Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wolnewiersze

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

27piorunów

Dzień dobry wieczór się z Państwem,

Dawno w kawiarni nie było nic świńskiego, sprośnego i obrzydliwego. Postanowiliśmy więc z koleżanką @Kaligula_Minus naprawić to niedopatrzenie i zespół-wespół napisaliśmy coś, za co serdecznie z góry Państwa przepraszam... 😅

Rog(an)al

Do kuchni zajrzał popędem pchany,

Gdzie żonę zaskoczył - pichciła zupę:

No co tam misiaczku? Co chcesz kochany?

Bo wiesz, najdroższa, ja chciałbym w d⁎⁎ę...

Ależ mój mężu, czyż nie pojmujesz?

Nie jestem biegła w sztuce anala...

Lecz coś wymyślę! Wypnij się, czujesz...?

Właśnie ci w d⁎⁎ę wsadziłam rogala!

Przez szybką tę akcję lubieżnej żony,

Wnet krew napłynęła mu do konara,

I stoją tak obaj - choć on zaskoczony,

Że rogal w d⁎⁎ie aż tak go podjarał

Żona też stała z buzią zdziwioną

Z niedowierzaniem na to patrzyła

Jak odbyt męża rogala wchłonął...

Bagietka też by się tam zmieściła?

I cierpi mąż teraz łzami zalany,

Już więcej z bagietką nie chce próbować,

Bo rogal z poślizgiem - wszak on maślany,

Bagietkę za to na sucho wpakował.

Pokaż więcej komentarzy (34)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Od dłuższego czasu chodził za mną pomysł, żeby zrobić coś, żeby cała ta nasza "twórczość" nie zginęła jakby komuś w serwerowni przyszło do głowy wyjąć wtyczkę. Zacząłem nawet zgrywać wszystkie wpisy spod tagu , żeby zrobić jeden wielki “almanach”. Jednak kiedy przy XX edycji (a przypomnę, ze obecnie mamy edycję CXL) miałem już ponad 200 stron dotarło do mnie, że to nie jest najlepszy z moich pomysłów.

Tutaj z pomocą przyszedł - jak zawsze genialny - kolega @splash545, który zaproponował, żebyśmy zrobili sobie pamiątkowy tomik, do którego każdy z nas sam wybierze sobie po kilka utworów, które mu najbardziej odpowiadają.

I ja właśnie w tej sprawie.

Czy jesteście zainteresowani taką pamiątką tej naszej wspólnej tutaj zabawy? Przygotowanie formy i “składu”, druk i kolportaż biorę na siebie. Bardzo z grubsza szacuję, że koszt pojedynczego tomiku nie powinien przekroczyć 50pln (im więcej zamówimy tym pewnie będzie taniej).

Jeśli pomysł Wam się spodoba, to fajnie by było ogarnąć się w październiku, żebym miał czas to poskładać i wysłać do druku. Mielibyśmy fajny prezent dla siebie pod choinkę.

Biorąc pod uwagę, że w sumie jest nas niewiele, to żeby nie wyszła nam cieniutka ulotka proponuję po 6 - 8 utworów. Parzysta liczba dlatego, że koncepcję mam taką, aby na jednej stronie umieścić hejto-awatar autora, a na kolejnych 6 lub 8 utworów i zostawić pustą stronę jako separator.

Wstępnie wołam: @George_Stark @splash545 @bojowonastawionaowca @KatieWee @Wrzoo @Kaligula_Minus @plemnik_w_piwie @CzosnkowySmok @Umypaszka @ErwinoRommelo @Piechur @jakibytulogin @moderacja_sie_nie_myje3 @npnptcn (kolejność zupełnie przypadkowa)

Jeśli kogoś pominąłem to niecelowo - przepraszam. Proszę wołać w komentarzach. I jako, że kilku osób już z nami na portalu nie ma, albo rzadko zaglądają to gorąca prośba, żeby dać im znać jeśli macie jakieś inne formy kontaktu.

Na razie robię rozeznanie, jak/jeśli zbiorą się chętni, to ustalimy sobie szczegóły komunikacji, etc.

Aha, tomik będzie miał normalnie nadany numer ISBN, żebyśmy zaistnieli w annałach Biblioteki Narodowej :smiley:

Co Wy na to?

Fanatyk4piorunów

Idę w to. Biorąc pod uwagę, że dzięki Wam odkryłam na nowo licealną miłość i dowiedziałam się, że te wypociny mogą się komuś podobać, to jak najbardziej wezmę udział w tym projekcie. Jestem zaszczycona, że mogę zaistnieć obok tuzów hejtopoezji

Pokaż więcej komentarzy (43)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

Babciu

Dałaś mi wszystko, co ukochane

Dobroć, tożsamość, serce na dłoni,

Wspomnienia, nieco już rozmazane,

Których z mej głowy nic nie przegoni.

