

wrócimy do szans niewykorzystanych

spojrzymy sobie w oczy

zasadzimy drzewa

oddamy się wieczności

jak zwykle na ostatnią chwilę

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Pismo mówi, że czas się skończy

rozkręcą się wtedy

wszystkie taśmy w budzikach

rozsypią trybiki

zatańczą cyfry z cyferblatu

nareszcie wolne

staniemy ogłupiali, niepewni

rozetrzemy nadgarstki

nowo nabytym gestem

na wieżach kościelnych

urządzimy place zabaw

a w jasnych fabrykach

miejsca ostatnie

nie będziemy się już spieszyć

nie będziemy się już spóźniać

nie będziemy

Gruba ryba1piorunów

Kiedy czytam takie rzeczy, to aż mi głupio przypominać sobie te wszystkie moje zamieszczone tutaj wypierdy o sraniu czy nawet o gotowaniu obiadu.

Bardzo ładne, znaczy. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Żart to stary jak klatka Schodowa czy d⁎⁎a Wołowa, no ale ja też jestem stary. Mnie śmieszy.

*

Gałka Muszkatołowa

Dziś będzie krótko i raczej marnie,

ale przynajmniej zamieszczę tu cosik –

za sprawę zabrałem się kulinarnie

i przygotowałem na obiad sosik:

zanim karkówkę jeszcze dodałem

to podsmażyłem najpierw cebulę,

a pomyślałem, gdy nad kuchnią stałem

(skąd takie myśli się biorą w ogóle?),

że wieńczy to danie wspaniałe zioło,

choć w głowę zachodzę – kim był Muszkatołow?

*

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

17piorunów

Majówka

Na pewno już skończył się weekend majowy?!

Bo ja do pracy nie mam chęci i głowy!

A może jest weekend i ja na tarasie,

Śnię koszmar przy grillu po tłustej kiełbasie?

Gruba ryba7piorunów

To nie kiełbaska i nie karkówka

Nie od browara boli Cię główka

To po weekendzie stan standardowy

Zwący się: Syndrom Poniedziałkowy

GURU2piorunów

Umysł ostrzega, ciało buntuje, to stan wyjątkowy,

Uciec gdzieś pragniesz, ukryć się na słońcu, zrzucić okowy!

Wysłuchaj się w siebie, rzuć kołchoza, znajdź się na trasie!

Żyjesz raz tylko, nie daj się zdeptać, zapomnij o czasie.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Hydepark

16piorunów

Chów klatkowy to udręka

Człowiek uwięziony w bloku

Jęczy, klnie i strasznie stęka

Szarpie się niby w amoku

I gdy się wypuści w końcu

Do powietrza i natury

Mordę wystawia ku słońcu

By w psychice łatać dziury

Przed państwem mniej więcej stuletni dąb.

Pokaż więcej komentarzy (2)