Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

EleganckiMyszojelenKompan

Dołączył/a:

  • 1 wpisów
  • 27 komentarzy
  • 1 obserwujących

Kosmonauta

w Hydepark

232piorunów

Mój ojciec umiera.

Od kilku tygodni leżał w szpitalu. Dzisiaj siostra mi przekazała, że zdiagnozowano u niego raka jelita, pobrano mu też wycinki z kilku miejsc, bo możliwe, że rak zaatakował też inne organy. Lekarze mówią, że jest bardzo źle i konsylium ma zdecydować, czy jest szansa na operację. Ojciec jest przytomny, ale bardzo słaby i nieświadomy swojej diagnozy.

Siostra i ja mieszkamy w UK, rodzice w Polsce. Siostra leci do kraju za trzy tygodnie, prawdopodobnie zobaczyć go po raz ostatni.

Ja nie chcę lecieć i nie mam ochoty go widzieć.

Ojciec, od kiedy pamiętam, miał całą swoją rodzinę w d⁎⁎ie. Własną żonę poniżał i żerował na jej naiwności. Pił ostro, czasem codziennie, wracał zaszczany i/lub pobity do domu bez pieniędzy i gdyby nie wsparcie siostry mojej matki, to nawet na opłaty byśmy nie mięli. Chodziliśmy w połatanych, a czasem dziurawych ciuchach do szkoły i byliśmy ofiarą żartów, bo on musiał mieć na wódkę. Spłodził czwórkę dzieciaków, ale nie zajmował się żadnym, miał na nas kompletnie wywalone. Mieliśmy zakaz zawracania mu głowy, nawet jak nic nie robił, bo on chciał mieć święty spokój. Jeden z moich starszych braci wykorzystywał tę jego obojętność, aby gnębić fizycznie i psychicznie mnie i siostrę, która była najmłodsza, bo wiedział, że pozostanie bezkarny. Przez to nad całym dzieciństwem wisi mi taki cień bycia codziennie poniżanym nawet w najbardziej błahych sytuacjach przez mojego brata.

Ten kompletny brak zainteresowania odbił się na nas wszystkich - brat wyrósł na bardzo aroganckiego typa, który albo siedział za jakieś pomniejsze wykroczenia, albo imał się półlegalnych interesów. Teraz siedzi w Wietnamie, gdzie właściwie zbiegł, bo w kilku innych krajach policja chętnie chciała by mu zadać trochę pytań. Siostra też się w życiu szarpała, miała próby samobójcze, próbowała zostać zakonnicą, chociaż jej ostatecznie udało się ustatkować i wiedzie spokojne życie na emigracji. Ja przeszedłem kilka terapii, mam zdiagnozowany syndrom DDA i problemy z budowaniem bliskości, ale emigracja dała mi ten dystans potrzebny, żeby mozolnie zbudować normalny związek, relacje międzyludzkie i jestem zadowolony ze swojej pracy.

Ostatni raz w Polsce byłem cztery lata temu, musiałem załatwić sprawy notarialne. Nie widziałem się z rodzicami prawie trzy lata. Pamiętam do dzisiaj tę scenę, kiedy zapukałem do rodzinnego domu. Ojciec otworzył mi drzwi, znużonym głosem powiedział: "A, to ty." i poszedł dalej oglądać telewizję...

Teraz więc, gdy on tam dożywa swoich ostatnich dni, nie czuję takiej odpowiedzialności, żeby przyjeżdżać do niego. Nie uważam, żeby sprawdził się jako rodzic, nie przykładał się do swojej roli ani trochę, dbał tylko o swoją wygodę i własne zachcianki i wydaje mi się, że kiedy on umrze, ja nie będę żałował tej decyzji.

Rozmawiałem o tym z moją dziewczyną i ona też uważa, że jeśli nie będzie mnie to prześladowało później, nie powinienem jechać. Ale wciąż muszę to z siebie komuś wyrzucić, a nie bardzo mam gdzie, więc chętnie posłucham waszych opinii.

   

Pokaż więcej komentarzy (85)

Kompan

w Hydepark

1piorunów

Hej, z racji nieciekawych opinii o santanderze szukam nowego banku, który nie utrudnia wykonywania większych przelewów żądając przedstawienia umowy zakupu w oddziale... nie przeprowadza ankiet z klientem w najmniej wygodnym momencie przy bankomacie. Nie chcę blika, apki, jeśli to możliwe to bez karty. Chodzi zwykłe konto do odkładania zaskórniaków. Może być płatny, byle nie utrudniał życia i nie miał obsługi rodem z PRL. Ktoś może przerabiał już taką ścieżkę zdrowia?

  

Pokaż więcej komentarzy (5)

Inspirator

w Hydepark

479piorunów

Dlaczego nie chcę, by Hejto poszło drogą Wykopu.

