Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

KamryWirtuoz

Dołączył/a:

  • 47 wpisów
  • 209 komentarzy
  • 3 obserwujących

Wirtuoz

w Hydepark

70piorunów

Ależ piękna pogoda w ostatnią sobotę była, podreptało się trochę w okolicach Karpacza. Ehh częściej w góry muszę jeździć, raptem trochę ponad godzina drogi z mojej wiochy. Dobrze że od Śnieżki trzymałem się z dala bo tam by się trzeba łokciami rozpychać, straszne tłumy.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Wirtuoz

w Hydepark

32piorunów

Co jest kurde, ponad 100 powiadomień po weekendzie xD trochę późno ale też chętnie wrzucę swoje

Lecimy chronologicznie:

Heroes of Might and Magic III

Kiedy myślę o tym w co się za dzieciaka grało to jest pierwsza gra która przychodzi na myśl. Nigdy żadnej kampanii nie skończyłem (za trudne dla lvl 10 xD) ale ileż sie z kumplami na hot seat pograło po lekcjach. Jeden z tych tytułów do których wracam do tej pory, z kumplami też się grywa tylko zamiast soku co innego na stole już stoi.

Half life 2

Ależ to był skok technologiczny w tamtych czasach. Do tej pory pamiętam jak czytałem z wypiekami na twarzy recenzję w Click!`u (ktoś pamięta to czasopismo?). Mimo że sama gra nie była jakaś długa, sama możliwość pobawienia się fizyką/gravity gunem dostarczyła rozrywki na lata. Tytuł który ograłem ponownie kilka lat temu, razem z Episode 1/2, nic się nie postarzało, dalej warte zagrania.

Tibia

"Ty k⁎⁎wo zmarnowałaś mi 5 lat życia. " A tak bardziej serio, chyba każdy w Polsce miał styczność z tym tytułem w mniejszym bądź większym stopniu. Pierwszy kontakt z ludźmi online, pierwsze kafejki internetowe i ta dziwna gra na pulpicie która wymaga wpisania jakiegoś loginu i hasła. Pierwsze mmo, które w tamtych czasach służyły bardziej jako chat a gra była tylko dodatkiem do poznawania ludzi. Do tej pory zdarzały mi się okresy gdzie wykupiłem subskrypcję na miesiac i coś pograłem, ale to już niestety nie to samo. I nie mówię nawet o tym że to gra się zmieniła, bo według mnie gra jest obecnie w o wiele lepszym stanie niż kiedykolwiek, ale niestety community to największe toksyczne odpady jakie widziałem online a Cipsoft nic nie robi aby tą sytuację zmienić. Większość serwerów jest zarządzana przez "dominando" czytaj mafię której trzeba płacić haracz aby dostać się do lepszych miejscówek. Nie płacisz albo podpadłeś w inny sposób - nie pograsz bo będą za tobą ganiać 24/7. Cipsoft nie widzi problemu (bo dominando in napędza zyski wykupująć różne boosty/transfery) normalni gracze już sobie dawno odpuscili. A szkoda strzępic ryja.

World of Warcraft

Po Tibii przyszedł czas na kolejne mmo przy którym spędziłem większość gimnazjum/liceum. Oczywiście jako biedny dzieciak który nie ma 60zł na sybskrypcję miesięcznie, grało się na prywatnym serwerze. Ktoś pamięta Theatre of Dreams? Ależ ja wsiąknąłem w ten świat w tamtym okresie. Chyba pierwsza gra z "otwartym światem" w jaki my było dane zagrać. Jeszcze te czasy gdzie ciężko coś było znaleźć coś w internecie więc wszystko robiło się na czuja. Godzinne piesze wycieczki z ziomkami po kontynencie Azeroth żeby zobaczyć co jest za rogiem. Potem przyszedł czas na "poważne" granie czyli raidy. Całe tbc i wotlk ograne z jedną gildią, z ludzi których wtedy poznałem do tej pory mam kontakt i nawet udało się raz spotkać w centrum Polski na grillu. Spróbowałem WoW'a jeszcze raz jakiś czas temu, ale obecnie to już jest w zasadzie gra solo (jak chyba większość mmo), ograłem kampanie z nowego dodatku i chyba już tu więcej nie wróce.