Chociaż wiedziałam, że to nastąpi,

Bo każdy rodząc się już umiera,

Ból teraz jakoś łez mi poskąpił

Jednak żałoba bardzo doskwiera.

Odeszłaś cicho, jako i ja marzę,

We własnym łóżku wśród nocnej ciszy...

Może widziałaś "przed" nasze twarze?

Albo sekwencje życia jak w kliszy...

Palące myśli winem zalałam,

Toż wszystko płynie. Tak, Heraklicie?

Teraz, choć bardzo Ciebie kochałam,

Muszę niestety zająć się życiem.

Nie splączesz się w niepamięci matni.

Jednej wszak linii my odcinkami

Poczekaj na mnie w zaświatów szatni.

Znów cię przytulę, jak przed latami.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

No i tak to jest. Człowiek dobiega już do czterdziestki, a ciągle się zastanawia co będzie w życiu robił, kiedy już będzie duży. A tutaj kolejne drzwi się zamykają. Z różnych powodów:

*

Nie będę

Przed chwilą wstałem, by się wysikać,

do toalety udałem się pędem

i tam ujrzałem w kącie kątnika

i pomyślałem sobie, że będę

hodowcą pająków,

kiedy już będę duży, jak Splasz...

Nie! Nigdy tak duży nie będę aż. :confused:

*

Lider3piorunów

@George_Stark

A to zależy jak to pojmujesz

Bo w kiblu już pająka hodujesz

Gruba ryba5piorunów

@splash545

I na tym kończy się polemika,

bo pilnie muszę iść się wysikać.

A może znowu znajdę kątnika?

I może skończy się moje cierpienie

bo go wybłagam o przebaczenie

i moze zaniecha zemsty za brata?

No ale, póki co, pęcherza mam atak.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Ciemna noc za oknem, burza mruczy gdzieś w oddali i nagle słychać jakieś Nawoływanie. No to skoro już ten krzyk usłyszałem , to przecież nie mogłem go tak zostawić bez odpowiedzi. Z dedykacją dla @Kaligula_Minus :smiley:

Odpowiedź na nawoływanie

“Ludzkie - nieobce, to sztuki jest treść!” -

Mądrość ulała się Kaliguli,

Że znów się ulewa - to dobra wieść,

Bo brak jej boleśnie żeśmy odczuli.

I niech się ulewa (nawet ponuro),

Wszak niestrawności nie wolno dusić,

Nie ma co walczyć ze swoją naturą,

Palec do gardła i smutki wyrzucisz.

Czekamy cierpliwie na wiersze “obsrane”,

Na gwałty prawideł wszelakich,

Lirykę brudną i zarzyganą,

Lepką jak strzały z siusiaków!

A tabu? Dymać! Świętości? Brukać!

Do tego właśnie ma służyć sztuka!

Pokaż więcej komentarzy (14)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

14piorunów

*

Nie walczę

Życie oglądam przez palce

Nie walczę

Gdy wychodzi mi ciasto z zakalcem

Poddaję siebie

gdy wszystko zawodzi

Zawodzą we łbie

Głosy od narodzin

W pułapce

Jak mysz duszona

Nie chcę walczyć

Jednak walczyć zmuszonam

GURU1piorunów

Zmuszonam? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Zaraz wsiadam do mojego opla perłowowczarnego

i na północ będę gonił, w ceglanokrzyżackie strony.

Wcale jednak nie zamierzam zwiedzać wieży czy spichlerza –

inne w głowie mam pomysły! To za sprawą syren z Wisły,

bowiem kiedyś tak słyszałem (i to prawda, jak sądzę),

że oddają się kieleckim turystom pod Grudziądzem.

*

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

18piorunów

Cieszyć się życiem? To już nie dla mnie

Bo życie nie chce już dać mi się cieszyć

A ja mam dosyć wciąż prosić i skamleć

I głosić poprawę a jednak wciąż grzeszyć

Ckliwe gadanie i farmazony

O słońcu ciepłym, głębokich oddechach

Trzeba chyba być głupcem skończonym

By wierzyć, że piękno tkwi w takich uciechach.

Jeżeli cel to dawanie miłości

Kosztem strat, bólu i wielkich dziur w środku

To ja już wolę utonąć w nicości

A uniesienia zatopić w wychodku

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

6piorunów

Jeśliby mnie ktoś zapytał dlaczego dzisiaj nie zrobiłem niczego pożytecznego

Popatrz!

zakwitły na wiśniach wiśnie

i gruszki na gruszach w sadach.

Mnie zaś pytanie na usta się ciśnie:

kto nazwy im ponadawał?

Dlaczego wiśnia na wiśni,

a gruszka jednak na gruszy? –

może odpowiedź jakąś wymyślisz,

jeśli byś głową chciał ruszyć?

Myślałem o tym od rana

i wyczerpany się czuję –

a sprawa nierozwiązana!

Ja jednak chyba spasuję,

bo skacze ciśnienie w aorcie

i miesza już mi się w łbie –

dzień bez wisienki na torcie,

za to z gruszkami na wierzbie.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

To nie moje auto. Po prostu zauważyłem je po drodze, kiedy wracałem dziś z pracy i jakoś mi się tak sama ta historyjka do tego widoku ułożyła. A dzień miałem, dziękuję, całkiem udany.

*

Codziennie od rana melodia ta sama

Jeszcze nie całkiem się obudziłeś,

a już kawę w kuchni rozlać zdążyłeś,

i kiedy poszedłeś się później wysiurać

w łazience zastała cię pęknięta rura.

Lecz nie masz czasu – zakręcasz zawór,

ciuchy zakładasz, wybiegasz na dwór

i chociaż wcale nie masz ochoty,

to musisz pędzić znów do roboty

jakoś zarobić tę marną pensję

choć znowu mieć będą pretensje

bo znowu zdarzy ci się spóźnienie –

bo w aucie pękło ci ogumienie.

Nie miałeś czasu by założyć zapas –

na autobus musiałeś człapać,

a biletomat znowu nie działał!

I miałeś pecha! – trafiłeś kanara,

który na żaden nie kupił się bajer

więc dziś – per saldo – pracujesz za frajer.

W robocie znowu to samo to wczoraj –

robota, wiadomo: człowieka zmora

więc nie ma się nad nią co tu rozwodzić,

tak że: piętnasta! Czas już wychodzić!

I humor nagle jakby masz lepszy

i myślisz sobie – „Wszystko to pieprzyć!”,

i nawet spaceru ci się zachciewa

i wtedy się właśnie zaczyna ulewa.

Wracasz do domu więc mocno zmęczony,

w podłym humorze i przemoczony,

lecz odpoczynek ci nie przeznaczony

bo zabrać się musisz za zmianę opony,

a nie dość, że już to bardzo cię wkurza

to jeszcze patrzysz – w aucie kałuża!

Bo kiedy wszystko i tak jest nie tak,

to jeszcze zepsuł ci się szyberach.

*

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Przecieki

(znad tej samej rzeki)

cholernie mi szkoda

wracać z Krakowa

siedząc na dworcu

po zbyt szybkim końcu

spotkania

(ponownego w końcu)

bo miłe to było

lecz się skończyło

wspomnienie zostało

i żal że za mało

czasu

(zawsze za mało)

lecz uprawnione nadzieje jak sądzę

powoli łączyć można z Grudziądzem

(specjalnie dla Smoka naszego z Krakowa

autor z przecinków był zrezygnował)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Skromność Smoka

Przybył tu do nas w skromnej osobie

i opowiada nam ciągle o sobie

i schodzi mu na tym kolejna godzina –

Katie już ziewa, a Spalsz już kima.

I opowiada jak dali po mordzie

ten mu na Hejto, on na Discordzie…

I choć uprzejmie słuchać się staram,

to jednak pójdę znów po browara.

@CzosnkowySmok

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Dzień dobry się z Państwem,

Połowę poniższego sonetu ukradłem, ale leżało sobie to tylko głupi by nie wziął :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gdzie jest Owca

Niby że strefa czystego transportu

i jeszcze zakaz użycia kopciuchów

i nie jest to miasto już gorszego sortu,

a wieczorami wciąż gęsto od duchów.

To nie są zjawy od Wyspiańskiego

i nie są to duchy od Charlesa Dickensa

to efekt opału, niezbyt czystego –

pelletu z domieszką owczego mięsa.

Bo owce w Krakowie nie mają lekko,

(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)

Więc się chowają po krzakach w lesie.

Choć Owca Bojowa, w obawie przed Smokiem,

Zwiał do Katowic pośpiesznym krokiem,

A tak przynajmniej wieść gminna niesie…

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

20piorunów

Na cześć organizatora: hip, hip, hurra!

*

[@CzosnkowySmok](/uzytkownik/CzosnkowySmok) o wielu talentach

Niby że strefa czystego transportu

i jeszcze zakaz użycia kopciuchów

i nie jest to miasto już gorszego sortu,

a wieczorami wciąż gęsto od duchów.

To nie są zjawy od Wyspiańskiego

i nie są to duchy od Charlesa Dickensa

to efekt opału, niezbyt czystego –

pelletu z domieszką owczego mięsa.

Bo owce w Krakowie nie mają lekko

(choćby przez akcję z szewczykiem Dratewką)

i choć Kawiarnia w Krakowie hasa,

owce się pochowały gdzieś tam po lasach.

Tylko że Smok nasz niejeden ma talent –

i czosnek uprawia, i jest też drwalem.

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

7piorunów

Kiedyś bardzo irytował mnie mój dający o sobie od czasu do czasu znać brak zorganizowania. Ale to było kiedyś, dziś to już mnie to wyłącznie bawi:

*

Nie jestem zbyt bystry

Nie jestem zbyt bystry. A historia za tem,

że kiedy szedłem dziś Nowym Światem

i krok starałem się nieco wydłużać

by się nie spóźnić (przynajmniej niedużo)

i gdzie trzeba skręcić, chciałem ocenić,

nagle poczułem wibrację w kieszeni.

Taka wibracja – poważna sprawa!

Telefon dobyłem, jak Pawłow przykazał

i bardzo zdziwioną zrobiłem minę,

bo pomyliłem się o godzinę.

I nie musiałem już wcale się spieszyć,

w godzinę mnóstwo da się zrobić rzeczy,

więc w parku przysiadłem i tak myślę sobie:

co też mnie jutro spotka w Krakowie?

*

EDIT (a raczej ciąg dalszy):

A że mamy czerwiec, w powietrzu czuć wiosnę:

dwa psy sie bawią w zabawy miłosne,

ja, pomimo woli, to obserwuję -

rozrywek, rzec można, mi nie brakuje. 😉

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

22piorunów

Myślę o nim w tramwaju,

marzę przy myciu zębów

Zaprząta mi głowę, gdy mówię o rzeczownikach

I gdy zwijam się w kłębek do spania

Jak to dobrze, że niedługo się widzimy

I ja i lato

Gruba ryba2piorunów
Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty
Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

9piorunów

Czasami się zastanawiam, a można nawet powiedzieć że się martwię, bo budzę się z myślą. Takie poranne myśli, uważam, leżą daleko poza granicami normalności, w tej kwestii nawet nie próbuję mieć złudzeń. Pytanie, które mnie nurtuje brzmi: czy tego typu myśli mieszczą się jeszcze w granicach spektrum?

Dzisiaj obudziłem się właśnie z jedną z takich myśli. Pomyślałem o kraju, którego nazwę można znaleźć w ostatnim wersie wytworu poniższego:

*

Jerzego odkrycie filozoficzne

Dumali filozofowie,

doktorzy, a czasem sami papieże

i głowy łamali sobie –

skąd się zło w świecie bierze?

Tymczasem pewien Jerzy,

co łeb miał, by nosić czapkę

zawstydził doktorów, papieży –

odkrycia dokonał przypadkiem.

To on, w olśnienia chwili

na zagranicznych wakacjach

zrozumiał, gdy go pobili,

że źródłem zła jest Złowacja.

*

Lider2piorunów

@George_Stark niedobudzony mózg jest mocno poza kontrolą. Rano staram się nie łapać za telefon i przez pierwsze 30min do godziny daje się samoistnie wybudzić procesom myślowym. No ale przez to co mi wtedy przychodzi do głowy, to nie wiem czy dobrze robię. xd

Gruba ryba2piorunów

@splash545 Wierszem opisz! :grinning:

A tak poważnie, to chyba Salvador Dali ta tworzył, że kładł się spać z łyżką w ręce, która to ręka wystawała za łóżko. Kiedy zasypiał, łyżka wypadała mu z ręki, spadała z brzękiem na podłogę, on się wybudzał i siadał do malowania.

Z drugiej strony, istnieją chyba prostsze metody. Widziałem ostatnio małą wystawę poświęconą panu Jerzemu Pilchowi i on miał taki ołówek z cenną radą. Ten biały.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

przypomnienie o końcu czasu

odzyskamy wzrok i pamięć

o miejscach pierwszych

wrócimy do szans niewykorzystanych

spojrzymy sobie w oczy

zasadzimy drzewa

oddamy się wieczności

jak zwykle na ostatnią chwilę

Pokaż więcej komentarzy (2)