boriLider
104piorunówOgłaszam spis powszechny użytkowników Hejto! 📢
Pytanie nr 1:
W jakim jesteś wieku?
#hydepark #hejto #ankieta #uzytkownicy
Ile masz lat?
- Ponad 803%
- 71-800%
- 61-700%
- 51-602%
- 41-5014%
- 31-4062%
- 21-3018%
- 0-201%
791 głosów

Dołączył/a:
boriLider
104piorunówOgłaszam spis powszechny użytkowników Hejto! 📢
Pytanie nr 1:
W jakim jesteś wieku?
#hydepark #hejto #ankieta #uzytkownicy
Ile masz lat?
791 głosów

WrzooMistrz
301piorunówPozdrawiamy z #hejtopiwotrojmiasto 💛

damwGURU
152piorunówNo i na wiosnę trochę standardzik: 18-20 stopni, ale:
>te pierwsze upały to zdradliwe są synek
#heheszki #memy

tomilidzonsGURU
226piorunów
Banan11Fanatyk
57piorunówPosłowie zajmą się propozycją wprowadzenia "bykowego". Do Sejmu wpłynęła obywatelska propozycja wprowadzenia dodatkowej daniny od osób bezdzietnych i par mających tylko jedno dziecko. To miałby być sposób na to, by zachęcać młodych Polaków do zakładania rodzin. Z

Yes_ManLider
136piorunówDzisiaj czwartek, czyli prawie piątek. Czerstwimy dalej 😉
#czerstwyhumor #heheszki

MostlyRenegadeFanatyk
5piorunówHej!
Taki rozkminę mam:
Chciałem sobie skonfigurować na nowym kompie jakieś porządne środowisko deweloperskie. Zajmowałbym się na nim głównie tworzeniem wtyczek do profesjonalnych kombajnów, ale nie tylko. Kłopot w tym, że muszę obsługiwać wiele różnych wersji tych kombajnów (co roku wychodzą nowe wersje, a wspieramy także kilka poprzednich; co roku też robimy aktualizacje). Do tego dochodzi tworzenie i testowanie instalatorów.
Na starym kompie zrobił mi się od tego niemały śmietnik, bo różne wersje kombajnów, SDK do nich no i testowanie instalatorów, z których każdy potrzebuje grzebać w rejestrze windowsowym (chociaż to chyba najmniejszy problem).
W każdym razie, myślałem o tym, jak by to odizolować od reszty systemu. Może jakaś VMka? Docker? Albo jeszcze jakieś inne rozwiązanie? Jak to w ogóle zorganizować?
Na pewno będę potrzebował możliwości debugowania wtyczek pod kombajnami, więc musi to działać w miarę szybko, bo one są dosyć ciężkie.
Ktoś ma jakiś pomysł?
@MostlyRenegade vbox, chociaż podobno sa ludzie co chwala tez wsl pod win a do tego i kontenery, docker używają jeżeli nie trzeba dbać przesadnie o bezpieczeństwo
@MostlyRenegade Nie do kńca ogarniam problem, ale myslę że mógłbyś spróbować pchać kod do githuba, actions ci to skompilują i wrzucą na S3 binarki (instalatory?), a testy na spot instancjach w AWS.
tosiuAutorytet
135piorunówDziś premiera mojej debiutanckiej książki Droga bez końca. Pomyślałem, że podzielę się z Wami przemyśleniami, które niejako podsumują tag #samwydajeksiazke
Przypomnijmy. Jesienią 2024 napisałem książkę, potem trafiła do korekty. Po 3 solidnych czytaniach (jak w Sejmie) i mnóstwie poprawek (bez głosowania, korektorka ma głos, któremu nie wolno się przeciwstawiać) udało się zrobić plik do druku.
Międzyczasie poprosiłem przez agencję - Dariusza Odiję - znanego lektora i aktora (dla mnie numer 1 to Pan Lustereczko z Wiedźmina 3), by przeczytał audiobooka. Finalnie powstało osobne dzieło, gdzie przez 12 godzin Pan Dariusz nie czyta, a wspaniale snuje opowieść.
Początkowo miałem drukować w rodzimym Białymstoku, ale dzień przed zleceniem druku zadzwonił do mnie Pan Robert ze Szczecina i dał lepsze warunki na druk. To był strzał w dziesiątkę, bo to fachowiec, dzięki któremu nie przepłacę na papierze.
Potem książka była w przedsprzedaży aż do dziś. Gdy do mnie dotarła, wspólnie z żoną zajęliśmy się wysyłką. Powiem tak: kupno drukarki do etykiet, podpisanie umów z Orlen Paczka i Inpost, a także podpięcie Furgonetka.pl było strzałem w dziesiątke. Gdyby nie ten zestaw, byśmy się zajechali. A tak pyk pyk i w 4 dni kilkaset kilo książek poszło w Polskę.
Przy okazji odkryłem hurtownię opakowań na mojej ośce :slightly_smiling_face:
Największą satysfakcję miałem podpisując każdy egzemplarz. Ale nie jak Wolski szlaczkiem, tylko normalnie dedykację imienną.
A od przyszłego tygodnia zrobię rundkę po mediach, by podpromować się jako twórca lokalny :slightly_smiling_face:
Jeżeli ktoś z Was, chciałby kupić książkę, ebooka, audiobooka (albo wszystko) to zapraszam z kodem "hejto" na https://gopaniuk.pl