Neverwinter Nights

Jeden z pierwszych rpg w które dane mi było zagrać (i byłem już w takim wieku że ogarniałem w miarę co się dzieje). Do tej pory pamiętam tragiczną historię Aribeth, plagę w mieście Neverwinter i calą przygodę na wybrzeżu mieczy. Tytuł który ograłem wielokrotnie, łącznie z DLC, szczególnie Hordes of the Underdark było treściwe. Zaszczepiło mi to fascynację do DnD i o ile nigdy w planszówkę nie grałem tak wciągnąłem kilkadziesiąt książek z tego uniwersum które do tej pory stoją mi na półce (saga Drizzta heloł). Zastanawiałem się czy nie umiescić w tym miejscu Knights of the Old Republic 1/2 ale jednak fantasy zawsze mnie bardziej jarało.

Full Metal Daemon Muramasa

Przeskakujemy do czasów bardziej nowszych (ostatnie 5 lat) gdzie jednak już człowiek ten angielski ogarniał na tyle żeby poczytać w tym języku. Zawsze lubiłem mangi/anime więc miałem też ten okres gdzie zamiast grania przerobiłem ponad 50 japońskich novelek (z których sporo też ma elementy gameplaya ale jednak 80% to czytanie). Nie chce się to rozwodzić nad fabułą bo bym musiał osobny post napisać, ale była to historia która zmieniła moje postrzeganie na pewne rzeczy i zostawiła spory odcisk na mózgu. W tej kategorii umieściłbym też Baldr Sky, Utawarerumono i Subarashiki Hibi.

Factorio

Jeśli chodzi o gry singleplayer, moja topka zarówno w liczbie godzin na steamie jak i w sercu. Gra od której początkowo się odbiłem przez jej złożoność ale na szczęscie byłem uparty i pomimo cieżkich pierwszych 10-15 godzin mam obecnie nabite blisko 1000 xD. Wspaniała podstawka która jest jeszcze lepsza z DLC z zeszłego roku - Space Age. Po tym jak już ograłem wszystko co było do ogrania zabrałem sie za overhaul mody, obecnie 150 godzin nabite w Pyanodons i pewnie będe przy tym dłubał przez kolejne lata. A jak skończę to są jeszcze inne mody, pewnie będę w to grał do usranej śmierci.

Path of Exile

To jest proszę państwa, gra która szanuje czas dziadków czyli dla nas. Bardzo mi podszedł model sezonowości w PoE - w zasadzie jest nowy content co 4 miesiące, można pograć 2-3 tygodnie i znowu zając się czymś innym, bez tego uczucia fomo że musimy się zalogować i coś zrobić jak w wielu grach online. Gra gdzie najlepsi twórcy contentu po prostu gadają 20 minut do excela i komentarze pod filmem brzmią "wow za⁎⁎⁎⁎ste nie mogę się doczekać żeby spróbować" i ja też jestem w tej grupie ( ͡° ͜ʖ ͡°). Ale poza tą całą złożonością buildów jest po prostu dobry hack n slasher gdzie mordujemy tysiące lootboxów w formie potworów i czekamy aż coś fajnego wyleci po ten zastrzyk dopaminy. W PoE 2 również gram odkąd się pojawiło patchem 0.1, ale jednak dalej wolę starą dobrą jedynkę.

Dwarf Fortress

Kolejna gra która wymaga 20 godzin tutoriala na youtube żeby w ogóle coś ogarnąć, ale jak już kliknie to wciąga na długie godziny. Kompletna symulacja świata fantasy, stworzyłem już kilkanaście fortów dla moich debili (krasnoludów), które z mniejszym (typu niechcący wszystkich utopiłem) lub większym sukcesem pisały swoją historię w wygenerowanym świecie. Z niecierpliwością czekam na update który doda kompletny system magii (ma być w tym roku). A jak już gadam o sandboxach i ktoś by szukał czegoś w podbnych klimatach to chętnie jeszcze wymienię w tej kategorii kilka tytułów z których każdy skradł mi 100+ godzin - Kenshi, Starsector, Elin.


