MarsjaminKoneser
10piorunówbędzie strzelane do babci

Dołączył/a:
MarsjaminKoneser
10piorunówbędzie strzelane do babci

dolitdAutorytet
210piorunówSR-71 Blackbird. Samolot z 1964 roku, którego do dziś właściwie nie zastąpiono
Są takie maszyny, które nawet po kilkudziesięciu latach wyglądają nowocześnie. SR-71 Blackbird jest chyba najlepszym przykładem. Pierwszy lot odbył w 1964 roku, a mimo to nadal wygląda jak coś, co dopiero ma wejść do służby.
To nie był jednak przypadek, że wyglądał tak dziwnie. W SR-71 praktycznie wszystko podporządkowano jednemu celowi: miał latać tak wysoko i tak szybko, żeby przeciwnik miał bardzo mało czasu na reakcję. I przez większą część swojej kariery ta koncepcja naprawdę działała.
Blackbird był samolotem rozpoznawczym. Nie woził bomb, nie miał działka, nie miał też uzbrojenia do samoobrony w klasycznym rozumieniu. Jego główną bronią była prędkość.
Przy normalnym locie operacyjnym SR-71 przekraczał Mach 3. To ponad 3 tysiące kilometrów na godzinę. Oficjalny rekord ustanowiony w 1976 roku wynosił około 3530 km/h. Do tego samolot latał na wysokościach rzędu 24-26 kilometrów, czyli znacznie wyżej niż zwykłe samoloty pasażerskie i większość myśliwców.
To właśnie tutaj zaczynają się najciekawsze rzeczy, bo przy takich parametrach lotu problemy robią się zupełnie inne niż w zwykłym samolocie.
Przy Mach 3 kadłub nagrzewał się do temperatur liczonych w setkach stopni Celsjusza. Aluminium, które było wtedy podstawowym materiałem lotniczym, nie nadawało się do tego zadania, dlatego duża część konstrukcji SR-71 była wykonana z tytanu.
Sama budowa samolotu była przez to ogromnym problemem technologicznym. Tytan jest lekki, odporny na temperaturę i bardzo wytrzymały, ale trudniej się go obrabia. W latach 60. jego użycie na taką skalę było czymś wyjątkowym.
Do tego dochodzi jedna z najlepszych historii związanych z Blackbirdem. Stany Zjednoczone nie miały wtedy wystarczającego dostępu do odpowiedniej ilości tytanu, więc część materiału kupowano przez pośredników między innymi ze Związku Radzieckiego.
Czyli w pewnym uproszczeniu ZSRR sprzedawał Amerykanom materiał do budowy samolotu szpiegowskiego, który później miał obserwować ZSRR.
Zimna wojna w pigułce.
Temperatura podczas lotu była tak wysoka, że konstrukcja samolotu fizycznie się rozszerzała. Poszczególne elementy musiały mieć odpowiednie luzy, bo dopiero po nagrzaniu wszystko osiągało właściwe wymiary.
Przez to SR-71 na ziemi nie był idealnie szczelny i zdarzały się wycieki paliwa. Nie był to efekt fuszerki ani źle zaprojektowanych zbiorników. Samolot był po prostu zaprojektowany przede wszystkim do lotu z prędkością około Mach 3, a nie do stania na płycie lotniska.
Samo paliwo też było nietypowe. Stosowano JP-7, które miało bardzo wysoką temperaturę zapłonu. Było to konieczne ze względu na temperatury panujące w samolocie. Paliwo pełniło przy okazji rolę elementu systemu chłodzenia i odbierało ciepło z różnych podzespołów.
Silniki Pratt & Whitney J58 były osobną historią. Przy bardzo dużych prędkościach ogromną część pracy wykonywał cały układ dolotowy, a nie tylko sam silnik w klasycznym sensie. Powietrze wpadające do maszyny trzeba było odpowiednio spowolnić i skompresować, zanim trafiło dalej. Charakterystyczne stożki wlotowe przesuwały się w zależności od prędkości, żeby utrzymać odpowiednie warunki pracy.
Najbardziej znany aspekt jego służby dotyczy jednak reakcji na pociski przeciwlotnicze.
