Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#wycieczka

Gruba ryba

w Góry

52piorunów

Siema,

Dzisiej :hiking_boot: - edycja bombelkowa :baby:

---------

Szczyt: Chełm (Beskid Makowski)

Data: 24 sierpnia 2025 (niedziela)

Staty: 8.5km, 4h30, 340m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Zielony szlak z Myślenic na Chełm jest bardzo popularną trasą wycieczkową rodzin z dziećmi. Po jednej z nocnych eskapad, postanowiłem wziąć tu swoje dziewczynki i zobaczyć, jak prezentuje się w świetle dnia.

Informacje praktyczne:

* Sporych rozmiarów bezpłatny parking znajduje się tutaj.

* Na górze znajduje się karczma (kiepskie jedzenie, ale mają pieczątkę) oraz wieża widokowa (płatna).

* Pierwsza część trasy prowadzi raczej stromo pod górę, ale dzieciaki powinny dać radę.

* W pobliżu szczytu drogę dla pieszych przecinają trasy rowerowe do MTB, więc trzeba uważać.

Co było fajne:

* Dziewczyny miały dobry humor i szło się nam fantastyczne, bez narzekania i dramatów.

* Odcinek leśny był bardzo przyjemny.

Co było mniej fajne:

* Kiepskie jedzenie w karczmie na szczycie.

Ogólnie trasa do polecenia na szybki wypad za miasto. Myślę, że może być dobrą opcją na pierwszą wycieczkę w góry z dzieciakami.

GURU6piorunów

@Piechur dawno myszy nie było. :smiley:

Wczoraj kolega mi raportował krótki wypad z gór, w czwartek pojechali. Wzdychał ze szczęścia, w 3 dni zrobili z córką 80km. No ale córka już pełnoletnia.

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Góry

43piorunów

Miał być Baníkov przez Wołowiec i Rohacze, ale kończymy na Rakoniu. Pizga okrutnie, wiatr w porywach do 70, a może i 90 km/h, w pewnym momencie zwiało mi okulary. No cóż, innym razem 😛

:mountain:

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Góry

71piorunów

Siema,
Zapraszam do :hiking_boot: na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku :white_frowning_face:
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.

Informacje praktyczne:

* Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
* Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
* Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
* Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.

Co było fajne:

* Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
* Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
* Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
* Widoki, widoki, widoki.

Co było mniej fajne:

* Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
* Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
* Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.

Co było ciężkie:

* Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
* Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.

Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.

Gruba ryba1piorunów

Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,

> zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Góry

72piorunów

Patrzcie jaka ładna pannica 😁 Człowiek się cieszy jak raz na kilka lat jedną zobaczy, a my już naliczyliśmy dwanaście po drodze :exploding_head:

:mountain:

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fenomen

w Hydepark

83piorunów

W koncu udało sie zrobić orla perć, rok temu była proba, ale zatruci i zmęczeni po rysach skutecznie udaremniła te podejście, zrobiliśmy tylko do koziej, teraz zaczęliśmy juz od koziej, wypoczęci i pyklo.

Pokaż więcej komentarzy (11)

GURU

w Hydepark

34piorunów

Zawsze po oddaniu krwi staram się połazić dla regeneracji ;p

Miałem jechać do lasu, ale przypomniało mi się, że jeszcze w tym roku nie jechałem pociągiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wyjazd 8:37, powrót 20:00 - TYM SAMYM pociągiem, tym samym składem 😅 „Niegocin”, który rano ruszał z Olsztyna do Wrocławia, zabrał nas z Iławy i wysadził w Toruniu, a sam pojechał dalej. Jakoś po trzynastej odbił się od Wrocławia i na powrocie zabrał nas spowrotem - tu niestety 30 minut poślizg..

My w tym czasie zaliczyliśmy śniadanie, starówkę, planetarium, obiad, starówkę, Wisłę, a potem znowu starówkę, a potem już do domu pojechałem

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Góry

38piorunów

Siema,
Tegoroczne namioty z Myszą w :hiking_boot: Zapraszam!
---------
Szczyt: Gorc (Gorce)
Data: 1/2 lipca 2025 (wtorek/środa)
Staty: Dzień 1. 10.8km, 6h15, 780m przewyższeń
Dzień 2. 7.4km, 2h15, 10m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych. (W jedną i drugą stronę.)

Wyprawa pod namioty z Myszorkiem i znajomymi. Trasa z Ochotnicy Dolnej zielonym szlakiem, nocleg w Studenckiej Bazie Namiotowej Gorc.

Informacje praktyczne:

* Z parkingiem trochę niejasna sprawa. My zostawiliśmy samochody na stacji paliw, ale tylko dlatego, że obsługa się na to zgodziła. Tutaj też były jakiś parking, ale należący do pobliskiej restauracji, na kartkach napisane "Wyłącznie dla gości XXX na czas wesela" czy coś w ten deseń.
* Cały ten odcinek to asfaltowa droga. Jako że szliśmy z dzieciakami, to podwiozłem ekipę pod wejście do lasu, a sam odwiozłem samochód na stację i potem ich dogoniłem. Podobnie zrobiliśmy w drodze powrotnej - nie było sensu katować dzieci, zwłaszcza że upał był konkretny.
* Baza namiotowa pod Gorcem jest świetna - namioty do wynajęcia, także nie trzeba nieść swojego (ja akurat wziąłem), kuchnia, miejsce na ognisko i metalowe kijki na kiełbaski, wygódka, prysznic, niedaleko źródełka z wodą do picia i mycia się. Do tego piękne widoki na Lubań i Tatry. Zasady rezerwacji i koszt na ich stronie internetowej, ale to jakieś groszowe sprawy. Z własnym namiotem oczywiście nie trzeba rezerwować miejsca.

Co było fajne:

* Patrząc wcześniej na zdjęcia z tej trasy i drogę spodziewałem się czegoś byle jakiego, ale zostałem pozytywnie zaskoczony - droga była wygodna, las bardzo ładny, a widoki przepiękne (całkiem spora część szlaku biegła krawędzią lasu).
* Wieża widokowa na Gorcu jak zwykle nie zawiodła, a ścieżka, która prowadziła do niej z bazy namiotowej, była bardzo klimatyczna.
* Dzieciaki spisały się na medal i były zachwycone: namioty i śpiwory, wieża, latanie z czołówkami po zmroku, duże ognisko, do którego dorzucały co chwila suchej trawy... Atrakcji było tyle, że moja Mysza jeszcze tydzień temu mówiła swojemu dziadkowi, że najbardziej chce jechać znowu na Gorc.

Co było mniej fajne:

* Akurat w tym terminie robiono jakieś poszerzanie drogi mniej więcej na tym odcinku - szło się niezbyt wygodnie, bo ziemia była miękka i wystawało z niej dużo kamieni.

Podsumowując: było po prostu idealnie. Wiem, że jest tu część rodziców zastanawiających się, czy i kiedy wziąć swoje pociechy pod namioty. Ze swojej strony mogę polecić bazę pod Gorcem i tę trasę, z uwzględnieniem ewentualnej podwózki, żeby ominąć początkowy asfaltowy fragment. Dla tych ceniących wygodę polecam rezerwację namiotu - w takim przypadku należy wziąć jedynie swój śpiwór, ewentualnie karimatę, ale w wynajmowanych namiotach materace są ustawione na paletach, co daje fajną izolację od gruntu. Tak czy siak, dorosły i tak się nie wyśpi ¯\\(ツ)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

76piorunów

Wyrwaliśmy się żoną do Pieskowej Skały, bardzo sympatyczne miejsce. Równo 7 lat temu mieliśmy tu naszą ślubną sesję zdjęciową, szybko zleciało :grinning:

Fanatyk3piorunów

7 lat tłustych czy chudych bo nie wiem czy gratulować i w którą stronę będzie zmiana? 😉

Pokaż więcej komentarzy (5)

GURU

w Hydepark

20piorunów

Pobrykane 724 km i ponad 14h - nie korzystałem z autostrad
Jechałem do Kudowy na rybkę i znalazłem się w Wiedniu xd
Miasto przyjemniejsze niż Warszawa bardziej zielone.
Liczyłem że kawa i ciasto to będzie niebo w gębie . Szału nie ma. Przereklamowane to . No i we centrum śmierdzi końskim łajnem xd
Polski akcent jakaś lokalna firma przewozowa i z daleka słyszysz - pi⁎⁎⁎⁎lę to itp xd


Pokaż więcej komentarzy (6)

Osobistość

w Hydepark

92piorunów

Moja pierwsza wycieczka w Tatry wysokie. Tatry bielskie 900m przewyższenia, 22km trasy, razem z przystankami ok. 9h. Spaliłam 2800kcal 😅
Pod koniec wspinaczki było ciężko, ale widok rekompensuje wiele. Zejście to była bajka jeszcze z tymi widokami :heart_eyes:
Niestety asfalt na końcu ścieżki zaostrzył wszystkie dolegliwości bólowe i dołożył ból miednicy czy bioder sama nie wiem 😅
Wycieczka zaostrzyła smaki na Tatry wysokie, więc na pewno tam wrócę.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Hydepark

19piorunów

I tak to się żyje.
Postanowiłem sprezentować nowe rękawice bo obecne mają prawie 10 lat. Kurde 50 km i palec przedostatni boli że ledwo idzie obsługiwać hamulec. Może pomoże rozcięcie bo dwa ostatnie palce są połączone. W inter motors daremny wybór adrenaline i oxfordy. Eh wymienić nie mogę bo .
używane.
Jednak Richa to porządna firma. Zachciało się zmiany


GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Belzebub rękawice są ważne przy każdej glebie przy której jest ryzyko że zaprzesz się ręcami o glebę i skręcisz nadgarstek, dlatego się kupuje rękawiczki z dobrymi ślizgaczami

Pokaż więcej komentarzy (12)

GURU

w Hydepark

21piorunów

Pyk 585 km
100 zakrętów zaliczone.
Da radę jeszcze jedna wycieczkę na tej oponie (technicznie)?

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

98piorunów

Zdobądź KGP z Zielczanem - poradnik cz.1 - Ziemia Kłodzka

Poradnik KGP część I - Ziemia Kłodzka Disclaimer: nie oponuję, że są lepsze sposoby na zdobycie KGP, ale w poradniku podążam tym jak ja to robiłem, balansując szybkość ze zwiedzaniem. W gruncie rzeczy jak się zawziąć to można oblatać samochodem w 2 tygodnie, ale nie zobaczyć nic