Dobra, a teraz czas nadrobić wasze posty z ostatnich 2 dni i piorunować wszystko jak leci

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Hydepark

46piorunów

Jadę niedługo na turniej squasha i znowu mi jakiegoś nastolatka wylosowało w 1 rundzie co pewnie rakietę trzymał odkąd miał 3 lata, chyba za stary się na to robię. Pamiętam rok temu jak takich dwóch łebków 13 i 15 lat pozamiatało podłogę wszystkimi "zawodowcami". Pół żartem pół serio stwierdziliśmy że kolejny turniej tylko 30+ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Piszę tego posta pijąc kolagen, voltarenem już się smarowałem.

Fanatyk27piorunów

@Kamry Najzabawniejsze są turnieje szachowe. Przychodzi ośmiolatek, który potrzebuje poduszki pod tyłek, aby w ogóle dosięgać do stołu, a następnie zamiata wszystkich dorosłych biorących udział w turnieju.

Magnus Carlsen nawet wspominał kiedyś, że stosuje "szachy antydzieciakowe" w takich sytuacjach - nudny, pozycyjny grind, bez żadnych trików i taktyk, licząc że dzieciak się znudzi i rozproszy.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Wirtuoz

w Gry

23piorunów

Pękło mi 100 godzin w zmodowanym (pYanodons). Normalnie to już by gra była ukończona, a tu dopiero wynalazłem pociąg xD

Sum7piorunów

Py jest okryty niesławą jako niekończący się mod, tysiąc godzin może nie wystarczyć do końca. Więc 100h to nic takiego, w tyle można przejść space age lub krastorio czy space exploration, a w py dopiero zaczynasz. PS. Masz już elektryczność czy dalej faza spalinowa?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Hydepark

12piorunów

Kontynuacja ostatniego posta z (mod pYanodons). Gdzieś mi trochę uciekł ten ostatni tydzień xD jak ktoś ograł podstawkę i ma chęć na więcej to na prawdę polecam tego moda.

Wirtuoz

w Hydepark

27piorunów

Jako że to jedna z moich ulubionych gierek, ale bazowa gra już mało czym mnie może zaskoczyć, przyszedł czas na króla wszystkich modów, pYanodon ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie kłamali że przejście tego overhaula zajmuje średnio 1000 godzin, po 25 może zrobiłem jakieś 2% technologi xD

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

14piorunów

Mamy to, na PC xD elegancko śmiga, żadnego delaya na guzikach, czasem tylko fps spadnie z 60 na 50-55. Jedyny minus póki co to że na padzie muszę grać, a jestem do tego kompletnie nieprzyzywyczajony, barbarzyńskie narzędzie

Gruba ryba2piorunów

@Kamry ograsz trochę i nie będziesz wyobrażał sobie powrotu do duetu myszy i klawiatury. Pad to najlepszy kontroler do części gier, nie wyobrażam sobie jak można grać na klawiaturze w platformówki, action-rpg albo w Fifę, a kiedyś nie uznawałem pada.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

83piorunów

Jebło mi coś w plecach bo się za szybko obróciłem i ledwo chodzę, k⁎⁎wa ja myślałem że ludzie żartowali z tą datą ważności kończącą się po 30, to nie jest śmieszne nic a nic

Twórca2piorunów

@Kamry 30? Zapraszam na LVL 2 po 40. Wtedy będziesz gubił części z ciała. Coś odpadnie coś się rozbije. Voltaren będziesz nosić codziennie w kieszeni a w domu będziesz mieszał leki w betoniarce z nadzieją ze któraś pomoże na twoje bóle.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Wirtuoz

w Hydepark

4piorunów

Może ktoś mądrzejszy pomoże bo tu się zbliża nowy sezon w PoE 2 a tu taki klops nagle. Od paru tygodni większość gier mi się crashuje po paru minutach. Z początku myślałem że to już czas pożegnać windowsa 10, wgrałem nowiutki win11, wszystko wyczyszczone, dyski sformatowane, sfc scannow poszło i pokazuje że jest wszystko git no to odpalam gierkę i jest blue screen w dwie minuty.

