Ciekawe. Nie wiedziałem.
Bigby_WolfKompan
Dołączył/a:
- 4 wpisów
- 23 komentarzy
- 0 obserwujących
W dzieciństwie w drodze do szkoły mijaliśmy taki zachwaszczony teren gdzie Poczta Polska miała skład kabli telefonicznych na wielkich drewnianych belach. Siatka była w rozsypce, przy bramie buda zamknięta na cztery spusty, ale tablica na ścianie ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA OBIEKT CHRONIONY. :smiley:
Wychodzi na to, że bez Amerykanów jesteśmy kompletnie udupieni. Europa, nie dość, że ma mało bogactw naturalnych i szczątkowy przemysł zbrojeniowy , to wciąż woli zakładać trawniczki w centrach miast i wdrażać jakieś programy z d⁎⁎y, zamiast od dobrych 3 lat myśleć, jak zwiększyć autonomię militarną. Od zakończenia II WŚ Amerykanie byli gwarantami bezpieczeństwa, zwłaszcza, że w latach 40-tych odtwarzanie europejskich potęg militarnych nie było dobrze widziane. Układ był prawie idealny: USA pilnowało równowagi w świecie wydając biliardy dolarów na zbrojenia , a Europa spokojnie się bogaciła i rozwijała. Dziś Trump ma myślenie dziwnie pokrewne Kremlowi. Ciekawe, ile jeszcze czasu będzie go można traktować jak europejskiego sprzymierzeńca....
@Bigby_Wolf Ten szczątkowy przemysł zbrojeniowy ma bardzo duże szczątki. Rheinmetal w 3 lata zwiększył produkcję artylerii dziesięciokrotnie a inne zakłady też się nie obijają. Polska wdraża teraz Brosuka (panie boże żeby tylko jak najwięcej) a Mesko sprzedało już 3 tysiące piorunów.
Europa produkuje więcej arty niż USA. Jedynie producenci myśliwców mają pod górkę bo F-16 się wbiło i ciężko dostosować lotnictwo pod efy i eurofightery czy Rafale.
Unia produkuje 50% więcej stali niż USA a przemysł samochodowy wciąż jest ogromny. Problem to brak spójności bo gdyby europejska część NATO uznała że latają na Eurofighterach i jeżdżą na Leopardach i rozrzuca produkcję na licencji w kilku krajach bez kanalizowania tego to państw macierzystych to Putin bałby się pierdnąć.
@Enzo Jeśli cywilizowaniem nazywasz brak poczucia obowiązków i odpowiedzialności za swoją działkę , to tak. Starsze pokolenia też potrafią przegiąć w drugą stronę, ale presja wynika często z pobranych kredytów, rodziny, etc. a nie koniecznie pracodawcy.
@nbzwdsdzbcps Inteligencja to też umiejętność zorganizowania sobie pracy i odnalezienie się w zespole. Ja trafiłem dotychczas na samych solistów, którzy w dodatku wymagają prywatnego coacha. Zetki nawet jeśli mają wiedzę i inteligencję, to nie starają się jej spożytkować we właściwy sposób. Chyba, że inteligencja ma polegać na opitalaniu się bo pensję i tak się przytuli. Może kwestia branży.
@jajkosadzone Układy towarzyskie to też patologia. Jako student zasuwałem na dużej budowie i tam kierownictwo wszelkiego szczebla dopieszczało się na całego i było jak piszesz . A proces rekrutacji jest faktycznie problemem gdy przychodzi świeżak bez doświadczenia z jakimiś tam umiejętnościami, które dopiero w praniu się weryfikuje.
@jajkosadzone U nas w firmie przez lata większość pracowników to były osoby 30+, kilku 40+ i 3-4 osoby 50+. Poziom byt bardzo wyrównany, każdy wiedział, co do nie go należy, współpraca zazwyczaj szła gładko. Nawiązało się nawet kilka przyjaźni i jeden romans 😉 Od dwóch lat przewija się młodzież 22-26 lat i to jest jakaś masakra. Niby kończą jakieś kursy i można się spodziewać, że mają trochę oleju we łbach, ale po tygodniu są już tak wypruci, że odpadają. W każdym pokoleniu są ludzie o różnych charakterach, zdolnościach i poziomie wykształcenia, ale w firmie nie zatrudnia się nikogo z łapanki tylko staramy się dobierać zespół sensownie.
@pigoku A jak u ciebie z programowaniem w java script? :grinning:
@Belzebub Dzięki. W ostatnich latach chyba lepiej mi idzie generalnie bo praca i jakieś tam sukcesy polepszyły mi poczucie wartości. W relacjach boję się, że coś spieprzę więc często ustępuję i jestem ugodowy. To też wynika z charakteru, nie chce mi się wykłócać o pierdoły.
