Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

AirbagGruba ryba

Dołączył/a:

  • 578 wpisów
  • 1296 komentarzy
  • 28 obserwujących

Gruba ryba

w Hydepark

22piorunów

Podobnie jak w zeszłym roku krótkie podsumowanie sezonu ogrodniczego. Może część warzyw jeszcze stoi na polu, ale już mogę coś o nich opowiedzieć.

Niektórych nasion warzyw nie będzie na zdjęciu, bo były z zeszłego roku, lub zostały później kupione.

No to zaczynamy

Cebule:

1. Biała - porażka wzeszło może 5, do końca sezonu wytrzymały trzy.

2. Majowa - wzeszła średnio, ale co wzeszło to wytrzymało do końca sezonu

3. Alisa - sukces. Wzeszła świetnie, co ruszyło to urosło. Może nie bomby po kilogramie jak w zeszłym roku, ale takie po 500g się zdarzały. Pewnie przez to, że cebula po cebuli

4. Bore...(Ta ze zdjęcia) - nie wzeszła wcale

5. Zimowa - ruszyła średnio, ale tu moja wina, bo miała nieodpowiednie warunki glebowe. Takie średnie, sympatyczne urosły

6. Krzaczasta od sąsiadki - szczypioru miałem box, a i same cebule urosły ok.

7. Cukrowa od ciotki - bomby po pół kilo, pełen sukces.

8. Szalotka (dymka) - sukces, urosła git

9. Jakaś żółta odmiana z biedry (dymka) jak wyżej, żadnych uwag.

Duży wpływ na większe zbiory niż w zeszłym roku miało założenie nowej kwatery. Może pamiętacie, w zeszłym roku 70 procent zbiorów oj3bała mi biała zgnilizna, czosnku to powiedziałbym że 95%.

No to czosnek

1. Harnaś - był. Nie urósł duży, ale to przez słabe warunki glebowe, moja wina. Ale był. A w zeszłym roku nie było, bo zgnił.

2. Słoniowy - rozum i godność człowieka. W słabych warunkach urósł duży, ciekawe co by było jakby miał dobrą glebę.

Kukurydza

Zapowiada się słabo, ale nie mam do niej pretensji. Trafiła w tragiczne miejsce.

Groch

Posiałem dwie odmiany - zieloną i fioletową. Sąsiad kukurydzy, zbiory bardzo słabe.

Cukinia

Miała zastąpić patisony. I zrobiła to. Przy cukini ważne było by usuwać resztki kwiatów z zawiązek, bo inaczej gniły przez wilgoć.

Patison

W tym roku miało go nie być. Ale z resztek rozrzuconych po polu wykiełkowało kilka krzaków, które zostały przesadzone do ogródka. W zeszłym roku plonowały okrutnie - pięć krzaków by wieś wykarmiło. W tym plon był słaby. Nie wiem, może odmiana f1.

Dynia Hokkaido.

Plon lepszy niż w zeszłym roku. Ale jakoś tak wyszło, że nam się przejadła. Zbierana była tylko raz na zupę. W zeszłym roku jedliśmy co tydzień kremy dyniowe xd

Koper

Jak to koper, wszystko git.

Por zimowy

Bez zarzutu. Rośnie ok.

Seler

Pierwszy raz udał mi się seler. Nigdy nie zapowiadał się tak dobrze.

Sałata lodowa

Urosła, została zjedzona, wszystko ok

Ogórek

1. Octopus - Ok, ale trochę nasiona mnie bolały. W jednej paczce śremskiego było więcej nasion niż w czterech octopusa. Dosłownie 10 nasion w paczce, a cena dwa razy większa niż za śremskie.

2. Śremski - miało go nie być, ale okazało się, że cztery paczki octopusa nie wystarczyły nawet połowę kwatery. Urósł, miał potężny rzut, po czym zdechł, jak to śremski.

Burak ćwikłowy opolski

Rozum i godność człowieka wśród buraków. Zawsze się udaje, zawsze rośnie bardzo duży. Ten typ tak ma.