Dopiero teraz po zainstalowaniu apki pokazującej temperatury na cpu, widzę że rośnie z 50 stopni do 100 w parę minut po odpaleniu PoE2 i po prostu cpu się wyłącza żeby się nie przegrzać. Wnętrze peceta jest odkurzone, wiatrak się kręci, zmieniałem ustawienia wiatraka w biosie na full speed ale nic nie pomogło. Jedyne co mi do głowy przychodzi to że przy okazji wymiany karty graficznej jakiś miesiąc temu, nakładali mi w komputroniku przy okazji nową pastę termiczną na cpu. Ale o tyle dziwne że po tym zabiegu wszystko działało przez jakieś 2 tygodnie, więc nie jestem pewien czy to źle nałożona pasta i gonić do nich do sklepu czy to może być coś innego?

Gruba ryba1piorunów

@Kamry Problem pasty raczej nie da takich temperatur.

Może jeden "PIN" wyskoczył z mobo?

W pierwszej kolejności sprawdź limit mocy w bios. Da się ustawić i 150W dla tego maleństwa.

Ustaw PL1 = PL2 = 65W - jeśli temperatury zaczną przekraczając w stress testach 80*C, to wtedy wiadomo że problem jest fizycznie w chłodzeniu.

Słyszałem że po latach pasta pod IHS potrafi się "zdegradować", ale to dość mało prawdopodobne moim zdaniem.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Wirtuoz

w Hydepark

16piorunów

Miałem poczekać na promkę ale jednak cieszę się że dałem szansę . Kupiłem z myślą że będzie refund w okolicy 2 godzin (bo do 2 godzin steam z automatu zawsze przyznaje zwrot) ale nie wiem kiedy minęło 10 a ja w sumie dalej w tutorialu jestem.

Z minusów dialogi to raczej dno a historia póki co nie ma większego sensu, ot skaczemy od wydarzenia do wydarzenia bez większego zastanowienia nad tym co dlaczego i po co. W sumie nie wiem czemu nie pozwolili nam stworzyć własnej postaci, Kliff jest kompletnie bezpłciowy (pozostałych 2 postaci jeszcze nie odblokowałem ale nie mam dużych nadziei).

ALE fabuła to zdecydowanie nie jest "mięso" tej gry, eksploracja, rozwiązywanie puzzli, szukanie po zakamarkach różnych znajdziek to , jak dla mnie, 90% funu tej gry. Jak ktoś lubi sandboxowe tytuły które po prostu dają ci potężny świat do zwiedzania to na pewno będzie się czuł jak w domu. Mapa jest OGROMNA, jak ktoś jest typem co lubi robić gry na 100% to ma tu prawdopodobnie tytuł na 200-300 godzin


Na duży plus dla mnie to że loot nie jest randomowo generowany i nie spędzamy czasu porównując czy lepszy jest miecz +3 dexterity czy ten sam miecz z +2 stamina, mamy tu bardziej podejście z Elden Ringa gdzie mamy unikatowe przedmioty czekające w konkretnych lokacjach.

Od premiery było już parę większych patchów (w tym jeden dzisiaj) które naprawiły sporo rzeczy na które narzekali recenzenci (chociażby brak stasha).

Myślę, że jak ktoś się zastanawiał nad kupnem ale odrzuciły ich pierwsze recenzje to warto rzucić okiem ponownie, szczególnie za pare miesięcy po większej ilości patchy i może na pierwszej promce.

Fenomen2piorunów
bo do 2 godzin steam z automatu zawsze przyznaje zwrot


Tak. Ale nie do końca. Nie może minąć więcej niż 14 dni od zakupu gry (chyba, że to preorder to wtedy 14 dni od premiery). Ponadto konta, które często dokonują takich zwrotów są flagowane jako nadużywające systemu zwrotów (refund abuse) i takie wnioski są odrzucane.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Wirtuoz

w Gry

5piorunów

Są tu jacyś gracze ? Nowy sezon wygląda w pyte, sporo zmian w endgame, nowa klasa, rework niektórych gemów, sporo nowych skilli, nowy chase belt który być może zdetronizuje mageblooda no i sama mechanika nowego sezonu wygląda ciekawie. Zastanawiam się między templarem używającym nowego skilla (holy hammer) i gladiatorem zrobionym pod flicker strike, jaki build u Was będzie grany?

https://www.youtube.com/watch?v=zFzHf3etCTA


Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Hydepark

30piorunów

Gnom nr 4 skończony. Ja nie wiem jak ludzie całe armie tak robią, tu już z 10 godzin zeszło xD