To jest zrzut ekranu ze strony głównej portalu Wykop.pl - link dla potwierdzenia Znalezisko z proporcją głosów 429 do 332 spokojnie wisi sobie na stronie głównej. Przemilczę, że system jest tak rozjebany, że takie coś sobie spokojnie istnieje, zamiast gnić w wykopalisku/zostać

GURU

w Gry

11piorunów

Pierwszy Fajnal zaliczony.

Fabuła to istny majstersztyk.

Podziękowania dla RPG - za spolszczenie jak i ekipie z http://www.balamb.pl za przeniesienie spolszczenia na wersje PC.

Gdyby nie oni to bym nigdy nie zagrał w te serie gier.

Kilkadziesiąt godzin dobrej zabawy. Choć systemu walki zbytnio nie ogarniałem i musiałem pod koniec ostro pakować ekipę.

Gram ma ponad 20 lat a się niezestarzała ani trochę.

Przerywniki filmowe to najwyższa jakość niejedna współczesna gra musi się schować.

Teraz pora na XIII.

Pokaż więcej komentarzy (12)

Sum

w Hydepark

31piorunów

No i pękła granica 2000 zł miesięcznego wsparcia na rozwój Hejto. Jakieś 2 tygodnie temu było poniżej 100 patronów i jakieś 1000 zł wsparcia jeśli dobrze pamiętam.

Zachęcam do symbolicznego 5 zł wsparcia. To niska cena za wolność wypowiedzi i brak PiS-owskiej cenzury.

Kompan9piorunów

@SalmaHuyek Przecież się wypowiedziałeś czyli wolność jest. To, że słabo znosisz krytykę swoich wypowiedzi to twoja sprawa:) Twój problem ma to do siebie, że jest Twój.

Pokaż więcej komentarzy (24)

Lider

w Memy

70piorunów

Greta bez litości

Debiutant1piorunów

@Isitiah szczególnie ze przystojny młody milioner do którego pol Rumunii chciałoby się wbić do lozka na pewno musi przetrzymywać Rumunki i zmuszać je do kręcenia czegokolwiek. Takich latawic są miliony, nawet tutaj na hejto jest taka @electric_miss co za pare złotych wymachuje brochą na lewo i prawo xD xD

Gruba ryba11piorunów

@designer bo to nie ona pisze swoje posty. Jej rodzice i jakiś manager od social mediów piszą jej wpisy. Wyszło przy wycieku gdzie w historii profili była zapisana osoba dodająca post na fanpejach.

Pokaż więcej komentarzy (39)

Zawodowiec

w Gównowpis

56piorunów

Wiecie co jest najgorsze w dorosłym życiu? Brak czasu. Są takie tygodnie jak ten w których rano wstaje się do pracy i już się zmęczonym, po powrocie jest chwilowy skok chęci do działania, zrobię obiad, posprzątam w kuchni, czy nawet pogram w szachy na lichessie. Tyle że przez cały dzień był jeden taki dzień, a tak to tylko praca, obiad, umyć się, obejrzeć jeden odcinek serialu i spać. Wczoraj byłem tak zmęczony, że o 21 już spałem. Takie tygodnie sprawiają, że egzystencja przypomina wegetację. Na szczęście są też tygodnie, gdzie mi się chce, gdzie nie czuje się zmęczony, ale przez pogodę, okres po świąteczny jest ciężko. Jedyna pociecha, że dziś już piątek :slightly_smiling_face: trzymajcie się tam Tomeczki.

Wirtuoz0piorunów

@zero
>ale przecież każdy proces produkcyjny zajmuje określoną ilość czasu

Przy takim bronieniu 8 godzinnego dnia pracy mam wrażenie że każdy proces produkcyjny zajmuje 8 godzin, nie mniej, czasem więcej i nie można go podzielić na podprocesy i musi być robiony przez jedną i tę samą osobę od początku do końca.

Mocarz0piorunów

@jbc_wszystko k⁎⁎wa jaki ty jesteś ograniczony w swoim rozumowaniu.

Co z tego że zrobisz "pod procesy" jak i tak trzeba to zrobić w określonej kolejności.

Zapytaj się tego twojego frezera, czy może do⁎⁎⁎⁎⁎olić parametru bez uszczerbku dla maszyny i obrabianego materiału.

Albo zapytaj się spawacza, czy może spawać prądem 600A zamiast 300A. Każdy ci powie, że upadłeś na łeb.

Pewne czynności zajmują x czasu, i żeby ktoś mógł pracować mniej, to musisz zatrudnić więcej osób do tego samego procesu produkcyjnego.

Rozumiesz czy nie bardzo? Masz trzy zmiany po 8h, żeby zrobić to samo w 6h potrzebujesz już 4 zmian. Czyli zatrudniasz więcej ludzi.

Skąd ich weźmiesz?

I jeszcze mi powiedz, że chcesz utrzymać obecne zarobki z 8h podczas pracy na 6h.

BTW jak komuś zależy pracować po 6h, to w świetle obowiązującego prawa może się przecież tak dogadać z pracodawcą. 6x5. 30h. ¾ etatu.

Pokaż więcej komentarzy (54)