@tosiu Jak oceniasz tę swoją książkę w skali od 1 do 10 ?
Mam i ja!
Dzięki serdeczne i powodzenia życzę 😉
LarryCroftSpecjalista
11piorunówHej! Hej Ty! Za chwilę sprawię, że poczujesz się jak młody bóg!
Wyobraź sobie, że jesteś... Thorem.
Na obrazku możesz zobaczyć mjolnir - Twój młot. Zamknij oczy i pomyśl, że trzymasz go w dłoni.
Udało się? No dobra., to teraz się skup i... ciśnij piorunkiem...
...na tym wpisie oczywiście ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

No i namówił...
@LarryCroft A co z ludźmi z afantazją?
LarryCroftSpecjalista
96piorunówPowiem Wam, że to śmieszny paradoks, że ten portal ma w nazwie hejt, a wszyscy tu są tacy mili :kissing_heart: #hejto #gownowpis #heheszki
@LarryCroft bo tu chodzi o rozjeżdżanie starych bab #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Do póki nie zapomnisz o tagach... :p
LarryCroftSpecjalista
7piorunówHej mała #hejto, wpadłaś mi w oko i kupiłem Ci rogala, nie zepsuj tego 😁 #gownowpis
@LarryCroft napisałeś PW na Patronite? ;)
mollLider
281piorunówMyślę że temat jest dość ważny, dlatego udostępniam dalej:
------
TLTR: Refleksje nad eutanazją, list od pacjentki
Prosiła żeby udostępnić wszystkim. Nie musisz się zgadzać. Przeczytaj.
-----
Refleksje nad eutanazją, list od pacjentki
Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog
NIE USZLACHETNIA…
„Szanowny Panie Doktorze
Macieju Jędrzejko,
Piszę do Pana ten list z miejsca, do którego nie dociera już nadzieja.
Nie piszę po to, by prosić o jeszcze jedną próbę.
Piszę, bo moje życie zbliża się do końca – i bardzo bym chciała, żeby jego zakończenie miało jeszcze sens.
Nie tylko biologiczny.
Ludzki.
Zna mnie Pan dobrze. Zrobił Pan dla mnie więcej niż ktokolwiek na świecie poza moją rodziną, mężem i dziećmi. Ale jeśli zdecyduje się Pan opublikować mój list – proszę, niech Pan zmieni moje imię na Eutanazja, bo to imię brzmi pięknie jak Anastazja.
Mam zatem na imię Eutanazja.
Mam 44 lata.
Jestem mamą dwóch córek – Kasi (lat 6) i Basi (lat 8 ) - Pan, zdaje się, też ma chłopców w podobnym wieku – więc zrozumie Pan więcej niż inni.
Kiedyś byłam prawniczką.
Potem nagle stałam się pacjentką.
Zgłosiłam się za późno – poprzedni lekarz powiedział, że jestem „za młoda na raka” i nie wysłał mnie na USG, rezonans, ani mammografię.
A ja zaufałam jego palcom,
a nie swoim…
Dziś jestem resztką człowieka,
którego pamiętam z lustra.
Rak piersi IV stopnia z przerzutami do kości, wątroby, a ostatnio – do kanału kręgowego – nie zostawił mi wiele.
Nie chodzę. Nie poruszam się sama. Jestem pod opieką hospicjum domowego. Cudowni ludzie.
Nie zostało mi już nic – może poza świadomością. I bólem. Na który nie pomaga już morfina. Ani fentanyl. Ani medyczna marihuana.
Wiem, że to może być tzw. przejaśnienie świadomości – taka ostatnia jasność, która czasem pojawia się na kilka dni przed śmiercią. I właśnie dlatego piszę – bo to może moje ostatnie słowa, których już nie wypowiem.
Piszę, żeby się pożegnać.
Nie przyjadę już do Pana na wizytę – choć uwielbiałam te spotkania. Wchodziłam do Pana załamana, a wychodziłam pełna siły. To Pan sprawił, że przeżyłam dłużej niż przewidywały mediany i statystyki.
Pamiętam, jak mówił Pan o seksie i beta-endorfinach. Wtedy myślałam: „Co za nietakt… ja umieram, a on mi o orgazmach opowiada…”
Ale chcę, żeby Pan wiedział: dzięki tym rozmowom, nasz seks z mężem – w ostatnim roku mojego życia – był najlepszy w całym naszym małżeństwie.
Mimo amputacji piersi, otworzyłam się na niego. A On – patrzył na mnie tak, że uwierzyłam, że jestem piękna.
Zrozumiałam wreszcie, że „prawdziwa miłość to patrzenie sercem, a nie receptorami wzroku” – tak, jak Pan mówił.