Wirtuoz1piorunów

Dopiero po czasie zauważyłem że te czachy na klacie powinny być w połowie czarne, ale chyba zostawię jak jest i poprawie jak już całego boxa skończę (lepszy pędzel też by się przydał)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Gry

20piorunów

2026 ledwo się zaczął a ja już mam moje goty (zagrałem w jedną grę z 2026 póki co ale to szczegół). Cairn, gra gdzie 90% gameplaya to po prostu wspinanie i o ile nigdy tematem nie byłem tematem zainteresowany, tutaj wsiąkłem już od pierwszych minut .

Wcielamy się w Aave, alpinistkę która porwała się na niezdobyty dotąd szczyt Kami. Akcja dzieje się w alternatywnej wersji naszej planety, mamy drobne elementy fantasy tak jak wysokogórska rasa Troglodytów których kulturę i zwyczaje poznajemy w trakcie wspinaczki. Cel fabuły jest prosty - zdobyć szczyt.

Dosyć krótki tytuł, przejście zajęło mi 12 godzin więc nie wiem czy bym polecił przy obecnej cenie (110zł) ale przy promce jest to must play, polecam.

https://store.steampowered.com/app/1588550/Cairn/

Pokaż więcej komentarzy (4)

Wirtuoz

w Hydepark

38piorunów

Jest i nr 3. Będę musiał jutro przerwę zrobić bo mnie w karku łamie po 3 godzinach xD Najbardziej jestem zadowolony że te ćwieki się udało na rękawicy zaznaczyć, to nawet 1mm nie ma.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Wirtuoz

w Hydepark

48piorunów

Jest i numer 2. Mniejszego pędzla użyłem, znacznie łatwiej to poszło tym razem :mechanical_arm: Następny update jak już skończę całego boxa raczej, żeby nie spamować xd

Tytan1piorunów

@Kamry a tak ciekawości - skąd zajawka na Adeptus Mechanicus, a nie żaden chapter Space Marines ?

Wirtuoz1piorunów

@mnchk676 Bardzo podoba mi się ich schemat kolorów, SM też na pewno kiedyś kupię (których dokładnie - nie wiem). A no i polubiłem Pasqala w Rogue Trader. W drugiej kolejności wziąłbym coś z Astra Militarium albo Tau, ogólnie podobają mi się militarystyczne/humanoidalne jednostki z dużymi gnatami :relieved: co za tym idzie na pewno nie kupiłbym nic od Tyranidów, chyba najnudniejsza frakcja

Pokaż więcej komentarzy (7)

Wirtuoz

w Hydepark

33piorunów

Pierwsze mini w życiu skończone. Zabawa przednia, zajęło mi to tylko 2 godziny xD ale następne myślę że pójdą już szybciej, ciągle zostało 9 w zestawie do pomalowania. Na pewno karabin chciałbym lepiej zrobić na kolejnych modelach. Jakieś rady od weteranów?

Pokaż więcej komentarzy (23)

Wirtuoz

w Warhammer 40k

27piorunów

W czwartek skręcony staw skokowy, l4 na 2 tygodnie no to trzeba było się czymś zająć :upside_down_face: pierwszy zestaw w życiu sklejony, czekam aż klej wyschnie i idę na balkon psiknąć podkładem pod malowanie

Gruba ryba2piorunów

@Kamry pewnie po ptakach, ale polecam szary podkład - każdy biały mi się grudkuje (zostawia takie cętki) a na czarnym farby tracą nasycenie.

No i jakim cudem widzę w tle conajmniej zaczątki warsztatu a pierwsze modele? Elektronika jest dłubana?

Wirtuoz2piorunów

@wombatDaiquiri właśnie użyłem szarego (na zdjęciu pierwsza figurka już była wcześniej psiknięta, reszta właśnie schnie). Na trzech zdecydowanie za dużo mi się psiknęło i się porobiły takie małe grudki ale reszta wyszła chyba całkiem nieźle, będę wiedział na przyszłość żeby jeszcze mniej tego uzyć.

Warsztat stąd że już kiedyś chciałem robić jakieś dioramy ale dopiero teraz tego użyłem xD

Pokaż więcej komentarzy (11)