W dużym uproszczeniu wyglądało to tak: radar wykrywał samolot, przeciwnik odpalał pocisk, załoga dostawała ostrzeżenie, a jednym ze sposobów ucieczki było zwiększenie prędkości.
Brzmi jak żart, ale dokładnie na tym polegała przewaga Blackbirda. Leciał tak wysoko i tak szybko, że okno czasowe na skuteczne przechwycenie było bardzo małe. Pocisk musiał znaleźć się w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie i jeszcze mieć wystarczająco dużo energii, żeby dogonić cel.
Przeciwko SR-71 odpalano bardzo dużo pocisków przeciwlotniczych. Żaden Blackbird nie został zestrzelony w walce.
Samoloty były tracone w wypadkach, bo przy tak ekstremalnych parametrach lotu margines błędu był mały, ale przeciwnikowi nigdy nie udało się strącić SR-71 podczas misji bojowej.
Warunki pracy załogi też bardziej przypominały lot kosmiczny niż zwykłe lotnictwo. Na wysokości ponad 20 kilometrów samo podawanie tlenu przez maskę nie wystarcza. Piloci i operatorzy systemów używali pełnych kombinezonów ciśnieniowych podobnych do tych stosowanych przez astronautów.
W przypadku dekompresji kabiny na takiej wysokości człowiek bardzo szybko traci możliwość normalnego funkcjonowania. Dlatego wyposażenie załogi SR-71 było tak rozbudowane.
Blackbird ustanowił również rekordy, które do dziś robią wrażenie. W 1976 roku osiągnął oficjalnie ponad 2193 mile na godzinę, czyli około 3530 km/h. Jeden z lotów z Los Angeles do Waszyngtonu trwał nieco ponad godzinę.
I teraz chyba najciekawsza rzecz.
Od pierwszego lotu SR-71 minęło ponad 60 lat. W tym czasie powstały nowoczesne samoloty stealth, drony, satelity rozpoznawcze, zaawansowane systemy radarowe, GPS, internet i cała masa technologii, które w latach 60. wyglądałyby jak science fiction.
A mimo to nie pojawił się normalny, operacyjny następca SR-71, który robiłby dokładnie to samo, tylko szybciej i wyżej.
Nie dlatego, że obecnie nikt nie potrafiłby zbudować takiej maszyny. Zmienił się przede wszystkim sposób prowadzenia rozpoznania. Dużą część zadań przejęły satelity, drony i systemy elektroniczne. Utrzymywanie bardzo drogiej floty samolotów latających Mach 3 przestało mieć taki sens jak w czasach zimnej wojny.
Dlatego SR-71 nie tyle został zastąpiony lepszym samolotem, co cały jego sposób wykonywania misji przestał być potrzebny.
I właśnie dlatego Blackbird nadal robi takie wrażenie.
Nie był projektem typu "zróbmy samolot o 20 procent szybszy od poprzedniego". To była maszyna zbudowana praktycznie od podstaw wokół bardzo konkretnego wymagania: ma latać ekstremalnie wysoko, ekstremalnie szybko i przeżyć tam, gdzie przeciwnik będzie próbował ją zestrzelić.
W wielu miejscach konstruktorzy musieli wymyślać rozwiązania, których wcześniej po prostu nie było.
Czy SR-71 jest najlepszym samolotem w historii? Pewnie zależy, kogo zapytać. Wright Flyer był ważniejszy historycznie, Boeing 747 miał większy wpływ na transport lotniczy, Concorde był bardziej niezwykły z punktu widzenia pasażerów, a wiele myśliwców miało większe znaczenie militarne.
Ale jeśli pytanie brzmi, jaki samolot najlepiej pokazuje, co się dzieje, kiedy inżynierowie dostają ogromny budżet, ekstremalnie trudne wymagania i możliwość przesunięcia granic technologii, SR-71 jest bardzo mocnym kandydatem.
Najlepsze jest chyba to, że powstał w latach 60., wygląda jak samolot z przyszłości i nadal trzyma rekordy.
No i miał jedną z najlepszych koncepcji obrony w historii lotnictwa:
Wystrzelili do ciebie rakietę? Leć szybciej.