Gdy byłam zdrowa, miałam naprawdę ładny biust. Ale nie wierzyłam, że jestem piękna. Dopiero po amputacji – uwierzyłam. Dopiero w chorobie – zrozumiałam.
Panie Doktorze – Pan ma jakąś tajemną moc. Zmienia Pan świat słowem. Ludzie czytają Pana długie posty, wbrew wszelkim algorytmom.
Dlatego piszę do Pana – nie do ministra, nie do lekarza, nie do księdza. Do Pana – bo Pan rozumie cierpienie, ale go nie mitologizuje.
Był Pan współtwórcą filmu „O tym się nie mówi” w reżyserii Marka Osiecimskiego – filmu, który powinien być lekturą obowiązkową w każdej szkole medycznej. To nie był film. To był krzyk kobiet, którym odebrano prawo wyboru.
W jednej ze scen, doktor (a dziś już chyba profesor) Maciej Socha opowiada o ostatnich dniach ks. prof. Józefa Tischnera. Kiedy Tischner nie mógł już mówić, przekazał swoim bliskim na kartce jedno zdanie: „…nie uszlachetnia...”
To prawda.
Ja, prawniczka, żona, matka, pacjentka potwierdzam:
cierpienie nie uszlachetnia
To zdanie powinno być wyryte nad wejściem do każdego hospicjum, każdego sejmu, każdego kościoła i każdej sali sądowej, gdzie decyduje się o życiu innych ludzi.
Bo ja już wiem. Wiem, co znaczy oddawać mocz przez cewnik.
Być karmioną przez PEG.
Mieć wyłonioną stomię. Wyć z bólu po cichu, w nocy, mimo pompy z morfiną.
Wiem, co znaczy bać się nie śmierci – tylko tego, jak długo jeszcze potrwa umieranie.
To nie duchowa podróż.
To rozkład.
To bezradne czekanie w bólu na śmierć.
Panie Doktorze – błagam Pana, nie jako pacjentka, ale jako człowiek – niech Pan opublikuje ten list.
Niech Pan wykrzyczy to, czego ja już nie zdążę powiedzieć:
CZŁOWIEK MA PRAWO ODEJŚĆ GODNIE, GDY MEDYCYNA I PSYCHOLOGIA SĄ BEZRADNE.
Nie proszę o śmierć.
Proszę o możliwość wyboru.
Bo teraz – to Wy, Narodzie – jesteście panami mojego cierpienia. To Wy podejmujecie decyzję, czy mam zdychać, czy odejść.
Ja w Polsce mogę popełnić samo*stwo – ale nie mam już siły. Nie wstanę, nie sięgnę po tabletki, nie rzucę się z okna.
W Polsce muszę zdychać.
Ale wiem, że jeśli będzie trzeba – mój mąż… przyłoży mi poduszkę do ust, gdy już nie będę dawać rady.
Tylko że on będzie z tym żył.
Z poczuciem, że mnie zabił.
A ja chcę, żeby ktoś – jak w Holandii, jak w Belgii, jak w Kanadzie – usiadł przy mnie, wziął za rękę i powiedział:
„Nie możemy już nic więcej zrobić. Szanuję Pani decyzję. Zaraz Pani zaśnie.”
I teraz pytanie do Was – do tych, którzy to czytają:
Gdybyś był na moim miejscu – chory terminalnie, połamany, w bólu, który rozrywa duszę – czy chciałbyś mieć prawo, by zakończyć to wszystko zanim staniesz się tylko ciałem do przewijania pampersa?
A jeśli byłbyś na miejscu mojego lekarza – co byś powiedział?
„Nie, nie pozwolę Ci odejść, bo moja wiara mi na to nie pozwala”?
Czy może:
„Kim ja jestem, by Ci tego zabronić, kiedy zrobiłaś już wszystko, a medycyna skapitulowała wobec Twojego cierpienia?”
I przypomnij sobie –
swojemu psu pozwoliłeś odejść bez bólu, bo nie chciałeś, żeby się męczył.
Z poważaniem,
Eutanazja Kowalska
Katowice dn 05.04.2025”
Szanowni Państwo, pracuje na oddziale onkologii ginekologicznej, i niby powinienem być „odporny” ale nie jestem, jakikolwiek komentarz w tej chwili jest ponad moje siły.
Jesli mogę Cię prosić o spełnienie tej ostatniej prośby Pacjentki to udostępnij jej list. Ale myślę że każdy dorosły człowiek w tym kraju powinien ten list przeczytać.
Pani Eutanazjo - to tak głęboki i potężny przekaz, że ja mogę tylko powiedzieć : DZIĘKUJĘ. Myślę, że wszyscy : wierzący i niewierzący, lewoskrętni i prawoskrę
tni jesteśmy z Panią. Nie jest Pani sama.
Z wyrazami szacunku
Dr Maciej Jędrzejko Tata Ginekolog

