CybulionLider
20piorunówZałóżmy że kolega wycinał mirabelke ktora byla przygnieciona drzewem i ta po uwolnieniu sie z cala sila uderzyla go w zebra. To bylo w czwartek. Dzis mamy wtorek i żebra, a wlasciwie to cos jakby pod nimi boli. Zero siniaka, śladu etc.
Myślicie ze sobie polamal żebro? Coś da wycieczka na rtg procz świadomości i recki na nlpz?
@Cybulion ja tak miałem po wywrotce na rowerze. rtg najbepieczniej, ale jak krwią kolega nie pluje, to najpewniej stłuczenie.
miesiąc poboli.
@Cybulion mój kolega kiedyś nie trafił w schody i żebrami spadł na murek, nie mógł przez tydzień oddychać, myślał że żebro mu się wbija w płuco, poszedł do lekarza. Lekarz mu poradził maść voltaren. bul znikoł. Do teraz voltaren to przyjaciel kolegi😉


