Pomidor

Mam dwa krzaki jakichś cudaków od ciotki, a reszta to klasyk -MALINOWY OŻAROWSKI. Nasiona z zeszłego roku. Pomidor bardzo dobry

Fasola szparagowa.

Hit tego lata. Świetnie plonowała. Był czas, że przez dwa tygodnie jadłem na obiad jedynie fasolę szparagową z młodymi ziemniakami w maśle. Boże, jakie to było dobre.

Marchewka

1. Pierwszy zbiór - ok ładnie rośnie, korzenie obecnie mają naście cm.

2. Koral - i tu jest dziwnie: natka jest piękna, ale korzenie różnie. Od kulek po 2 cm do kilkunastu cm. Kulek jest dużo, nie wiem z czego to wynika, rośnie obok wyżej wymienionej. Wiem, że jest taka odmiana, ale wątpię, by pomieszali nasiona w paczce

Pietruszka

1. Naciowa - rośnie bardzo słabo.

2 Cukrowa - rośnie ok, korzenie ok 7 cm, mogłyby być dłuższe.

3 Halblange -natka ok, ale nie wiem jak korzeń, nie kopałem jeszcze

Rzodkiewka

Tu podzielimy na dwie grupy - na taśmie i bez taśmy.

1. Bez taśmy - urosły ok, żadnych zastrzeżeń.

2. Na taśmie - rozum i godność człowieka wśród rzodkiewek. Rozmiarowo urosły podobne, ale były bardziej bezobsługowe. Odpowiednie odległości między nasionami, nie trzeba robić trzebieży, tylko patrzysz jak rosną.

To teraz kwiatki

Zacznijmy od łąk itp.

Generalnie coś tam rośnie, może nie jest tak kolorowo jak na obrazkach, ale coś tam jest. Btw. Kiedyś miałem lepsze łąki (w zeszłym roku)

Chaber

Rośnie ok, naprawdę ciekawy kolor.

Słonecznik ozdobny

zżarły ślimaki, przetrwał jeden

Cynia

Pożarły ślimaki, przetrwało z 10

Łubin

Ślimaki dokonały rębni zupełnej wielkopowierzchniowej (IA), nic się nie uchowało

Kosmosy
Wspomnienie dzieciństwa, bardzo chciałem je mieć. Ślimaki sprawiły, że nadal chcę.

Aksamitka

1. Rzułta - bardzo ładne kwiaty, ślimaki miały chęć, ale im się nie udało. Jedna roślina prowadzi jednocześnie kilka dużych kwiatów. Fajnie to wygląda.

2. Golan - do wczoraj myślałem, że wszystko zżarły ślimaki, ale znalazłem jedną lichą roślinę.

3. Tradycyjna z własnych nasion - ładnie rośnie, nic dodać, nic ująć.

Btw, w naszych stronach panuje przekonanie, że aksamitka odstrasza ślimaki. Z własnych obserwacji mogę stwierdzić, że raczej wabi xd

Mam też dwa słodkie ziemniaki, ale nie wiem jak sobie radzą. W zeszłym roku fajnie urosły w torbach, w tym trafiły do ziemi.

Podsumowując, to co zostało posiane w starym ogrodzie (pietruszka naciowa, grochy, kukurydza) rosło słabo. Natomiast na nowej kwaterze raczej wszystko fajnie urosło. Trzecie miejsce - pole: cebula cukrowa, alisa i czosnek słoniowy nie zawiodły, Harnaś był, a cebula zimowa się nie udała.

Ślimak Luzytański j3bany jest

Lider3piorunów

@Airbag ciekawe z tymi ślimakami. Ja w tym roku nie znalazłem ani jednego. Fakt że jeże robią robotę od wiosny do jesieni. No i miasto, być może to też robi różnicę, chociaż w poprzednich latach widziałem sporo tego dziadostwa. Słoneczniki ozdobne rosną, łubin też mi zdechł, tzn wyrósł na 20-25 cm.i zdechł

Pokaż więcej komentarzy (4)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Rozumiem Warszawę czy Kraków, ale jak w powiatowej pipidówie na końcu świata pojawiają się klity 26 metrów za 250k to coś mi się nie dodaje.