Ludzie są bardziej humanitarni wobec zwierząt, niż wobec siebie nawzajem.
@moll czy nie uważasz że ten obrazek to manipulacja? Cały ten wpis opiera się na emocjach. Wpływanie na emocje, tak silne emocje, w tak trudnej i skomplikowanej sprawie nie spełnia znamion manipulacji? Manipulacji, bo teza jak powinienem myśleć w temacie wybrzmiało dość mocno.
cebulaZrosoluMistrz
118piorunówSzerszeń ( ͡° ͜ʖ ͡°)

To ten koles od katalizatorow? ;)
Zlombole (ʘ‿ʘ) mam nadzieję zobaczyć takie cuda w tym roku, bo jadę
A_aLider
98piorunów
@A_a Wyjdź na dwór. Może pod twoim blokiem napierdalają się magowie
https://jbzd.com.pl/obr/2074495/wyjdz-z-domu-moze-pod-twoim-blokiem-napierdalaja-sie-magowie#:~:text=Download-,Play,-%2B4958
Wyjdź z domu, może pod twoim blokiem napierdalają się magowieNajgorsze obrazki z sieci!JbzdNie wiem na co patrzę?
LarryCroftSpecjalista
8piorunówRekordowe zyski banków: 42 mld złotych! Dla akcjonariuszy banków to powód do radości a dla klientów poważny problem. Czy musi tak być? #gospodarka #banki #finanse

SeeleLider
32piorunów
Śmiech przez Łzy
LarryCroftSpecjalista
60piorunówHello World! Parafrazując stary dowcip - od 20 minut mam konto na #hejto i już mnie wkurzają te wykopki ( ͡° ͜ʖ ͡°) #dziendobry #gownowpis
Koledzy... uszczypnijcie mnie... czy tu działają tagi? Bo chyba śnię 😅
@LarryCroft siemka świeżak, na bajere podbijasz do mnie, na początek na hydepark wrzucasz tylko wpisy pod tagiem #hokej i #nauka , zobaczymy czy ktoś ci nie jedzie po rajtach
nie zadawaj się z @bojowonastawionaowca , niebieskie nicki na hejto to kryptowalutowi scamerzy, wielu się przejechało i musieli emigrować na szparagi żeby wyjść z długów
ZielczanFanatyk
42piorunówTaki zestawik wpadł, już od dawna chciałem mieć, będzie mi pasować do plantsów
#lego #legodamwa

@Zielczan Baw się dobrze i wrzuć foto jak złożysz!
PanNiepoprawnyFanatyk
26piorunówWymienię podrapane na ładne :smiley:

@PanNiepoprawny Z którego to roku? 1996?
Jakie to było genialne w swojej prostocie
Gepard_z_LibiiFanatyk
10piorunówOpowieści z krypty - Tom I
Słaba jakość, ale jest Joe Pesci

Zawsze się bałem tego trupa jako dziecko :grinning: