Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wolnewiersze

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

10piorunów

Inspiracją do wytworu poniższego rzeczywiście jest sytuacja, kiedy dostałem wiadomość, że Ozzy nie żyje. Rozmowa, jaka została w wierszu przedstawiona również miała miejsce naprawdę, a na dodatek wyglądała mniej więcej tak, jak to zostało tutaj zapisane. Bardzo mocno uderzyły mnie w tej rozmowie słowa, że „Trochę dziwnie żyć w świecie bez Ozzyego. Bo zawsze był.” I tak siedziało mi w głowie to ogromnie trafne spostrzeżenie, siedziało tak mocno, że aż musiałem dać mu ujście. No to daję:

*

When the lights go down
it's just an empty stage.
Okay.

Ozzy Osbourne, **_Ordinary man_**

---

God is dead

Aż drży podłoga, mnie na ciary zbiera
od niskich tonów basu Butlera
i przed ciarami nie umiem się bronić,
kiedy z gitarą wchodzi Iommy.

Później już rozkosz się w pełni rozlewa,
gdy Ty się zjawiasz, żeby zaśpiewać:
mój uśmiech – dosłownie: od ucha do ucha,
kiedy okazję mam Cię posłuchać;
na przedramionach ten dziwny sztorc włosów
kiedy Twój wokal dochodzi do głosu…

---

… a później wiadomość:
„Ozzy zmarł”.

Nie wierzę.
I pytam: „Żartujesz?”
(Bo zawsze tak się pyta,
choć nigdy się tak nie żartuje.)

I zastanawiam się:
Is God really dead?

---

Byłeś.
Grałeś niedawno, dwa tygodnie temu.
Mnie tam nie było, dziś myślę: „Czemu?”

Byłeś.
Przy pierwszych winach,
pierwszych dziewczynach,
bo Ty już byłeś,
gdy byliśmy młodzi.

Zawsze byłeś, Ozzy.

*

W tym miejscu chciałem jeszcze bardzo przeprosić pana Billa Warda, pierwszego perkusistę Black Sabbath za to, że go w wierszu nie wymieniłem. Ale tak to już jest na tym parszywym świecie, że, tak jak The Beatles to John Lennon, Paul McCartney, Ringo Starr i „Ten Czwarty”, tak jak załoga Apollo 11 to Neil Armstrong, Buzz Aldrin i „Ten Trzeci”, tak właśnie w mojej głowie wygląda pierwszy skład pierwszego zespołu Ozzyego Osbourne’a, bo nazwisko pana Warda musiałem sobie w Wikipedii sprawdzić.

No a tytuł wiersza jest inspirowany tytułem jednej z wielu moich ulubionych piosenek zespołu Black Sabbath .

*


Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Przypomniało mi się, że miałem napisać wiersz o air fryerze, no bo rzeczywiście go kupiłem. Oto więc, wzbijając się na wyżyny sztuki, prezentuję wiersz biały (choć air fryer czarny):

*

Kupiłem air fryera
i moje życie
stało się
jeszcze bardziej leniwe.

*

I z taką myślą radosno-optymistyczną z niecierpliwością oczekuję na zakończenie zabawy sonetowej, bo mam straszną ochotę sobie kogoś po obiedzie utopić. 😉


Gruba ryba3piorunów

> Kupiłem air fryera
> i moje życie
> stało się
> jeszcze bardziej leniwe.
To wyobraź sobie jak rozleniwieni są posiadacze dużych erfrajerów (piekarników) jak np. @AdelbertVonBimberstein

Gruba ryba2piorunów

@wonsz Wszystko zależy od poziomu odniesienia. Ja sporo juz trenowałem wcześniej w innych obszarach.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

15piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
A gdzie on tam dobry?! A zresztą co ja będę pisał, sami przeczytajcie...

Dziura w bucie

Pękła podeszwa mi w bucie,
Tak myślę: skąd to zepsucie?
Wszak wiek tej mojej podeszwy,
To nie był wcale podeszły.
I jestem w wielkiej rozterce -
Lubiłem te buty wielce. 
Więc by utopić swe smutki,
Wyjąłem butelkę wódki,
Lecz chyba za dużo nalałem,
Gdyż jeszcze spodnie porwałem.
Teraz finał ma taki bajka,
Że dziury są dwie. I widać mi jajka.

i chyba trochę (choć nienachalnie)

Gruba ryba1piorunów

Bardzo lubię tę lekkość puenty, tak często w endorfikach występującą. :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

36piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
Jak tylko rano dowiedziałem się o śmierci pani Joasi Kołaczkowskiej zrobiło mi się niesamowicie smutno i dopadły mnie egzystencjalne myśli. Myśli te puchły mi w głowie i zaczęły tak mocno uwierać, że musiałem dać im jakiś upust. A zatem upust ten im dałem. Dałem go w postaci sonetu . A przez to, że zdecydowanie nie leżą mi rymy (a właściwie ich brak) w bieżącej edycji , to ucząc się od najlepszych, postanowiłem totalnie dzisiaj olać zasady zarówno dopasowania się do rymów jak i roastowania kogokolwiek.