Sum3piorunów

@Airbag dodałbym do tego wszelkiego typu "siedliska" w wioskach po 100 mieszkańców, typowe domy po dziadkach, dom właściwie do zburzenia, ale cena to minimum 300k+ 😆 Najlepsze są opisy, właściwie zawsze takie same, nie może zabraknąć haseł: cicha i spokojna okolica, dom z potencjałem (moje ulubione) malownicze tereny, x km do piździszewa i 2x do innego miasta, wymienianie okolicznych atrakcji i rezerwatów przyrody (xd) co tam jeszcze.. a, dom do lekkiego remontu xd Kto to kupuje ja się pytam?

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

SZABROWNIK TM (nazwa własna, proszę nie kraść, bo będzie mi smutno)

Wiadomo,że najsmaczniejsze jabłka to te, których nie można sięgnąć. Jak ktoś był przy początkach YouTube'a, to może widział wybitne dzieło sztuki filmowej pod tytułem ,,Sąsiedzi k⁎⁎wa jabłko", w którym bohaterowie byli tego samego zdania.

Urządzenie wykonane zostało z profesjonalnej końcówki i bazarowej wędki, którą otrzymałem od wujka. Wujek miłował się w bazarowym sprzęcie. No i jest czubem, ale to temat na inną historię, może kiedyś się pojawi, bo jest dość absurdalna i śmieszna.

Wracając do SZABROWNIK'a TM, działa nieźle. Dojrzałe jabłka same spadają do koszyka. Zielone natomiast walczą jak szczupak - król wód. Jedynym minusem jest bazarowa wędka jakości ZARAZ CHINY. Nie wróżę jej długiego żywota. Już miała awarię, musiały cyjanopan i taśma izolacyjna pójść w ruch.

Ogólnie polecam. Można zrywać jabłka z przydrożnych jabłoni, ale i nic nie szkodzi na przeszkodzie, by wleźć w szkodę sąsiadowi. No może po za sąsiadem.

Pokaż więcej komentarzy (4)

GURU

w Ciekawostki

47piorunów

TOP najczęściej odwiedzanych stron internetowych przez Polaków według

Pokaż więcej komentarzy (11)

Autorytet

w Ciekawostki

18piorunów

Najpopularniejsze strony internetowe w Polsce.

Fenomen9piorunów

Mimo wszystko pozytywnie, że Wikipedia wyżej niż pornhub :smiley: A wakacje były, nie przygotowanie do matur :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

73piorunów

1.09 i już się zaczął najazd hulajnogami elektrycznymi po alejkach parkowych, właśnie w Południowym we Wrocku straż miejska zatrzymała grupkę gównażerii i jest płacz i zgrzytanie zębów - szkoda tylko że nie o alejkę parkową :face_with_hand_over_mouth:

Nie dzierżę tego środka transportu chyba najbardziej ze wszystkich, jak widzę jak jakiś dryblas jedzie na tym gównie, bez kasku, a jego głowa jest na poziomie dachu od busa typu Renault Master to mam ciarki.

Osobistość7piorunów

@Odwrocuawiacz Ostatnio widzialem policjantów ktorzy takiego typowego Maćka 1,85m na kukurinie złapali czymś w rodzaju siatki. Koleś oczywiscie bez kasku i z prędkością grubo powyżej 30 km/h wjechal z impetem i zasłoniętymi oczami w afisz reklamowy. Byla krew, ale peqnie znajac zycie oberwie się policjantowi.

Gruba ryba20piorunów

@Odwrocuawiacz moim zdaniem policja powinna ich równo trzepać.

Często na fb wyświetlają mi się wpisy, że młodzi muszą się wyszaleć na tych hulajnogach itp.. Wiem, że KURRŁA, KIEDYŚ TO BYŁO, ale jak ja byłem dzieciakiem, to miałem kartę motorowerową, skuter, kask i oc no i nie jeździłem po chodnikach, a obecnie taki delikwent to jedyne co ma, to pretensje do świata, że jak w ogóle ktoś śmiał go zatrzymać.