Mr.MarsGURU
54piorunówPonad 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów Europy, w tym z Polski, złożyło pozew zbiorowy przeciwko amerykańskiemu gigantowi. Twierdzą, że algorytm firmy celowo zaniża ich zarobki. Uber odpiera te zarzuty. 240 tysięcy kierowców Ubera z siedmiu krajów, w tym z Polski

RACOFanatyk
169piorunów
RomanzholandiiOsobistość
14piorunów#lego #starwars #sprzedamnerke No nie wiem. Dla mnie najładniejszy dalej jest stary stardestroyer.

serelGruba ryba
222piorunówTomeczki, pijcie ze mną Kofolę, bo dziś KUPIŁEM PIERWSZE NOWE AUTO!
Może ktoś powie, że to tylko Skoda. Że brakuje tego czy tamtego. Że za drogo, bo chińczyk ma taniej podobną konfigurację.
A ja mam to w dupiu, kupiłem i się jaram jak kościoły w Norwegii ( ͡° ͜ʖ ͡°)

RafauGruba ryba
243piorunówDzień dobry,
Chciałem się pochwalić, że właśnie spłaciłem kredyt hipoteczny.
Teraz tylko odłożyć parę groszy, w międzyczasie szukać działki i wjebać się w budowę domu xD
sadboy_seekerInspirator
30piorunówKlaudia Kazimierska na 2. miejscu na dystansie 1500 metrów z czasem 4:08:80 na mistrzostwach Europy w Birmingham! To 8 medal dla Polski. Wygrała Brytyjka Hunter Bell. #lekkoatletyka #sport

SST82Autorytet
18piorunówKupiłem młodemu #rower za 500zł. Koła 24, wszystko działa, praktycznie bez rys. Przepłaciłem?

brazowooka_eSTwórca
32piorunówZapomniałam jak WYBITNĄ grą jest GTA IV - serio.
Grałam do tej pory raz, jakoś 10 lat temu i skończyłam i w sumie nie wiele pamiętałam.
Teraz wróciłam i wciągnęło mnie na maksa. Mroczny klimat Liberty City + fabuła, która moim zdaniem zdecydowanie góruje nad poprzednimi częściami - a nie dawno zrobiłam GTA SA DE oraz GTA V. Ale to co mnie uderzyło (pozytywnie oczywiście) to fizyka gry i to jak żyje ten cały świat, jak zachowują się NPC. Gra wyszła w 2008!!! i naprawdę można stwierdzić, że mechanikami wyprzedziła swoje czasy co najmniej o kilkanaście lat (Max Payne 2 vibe). Ba, powiedziałabym nawet, że niektóre dzisiejsze gry wyglądają przy GTA IV, hmm.... dość mizernie pod tym względem. Widać, że twórcy włożyli mnóstwo pracy i serca w to, aby dało się czerpać maksymalną imersję z poruszania się po tym świecie.
Fabularnie moim zdaniem jest bardzo dobrze, choć wiadomo, że 99% misji jest w stylu - weź tam pojedź, kogoś zabij i coś tam weź i Nam przywieź, ale twórcy i tak starali się to urozmaicić moim zdaniem - chociażby motyw, że niektóre misje możemy wystartować tylko z policyjnego komputera albo poszukać info w internecie, zadzwonić pod dany numer - dodaje to mocno imersji przebywania w tym świecie. Sama fabuła jest zdecydowanie mroczniejsza niż w poprzednich częściach, mam wrażenie, że dostajemy bohatera za pomocą którego twórcy chcą Nam coś przekazać i dla mnie jest to zdecydowanie najpoważniejsza fabularnie historia z całego uniwersum GTA :smiley:
Samo przejście gry zajęło mi 27h wg licznika ze statystyk (trochę przyśpieszyłam końcówkę aby wbić osiągnęcie przejścia fabuły w 30h - zamierzam przejść grę na 100% na Steam), choć jak pomyślę o tych 200 gołębiach to ja pi⁎⁎⁎⁎lę xD
Procent ukończenia gry na chwilę obecną to coś około 79%.
Jak ktoś nie grał albo obawia się problemów technicznych - polecam z całego serca, u mnie nie wyskoczył żaden błąd, żadnego wyjścia do pulpitu, a problem z błędem w ostatniej misji można rozwiązać zmniejszając ilość Hz w ustawieniach gry - optymalizacyjnie też okej, grałam na 1440p, wszystko ustawione na maksa, nie zaobserwowałam spadku klatek czy czegoś podobnego :smiley:
No to co Roman, choćmy pograć w kręgle xD
@brazowooka_eS ja w tym roku skończyłem po raz pierwszy i pewnie moja ocena byłaby zupełnie inna, gdybym grał świeżo po premierze i miał porównanie z grami z tamtego okresu (a przecież to już pełnoletnia gra), ale o ile z fizyką nie ma co dyskutować, o tyle fabuła mnie nie wciągnęła aż tak bardzo. Chyba dopiero za trzecim podejściem ukończyłem całość, wcześniejsze dwa pewnie gdzieś w połowie utknęły i średnio miałem ochotę kontynuować. Tak samo po skończeniu fabuły nie miałem jakiejś wybitnej ochoty sprawdzić drugiego zakończenia. Może i dziecięca nostalgia, ale fabuły SA i VC wspominam lepiej 😛
ArmandoNumber5Gruba ryba
67piorunówAle się jaram ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A co to za murzyn? Nie kojarzę żadnego w xfiles.
Kontrol musi być
rainGruba ryba
18piorunówTytuł: Droga
Autor: Cormac McCarthy
Kategoria: postapo
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Format: książka papierowa
ISBN: 978-83-08-08589-9
Liczba stron: 267
Ocena: 6/10
Książka - legenda, którą od dawna chciałam przeczytać. Co ciekawe, wydawało mi się, że została napisana w latach 80., ale nie - pierwsze wydanie było ledwie 20 lat temu, w 2006 r. Nie ma po co streszczać akcji, bo wszyscy wiecie - ojciec i syn podróżują pieszo przez zniszczone jakimś nieokreślonym kataklizmem USA. Książka jest napisana bardzo oszczędnym językiem i naprawdę "czyta się sama". Ale - czegoś mi jednak brakowało. Może po prostu miałam za duże oczekiwania, może spodziewałam się jakiejś większej "głębi"? Tym niemniej - warto przeczytać. #ksiazki
Wg mnie ewenement - film lepszy niż książka:expressionless:
bojowonastawionaowcaMistrz
211piorunówW tym roku już bez trollowania rokiem urodzin ;)
Dzień dobry, melduję, że wszystkie stawy dalej mają pełny zakres ruchów :D

Najlepszego piękny młodzieńcze 😉
toć to ledwo jagnie, a już moderator!
z okazji wczorajszych już urodzin żeby kolana nie skrzypiały i zapał do banowania ruskiego gówna nigdy nie wygasł.
lubiespacOsobistość
10piorunówPijecie może sok z kiszonej kapusty
Pijecie!
Samo zdrowie 😉

Taaa... I sesja w kiblu pewna.
@lubiespac na samą myśl mi się uruchomił ślinotok i wykrzywiło mordę, ale bym szklankę strzelił dla zdrowotności. 😁
starebabyjebacprademFanatyk
39piorunówJem już swoje jeżyny a wy zazdrośni.
Odmiana Glorniwa
#gownowpis #ogrodnictwo #rosliny #ogrod #chlopakizdzialeczek #chwalesie

widzialem cos podobnego ale roslo na drzewie
@starebabyjebacpradem Jeżyny z, działki przy torach kolejowych?
OpornikGURU
32piorunówKółko graniaste!
Koto-kanciaste!
Kółko nam się połamało
Kotki w pizdu rozegnało
A my z beki bęc!

słodziaki
SpiderGruba ryba
43piorunówWystawa modeli pociagów. Kurde bela fajne hobby, ale ceny zestawów to kosmos ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ). Pozytywnie zakręcone chłopy. Jak to jeden stwierdził hobby fajne, ale czasu na to brak.

piękne
@Spider Miałem budować makietę w skali N. Przez Covid ceny elektroniki wzrosły blisko dwukrotnie. Wzrost kosztów budowy? z 21 000 zł do 38 000 zł.😭 😭 😭
damwGURU
16piorunówDzień 786/789
Lego Botanical Collection 10342
Liczba elementów 749
Zestaw z roku 2025
Cena katalogowa 249,99 zł

@damw Współczesne LEGO to guano jakiego mało na rynku. Kupiłem Małżonce bukiet róż - klocki rozlatują się od samego patrzenia. Fakt - konstrukcje Techic są bardzo zaawansowane, tylko ta podła jakość. Chińska podróbka lepiej się trzyma niż oryginał.
eloyardFanatyk
56piorunówNic lepszego dziś nie zobaczycie :smiley: Tankowanie krzesińskich F-16 z francuskiego A330 MRTT z @Armee_de_lair pod nocnym niebem. Następne takie zdjęcia już mam nadzieję z naszym MRTT ;)\ Zdjęcia: oczywiście najlepsza, 31 Baza Lotnictwa Taktycznego.

FoxAutorytet
8piorunówMacie pomysł gdzie dostać silnik M43 1,9 na wschodzie od warszawy? okolice +/- 10km od Sulejówka Najlepiej z rozbitka. #bmw E46

@Fox szukaj wokół latarni
@Fox gielda Kałuszyn ma tam dział BMW. Ale łatwiej w grupce miłośników bawarek na FB. 90% szrociarzy tam siedzi