@Belzebub To bardzo prawdopodobne bo jestem DDA. Mam problem z relacjami i generalnie z zaufaniem. Pracuję nad tym ale schematy działania często wracają.
@Belzebub Możesz coś więcej o tym powiedzieć?
@MarianoaItaliano
Moja rada - pogadaj jeśli masz taką potrzebę. Ale nie dlatego, że tak wypada, albo że jest biedny sam, tylko by sobie wyrobić własne zdanie na jego temat. Porozmawiasz, to albo przyznasz rodzinie rację, że gość ma przeorany mózg wódą i nie ma co na niego tracić czasu albo że jest ok i rozmowa was do siebie zbliży. To naprawdę zależy od was jacy jesteście i czego od siebie oczekujecie. Mój ojciec był alkoholikiem i cholernie trudnym facetem. Dziś się o takich mówi wysokofunkcjonujący alkoholik bo niby nie leżał nawalony na chodniku. Jako mąż i ojciec był beznadziejny i taktował nas jak góna. Gdy pił z matką zawsze wierzyliśmy, że to przez alkohol, że jak by nie pił to było by inaczej. Jak w końcu przestał pić to nas zostawił bez żadnego przepraszam. Dwa czy trzy razy spotkałem się z nim potem bo niby chciał ze mną utrzymywać kontakt. Miałem jakieś 19 lat więc nie bardzo potrzebowałem już opieki ojca ale chciałem z nim porozmawiać i miałem nadzieję że po prostu k⁎⁎wa przeprosi, że nas krzywdził przez te wszystkie lata. Chciałem chyba też usłyszeć, że byłem dla niego ważny. Ale on chciał tylko mi pokazać jak teraz fajnie żyje bez nas i jak świetnie sobie radzi. Nic go nie obchodziłem ani moje uczucia bo to zawsze był taki człowiek. Sto razy w myślach odbywałem z nim rozmowę, bo takie dzieciństwo to cholerna trauma i wpływa na to jak funkcjonujesz w dorosłym życiu.
Otwierasz antykwariat? :grinning:
@Pirazy
Też zastanawiam się nad wzięciem kredytu na siebie. Nic kurcze nie trwa wiecznie. Im więcej myślę tym mam więcej wątpliwości. Tyle że w pojedynkę stać mnie na klitkę. 😒
@pokeminatour Dopiero zaczynam z nią rozmawiać o kasie. Nawet kurczę nie wiem, czy coś odkłada. Czasami wspomina, że coś jest drogie i chciałaby sobie kupić jak będzie miała kasę. Ale na tej zasadzie, to ja też chcę BMW x9 😉
@ColonelWalterKurtz Nie pocieszyłeś mnie. Wychodzi na to, że nie znam kobiet.
@Nemrod Dopiero jak zaczyna się mówić o kasie to okazuje się, jakie ludzie mają charaktery i pojawiają się często problemy. Kasa to w sumie synonim wolności. Umawiając się na coś wspólnie obie strony muszą ograniczyć swoją wolność. Dojrzałość też jest ważna. Dziwi mnie tylko, że moja dziewczyna jest rozsądna w wielu sprawach a tu zachowuje się jak nastolatka.
@koniecswiata Wiem, że trudno coś na 100% stwierdzić po krótkim wpisie nie znając osoby. Chcę jednak zweryfikować moje zdanie bo może ja mam po prostu inne spojrzenie na konsumpcję i podejście do kasy. Oskarżenie mnie o próbę kontroli było dla mnie szokiem bo ja tego tak nie widzę. Zgadzam się z podaną definicją uzależnienia a czy od razu coś kupiła tego nie wiem bo dziś większość kupuje w Internecie. Nie chcę niepotrzebnie wchodzić z nią w konflikt jeśli to ja nie mam racji.
Rolnictwo, przemysł motoryzacyjny, nawozy teraz meble i cholera wie co jeszcze. Idziemy w model gospodarki sterowanej. Ciekawe jak to się skończy dla rynku i dla konsumentów. Każdy będzie miał obowiązek kupienia " kawy i w-zetki" jako zestawu obowiązkowego?
Mnie zapalił się zasilacz do laptopa Della. Chiński zamiennik kupiony na Temu właśnie. A teraz najlepsze: komp był wyłączony tylko wtyczka zasilacza była w kontakcie. Dobrze, że akurat byłem u siebie jak buchnął wesoły płomień.
@DirtDiver Oby tylko komisja nie dała plamy i była przygotowana, Kaczor jak go postawili przed Komisją to bawił się wyśmienicie mają przed sobą dyletantyzm do potęgi XD.