By podostawali 9k kary od tego zj3banego urzędu od ubezpieczeń,to może by pomyśleli następnym razem.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

35piorunów

Numerek, ale dość ciekawy

Wczoraj na parkingu leśnym leżało kilka kanek z tymi właśnie numerami.

W Polsce zielony numerek oznacza drewno pochodzące z parków narodowych.

Ale na 100% nie są to polskie numerki.

Jeżeli czytaliście jeden z moich ostatnich wpisów to pewnie wiecie, co się odbywało na parkingu.

Poszlaki wskazują na Litwę.

A, może jeszcze w ramach wyjaśnienia:

Kanka - krótki kawałek drewna, może też występować pod nazwą pniaczek.

Znajomi z Lubelszczyzny nie mogli się nadziwić, że u nas używa się tego słowa.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

49piorunów

Gracior vol. 2.5 podczas służby.

Dlaczego 2.5, a nie 3.0?

Gdyż kilka części zostało przełożonych z niebieskiego. Jakie?

-Znaczek Fiat

-Silnik wycieraczek

-Wentylator (te dwie części padły wcześniej również w niebieskim, widać coś jest na rzeczy)

- No i tak nieznacząca rzecz jak silnik spalinowy (bez alternatora)

Teraz idzie jak złe. Brat się dwa dni na kluczach wieszał podczas swapu xd.

Nie da się ukryć, jest to taczka. Przyzwyczaiłem się do sportinga i teraz tragicznie mi się czerwonym jeździ. Najgorsze są fotele, nawet myślałem, by kupić z sportinga i wstawić, ale strasznie drogie są.

A, nie napisałem jaka to wersja. Jest to wersja FUN. Zapytacie czym się wersja FUN różni od zwykłej S, która była reklamowana pasami bezwładnościowymi z przodu i uchylnymi szybami pasażera?

Trzymajcie się mocno. Otóż zabawna wersja posiada bezwładnościowe pasy również z tyłu oraz zderzak w kolorze nadwozia. Koniec.

E tam, ślepy był od urodzenia

Mam nadzieję, że trochę pojeździ, że trzy lata minimum. Buda o dziwo jest zdrowa.

.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

83piorunów

Dziś chciałem napisać o czymś innym, ale info z samej Warszawy sprawiło, że chciałbym podzielić się z wami moją opinią.

Otóż ITD zaczęło obwiniać leśników o to, że ciężarówki jeżdżą przeładowane.

Moim zdaniem jest to głupie. I tak, pewnie czasami zdarzy się, że leśnik wyda za dużo drewna. Kiedyś była tak zwana ,,metoda" na dwa kwiaty. Jeden normalny, a na drugim reszta. W tym przypadku wina jest w 100% po stronie leśnika, bo wydał papier na nielegalny przewóz.

Tylko obecnie leśnik musiałby być debilem, by takie coś zrobić. Może jakiś się zdarzy, ale to wyjątki są. I też nie o to mają ból tyłka krokodyle, w takim przypadku sprawa jest jasna, gdyby o to chodziło to nie powstałby ten wpis.

Chodzi o sytuację, gdy kierowca ma papier na 32 metry, a na samochodzie jest np.45. Na samochód z przyczepą wchodzi średnio 32 metry świerka.

Wiecie jak wygląda 32 metry świerka na samochodzie?

Cztery paczki na około 80% wysokości kłonic i jedna na 60%. Jak widzicie jeszcze trochę miejsca do dopakowania jest.

I tu zaczyna się konflikt z ITD. Ja wydaję 32 metry i na tyle wystawiam papier. Nie plombuję pasów, nie spuszczam kierowcy oleju z dźwigu, nie jadę z nim do tartaku patrząc mu na ręce.

Jak kierowca będzie chciał to się przeładuje i ja w normalnym, niepatologicznym przypadku nic nie mogę zrobić, nawet mogę o tym nie wiedzieć.

Ale skąd weźmie drewno? Tłumaczę i objaśniam. Tartak przyjeżdża na cztery samochody. Wszystkie ładują się normalnie, dostają kwit na normalną ilość drewna. Biorą drewno z różnych miejsc, by nie wzbudzić podejrzeń. Jadą na parking. Przeładowują się, jeden samochód akurat ,,wejdzie" na trzy załadowane zgodnie z normą. Samochód, z którego drewno jest brane, jedzie po piąty kurs. Ładuje się legalnie, wraca do tartaku. Pozostałe trzy czekają do nocy i wtedy dopiero ruszają. Albo jak się nie boją, to jadą w dzień. I wtedy mamy artykuły o przeładowanych ciężarówkach.

Dlatego nie zgadzam się z inspekcją transportu drogowego, że moją winą są przeładowane samochody.

Taka rozkmina przy poniedziałku

Nie mam świeżych zdjęć ciężarówki, niech będzie z zimy

Zawodowiec19piorunów

No to chyba dobry moment, żeby zacząć plombować pasy. Im więcej papieru tym d⁎⁎a czystrza.

Pokaż więcej komentarzy (16)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Mam wśród przyjaciół zarówno fanów kaucji za butelki jak i przeciwników. Ale wydaje mi się, że znalazłem klucz kiedy ktoś lubi system kaucyjny i zwraca butelki i puszki do sklepu a kiedy go nienawidzi.

Gdzie mieszkasz i czy oddajesz butelki do systemu?

Gdzie mieszkasz i czy zwracasz plastikowe butelki kaucyjne do sklepu

  • Mieszkam w DOMU - TAK zwracam butelki31% (179 głosów)
  • Mieszkam w DOMU - NIE zwracam butelek9% (53 głosy)
  • Mieszkam w BLOKU - TAK zwracam butelki45% (257 głosów)
  • Mieszkam w BLOKU - NIE zwracam butelek15% (87 głosów)

576 głosów

Gwiazdor3piorunów

@SzubiDubiDU Przyjechałem do kraju po dłuższej przerwie i zmierzyłem się po raz pierwszy z systemem kaucyjnym osobiście. No i moje odczucia są negatywne. Nazbierałem trochę butelek i puszek podczas wyjazdu rodzinnego z nadzieją, że nauczę latorośl zarabiania na drobnych rzeczach. Okazało się, że automat był zapchany, trzeba było czekać na obsługę, żeby w porannym szczycie oderwała się od kasy i zajęła śmieciami w butelkomacie. Zamiast oddać pieniądze, młoda dostała kupon, który musiała wymienić na gotówkę w kasie. Także staliśmy w kolejce dwa razy żeby odzyskać 7 złotych.

Pamiętam jeszcze jak w 2013 r dostałem zjeby w robocie ( w Niemczech) bo wrzuciłem grube plastikowe butelki do kosza. Okazało się, że były z kaucją, ale były też ZWROTNE. I powiem szczerze - taki system ma sens. To co nam obecnie zaserwowano to zbieranie śmieci, którymi są butelki PET i puszki. Te opłaty nie mają uzasadnienia innego jak karanie ludzi za to, że odważyli się kupić coś w plastiku (jak by mieli jakikolwiek wybór).

Generalnie w większości sklepów, które odwiedziłem i miały automaty, panował przy tychże maszynach bałagan, by nie powiedzieć syf. Reasumując - nie podoba mi się to, że gania się do sklepów ludzi z worami pełnymi śmieci, żeby posłusznie pakowali je raz po raz do zgniatarki. Nazywa się karę kaucją, podczas gdy opakowania NIE są zwrotne. Nie butelkomat tylko śmieciomat.

Pokaż więcej komentarzy (69)

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Czasami człowiek to ma głupie pomysły

Wpadłem na genialny pomysł, by pociąć na szczepki sześciometrowy oblader.

Spociłem się jak świnia, zajęło mi to 10 minut, bolą mnie plecy, komory mnie pogryzły...

A wystarczyło wziąć piłę akumulatorową, minuta cięcia, 3 łupania i z głowy by było

Ale czasami baran się uprze xd

Pokaż więcej komentarzy (24)

Gruba ryba

w Hydepark

69piorunów

Ostatnio głośno jest o rolniku co zaorał świeży asfalt. 99 procent winy jest po stronie dziada, ale 1 procent ponosi gmina.

Dlaczego?

Bo gminy mają wypi3rdolone na gminne drogi. Mi, jako osobie z podobnej branży (urzędnik [lol, urzędnik xd] zarządzający państwowym gruntem) nie mieści to się w głowie.

Nie wiem, u nas siedzi w biurze osoba, przegląda leśne grunty i wyłapuje ,,bezumowne użytkowanie''. Też ma roboty, bo mamy pod sobą 20k hektarów, a potrafi powierzchnię po pół ara wyłapać.

A w gminie wyj3bane.

Nie wiem jak w waszych rejonach, pewnie podobnie, ale otwórzcie sobie Geoportal. Dajcie ortofotomapę. Znajdźcie jakieś duże pole przecięte wąską działką. Weźcie informacje o tej działce na 80 procent będzie to drogi, kod 4 (gminne).

Nie piszę że na 100 procent, bo nawet i nas jest jedna spółka, która powykupowała te działki i przekształciła je w pola (kod 7 prywatne).

Ale to taki wyjątek, bo wszystkie pozostałe bambry mają wywalone i orają jak leci.

Wracając do Geoportalu. Odpalcie sobie archiwalne zdjęcia satelitarne i zobaczcie od ilu lat droga jest uprawiana.

I taki urzędnik w gminie mając takie narzędzia, nie wiem ma klapki na oczach, czy skończyło mu się wsparcie Firefoxa na xpeku i nie może włączyć przeglądarki, że nie może tego wykorzystać.

Na zdjęciu idealny przykład. Z miejsca, w którym stoję, idzie prosto droga na las. Jak widzicie ,,idzie". Ja to bym skakał z radości jakby ta droga była. Miałbym przestrzał przez las, normalną składnicę w lesie, a nie taką na 50m3 na skraju przy drodze gminnej. Ale nie mam. I nie tylko ja bym się cieszył, bo ludzie chodzili na skargi do gminy w latach ubiegłych.

Tylko że jest to pole największego bambra w gminie, a z taką szychą gmina musi dobrze żyć. Jak widać droga jest w stanie bardzo dobrym. Tak dobrym, że jej nie ma.

Jakby gminy pilnowały swego i wlepiały kary co roku to może coś by się zmieniło.

A tak to jedynie w jednostkowych sytuacjach dochodzi do sporu.

Ale to nie tylko gminy tak. Kilka lat temu była remontowana pewna droga. A jak remont, to i wznowienie pasa drogowego rzułtymi słupkami. Remont się skończył i byłem na okazaniu granic, bo w jednym miejscu las dochodził do drogi. Jak pewnie wiecie, bambry lubią sobie pas drogowy zaorać. No i był urzędnik reprezentujący właściciela drogi. Rozmowa zeszła właśnie na pas drogowy. Urzędnik twierdził, że wcześniej przymykali oko, ale teraz będą karać, nie pamiętam ile, chyba kilkanaście zł za dzień, nie ważne. Po kilku latach efekt jest taki, że większość słupków została wybrana, i jak było siane tak siane jest. Nawet chyba kiedyś wrzucałem na hejto zdjęcie wyoranego słupka, tylko bez kontekstu.

Taki potok słów przy wtorku.

Wirtuoz13piorunów

@Airbag Kumulacja najbardziej wkurwiających przypadłości tj bierność urzędnicza, słabość urzędu wobec silnych oraz tolerowanie cwaniactwa i zuchwałości lokalnych ustawionych Wieśków. Niby 2026, a sytuacje i podejście jak prlu. A śmiejemy się z Ukrainy.

Pokaż więcej komentarzy (23)