Zapraszam więc do zapoznania się z moim upustem.

Pukam

I stoję tu panie pod Twoimi drzwiami,
A chociaż zbyt długo z wizytą już czekam,
Zapukać się wstydzę i bez sensu zwlekam,
Choć bardzo chcę wiedzieć jak to jest między nami.

Dlaczego pozwalasz, że ludzie głodują?
Dlaczego niewinne cierpią w wojnach dzieci?
Lub gasną przedwcześnie ludzie przyzwoici,
Gdy zdrowiem i szczęściem wciąż cieszą się szuje?

I kłębi się we mnie tych pytań tak wiele,
A ja wciąż pod drzwiami Twoimi jak cielę
stoję, i odpowiedzi pragnę łapczywie.

A kiedy nareszcie w odwagi przypływie
pukam - z ciężką, od pytań do Ciebie głową,
Znajduję ciszę - bo tu nie ma nikogo...

PS
Zdjęcie pani Joasi wrzucam w kolorze, bo pani Joasia nie była ani postacią szarą, ani czarno białą. Była natomiast postacią bardzo kolorową i tak na pewno chciałaby być zapamiętana.

GURU5piorunów

To wprawdzie obca mi osoba, ale przykro się zrobiło 😒

Gruba ryba3piorunów

Ależ mi się ten wiersz podoba, tak wymową, kompozycją jak i samym wykonaniem. No i tą puentą, której człowiek się niby spodziewał, ale i tak sprytniej do niej Pan Autor doprowadził.

Fanatyk1piorunów

@George_Stark Dziękuję, już dawno chciałem taki - nie wiem jak to nazwać, manifest? deklarację? modlitwę? (chociaż jak modlitwę jak mnie to chyba do agnostyka najbliżej) napisać... Ale zdecydowanie czuję jeszcze niedosyt. W jakąś dłuższą formę muszę to ubrać.

Gruba ryba2piorunów

@fonfi

To ja na tę dłuższą formę zaczynam czekać! :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

16piorunów

Chodzi za mną od jakiegoś czasu myśl z rozmowy z koleżanką @KatieWee, która to rozmowa odbyła się w Grudziądzu, i ta myśl niespodziewanie naszła mnie dzisiaj na spacerze i powstał z niej wiersz. Biały:

*

W naszym stowarzyszeniu poetyckim
nie ma żadnego Poety.

I może właśnie dlatego
jest tutaj tak miło?

*


GURU5piorunów

@George_Stark Głębokie.

GURU22piorunów

@Opornik To wiele mówi o naszej kawiarni.

GURU6piorunów

@pingWIN czym się różni poeta od wierszoklety?

Fanatyk6piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Fanatyk5piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

@onpanopticon

rymy se jakieś z nudów kleciłem
wielki połeta jetestem - zmyśliłem

a potem pierłem, wzdechłem i wstałem
"nie ma w tym duszy" - i się zesrałem

Fanatyk3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU3piorunów

@onpanopticon Talent to miał Norwid, ja jestem co najwyżej wierszoklates.

Lider3piorunów

No właśnie, bo przecież każdy wie, że poeci to chuje. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Fanatyk

w Kawiarnia "Za Firewallem"

13piorunów

Dzień dobry się z Państwem,
To ja od razu skorzystam i bezczelnie podczepię się pod tag , który - dzięki uprzejmości pana @George_Stark - wziął się i dzisiaj narodził. Dlatego niezwłocznie się z Państwem takim właśnie wolnym wierszem podzielę. Tak trochę w ramach wytłumaczenia się z mojej mniejszej ostatnio aktywności. Wiadomo, że tłumaczą się tylko winni, co w zasadzie idealnie pasuje do sytuacji, bo tej mojej mniejszej aktywności winien jestem tylko i wyłącznie ja sam.

Uzależnienia

Dzisiaj w wyniku zdarzeń zawiłych,
Kolejne książki w me ręce trafiły,
Bo to jest nałóg, nic nie poradzę,
Że książki na półce licznie gromadzę,

Lecz zanim foliały staną w szeregu,
Przeczytać je muszę od brzegu do brzegu,
I jak mam pogodzić te wszystkie obsesje, 
Rower, pisanie i czytania sesje?

A mogłem mieć hobby jak inne chłopaki,
Palenie, alkohol czy choćby hazard jakiś.

PS
Wiersz powstał jakiś czas temu, ale idealnie pasuje do obecnej mojej sytuacji, zwłaszcza w kontekście toczącej się obecnie w Kawiarnii dyskusji.

Lider5piorunów

To jest to, że ta doba zazwyczaj jest za krótka. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba3piorunów
wziął się i dzisiaj narodził

To musiał być bardzo długi poród, skoro wpis dodałem wczoraj. 😉

Wiadomo, że tłumaczą się tylko winni, co w zasadzie idealnie pasuje do sytuacji, bo tej mojej mniejszej aktywności winien jestem tylko i wyłącznie ja sam.

Jej, jak ja uwielbiam logikę i jej konsekwencje! 😉

*

A wiersz wspaniały, samo życie można powiedzieć. Aż się nad swoimi hobby zastanowię. 😉

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Kawiarnia "Za Firewallem"

11piorunów

Kolega @onpanopticon napisał wczoraj , że należy celebrować zdejmowanie zasłon. Chciałem spróbować, bo być może ma rację, ale niestety – w oknach mam roletki. Wobec powyższego postanowiłem sprawić sobie przyjemność na inny z dostępnych mi sposobów, który to sposób docenia się ponoć dopiero w życiu dorosłego człowieka:

*

Zmieniłem gąbkę

Zmieniłem gąbkę na nową w zlewie!
I dumny teraz czuję się z siebie,
bo w pewnym wieku to jest już dość
ażeby z życia poczuć radość:

bo nowej gąbki sztywna struktura…
no bo jest cała, a w starej dziura…
bo teraz nic już nie barwi mi wody
wczorajszym sosem pomidorowym.

Lecz, ciesząc się gąbką nieużywaną,
olśnienia doznałem patrząc tak na nią,
że – jeśli użyję jej w końcu do mycia –
będzie to koniec beztroski jej życia.

Ech! – mimo mojego ulitowania:
naczynia mam przecież do pozmywania!
A choćbym się nie wiem jak starał,
to nowa gąbka też stanie się stara:

sosem nasiąkną jej czyste pory,
później zaś spocznie na dnie komory
zlewowej – może do cna wyżęta?

Czy gąbka będzie wówczas pamiętać
ile radości sprawiła mi ona
zanim została rozdziewiczona?

*


– a taki tag sobie tutaj wpiszę, mając na uwadze naszą dzisiejszą dyskusję „co dalej?” ; zachęcam w ten sposób (a przynajmniej staram się zachęcić) do publikacji własnych wytworów niezwiązanych z naszymi zabawami – opatrzone takim tagiem, będą później łatwiejsze do znalezienia.

Lider3piorunów

@George_Stark krzesło jednak jest bardziej ekscytujące od gąbki. :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba4piorunów

@splash545 No ja nie wnikam w to jakie kto ma preferencje. U mnie jest jak w tym przysłowiu: żeby życie miało smaczek, raz krzesełko, raz zmywaczek.

Lider2piorunów

@George_Stark lecz by wiersz miał dobry bajer, w nim by przydał się erfrajer

Gruba ryba3piorunów

@splash545

No zobaczymy, mój drogi panie,
bo w planach mam jeszcze opowiadanie.

Lider2piorunów

@George_Stark
Opowiadanie będzie, nie wierzę,
w takim temacie: o erfrajerze?

Osobistość3piorunów

Co to za umywalka wymiary?

Osobistość2piorunów

@moderacja_sie_nie_myje3 dobra niech będzie zlew ale jakie wymiary?

A wsumie jaka różnica jest miedzy umywalką A zlewem?

Osobistość2piorunów

@merti Zlew jest bardziej odporny na tłuczenie naczyniami po nim i zazwyczaj nie jest ceramiczny, chociaż takie się zdarzają jak te w stylu farmerskim - nie polecam. Umywalka jest zazwyczaj z ceramiki albo konglomeratu, łatwiej umyć.

Gruba ryba2piorunów

@merti A nie wiem. To wynajęte mieszkanie i taka już tu była kiedy się wprowadzałem.

Pokaż więcej komentarzy (24)